Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Medycyna - Szpik Kostny

Krystyna - 2006-09-26, 19:57
Temat postu: Szpik Kostny
Oddaliście komuś szpik? albo chociaż zgłosiliście się jako jako dawca?
Deirdre - 2006-09-26, 21:14

Mazina, mam nadzieję, że chociaż na część tych pytań znajdziesz odpowiedź TU!
Fantasia - 2007-08-05, 22:29

Bardzo dużo informacji można zneleźć na stronie Fundacji Urszuli Jaworskiej:

http://www.fundacjauj.pl/main.php?l=pl

Zdecydowalibyście się żeby zostać dawcami szpiku kostnego czy balibyście się tego całego przygotowań i zabiegu?

Ja zamierzam wypełnić formalności najlepiej po studiach gdy ostatecznie podejmę decyzję i znajdę czas na formalności. Przerażąjące jest to, że chętnych jest tak mało :(

Deirdre - 2008-05-17, 11:44

Fantasia napisał/a:

Zdecydowalibyście się żeby zostać dawcami szpiku kostnego czy balibyście się tego całego przygotowań i zabiegu?

Ja zamierzam wypełnić formalności najlepiej po studiach gdy ostatecznie podejmę decyzję i znajdę czas na formalności. Przerażąjące jest to, że chętnych jest tak mało :(


Zdecydowałam się jakiś czas temu.
W sumie to nie wiem, o jakie formalności Ci chodzi, Fantasia. xD
Jak wypełniasz formularz, to od razu potem pobierają od Ciebie krew, aby sprawdzić jaki masz ten kod HLA, wpisują to do bazy i czekasz. Mogą do Ciebie zadzwonić za miesiąc, za rok, za 10 lat albo i w ogóle, jeśli nie ma zgodności z żadnym ewentualnym biorcą.

A przygotowania i zabieg nie są straszne; myślałam, że to bardziej skomplikowanie wygląda.

Fantasia - 2008-06-05, 17:24

Deirdre napisał/a:
Jak wypełniasz formularz, to od razu potem pobierają od Ciebie krew, aby sprawdzić jaki masz ten kod HLA, wpisują to do bazy i czekasz. Mogą do Ciebie zadzwonić za miesiąc, za rok, za 10 lat albo i w ogóle, jeśli nie ma zgodności z żadnym ewentualnym biorcą.
Si ;) od czasu gdy tamto pisałam już się dowiedziałam dokładniej i nawet byłam "na zwiadach" w tej sprawie. I ciekawych rzeczy sie dowiedziałam...

Rozmawiałam w kobietą z Fundacji U. Jaworskiej, która nieco ostudziłam mój zapał mówiąc, że to, że nawet oddam ta krew wcale nie oznacza, że znajdę sie w rejestrze dawców. Chyba nie będzie zaskoczeniem jak powiem, ze problemem są pieniądze. Brakuje pieniędzy na badania potencjalnych dawców i czasami się czeka po 3lata, żeby zbadali ten kod HLA. Często jest to tak, że ta krew jest oddana i do jej zdania minie jakies 3 lata...

Co więcej: badania w instytucie U. Jaworskiej to koszt ok. 380zł (które pokrywa Instytut a nie osoba, która chce być dawcą) podczas gdy państwowe zakłady płacą za to 720 ;o ...nie rozumiem dlaczego jedni mogą zrobić to taniej a inni zlecają to firmom prywatnym i marnotrawią państwową kasę ;/ Przecież to jest prawie 2 razy tyle ;/

Ponadto jest dostępna u nas oferta niemieckiego banku szpiku kości i firmy DKMS w której na razie jest już ponad 3mln ludzi ( a w Polsce tylko ok 40tysięcy ;p / ) i w sumie zastawiam się czy tam sie nie zarejestrować. Po co mam tutaj czekać, jak badania idą w żółwim tempie skoro mogę zrobić to tam od razu. A jest mi to zupełnie obojętne czy mój szpik pomoże komuś z Polski czy jakiegoś innego kraju.

Deirdre - 2008-06-05, 17:31

Fantasia, a nie pytałaś się, czy nie mają podpisanego porozumienia ze światowym rejestrem dawców? Bo ja miałam możliwość wyboru, czy chcę wpisać się tylko na polską czy na światową...
Fantasia - 2008-06-05, 17:40

Ja nie oddałam w końcu tej krwi więc mnie nie pytali. Jeszcze się zastawiam czy mam ochotę w naszym rejestrze czekać parę lat. A w Fundacji Jaworskiej nie mam szans, jest taka sama kolejka jak w państwowym. Ale jakby zapytali to na pewno bym chciała być w światowym bo jest mi zupełnie obojętnie komu to pomoże i z którego kraju ta osoba będzie.

Przykre jest to, że są chętni i jest to coraz bardziej popularne szczególnie wśród młodych ludzi, że społeczeństwo widzi w tym sens, a nie ma kasy na te badania... :( Szukanie zgodności w rejestrze, który ma tylko 40tysięcy kodów genetycznych to jak szukanie igły w stogu siana.

