Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Subkultury & Style - jakie macie buty?

omlet - 2006-10-25, 20:04
Temat postu: jakie macie buty?
pokazcie fote z neta albo moze samemu zrobicie - obojetne

moje:
http://www.kitbag.com/sto...0&cid=4912&tid=
takie tylko, ze czarne.

Pica - 2006-10-25, 20:28

cos takiego noszę
eta - 2006-10-25, 20:34

a moje takie.... to sa letnie ----> tylko ze ja mam skora na zdjeciu jest zamsz...

jutro zrobie zimowych jak nie zapomne..... SALOMONA sa...

cichy - 2006-10-25, 20:37

a moje to takie

http://allegro.pl/item134..._key_ox_45.html

Deirdre - 2006-10-25, 21:08

To ja noszę takie:
niebezpieczne ;) ;
w innym kolorze ;
bez naszywek i z czarnymi sznurówkami ;
prawie identyczne .
Oczywiście, moje nie są w aż tak dobrym stanie.^^
Mam tam jeszcze pantofle i adidasy, ale rzadko je zakładam.

Krystyna - 2006-10-25, 21:43

http://allegro.pl/item135...kow_okazja.html

to są moje... tylko moje są już blee, zamsz szybko się niszczy :/ tzn robi się taki szary...

Mkj - 2006-10-25, 22:51


To nie moje, ale moje sa identycznie wiazane (drabinka) i na identyczna wysokosc... no i tylko troche bardziej zdarte noski. :P

A latem to sie nosze w halówkach, mam takie złotawe i jedne czarne. Kiedys chodzilem w adaśiach ale strasznie sie poca nogi w tych butach. ;X

eta - 2006-10-26, 12:23

Mazina,
tez mialam kupic z zamszu ale wolalam dolozyc te 60 zl i kupic skorke :)

Krystyna - 2006-10-26, 15:00

eta, jak ja ja moje kupowałam tych ze skórki nie było, poza tym nie wiedziałam, że ten zamsz z czasem robi się taki brzydki :/
Blanca - 2006-10-26, 16:31

MOje buciorki:
Tylko, że zamsz już nieciekawie wygląda.. trzeba pomyśleć chyba o nowych :)

*perełka* - 2006-10-26, 19:05

te buty są identyczne, ale to nie moje :P nie chciało mi się zdjęcia robić :wink:

glany

trampy czerwone

a to mój ostatni szał :P

jaco - 2007-01-03, 11:03

http://mcon.pl/~ksu/dyskografia/pod_prad.jpg

moje piękne "idź pod prądy" ;]

guevara - 2007-01-03, 11:25


Choć bardziej mam coś w stylu tego co pokazuje MKJ.

Eos - 2007-01-03, 15:17

http://galeria.ozorkow.net/data/media/116/14.jpg

Moje. Znaczy nie moje. Ale kropka w kropkę.

Emmari - 2007-01-03, 16:39

Identyczne jak Justynki :)
jaco - 2007-01-03, 17:33

hmmm... to jeśli tak dokładnie podajemy to moje glany są takie:

http://www.rockmetalshop....d3b22a4107e51e9

Lukas1990 - 2007-01-03, 17:36

He ja mam zwykłe jakieś tam podrabaiane adidasy z targu :P niebieskie
Winograd - 2007-01-07, 03:03

Glany. Brudne, zniszczone... moje.
guevara - 2007-01-07, 22:55

Winograd napisał/a:
Glany. Brudne, zniszczone... moje.

Niedaleko metalom do punków.

heheeeee takie coś: niedaleko pada skin jak metal/punk glanuje :D

Winograd - 2007-01-07, 23:19

Hmm...=_= zbyt zniszczone... jutro idą do szewca jednak.... i chyba nadchodzi czas kiedy trzeba zacząć myśleć o nowych buciorach.
Shezz - 2007-01-07, 23:29

Ja tam tez nosze stare, zniszczone, ale ukochane glany :D Jedyne buty, ktore mnie rozumieja... :lol: Wiem, to jest dziwne... :P
jaco - 2007-01-07, 23:34

glany mają dusze ;]
Blanca - 2007-01-08, 18:33

w 6kl podstawówki śmigałam w glanach ^^ teraz już chodzę w zupełnie czyms innym.. Przerzuciłam sie na bardziej elegancki styl :)
Luiza - 2007-01-08, 18:52

jaco napisał/a:
glany mają dusze


:spoko: A im starsze, tym większą i bogatszą.

Też mam glany. I trampki skórzane Conversa. I w tym śmigam przeważnie. Na lato mam jakieś tam baleriny co roku nowe bo się niszczą bardzo szybko i te... japonki, też co roku inne :D

ajs - 2007-01-08, 20:29

Ja mam najzywklejsze czarne glany:)
Igriana - 2007-01-09, 00:07

Dość... hmm... klasycznie ^^

http://pp.allegro.pl/item...rozmiar_42.html

guevara - 2007-01-09, 08:16

^^ jakie fajne glany-depeszówy. Musze sobie takie sprawić.
Igriana - 2007-01-09, 12:52

Ponoć "fanów Depeche Mode" (szeroko pojętych) można było właściwie poznać tylko po butach, bo na czarno mógł się ubrać każdy :)
Uwielbiam glany, mają w sobie to coś... to wewnętrzne mru ^^

guevara - 2007-01-09, 12:55

Właśnie ja uwielbiam depeszów i nie mam takich butów :cry:
Ale sobie kupię.

Igriana - 2007-01-09, 13:02

Nie rozklejaj się Przemku, społeczeństwo Ci wybaczy. A jak już sobie kupisz glany, to będziesz mógł nawet w nich spać ^^
guevara - 2007-01-09, 13:06

Ja śpię w glanach, tylko śpię w długich a nie w depeszówach. :lol:
Shezz - 2007-01-09, 23:15

Ale to nic Cie nie gniecie i nie uwiera przypadkiem??
Taa, jak juz pisalam glany maja dusze :lol:

Igriana - 2007-01-09, 23:56

Gniecie?! No coś ty! W glanach człowiek czuje się niczym w łonie matki! No i ciepło w łydki, jeśli są długie :D
Shezz - 2007-01-10, 09:45

Noo taaaaaaak wiem, ale jak ktos sie strasznie wierci jak spi to moze miec problem, a zwlaszcza jak ma rozmiar 44 albo wiecej! :lol:
Klang - 2007-01-10, 10:14

Shezz.17 napisał/a:
Ale to nic Cie nie gniecie i nie uwiera przypadkiem??

Może trochę, ale to przyjemne jest. Poza tym chcę, żeby mnie w glanach pochowali.
Igriana napisał/a:
No i ciepło w łydki, jeśli są długie

Tak długie glany zostawiam fanom metalu.

Shezz - 2007-01-10, 10:22

Heh, udales sie!!! :lol: Ale to dobrze :) Pochowac Cie w glanach?? Dobree, niezly pomysl!


Ale jezeli chodzi o dlugie glany to fajne sa, ale ja sie je ma do kolan to fajnie duzo wiazania jet. A zwlaszcza na samym poczatku jak sa nowe i jeszcze nie rozchodzone! Nie idzie ich wlozyc :lol:

Eos - 2007-01-10, 17:05

Klang napisał/a:
Poza tym chcę, żeby mnie w glanach pochowali.

Teraz tak, ale za 50 lat chyba jednak zmienisz zdanie ... ;)

Klang - 2007-01-10, 19:09

Eos napisał/a:
za 50 lat

ile?
Punki umierają w wieku 21 lub 27 lat :lol:

Igriana - 2007-01-10, 19:14

Liczymy po prostu na to, że będziesz z nami jak najdłużej Che ^^

Ja to bym chciała, żeby pochowali mnie w klapakach, bo zamierzam w zaświatach dostać się na jakąś plażę :twisted:

Luiza - 2007-01-10, 19:52

A mnie w trampkach xD. Zastanawiam się nad spisaniem testamentu, zawsze trzeba być przygotowanym :D
kakti - 2007-01-10, 20:33

ja mam glany - czarniutkie jak smoła, ostatnio je z kumpela troche pokopałem, bo jakieś za bardzo wypastelowane się wydawały :D (dość nowe są)

i tramposze, zwykłe tradycyjne

Igriana - 2007-01-10, 20:40

Glany powinne być w pierwszym dniu przynajmniej trzy razy zdeptane XD Tak słyszałam...
Klang - 2007-01-10, 20:44

Nowy standard sieci komputerowych: GLAN - Global, Local Area Network. Czyli lokalna sieć globalna ;]
Pica - 2007-01-10, 21:05

Ja właśnie chcę sobie kupić glany,ale nie mogę znaleźć w całym mieście, ani na rynku ani w markowych sklepach .... :cry:
Zaheel - 2007-01-10, 21:40

NO cóż, z tego co widzę to się nie wyłamę . Noszę glany 10, kazdy chyba widział. Pozatym trampki z czarwynymi sznórówkami. No i ostatnia opcja - boso - fajnie, tylko potem nie można domyć nóg;)
Luiza - 2007-01-10, 21:43

Aneta, to gdzie ty mieszkasz, że glanów nie ma? o.O?

Mój... setny post! :D

Deirdre - 2007-01-10, 21:52

Lu, Ty sią tak nie dziw. Też miałam problem ze znalezieniem ich u siebie w mieście. No, do stolicy jednak nie mam daleko, więc zakupiłam glany tam. A jak potem przechodziłam obok jakiegoś sklepu u mnie w mieście, to glany na wystawie zobaczyłam.
Tya...