Deirdre - 2008-06-05, 19:26

Oj, co prawda to prawda, ale zapisywać się i tak warto, i szukać też.
Jak byłam, to kobitka opowiadała, że jakiś czas temu okazało się, że Włosi znaleźli w Polsce dawcę - kobieta jest jedyną szansą dla tego Włocha, ale już wszystkie badania porobili i za jakiś czas mają robić przeszczep. (;

Krystyna - 2009-06-06, 20:01

Akurat obejrzałam program o szpiku kostnym w uwadze. Ależ się wzruszyłam, chętnie pomogę i sama zapiszę się aby oddać swój szpik.
Byłam pod wielkim wrażeniem historii Weroniki (chorej dziewczynki) i Nicole (dawcy). Dziewczynka zmieniła kolor oczu na kolor oczy Nicoli po otrzymaniu szpiku. Dodam, że mała zachowywała się wobec Nicole jakby znała ją od urodzenia. Myślicie, że to się czuje? Że ktoś ma kod genetyczny prawie lub taki sam jak my? :roll:

Anoniman - 2009-06-06, 22:40

Mazin napisał/a:
Dziewczynka zmieniła kolor oczu na kolor oczy Nicoli po otrzymaniu szpiku. Dodam, że mała zachowywała się wobec Nicole jakby znała ją od urodzenia. Myślicie, że to się czuje? Że ktoś ma kod genetyczny prawie lub taki sam jak my? :roll:


Słyszałem o takich przypadkach, że ludzie zmieniali swoje poglądy, zainteresowania itp. po przeszczepie na podobne do swych dawców. Coś w tym zatem musi być.

Do meritum: mógłbym zostać dawcą. Po dzisiejszym reportażu sądzę, że mogę się na to zdecydować. A nuż widelec komuś pomogę?

Krystyna - 2011-06-15, 17:37

Ja to zawsze dużo mówię a mało robię. Pamiętam tą historię do dziś, ale tak jak nie byłam dawcą tak nie jestem. Jestem za leniwa żeby sprawdzić gdzie to zrobić, jak, i w ogóle.
Czy ktoś z Was poza Dei zdecydował się na to?

Mietek - 2011-06-15, 18:07

Mazin napisał/a:
Ja to zawsze dużo mówię a mało robię. Pamiętam tą historię do dziś, ale tak jak nie byłam dawcą tak nie jestem. Jestem za leniwa żeby sprawdzić gdzie to zrobić, jak, i w ogóle.


Idziesz do najbliższego centrum krwiodawstwa, pobierasz formularz, wypełniasz, oddajesz próbkę krwi. Cała procedura to czas około 10 minut. W razie gdyby Twój szpik byłby potrzeby skontaktują się z Tobą. Jednak prawdopodobieństwo, że akurat Twój szpik będzie potrzebny jest baaaardzo malutkie. Sam proces pobierania jest bezpieczny.

Eos - 2011-06-15, 18:12

Ja się zdecyduję na coś takiego, jak wróce do domu. Nigdy nic nie wiadomo ;) .
Kya - 2011-06-15, 23:06

A ja właśnie przeczytałam, że astmatyk biorący leki dawcą być nie może. Ktoś może to potwierdzić, albo jeszcze lepiej zdementować?
Troy - 2011-06-16, 11:24

Cytat:
Myślicie, że to się czuje? Że ktoś ma kod genetyczny prawie lub taki sam jak my? :roll:

Kiedyś miałam zastępstwo na jednym z wykładów z kobietą, która uczy trochę i nas i trochę w szkole we Francji. Powiedziała, że oddała swój szpik dziecku, które było do niej tak podobne genetycznie, jakby było jej biologicznym dzieckiem. A ona nie ma bliskiej rodziny ani dzieci.

Idea oddawania szpiku jest piękna, ale ma drodze jest dużo trudności. No ale ja nie mogłabym oddać szpiku ani nawet krwi.

Krystyna - 2011-06-16, 12:02

Troy napisał/a:
Idea oddawania szpiku jest piękna, ale ma drodze jest dużo trudności. No ale ja nie mogłabym oddać szpiku ani nawet krwi.

Czemu?

Ja krwi też nie mogłam, za każdym razem jak byłam miałam złe wyniki, czy przy szpiku jest podobnie?

Troy - 2011-06-16, 13:07

Mazin napisał/a:
Troy napisał/a:
Idea oddawania szpiku jest piękna, ale ma drodze jest dużo trudności. No ale ja nie mogłabym oddać szpiku ani nawet krwi.

Czemu?

Ja krwi też nie mogłam, za każdym razem jak byłam miałam złe wyniki, czy przy szpiku jest podobnie?


Ze względów zdrowotnych odrzuciliby mnie na wstępie przez najbliższe 10 lat. Przy szpiku też trzeba mieć końskie zdrowie. Poza tym komórki szpiku, jak już dochodzi do przeszczepu również pobiera się przez krew. Człowiek zostaje podłączony do maszyny, która filtruje krew, wyodrębniając odpowiednie komórki. Drugą metodę - nakłucie kości, w których znajdują się złoża przydatnego szpiku, wykorzystuje się rzadko lub wcale. To już wiąże się z większymi trudnościami.

eee - 2011-06-18, 22:30

Zgłosiłam się do banku, niedawno dostałam wyniki. Przyjeli mnie i czekam. Może się komus przydam :)
Krystyna - 2011-06-19, 17:55

Może i też się zdecyduję i w końcu to zrobię.

Ogólnie Nergal opowiadał u Kuby Wojewódzkiego jak po przeszczepie zmieniła mu się grupa krwi. :)

savage - 2017-02-16, 13:03

Ja niedawno zgłosiłam się do DKMS :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group