No, ale dużo na tym forum osób w glanach.^^

Luiza - 2007-01-10, 21:55

Zaglanimy to forum. Lepsze glany niż różowe kozaczki :D
Eos - 2007-01-11, 00:13

Klang napisał/a:

Punki umierają w wieku 21 lub 27 lat :lol:

Czyli już się mam o Ciebie martwić?

jaco - 2007-01-11, 00:27

Eos napisał/a:
Klang napisał/a:

Punki umierają w wieku 21 lub 27 lat :lol:
eh, no to mam spokój, o życie nie musze się martwić ;] tylko wolałbym tak z 35 ;]
Fantasia - 2007-01-25, 08:44

Luiza napisał/a:
Zaglanimy to forum.
O nie co to to nie :twisted:
Ja przedewszystkim bardzo lubię szpliki wszelkiego rodzaju, jak się zacznie wiosna to wyruszę na polowanie jakis fajowych :roll:
Teraz na zimę kupiłam sobie coś podobnego do tego:
http://aukcja.interia.pl/...157828273#photo
jednak nie ze zamszu. I nazwa nie zła sex super kozaczki :lol: :lol: bardzo ładna bardzo
Ale jestem w trakcie kupowania butów ponadczasowych dobrych na wszystkie wypady gdzie trza nieco połazić:
http://aukcja.interia.pl/...156071611#photo
Jak widać rozbieżność stylowa duża :) ale podobno kobieta zmienną jest a buty muszą być rózne żeby pasować do moich najróżniejszych kombinacji ciuchów :P

omlet - 2007-01-25, 16:06

trzecie od dołu
http://www.citysport.com....owCat=17&from=6

czarna - 2007-02-24, 18:34

Ja tam mam swoje glany i mi do wszystkiego pasują :) , ale w lato wole trampki. A fotki nie daję chyba każdy wie jak wygląda glan xD
Taka jedna - 2007-03-05, 22:52

ja mam glany więc się nie wyłamuję :D dobre, choć jeszcze nie stare swoje przeszły, i wyglądają jakby miały z trzy latka...ale ostatnio mój rodziciel mi przyfasolił, ze ubieram się unisex więc kupiłam sobie kozaczki z klamerką i... dziesięcio centymetrową szpilką :lol: (teraz to raczej przegiełam w drugą stronę :? )
a na latko sandałki jakie lub japonki

Nena - 2007-03-06, 08:51

Ja nosze coś takiego :
http://www.allegro.pl/ite...ock_emo_40.html

hamachi - 2007-03-06, 09:03

http://www.allegro.pl/ite...w_opinacze.html
http://www.allegro.pl/ite...28_5_43_5_.html
aktualnie to ;P
ale będe miał HD-ki

Eos - 2007-03-06, 14:05

Tak z ciekawości pytam. W dugiej ofercie jest napisane, że 110 zł za sztukę. To znaczy, że za jeden but :lol: ?
annoth - 2007-03-06, 14:11

nena17 napisał/a:
http://www.allegro.pl/ite...ock_emo_40.html

jeżuuuuuuuu... jak dla mnie to już przesada...

Nena - 2007-03-06, 14:24

annoth napisał/a:
jeżuuuuuuuu... jak dla mnie to już przesada...

A mi się podobają , przynajmniej wygodne są :D Tobie nie ? czemu ?

Klang - 2007-03-06, 14:24

annoth napisał/a:
jak dla mnie to już przesada...

pffff. Trampy, jak trampy. Ale opisy towarów nieraz powalają...
Cytat:
...W KLIMACIE PUNK, ROCK, EMO!!!

Czyli obówie dla tych, którzy lubią płakać - ponieważ nie mają przyszłości :lol:

Żabka - 2007-03-06, 14:31

A ja szukałam zdjęcia butków w jakich chodze, ale nie znalazłam :(
Ale śmigam w trampkach moro do połowy łydki :)

annoth - 2007-03-06, 14:38

nena17 napisał/a:
Tobie nie ? czemu ?

mnie to trampków nie przypomina... ale dobra... nie znam się na trampkach...

Nena - 2007-03-07, 19:40

Cytat:
mnie to trampków nie przypomina... ale dobra... nie znam się na trampkach...

Mi przypomina :D wolę trampki np. od glanów :D

Pica - 2007-03-07, 20:03

Ale glany są bardziej efektowne, bardziej klimatyczne. Choć sama preferuję oficerki, to uważam że czasami warto ''get dressed for succes'' albo raczej ''for effect'' :D
Nena - 2007-03-07, 20:47

Aneta napisał/a:
Ale glany są bardziej efektowne,

Czy ja wiem ? mi się tak nie wydaje a trampy pasują raczej do wszystkiego :roll:

JeeZ - 2007-03-09, 09:39

Do wszystkiego to pasują glany :]
Nena - 2007-03-09, 10:25

JeeZ napisał/a:
Do wszystkiego to pasują glany :]

Każdy wie swoje , a tam uważam odwrotnie :D

Rajca - 2007-03-09, 16:48



Oto i focia moich butów. Noszę je na co dzień jak i od święta. Jak widzicie są to gumofilce, buty jakości pierwszej i nie oszukujmy się, ale plebsu na nie nie stać.
Są to buty typowo trend'owe, zaś ich dwuczęściowa budowa to ostatni krzyk mody. U dołu pięknie prezentuje się najwyższej klasy guma. W tych butach noga się nie poci, guma jak wiadomo jest przewiewna. U góry zaś widzimy stylową lamówkę z filcu. Działa ona w dwójnasób, oto przyciąga wzrok płci przeciwnej, dając do zrozumienia jaki to fajny koleś idzie. Ale także jest to tkanina wysoce komfortowa i doskonale podwyższa standard noszenia obuwia.
Nie rozumiem was, trampkarzy, glaniarzy i adidasowców- jak możecie nosić tak prostackie obuwie?
Parweniusze...
Gumofilc był, jest i będzie oznaką wysokiego statutu społecznego. Tylko gumofilce wypada zakładać do garnituru, tylko gumofilce dadzą wam poczucie wyższości gdy założycie je każdego dnia od nowa(to na początek, potem będziecie w nich spać).
A wyobraźcie sobie pannę młodą w filcach...

Klang - 2007-03-09, 16:52

Rajca, buty zupełnie jak z Twoich opowiadań. :lol:

Rajca napisał/a:
guma jak wiadomo jest przewiewna.

Ty mnie nie strasz. Ja żyje w świadomości, że guma jest jak najbardziej szczelna, a Ty twierdzisz, że producenci środków antykoncepcyjnych kłamią ;/

Rajca - 2007-03-09, 16:55

Klang napisał/a:
Rajca napisał/a:
guma jak wiadomo jest przewiewna.

Ty mnie nie strasz. Ja żyje w świadomości, że guma jest jak najbardziej szczelna, a Ty twierdzisz, że producenci środków antykoncepcyjnych kłamią ;/


Jak kupujesz w kiosku lub markecie to uważaj...panie sprzedające często korzystają z magicznej szpilki...

Klang - 2007-03-09, 17:18

Rajca napisał/a:
panie sprzedające często korzystają z magicznej szpilki...

Lol, to się nazywa "kinder niespodzianka" :D

Eos - 2007-03-09, 17:21

Rajca napisał/a:
A wyobraźcie sobie pannę młodą w filcach...

:lol:
Klang napisał/a:
Ty mnie nie strasz. Ja żyje w świadomości, że guma jest jak najbardziej szczelna, a Ty twierdzisz, że producenci środków antykoncepcyjnych kłamią

:lol:

Głupole.

Ale! Gumofilce to butki z moich najśmielszych marzeń sennych ... ale niegodna jestem ...

Nena - 2007-03-09, 17:30

Rajca napisał/a:
Gumofilc był, jest i będzie oznaką wysokiego statutu społecznego.

Skoro tak to dziś wyrzucam moje trampki i przechodzę na ten "krzyk mody " :lol: :lol: :lol:

kubek - 2007-03-10, 11:54

obecnie Adio model cKy
Shezz - 2007-03-14, 13:50

http://digart.img.digart....i400/352936.jpg

Moje glany w wersji ołówkowej, oczywiście to nie ja :P

Anita - 2007-03-14, 18:15

Trampki i glany najlepsze buciki
JuKoTo - 2007-03-31, 19:51

Anita napisał/a:
Trampki i glany najlepsze buciki

podpisuje sie pod tym ;p
nom moze jeszcze moje butki na koturnach xD
<idę ulica z bloga swiadomoscia iz jestem wyzsza od przechodzacego obok faceta ^^>

Shezz - 2007-04-05, 15:07

Hah. Ja tam (razem z Żabką) chce sobie kupić tramposze zaraz pod kostke czerwonee :twisted: A tak swoją drogą to glany RLZZ xDDD
AmeLa - 2007-04-06, 07:46

Trampy & baaaleriny (zapierdalacze) & peeŁno innych, kocham kupować buty!! :)
Judith - 2007-04-06, 19:51

Trampki, glany i adidasy na co dzień, a od święta szpilki...na jakieś uroczystości...
na lato japonki i sandały...i z tego to trampki niebieskie :) , adidasy szare...a reszta czarne :) to moje buciki :)

Pica - 2007-04-06, 21:50

Też noszę wyłącznie czarne buty..ostatnio nawet czółenka z takim kwadratowym czubkiem...Hm, Marie Fredriksson na ostatnich zdjęciach z klipu Roxette'' One Wish'' miała chyba nawet prawie takie same :]
VViedzma - 2007-04-07, 22:13

trampki i glany :D
chociaż ostatnio pomykam w wyższych butach...czego się nie robi dla swego mężczyzny ;)
poza tym szpilki wyglądają tak bardzo dominatrixowo xD zwłaszcza w połączeniu z kabaretkami xP i pejczem :P

a latem często boso chadzam sobie :D

CzemuByNie - 2007-04-07, 22:41

Ja kocham białe buty
od wielu lat kocham sie w reeboku i tak już zostało.

Eos - 2007-04-08, 00:02

VViedzma napisał/a:
poza tym szpilki wyglądają tak bardzo dominatrixowo xD zwłaszcza w połączeniu z kabaretkami xP i pejczem

XD
Ja ostatnio też coś często chodzę w jakiś szpileczkach. Brr, aż sama się sobie dziwię :D

VViedzma - 2007-04-08, 11:36

Eos napisał/a:
Brr, aż sama się sobie dziwię

tak jak ja sobie się dziwię xD

jeszcze trochę i będę w mini pomykać po mieście przez mego Kocura xD co on ze mną robi, kurcze no! xD

Aska1708 - 2007-04-09, 08:48

Anita napisał/a:
Trampki i glany najlepsze buciki
no prawie sie z tym zgodze :lol:
Kinga. - 2007-04-12, 21:48

http://www.allegro.pl/ite...nio_.html#photo

Tylko zamiast zielonego są niebieskie... już mi się nie podobają. Czas na zmianę :spoko:

lovv - 2007-04-15, 15:18

zazwyczaj śmigam w adidasach.
na wiosne czasem w czarnych mokasynkach, a w wakacje w japonkach.

Ruda - 2007-04-15, 19:01

etniesy, vansy, ostatnio coraz rzadziej glany

nigdy szpilek, obcasów, koturnów, bo ja MUSZĘ mieć płaską podeszwę i amortyzację na śródstopiu;P
co za wstyd, żeby kobieta nie potrafiła chodzić na obcasach;]

Morgi - 2007-04-16, 22:56

glany
trampki w wszystkich możliwych kolorach, a także te w różne wzroki (no dobra, może trochę przesadzam, ale 'pare' par faktycznie mam) :]
no i cośtam na obcasie - czerwone, bordowe i czarne
;)

Samą mnie zadziwia jednak fakt iż co jak co, ale w zadziwiająco szybkim tempie ja wszelakie buty rozwalam... o dziwo zwłaszcza glany... ;]

Ruda - 2007-04-16, 23:50

Morgi napisał/a:


Samą mnie zadziwia jednak fakt iż co jak co, ale w zadziwiająco szybkim tempie ja wszelakie buty rozwalam... o dziwo zwłaszcza glany... ;]

Kilka koncertów i są zmasakrowane, oj tak:]

Morgi - 2007-04-17, 00:07

Ruda napisał/a:
Morgi napisał/a:


Samą mnie zadziwia jednak fakt iż co jak co, ale w zadziwiająco szybkim tempie ja wszelakie buty rozwalam... o dziwo zwłaszcza glany... ;]

Kilka koncertów i są zmasakrowane, oj tak:]


to to pikuś... koncerty swoją drogą ;)

ale jak wytłumaczyć fakt, że w glanach, zawsze robi mi się pionowa dziura na pięcie? od podeszwy w górę tak gdzieś na 4 cm ;]

Eos - 2007-04-17, 08:12

Morgi napisał/a:
ale jak wytłumaczyć fakt, że w glanach, zawsze robi mi się pionowa dziura na pięcie? od podeszwy w górę tak gdzieś na 4 cm

Jeżeli zawsze Ci się tak robi, to wada postawy ;)

Morgi - 2007-04-17, 11:14

Eos napisał/a:
Morgi napisał/a:
ale jak wytłumaczyć fakt, że w glanach, zawsze robi mi się pionowa dziura na pięcie? od podeszwy w górę tak gdzieś na 4 cm

Jeżeli zawsze Ci się tak robi, to wada postawy ;)


ufff a już się bałam że mam tarkę zamiast pięty ;)

Zaheel - 2007-04-17, 18:08

Ruda napisał/a:

nigdy szpilek, obcasów, koturnów, bo ja MUSZĘ mieć płaską podeszwę i amortyzację na śródstopiu;P
co za wstyd, żeby kobieta nie potrafiła chodzić na obcasach;]


Moje jedyne buty na obcasie rozwalają się, a konkretniej odpada obcas. Chodzę w nich raz do roku :]

shymeeq - 2007-04-17, 18:40

ja nosze adasie a jak gralem w skeczach to nosilem przerozne buciki xD
Ruda - 2007-04-22, 18:21

Zaheel napisał/a:
Moje jedyne buty na obcasie rozwalają się, a konkretniej odpada obcas. Chodzę w nich raz do roku :]

Kiedyś widziałam, jak babka szła właśnie z takim rozwalającym się obcasem, aż w końcu wyłożyła się tak, że cała ulica się spojrzała:)

Morgi napisał/a:
Eos napisał/a:
Morgi napisał/a:
ale jak wytłumaczyć fakt, że w glanach, zawsze robi mi się pionowa dziura na pięcie? od podeszwy w górę tak gdzieś na 4 cm

Jeżeli zawsze Ci się tak robi, to wada postawy ;)


ufff a już się bałam że mam tarkę zamiast pięty ;)


A mi się wydaje, że kupujesz za duże. Jeżeli są za luźne i lata Ci noga, to wyskrobujesz dziurę;)
Przynajmniej ja tak miałam, nie z glanami, ale właśnie taki był powód:(

Judith - 2007-04-25, 08:23

Niedawno kupiłam sobie nowe buciki :D takie granatowe trampeczki :D śliczniutkie :D
drzazga - 2007-04-30, 12:06

a ja nosze czerwone trampki z czarnymi sznórówkami.... kocham je :)
Madame Bovary - 2007-05-07, 22:44


Mixmonia - 2007-05-09, 12:08

WoW ale OT o glanach :P Ja nie przepadam za takim butami.


Te nie moje, alecoś w tym stylu te co lubię :wink: -->








Pica - 2007-05-09, 19:50

drzazga napisał/a:
a ja nosze czerwone trampki z czarnymi sznórówkami.... kocham je :)

Miałam na odwrót ! Tyle że trampki czarne z czerwonymi sznurówkami :D
Teraz myślę nad klapkami na lato..może zwykłe czarne, klasyczne japonki, bo w trampkach się ugotuję...

Mixmonia - 2007-05-10, 18:43

Ja w lecie to tylko chodzę w japonkach :) Ostatnio kupowałam z tego stylu w różnych kolorach -->



(Są takie eleganckie, noga ''oddycha'' i co najważniejsze, bardzo wygodne )

Morgi - 2007-05-10, 19:49

Aneta napisał/a:
drzazga napisał/a:
a ja nosze czerwone trampki z czarnymi sznórówkami.... kocham je :)

Miałam na odwrót ! Tyle że trampki czarne z czerwonymi sznurówkami :D
Teraz myślę nad klapkami na lato..może zwykłe czarne, klasyczne japonki, bo w trampkach się ugotuję...


ja noszę bordowe z białymi sznurowkami :)

w glanach za to bardziej kolorowo: od zwykłych czarnych, poprzez czerwone, jasnoniebieskie i ciemnozielone sznurówki ;)

Pica - 2007-05-10, 20:41

Morgi napisał/a:
w glanach za to bardziej kolorowo: od zwykłych czarnych, poprzez czerwone, jasnoniebieskie i ciemnozielone sznurówki ;)
No właśnie..ja miałam cholerne problemy ze znalezieniem odpowiednich sznurówek. Ma się rozumieć, ja mam takie za kostkę te trampki. Albo za krótkie..albo za długie, takie w sam do glanów. Kupiłam dopiero w Poznaniu jak byłam przy okazji :] Tak normalnie, to trudno dostać kolorowe do trampek...
kakti - 2007-05-10, 21:14

Hmmmmmm, ja ostatnio widziałem szunrówki w czachy....
hmmmm, coraz więcej wyznawców Wielkiej Czachy jest w Polsce.....

hmmmm ja tam mam ładne czarne glany z czarnymi sznurówkami oraz czarne trampy z białymi sznurówkami. Glany już ładnie podniszczone są :]

Pica - 2007-05-10, 21:28

kakti napisał/a:
Glany już ładnie podniszczone są :]

Vintage rządzi. Choć ostatnio jedna dziewczyna mówiła mi o tym że jej kuzyn się wściekał, bo coś mu się glany zniszczyły w błocie, nie pamiętam dokładnie. Po moim pytaniu , jak glan może być ''zniszczony'' dowiedziałam się iż w niektórych kręgach , mile widziane jest..szpanowanie markowymi glanami..eee.. :|

Morgi - 2007-05-10, 21:52

Aneta napisał/a:
Morgi napisał/a:
w glanach za to bardziej kolorowo: od zwykłych czarnych, poprzez czerwone, jasnoniebieskie i ciemnozielone sznurówki ;)
No właśnie..ja miałam cholerne problemy ze znalezieniem odpowiednich sznurówek. Ma się rozumieć, ja mam takie za kostkę te trampki. Albo za krótkie..albo za długie, takie w sam do glanów. Kupiłam dopiero w Poznaniu jak byłam przy okazji :] Tak normalnie, to trudno dostać kolorowe do trampek...


No ja jestem z prowincji ;)
U nas to takich też nie ma.. nawet do glanow jest problem...
W grudniu byłam za to w Warszawie to mogłam przebierać do woli ;)

Pica - 2007-05-10, 22:22

No ja na tym stoisku z Poznaniu widziałam tyle kolorków, że już chciałam odstąpić od zamiaru i zaszaleć,ale nie. Buty są w końcu do noszenia, a nie do cudowania..Ale jakie kolory..rany :D Nawet takie jaskraworózowe ! :lol:
kakti - 2007-05-10, 23:01

Aneta napisał/a:
Po moim pytaniu , jak glan może być ''zniszczony'' dowiedziałam się iż w niektórych kręgach , mile widziane jest..szpanowanie markowymi glanami..eee.. :|


Hmmmm, markowe glany, ciekaw jestem co to.... bo te z Heavy Duty są powszechnie uważane za syf, wytrzymały ale zawsze syf (są zwyczajnie brzydkie). Przynajmniej w moim otoczeniu. Hmmmm a szpan glanami? Hmmmmm, ciekawe kręgi.....
A glany mogą być zniszczone tak jak każde buty (fakt, że trudniej ale to tylko but), zresztą mi chodziło o poddarcie się skóry na czubku buta i wybrudzenie.

Morgi - 2007-05-10, 23:52

Moje tam już po paru dniach noszenia są porysowne na czubkach, mają bruzdy i rysy ;)

Przejawem mojego geniuszu było wbicie się łyżwą w czubek glana :mg:

drzazga - 2007-05-11, 18:47

u mnie w mieście ostatnio kumpela nie mogła dostaóć zwykłych czarnych 2 metrówek to trampek:/

a co do glanów to nie noszę...chociarz podobająmi się :)

Judith - 2007-05-11, 21:25

Moje glany nie są tak zniszczone..chociaż popękała mi skóra w nich i muszę sobie nowe kupić bo się rozlecą chyba...
Ale glan to najlepszy but :D
a mam czarne z czarnymi sznurówkami :D kiedyś miałam plan kupić sobie inne sznurówki ale jakoś nie wyszło...a Nowe glany to nie wiem czy nie będą przecierane na jakiś szalony kolor :D

Pica - 2007-05-11, 22:33

Ja słyszałam że w Cieszynie jest szewc który robi na glanach hafty na zamówienie. Przychodzi się do niego ze wzorem jaki się chce mieć i tyle. :) Zabawa kosztuje 50 zł podobno, ale widziałam efekt i się opłaca :D
Judith - 2007-05-12, 13:22

Oj takie coś to ja bym chciała...takie oryginalne glaniki można mieć..ech..jeszcze do Cieszyna pojadę :D Albo popytam szewców u mnie czy by nie zrobili mi :D
Nena - 2007-05-12, 14:04

Zamieniłam trampki na baleriny białe w cekinach z kolekcji PCD z deichmanna :lol:
Pica - 2007-05-12, 19:35

Nena napisał/a:
Zamieniłam trampki na baleriny białe w cekinach z kolekcji PCD z deichmanna :lol:
Takie skrajne metamorfozy ? :lol: No wiesz co ! Mogłaś przynajmniej kupić czarne w białe grochy , bez tych cekinów 8)
Nena - 2007-05-12, 20:22

Aneta napisał/a:
Takie skrajne metamorfozy ? :lol:
O tak , teraz się zmieniam , a i zapomniałam że oprócz tych balerin kupiłam klapki zamszowe :P
Pica - 2007-05-12, 21:34

A ja nie będę kupować niczego nowego...względem stylu.Upatrzyłam sobie japonki, ale tylko dlatego że w tenisówkach latem nie dam rady...Złote z jakimiś sztucznymi kamieniami. Innych nie chcę. Ewentualnie, zwykłe klasyczne czarne.
Tak w ogóle to jakiś czas temu miałam ochotę kupić sobie czarne baleriny w białe grochy, ale zrezygnowałam. Sensacja sezonu, pół miasta w tym chodzi , a i jeszcze jedyna rzecz do jakiej mi pasują to spinka w grochy :lol:

Fantasia - 2007-05-13, 00:00

Aneta napisał/a:
Tak w ogóle to jakiś czas temu miałam ochotę kupić sobie czarne baleriny w białe grochy, ale zrezygnowałam. Sensacja sezonu, pół miasta w tym chodzi
Między innymi ja :D a tak naprawdę to kupiłam je w akcie zakupowego szaleństwa które przytrafia mi się statystycznie dwa razy do roku ale przekonałam się do nich i :serce: tak je lubie :roll:
BazyL - 2007-05-13, 00:42

zależy kiedy :) zima glany, wiosna, lato i część jesieni w skórzanych Levi's-ach :) Na specjalne okazje Gino Rossi
Madame Bovary - 2007-05-13, 08:02

Fantasia napisał/a:
Aneta napisał/a:
Tak w ogóle to jakiś czas temu miałam ochotę kupić sobie czarne baleriny w białe grochy, ale zrezygnowałam. Sensacja sezonu, pół miasta w tym chodzi
Między innymi ja :D a tak naprawdę to kupiłam je w akcie zakupowego szaleństwa które przytrafia mi się statystycznie dwa razy do roku ale przekonałam się do nich i :serce: tak je lubie :roll:

Ja też mam takie śliczne baleriny w grochy i gwiazdki, uwielbiam je.. O te w groszki walczyłam, bo rodzice mi nie chcieli kupić :( , bo stwierdzili, że za dużo mam butów xd

Emmari - 2007-05-18, 15:37

Ostatnio coś w szpilkach popylam ^^
Deirdre - 2007-05-18, 20:29

A ja w balerinkach brązowych. Całkiem wygodne są.
Czasem w trampki wskoczę.
I sandały, jak jest cieplutko. :D

Pica - 2007-05-18, 20:53

Emmari napisał/a:
Ostatnio coś w szpilkach popylam ^^

Szpilki podobno są sexy..ale tylko przez pierwsze 15 minut :D

Nena - 2007-05-18, 21:38

Emmari napisał/a:
Ostatnio coś w szpilkach popylam

Nie cierpię szpilek , zakładam je 2 razy w roku na początek i zakończenie roku szkolnego .
Ostatnio w szpilkach byłam na weselu i ledwo wytrzymałam całą noc . Dużo bardziej wolę obuwie na płaskiej podeszwie .

Mixmonia - 2007-05-20, 14:05

Ja nie lubię za bardzo chodzić w szpilkach, ale jak jest jakaś okazja to nie mam oporów, żeby wdziać :P

A wczoraj sobie kupiłam takie butki w stylu bailarinek. Pierwsze buty, które kupuje takie niskie!- nigdy nie miałam takich :P Są bardzo wygodne, chociaż wczoraj jak byłam w nich na dyskotece to mnie optarły ;/ , ale to dlatego, że nowe, a ja sobie je wdziałam na gołe nogi, a mogłam sobie rajtuzy wdziać i by mi się nic nie stało. Następnym razem już może nie będa obcierać.


Fantasia - 2007-05-20, 15:24

Aneta napisał/a:
Szpilki podobno są sexy..ale tylko przez pierwsze 15 minut
:< szpilki są naprawdę sexi i mogą byc cały czas, tylko trzeba je umiejętnie dobrać i umiejętnie nosic i właśnie z tego powodu jeszcze rok temu powiedziałabym tak:
Nena napisał/a:
Nie cierpię szpilek , zakładam je 2 razy w roku na początek i zakończenie roku szkolnego .
Ale jakoś tak kumpela mnie "wytrenowała" w tej kategorii i już kupuje sobie teraz odpowiednie i mogę biegać na jakichś 7 cm cały dzień :D
A pozatym mam kompleks przez brak 170cm :[ i szpile mi pomagają nie wkurzac się na codzień 8)

mak - 2007-05-26, 18:34

vansy fairlane , trampy z ryneczku zwykłe i glany
Taka jedna - 2007-05-26, 19:51

ja mam cudne sandałki na szpileczce ...7 cm :twisted: sa z czarnych paseczków zapinane wokól kostki...moge w nich łazić cały dzionek :] a jak zalożyłam na juwenalia adidaskopodobne -cóś to mnie tak kręgosłup i nogi bolą... :cry: chyba już nie mogę chodzić w normalnych butach :/ a to wszystko wina mojego faceta!
Wampirza - 2007-05-26, 19:54

http://www.inblu.pl/sklep...W-014]---czarny

a ja mam oo jak na załaczonym obrazku ;p

famme - 2007-05-26, 22:29

Głównie takie (chociaż teraz pogoda mi na to nie pozwala ;( ):

Madame Bovary - 2007-05-26, 22:30

Do mojej kolekcji butów dołączyły dwie nowe pary - japonki H&M czarno-białe i prezent od taty: japonki w centki :)
Illegal - 2007-07-05, 18:37

Japonki,sandały, adidasy i balerinki ;)
Krystyna - 2007-07-05, 18:40

Ja teraz kupuję adidaski do latania, i razem z Tuxedo wybraliśmy takie:

mogą być? xD

Mószka - 2007-07-05, 18:41

3 pary adidasków, balerinki, 2 pary japonek, sandałki, klapki na koturnie, półbuty na obcasie, i nowe sandałko-balerinki :)
Fantasia - 2007-07-05, 20:42

Mazinka bardzo ładne butki :D tylko że dla mnie za białe i nie umiałabym ich utrzymac w porządku 8)

Ja planowałam zakup sandałków bo mi z moich aktualnych paski się niemalze odrywają (choć wygląda to ładnie, artystycznie i jakby się jeszcze trzymały to mogę je nosić :P ) ale pogoda zniechęca mnie do zakupu butów letnich. Poczekam na wyprzedzaże może kupię coś fajnego na następny sezon (wiem wiem dziwna jestem)bo i tak mnie nie interesuje co będzie modne.

Polowałam na buty na obcasie z rzemykim wiązane za kostke i kurcze nie znalazłam, jak już to sandałki :?

Krystyna - 2007-07-05, 20:50

Fantasia napisał/a:
Mazinka bardzo ładne butki :D tylko że dla mnie za białe i nie umiałabym ich utrzymac w porządku 8)

Ja też dlatego, zawsze kupowałam czarne, ale pewna osóbka zdeklarowała się, że będzie mi je czyścić xD

Bo ja ogólnie jeśli chodzi o buty to zawsze nastawiałam się na czarne...

Kya - 2007-07-05, 20:56

Trzy pare trampków (fioletowe, różowe i jakies łaciate, a teraz jestem na kupnie zwykłych czarnych), jakieś klapki, glany, półbuty, w których nie chodzę i moje ostatnio ukochane obcasy :p
Deirdre - 2007-07-12, 22:45

Tak spodobały się mi balerinki, że zainwestowałam w nową parę: w biało-czarną kratę. (;
somebody - 2007-07-12, 23:38

A ja jak tylko wyjrzy słońce i cieplutko jest to w rzymkach chodzę, uwielbiam :)
Eos - 2007-07-13, 01:17

Cytat:
A ja jak tylko wyjrzy słońce i cieplutko jest to w rzymkach chodzę, uwielbiam

Jej, też je uwielbiam! Mają klasę.
Ostatnio kupiłam sobie nawet nowe, ale widziałam w podobnych Dodę i jakoś mi zbrzydły :D

^^poziomka^^ - 2007-07-13, 12:27

Ja mam czarne balerinki xD tylko, że się już rozwalają ;( chyba je zużyję w wakację i od wrześnie kupię sobie jakieś nowe xD
jaco - 2007-07-22, 13:32

z powodu upałów zmieniłem obuwie ;] z glanów na sandałki albo bose stopy ;]
Blanca - 2007-07-22, 14:10

Tak na boso :D ale to tylko koło domu.

A ja przerzuciłam się na czarne balerinki z kokardką.
Jedyna jakie znalazłam w rozmiarze 41 ;/ 8)

natural wonder - 2007-09-15, 14:21

mam pare par vansów,converesy też mam ;) ( to tylko trampki) a jeśli chodzi o adidasy to mam 2 pary z nike i 2 pary z pumy no balerinki też się znajdą w mojej szafie ;)
komodo_joe - 2007-09-15, 14:26

Obecnie mam te buty: KLIK
Zaheel - 2007-09-16, 13:07

Zakupiłam sobie coś pochodzącego pod oficerki. Jako małą dziewczynak marzyłam o takich i do tej pory podobaja mi się wszelki buty, które są wysoko sznurowane ;]
Mrssm - 2007-09-23, 21:30

Ostatnio kupiłam moje wymarzone conversy zielonee ahh ! http://img183.imageshack....e=pic001kz3.jpg :serce: :serce:
Maciooj - 2007-09-23, 21:35

zwykłe, najzwyklejsze adidasy firmy Nike.
Rivenris - 2007-09-24, 14:32

Dziurawe adidasy nie myte od pół toku, zawsze doniszczane podczas kolejnych wypraw pijackich :D
Marki - 2007-09-24, 15:33

Adidasy, halówki i klapki, ot moje buty ;)
spiderwoman - 2007-09-30, 19:08

czarne trampki - wygodne i fajniejsze niż adidasy
sandały na obcasie :serce:
zimowe pod kolano - fajne do spódnicy i sie zimą nie marznie :wink:

Groove - 2007-09-30, 19:14

Adidasy, halówki i klapki xD
Nicola - 2007-10-23, 15:28

http://www.allegro.pl/ite...39_ozdobne.html teraz mam takie kozaczki ;)

A na lato mialam takie:
http://www.supermoda.home.pl/images/P4051415.jpg
http://butysportowe.net.p...er%20SP-1-l.jpg
http://www.butsklep.pl/allegro/NAD1/36/s/2.jpg

Kya - 2007-11-01, 20:02

A ja zaszalałam ze zmianami w życiu i w tym roku moje zimowe glany zostały zastąpione... kozakami na obcasie, ale takim prawdziwym, rzeczywistym OBCASIE, na którym pół roku temu bym się ruszyć nie potrafiła :P
No i oddałam im moje serduszko :D

cwaj - 2007-11-13, 23:21

ja latam prawie przez caly rok w sportowym obuwiu, obecnie mam takie:
http://kitbag.com/product.../313564-141.jpg
...i takie:
http://www.zappos.com/ima...144/38647-d.jpg
...a jak jest eXtremalnie zimno i snieznie to cos w tym stylu(nie znalazlem dokladnej foty):
http://www.1but.pl/items/item_2152_0.jpg

virus888 - 2007-11-14, 07:07

ja noszę tylko trampy, ale skoro popadało trochę śniegu to zakładam galniochy:) innych butów nie noszę... no może czasami pantofle jak trzeba ale staram sie ograniczać :)
ajs - 2007-11-14, 13:57

To ja ukochane adidaski z czaszką na jedną wielką rzepe :twisted:
Teraz glany - of course .... :) :prosze:
A tak szpileczki,kozaczki i inne rzeczy.....to od swieta , chociaz czasem mam taką ochote sie wylansic xD :D :wink: :roll:

Neok_Dasman - 2007-11-14, 15:34

Czarne trampki , klapki , halówki ...
Fire - 2007-12-14, 20:31

Kocham buciki na obcasie tylko nie za wysokim zeby sobie szczeki nie wybic na chodniku. A poza tym to adidasy - puma ma swietne wzory czane ferrari szybko sie niszcza ale sa extra.
Barbossa - 2007-12-21, 13:07

Mam czerwone reeboki nie chce mi sie robić zdjęcia -,- mam gdzies zdjecie łyzew xD
Maciooj - 2007-12-21, 21:34

a to moje zwykłe buciory :)


przemczes - 2007-12-22, 01:30

Giovanni Ciccio
Syl_ - 2007-12-22, 20:47

biało-czerowne DC , convers'y i niedługo jak przyjdą to będą o takie : http://www.shoe-shop.com/invt/ss25216#
Zahir - 2007-12-24, 19:54

czerwone trampki - na wiosnę/jesień
czerwone/czarne baleriny - na lato
czarne kozaki na wyższym obcasie - na zimę
:D

Barbossa - 2007-12-24, 20:03




Moje na zime - zdjęcie z tamtego roku chyba xD

SS - 2008-01-24, 20:14

glany i trampy czarne i to i to
Hellnen - 2008-01-25, 12:02

obecnie zasuwam bez trzewików -> zbyt intensywne uzytkowanie moich ukochanych botków doprowadzilo je do przedwczesnego zgonu..... :(
Nana - 2008-01-25, 17:31

Zwykłe czerwone lub czarne trampki^^
Barbossa - 2008-01-25, 17:35

CCM 2.0
Cleo - 2008-03-17, 18:24

A co to za temat ?
Mam nadzieję, że chodzi o buty które właśnie miałam dzisiaj na sobie.
Przecież nie będę wypisywać wszystkich, które posiadam.

A więc dzisiaj miałam na sobie czerwone ze skóry kozaki - do kolan.

Tuxedo - 2008-03-18, 05:25

czarne diversy i rozwalaja mi sie juz ro roku :(
Kya - 2008-03-19, 20:59

A ja dzisiaj toczyłam bój z mamuśką, która próbowała wyrzucić moje kochane różowe trampki i nie chce zrozumieć, że taki ich urok, że są całe dziurawe, potargane i w opłakanym stanie i za to je kocham...

Po czym do konfliktu dołączył się tata mówiąc, że da mi pieniądze na nowe więc jak tylko znajdę jakieś wiązane, bez zamka, nie kosztujące kupy pieniędzy do kostki w wesołym kolorze to sobie je zakupie... :D

Lena_no - 2008-03-24, 15:14

prawie wszystkie mam na szpilce :-P od kozaków po sandałki.
Tylko jedną parę mam takich zwykłych adaśków

Fantasia - 2008-03-24, 23:46

Mi za to kompletnie odbiło ostatnio na punkcie bucików z noskiem peep-toe czyli dziureczką z przodu. :doh:
jak ktos nie wie to cos w tym stylu: http://www.stylistka.pl/moda/buty/peep-toe

Nigdy jakoś nie zawracałam na nie uwagi ale jak przymierzyłam w sklepie to strasznie mi sie spodobały, fajnie modelują stopę, jak ktoś ma jakiś większy numer to optycznie skracają^^ No i na nie teraz na jakieś czarne w tym stylu choruje... :doh:

malgoskac - 2008-03-26, 18:08

Ja prawie wszystkie mam na obcasie, mniejszym lub większym :P
W większości pantofle z okrągłym zgrabnym noskiem od bieli przez czerwień po czerń ;) , adidasy czarne, srebrne i czarno-czerwone, trzewiki i mokasyny :P

GracjanDaxx - 2008-03-29, 20:06

Nike Court Tradition :


Nike Tiempo :


Reebok Driving (niebieskie) :


Adidas (do biegania i na siłownię :


i jeszcze do treningów ASG Magnum Stealth :


najwygodniejsze są Reeboki mimo, że zakochany jestem w firmie Nike. :D

Kukuś - 2008-04-07, 13:03

Zima - Cormax Lock 07
Wiosna - Vans Goff Rowley XLIII
Lato - Vans Dustin Dollin
Jesień - Vans No Skool

dziewiąta - 2008-04-17, 22:50

czerwone, białe(x2) i czarne trampy Conversa zwykłe:-P , DC W'S COURT GRAFFIK SE BLACK/TURQUOISE (turkusowe), Nike Blazer Mid Plus (szare) <-- to te w których chodzę najczęściej. a reszta to jakieś japonki,sandały etc.
p.s. nie nosze butów na obcasach :-P :wink:

Krystyna - 2008-04-18, 10:53


Mówią, że to takie ala skejt... :/

Eos - 2008-04-18, 12:03



Majne ^^

Syl_ - 2008-04-18, 15:35



A tu mój ostatni nabytek xD

evilqueen - 2008-04-18, 23:28

Glany i czerwone trampy:D
jaco - 2008-04-23, 20:38

McAthur, czarne zwykłe :) bardzo wygodne i fajne :)
komodo_joe - 2008-05-07, 02:42


A takie, o , kupione w West 49 za 99$, wyrwałem na przecenie :-P

BazyL - 2008-05-07, 19:22

Ja muszę zaopatrzeć się w coś powyższego[like Komodo joe]
A na razie trampochy i skórzane półbuty Levi's

Krystyna - 2008-05-08, 19:09

A teraz ciepło i znowu można śmigać w japonkach ^^
Syl_ - 2008-05-08, 20:18

Wczoraj nastapil nowy zakup - balerinki bialo-granatowe. Do szkoly, ale na codzien tez mozna smigac ;)
cichy - 2008-05-08, 22:27

Cytat:
A teraz ciepło i znowu można śmigać w japonkach ^^


ciekawe gdzie jest aż tak ciepło by można było tak śmigać co ? :> niestety nie w Gda.. ale jeszcze troszkę ;]

noo... a ja mam take butki:
conversy czerwone.. takie leciutke, troszke stare (z 4 lata mają)
nike, takie jakieś śmieszne
mcArthur, fajnie się w nich chodzi, wygodnie :)

bez zdjęć bo po prostu te buty już są stare i wychodzone :> o :P

Fantasia - 2008-05-11, 01:23

a ja sobie kupiłam następne.. okazyjnie xD
Na imprezę... białe w czarne paski z dziureczka z przodu i na wyssssokim obcasie- klocku :D
...wszyscy twierdzą, że są boskie ...albo raczej nienormalne jak jak ja ROTFL

malinowa_mamba6 - 2008-05-27, 22:28

Aaa jaa mam i noszę moje ukochane trampki (:
Czerwone, czarne i czarne i w kwiatki (:

I wypatrzyłam sobie glany (:
te:
I niedługo zamawiam =)

Krystyna - 2008-05-28, 11:11

Dziewczyny umiecie chodzić w szpilkach, na obcasach itp?
Syl_ - 2008-05-28, 12:05

Ja nie umiem i nie lubię za bardzo. Szpilki miałam na sobie 2 razy w życiu - raz na balu gimnazjalnym a drugi raz na weselu i to tylko 15 minut bo szłam w nich jak połamaniec. Ledwo doszłam od bloku do samochodu i od razu zmieniłam na płaskie ;]
malinowa_mamba6 - 2008-05-28, 14:32

Mazin napisał/a:
Dziewczyny umiecie chodzić w szpilkach, na obcasach itp?


Nie, nie... To nie dla mnie... A w ogóle przy moim wzroście to też lepiej nie próbować...
Byłabym wyższa niż jestem (:
Ale ja do jakichś innych strojów jak już muszę to na butach bez obcasów (podobno eleganckie) albo trampki (: Cudownie się komponują ze spódnicą (:

Mószka - 2008-05-28, 14:50

Mazin napisał/a:
Dziewczyny umiecie chodzić w szpilkach, na obcasach itp?

Jasne :D ale jednak wolę płaskie buty, ze względu, że jestem dosyć wysoka. A jeśli już, to wolę jednak takie jakby na koturnie. Chociaż szpileczki też od czasu do czasu :)

spiderwoman - 2008-05-28, 15:50

szpilki? to jeszcze zależy jaki jest ten obcas, ale ogólnie lubię takie buty - dla mnie są o wiele wygodniejsze niż te adidasowate. jeszcze trampki mam - trampki to moja druga miłość jeśli chodzi o buty :)
no a od pewnego czasu poluje jeszcze na jakies pustynne popierdalacze :roll:

Kya - 2008-05-28, 18:56

Co do obcasów to myślałam, że się nigdy nie nauczę w nich chodzić, ale przymusiłam się i jako tako, jeszcze sobie nic nie złamałam.
Nawet w sumie lubię je raz na jakiś czas założyć bez żadnej okazji, ot tak dla zachcianki :)

selfishness - 2008-06-06, 22:43

Obcasy to tylko zakładam na jakieś specjalne okazje . :D
tak to codziennie chodzę w Vansach http://b62.grono.net/156/...195-500x500.jpg

Taka jedna - 2008-06-07, 21:17

obcasy-11cm, proste czarne lakierowane :]
BazyL - 2008-06-09, 18:42

ja mam o takie o UMBRO :D :D
Źle widać :< Ale moge kolorystycznie opisać:
Brązowo-czerwone :D

Kya - 2008-06-12, 17:20

A ja w ramach "szukam butów na imprezę" właśnie wygrzebałam moje stare jak świat brązowe buty na koturnie wiązane wokół kostki... Zobaczymy czy mnie dziś nie obetrą, czy będą mnie na rękach do domu odnosić :D
Kokaina - 2008-06-14, 12:53

W chwili obecnej posiadam na lato następujące buciki:
BazyL - 2008-06-14, 16:49

Czy wam kobietom jedna para nie wystarczy?
Te najacze jakies takie nawet fajne.

Kokaina - 2008-06-14, 17:42

BazyL napisał/a:
Czy wam kobietom jedna para nie wystarczy?
Te najacze jakies takie nawet fajne.


Ja mam fioła na punkcie kupowania butów i tak średnio to w ciągu roku jestem wstanie kupić 15 par :D

Te jak to napisałeś najcze są bardzo fajne i bardzo wygodne :) moje pierwsze adidaski, bo ja mało chodze w sportowych obówiech aczkolwiek w tych mogłabym chodzić 24 godziny na dobę ;)

Fantasia - 2008-06-15, 11:17

Cytat:
Czy wam kobietom jedna para nie wystarczy?
boszsz faceci :doh:
Piotrusiu przypominam ci, że my możemy nosić i spodnie i spódniczki a nie każde buty pasują do zestawu ;p
BazyL napisał/a:
e najacze jakies takie nawet fajne.
no tak ale jakby to była jedyna para jakiejś kobiety to by było ciężko ;p bo one przecież nie do każdej spódniczki można je ubrać. Sportowa to jeszcze tak ale jakby było coś elegantszego to już odpada.
BazyL napisał/a:
obcasy-11cm, proste czarne lakierowane :]
:shock: zabiłabym się chyba na tak wysokich.
Na imprezę t może i jeszcze tak ale na tych naszych superprostych chodnikach mogłbym runąć jak długa :lol:

Ja sobie klapki a lato kupiłam, japonki złoto-brązowe ale odpowiedniego zdjęcia w necie nie znalazłam to wam nie pokaże ;p

spiderwoman - 2008-06-15, 18:53

BazyL napisał/a:
Czy wam kobietom jedna para nie wystarczy?

no co Ty - w zyciu!
Fantasia napisał/a:
Piotrusiu przypominam ci, że my możemy nosić i spodnie i spódniczki a nie każde buty pasują do zestawu ;p

dokładnie

no i jak na babe przystało - buty są moja wielką słabość

Kokaina - 2008-06-15, 21:52

A ja dzię (nie chwaląc się) kupiłam 16 parę butów na lato :|
zielona - 2008-06-25, 13:08

czarne conversy
Sierotka - 2008-06-25, 15:12

białe reeboki. ;)
Wygodnie adidaski ;P

Krystyna - 2008-06-28, 15:20

nie wyobrażam sobie życia bez japonek :serce:
a kupiłam sobie ostatnio nowe buty uwaga na obcasie XD

Source - 2008-06-29, 12:55

Ja ostatnio zakupiłem kochane halóweczki Pumy :-P
http://www.puma.sklep.pl/10125812/4.jpg
A tak to mam jeszcze brązowe zamszowe reeboki, czerwone halowki (lakierki) Adasia, sandałki czarne z niebieskim wzorkiem, standardowe trampole i korki z macartura do grania XD :spoko: :wink:
Po sklepachz butami mógłbym łazić cały dzień :twisted: :brawo:

Samo Zuo - 2008-07-15, 04:15

Bezkonkurencyjnie trampki <3
Skater Girl - 2008-11-14, 20:50

Hehe,oj uwaga ja się o butach wypowiadam ,potrwa to trochę xP
Wiec..moje ukochane buty.To moje "Andrzeje" nie wiem czemu tak nazwałam.nie wiem w ogóle czemu nazwałam...
Są czarne z boku z kratką i różowym napisem "low" Hihi ^^ mam w nich fioletowe sznurówki..Tak sznurówki tez kocham ;3
Mam też białe,na rzepę. xD z boku z srebrnymi wzorkami.
mam 3 pary japonek... Jedne z deskorolką narysowaną o! :3 hehe.
mam 2 pary kozaków..jedne bardzo wygodne ^^ a drugie takie przed kolanko na obcasiku ;3 Hihi.
mam też dwie pary Adidasów z Croppa i trzy z Anagramu xP kiedyś może zdjęcia się pokaże hehe ^^ poszukam na stronkach bo mam zjebany aparat :/ lol.
oprócz tego mam balerinki..jedne takie złote na obcasiku a jedne czarne z kokardką. Mam też trampki i halówki! o!XD

dziewiąta - 2009-02-19, 20:47

czarno-turkusowe dc, 3 pary trampek conversa (czarne, białe, czerwone), czarne wiązane emu, biale nike, slip-on'y vansa x 3, nike dunk x 2, niebieskie japonki, asicsy na wf, -- to te w których "najczęściej" chodzę. :p
eee - 2009-02-25, 18:57

ja posiadam - trampki: zielone, czarne, które muszę wywalić bo trochę im sie podeszwy połamały, wysokie brązowe z daiśmana, dc czarne w jakieś białe toćki, kozaki, które zostawiłam w domu bo trochę fleki mnie sie poniszczyły, takie czarne połbutki na obcasie na egzaminy, klapki co by po pokoju chodzić i buty narciarskie, które maja już z milion lat ;] ogólnie każde z nich umiem rozwalić i pewnie to zrobię w niedługim czasie ;D
(a dziś zepsułam windę ;P )

Mószka - 2009-02-25, 19:07

eee napisał/a:

(a dziś zepsułam windę ;P )

xDD

A ja sobie ostatnio jeszcze zakupiłam botki czarne na dosyć wysokim obcasie^^ Nawet chodzić w nich umiem, ale nie w tą pogodę xD Ostatnio jak wyszłam w nich na miasto jak był śnieg, ciapciaja i deszczośnieg, to szłam jak pijana... tak mi się ślizgały...

Żabka - 2009-02-25, 19:29

A ja mam..glany, zwykłe takie czarne. I trampki zwykłe czarne wysokie, i trampki czarne skórzane za kostkę.
Anoniman - 2009-02-25, 22:53

Posiadam na stanie jedną parę butów Nike (czarne) i jedną Reebok (białe).
Taka jedna - 2009-02-26, 09:41

stan mojej obuwniczej szafy na dziś: pociachane glany, stare jakieś szmaciane adidasopodobne czarne cóś, kozaki na szpili(bez prawego fleka), ...i już :) reszta poszła do wywałki znowu trza będzie iść na polowanie... :maruda:
Krystyna - 2009-02-28, 12:03

a mi się teraz te marzą:
http://allegro.pl/show_item.php?item=559395666
ale całe białe bez tej żółto/złotej nitki ;)

Anoniman - 2009-02-28, 14:43

Ja dziś zakupiłem takowe adidasy. Wygodne i ładne.
lapicaroda - 2009-06-08, 20:57

Rzadko kupuję buty...Mam jakieś zwyrodnienie śródstopia, więc zanim rozchodzę obuwie tak, że przestaje obcierać, mija pół roku, toteż moje ulubione buty, są zazwyczaj cholernie zdezelowane... :lol: Teraz-aktualne wyglądają tak. Strasznie zasyfione, wiem, ale nie chciało mi się czyścić specjalnie do zdjęcia.

Taka jedna - 2009-06-08, 22:10

Cytat:
pociachane glany, stare jakieś szmaciane adidasopodobne czarne cóś, kozaki na szpili(bez prawego fleka), ...i już :) reszta poszła do wywałki znowu trza będzie iść na polowanie...
a wiec...matula wywaliła mi glany ;( mam do tego balerinki, sandałki czyli 2 pary identycznych szpilek, jedne mniej drugie bardziej zdezelowane, jakie zwykłe botki i wsio ;] czeka mnieniedługo zakup następnych :maruda:
Nena - 2009-06-09, 14:21

Ja ostatnio wszędzie chodzę w czarnych trampkach, przed kostkę, za kostkę i prawie do kolan^^.
mjuzik - 2009-06-09, 15:58

Też bym chciał trampki, ale ich ceny z lekka mnie przerażają.
lapicaroda - 2009-06-09, 19:31

Właśnie! Kiedyś takie najbardziej badziewe można było dostać za dychę...Teraz nadeszła wieelka moda na trampki, od razu cena w górę...
Kya - 2009-06-09, 20:16

I nigdzie nie ma takich badziewnych, tylko jakieś błyszczące, cekiniaste, bez sznurówek albo z zamkiem. Też niedawno szukałam i nie znalazłam nic normalnego :(
eee - 2009-06-09, 20:23

A mój stan obuwniczy klaruje się tak, że cokolwiek bym nie ubrała to jest podarte... No chyba ze zimowe trampy albo buty na obcasie, ale w taka pogode się nie nadają.. Czekam na stypę ;)
Mała_Adu - 2009-06-10, 00:16

w Częstochowie widziałam dużo tanich, fajnych trampek :p

A ja zazwyczaj pomykam w adasiach.. a że mam bzika na punkcie adidasów to na stanie jest ich pełno.. ;p

agnycha - 2009-06-10, 15:08

We Wrocławiu są fajne trampki. Nie firmowe, ale przechodząc można natknąć się na dużo i to w różnych stylach.

Ja sama mam z 3 pary trampek, ale tez głównie chodzę w adidasach . Tak mi najwygodniej xD :D

Anoniman - 2009-06-11, 15:25

Cóż, należy poczekać na koniec durnej mody. Swoją drogą sam chętnie zakupię, ale fortuny za nie nie dam.
lapicaroda - 2009-06-11, 19:53

Anoniman napisał/a:
Cóż, należy poczekać na koniec durnej mody. Swoją drogą sam chętnie zakupię, ale fortuny za nie nie dam.
40 złotych w Deichmannie za coś takiego, co kupowałam na targu za dyszkę. I tak wypatrzyłam lepsiejsze, za 18 złotych i pewnie te kupię. Buty...muszą być proste, z założenia mam w nich chodzić, a nie przejmować się, czy cekiny mi odpadły, a nosek się nie zarysował.Całą inwencję wkładam w sznurowadła. :mg:
Nena - 2009-06-11, 20:00

lapicaroda napisał/a:
40 złotych w Deichmannie za coś takiego,

Chyba na promocji, 60zł lekką ręką.
Moje trampki fortuny nie kosztowały, te normalne 20zł, te za kostkę 30, a te do kolan 50zł.
Nie będę płacić 200zł za metkę z Converse'ów, wystarczy mi, że dałam ponad 300zł za adidasy z Reeboka w których chodzę od święta.

mjuzik - 2009-06-11, 23:45

Nena napisał/a:
Nie będę płacić 200zł za metkę z Converse'ów
Zapłaciłbym, gdybym miał nadmiary kasy, tyle za Conversy. Ale nie za metkę, tylko za:


A zwłaszcza:


:)

Anoniman - 2009-06-12, 00:14

Postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment i wpisałem w google frazę "normalne trampki". Co znalazłem?



Fó.

mjuzik - 2009-06-12, 08:00

Ale widzisz podpis na zdjęciu "uwolnij swoje ciuchy". Czyli dobrze sugerują - żeby to wypier*olić do kosza po prostu xD
Taka jedna - 2009-06-12, 10:33

lepiej 200 na naprawdę wypaśne trampiszony niż 2000 za takie g*
na allegro dokładnie za 2100 PLN GIVENCHY...bleah

lapicaroda - 2009-06-12, 20:14

Mjuzik, ale żeś mnie zabił normalnie tymi trampami z motywem Dark Side Of The Moon...myślałam, że to jakiś fotomontaż, twój projekt trampka dla fana Pink Floydów. Miałeś go kiedyś w avie, ten pryzmat z okładki.
Nena - 2009-06-12, 20:44

Taka jedna napisał/a:
epiej 200 na naprawdę wypaśne trampiszony niż 2000 za takie g*
na allegro dokładnie za 2100 PLN GIVENCHY...bleah

Hmm ładne to by były jakby kosztował ze 100-150zł.


Moje, noszone od święta-za dużo sznurowania.

mjuzik - 2009-06-12, 22:38

lapicaroda napisał/a:
Mjuzik, ale żeś mnie zabił normalnie tymi trampami z motywem Dark Side Of The Moon...myślałam, że to jakiś fotomontaż, twój projekt trampka dla fana Pink Floydów. Miałeś go kiedyś w avie, ten pryzmat z okładki.
A i owszem, miałem, mój pierwszy avatar na tym forumie :) A trampki z floydami rzeczywiście istnieją - widziałem w galerii krakowskiej na własne oczy, właśnie te ostatnie, z okładką "Animals".
Szkoda tylko, że nie ma (przynajmniej nie znalazłem w necie) z "Atom Heart Mother"


i "Division Bell"

Bastet - 2009-06-13, 13:07



http://allegro.pl/item652...rt.html#gallery
i jakieś tam inne, ale w tych głównie chodzę

lapicaroda - 2009-06-14, 18:54

mjuzik napisał/a:
A trampki z floydami rzeczywiście istnieją - widziałem w galerii krakowskiej na własne oczy, właśnie te ostatnie, z okładką "Animals".
Z jednej strony, to jest taki bardziej szpanerski odpowiednik koszulki, z drugiej- jeśli ktoś maniacko słucha i PF jest dla niego kultowy, przyjemnie sobie ponosić.
Ale, 200 zł za oryginalne Conversy...Jeśli chodzi akurat o ten motyw pryzmatu z DSOTM, można to sobie odwalić w tańszy i prostszy sposób. Są pracownie szewskie, haftujące na butach na zamówienie, podany wzór. Ile to kosztuje obecnie i gdzie- pojęcia nie mam, to jest fama zasłyszana od koleżanki, która chciała sobie zrobić coś takowego na glanach i kosztować to miało parę lat temu, 60 zł.

Anoniman - 2009-07-20, 14:25

Ostatnio w Lublinie, na jednym z bazarów znalazłem niemal skarb - zwykłe, czarne trampki za 18 zł. Co najlepsze, sprzedawczyni narzekała na osobniki kupujące te wypaśne. xD
Yenna - 2009-07-21, 16:24

Taka jedna, piękne są te buty :aaa: Ja natomiast mam dużo butów: szpilek, adidasów, balerinek, ale takie ładne z allegro są...
vicky - 2009-07-22, 08:42

No ładne ładne :) Ja noszę tylko szpilki :) Ogólnie uwielbiam buty (i torebki) :)
Taka jedna - 2009-07-22, 09:27

kupiłam sobie ostatnio najpiękniejsze szpilki na caluśkim świecie :aaa: 12 cm obcasa czarna lakierowana "skóra", z dziurkami co na nodze wygląda jak kropki :P bez palców i ze śliczną małą kokardką na palcach :sweet: nie mogłam znaleźć takich w necie to bym wam pokazała ale są..cudowne :aaa:
BazyL - 2009-07-22, 18:16

Ja mam buty z CROPP'a.
P.S.: To nie moje nogi ;d

Czarny Smok - 2009-07-24, 11:56

Taka jedna napisał/a:
12 cm obcasa

I chodzisz w nich na codzień? Pozdrowienia dla stawów & company ;)






Kalenji Ekiden 50 (E pięćdziesiątki)

Podobnież gorsze od legendarnych Successów, ze wględu na łatwiej niszczącą się warstwę przyczepną podeszwy (ma odchodzące w bok hmmm zastrzały? W każdym razie one podobno najszybciej padają), a według mnie także estetycznie, ale cóż poradzić, i tak pozostają bezkonkurencyjnie najlepszymi z grupy "przypadkiem specjalistycznego obuwia", z ceną 60zł i właściwościami porównywalnymi z wydawanymi już w VII edycji Nike Dartami.

Oczywiście to nie mój but, nie mam tutaj aparatu. Mój jest troszkę uwalany, i takiż pewnie będzie do końca swego istnienia. Kupiłem jako rozmiar yyh kurczę nie pamiętam, drugą parę zostawiłem w domu a na używanej już się starł numer, w każdym razie specyfika tych butów wymusza kupowanie rozmiaru "na styk", czyli bez luzu w stopie, ponieważ w trakcie używania trochę się "rozchodzą", co zresztą jest częścią ich fenomenu - trzymają się na nodze i czuć je tylko wtedy, gdy pochłaniają dziesiątki newtonów przeciążeń. Amortyzacja i podeszwa w standardowym, dobrze sprawdzonym systemie - twarda kauczukowa warstwa ochronna podeszwy z bieżnikiem nie zmniejszającym zanadto jej przyczepności zarówno na normalnym gruncie, jak i wszelkiego rodzaju ścianach, drobne niedogodności widać tylko na ewidentnie śliskich, jeśli są jednocześnie gładkie. W ramach przyczepności dodam, że grubość podeszwy może przeszkadzać początkującym w utrzymywaniu równowagi na przedmiotach zaokrąglonych i wąskich, choć po dopasowaniu się do stopy problem się marginalizuje samorzutnie.
Nad warstwą ochronno-styczną warstwa amortyzującej pianki, taniej, lecz o zbalansowanych właściwościach - idealnie pochłania wstrząsy i nacisk, jednocześnie cechując się wysoką odpornością na odkształcanie trwałe.
Wewnątrz buta wkładka wyprofilowana, choć bardziej można o niej powiedzieć, że tylko nie psuje wyprofilowania samego buta. Typ standardowy, nie ma podjazdu do systemu Ortholite z porządnych butów trialowych. Dodaje trochę dodatkowej amortyzacji, nie poprawia przewiewności buta, która jest zresztą jego największym mankamentem. Siateczki wentylacyjne są w istocie najwytrzymalszą strukturą w całym bucie i przy swej zwartej, odpornej strukturze nie mają zamiaru przepuszczać zbyt wiele powietrza do wnętrza, za to świetnie sobie radzą z wodą, co trudno uznać za zaletę.
Wygoda użytkowania, jak już pisałem, stoi na najwyższym poziomie - but dopasowuje się po kilku tygodniach indywidualnie do stopy. Mimo braku jakiegoś konkretnego systemu wiązań, nie są one umieszczone chaotycznie i spełniają swoją funkcję należycie. Są stosunkowo wytrzymałe, para na sezon to więcej niż dość, choć znam człowieka, który rozwalił je w dwa tygodnie, zdolniacha. Cenowo wypadają w stosunku 1:4 na niekorzyść Nike Dart VII.
Ah, jeszcze coś - o czubkach. W Successach częstym uszkodzeniem było odklejenie czubków, którymi łatwo potem o coś zachaczyć. W E50 takie przypadki są rzadsze, trochę mocniej obudowali czubki gumą i z tego co widziałem u innych - trzymają się lepiej.

Reasumując - najlepsze dostępne szaremu człowiekowi buty do PK / 3run / SS, za tricksterów się nie wypowiem, może nawet w terenie wolą coś bardziej "laczkowatego".
Do zakupu wyłącznie w sieci sklepów Decathlon, bądź - w wersji dla uziemionych - na Allegro i innych serwisach aukcyjnych, gdzie doliczają marżę 10zł dla zysku, tak więc cena waha się od 59 do 70zł.

Shezz - 2009-07-24, 14:21

Smoku.. Ja wiedziałam że można walnąć wywód na wiele tematów, ale o adidasach?! Guru normalnie xD
Ja osobiście noszę wieeeele rodzajów butów ^^ Ale że lato się zaczęło to zapycham wszędzie w tzw. Sandałach Dżizasa xD Poza tym moje kochane bounce'y (xD) i ew. niebieskie glany ^^ Trampek nie noszę bo mam wysoką stopę na podbiciu i mnie boli wszystko po godzinie chodzenia, a chodzić lubię ^^

Taka jedna - 2009-07-24, 23:29

Czarny Smok napisał/a:
Taka jedna napisał/a:
12 cm obcasa

I chodzisz w nich na codzień? Pozdrowienia dla stawów & company ;)
nie akurat w tych nie :) te są na wesele. ale na 10 cm miałam tej zimy kozaki ;] stawy na dzień dzisiejszy czują się świetnie :)
Shezz - 2009-07-24, 23:54

Uh, ja bym nie dała rady z przewlekłym zapaleniem stawów.. Szpilki przez 3h i zmiana na płaskie, albo boso ;)
Ann_ - 2009-07-25, 10:09

Ja mam zimowe 8,5 uwielbiam leciec na przerwie zapalic przez ten cały lód pod szkołą ;/
na codzień miałam 4,5-5 cm, ale mój obecny chłopak wzrostem nie grzeszy więc powrót adidasów.

Czarny Smok - 2009-07-25, 13:26

Ann_ napisał/a:
Ja mam zimowe 8,5 uwielbiam leciec na przerwie zapalic przez ten cały lód pod szkołą ;/

Oczywiście to ten cały głupi lód jest zły, nie fajki i obcasy ;]

Ogólnie co do tematu obcasów... Jako mężczyzna mogę powiedzieć tyle, że jeśli kobieta jest choć minimalnie wysportowana i potrafi CHODZIĆ
(Naprawdę, to nie jest oczywiste. Na przykład ja, gdy zdarzało mi się robić sobie ~półroczną przerwę od ruchu, chodziłem pokracznie. Każdy prawie tak ma, chyba że ma naprawdę sporo przypadkowego ruchu),
to nie potrzebuje obcasów, więcej, często wygląda w nich gorzej - po prostu nienaturalnie. Hmmm jakby tu...
O właśnie. To jak z puszapem. Nawet mały biust można ładnie zaakcentować zwykłym ubiorem, prostą postawą, a można także trzasnąć sobie puszap jako pójście na łatwiznę, tyle że to jest oczywiście widoczne i w wielu przypadkach nie wygląda ładnie, tylko wzbudza litość nad jego użytkowniczką.

Zresztą, biorąc pod uwagę, że to forum zdominowane jest przez kobiety, zostanę tu spalony jako heretyk. Dla mnie ubrania maja być tanie, wygodne, służące dla zdrowia, ewentualnie podkreślające zalety fizyczne a nie sztucznie je tworzące, jak w przypadku szpilek.

Dlatego w kwestii butów wyraźnie tu nie pasuję, większość kobiet i facetów zresztą też jako jedyny powód zakupu butów poda kul dizajn, za który zapłacili +200zł, choć sam but był warty max 100zł. W poszukiwaniu dobrego obuwia do biegania przeszedłem się po Pasażu Grunwaldzkim. Naprawdę ucieszyła mnie jedna sprawa... WSZYSTKIE, bez wyjątku wszystkie "renomowane" firmy typu Nike, Reebok, Puma etc. jadą standardowym, wykorzystującym między innymi waszą, to jest niedoświadczonego użytkownika, naiwność - wypuszczonych jest jednocześnie kilka modeli butów, teoretycznie różniących się nawet zastosowaniami (choć nie zawsze aż taka perfidia jest stosowana), praktycznie oczywiście ceną. Biorę pierwszy do ręki, najtańszy. Taki sobie, ale trzeba doliczyć +150 za markę, w porządku. Biorę do ręki drugi. Kosztuje o 100zł więcej. WSZYSTKIE systemy ma takie same. Taka sama podeszwa, rozkład sznurówek, sposób klejenia/szycia, wentylację, wkładki, amortyzację... Co się więc zmieniło? Ojej, ten ma fajniejsze kolorki :D
Kolejny bucik - +150zł względem pierwszego. Także chlubi się byciem całkiem innym, innowacyjnym modelem. Taka sama sytuacja, tyle że stylowo dodali pasek materiału/skóry, co sprawia, że but ma agresywniejszy wygląd.

Wiem, że dla większości z was to herezja czy nieuleczalne dziwactwo, ale mnie naprawdę śmieszą ludzie:
- marnujący pieniądze (a zatem i czas) na coś, na co nikt nie zwraca uwagi
(bo jeśli ktoś zwraca uwagę na nasze buty i ocenia nas po nich, to chyba nie ma co się człowiekiem przejmować, no nie?),
- niszczący sobie zdrowie
(szpilki, w których połowa kobiet nie potrafi chodzić i się błaźni, a większość z tych, które potrafią, naprawdę ich nie potrzebuje i dodaje sobie tylko aury sztuczności, podobnie jak z przesadnym makijażem, dalej, chłopcy w tych śmiesznych, płaskich bucikach a la skejt... Beznadziejnie szczelnych w wielu przypadkach, gdzie stopa nie oddycha, skupionych w 100% na wyglądzie zewnętrznym - nie wiem co innego można powiedzieć o butach, które nie mają wyprofilowania, a często takie znajdywałem, i to z tych "lepszych" - nie wiem, jak można kupić buty za 400zł bez wyprofilowanej podeszwy? Jak taka renomowana firma może być tak pazerna, żeby zarabiać kosztem cudzej głupoty i zdrowia?),
myślący, że wartościowi ludzie będą patrzeć na ich wygląd i oceniać ich po tym
(jak w punkcie pierwszym, nie znam żadnego "normalnego" człowieka, który patrzy na ubiór),
- łączący któreś z tych dwóch, a z reguły wszystkie cechy. Dla mnie to jest po prostu podatność na trendy, czytaj pranie mózgu, i podążanie za masą.

Ann_ - 2009-07-25, 15:54

Wyobrażasz sobie dziewczynę idącą w białej bluzce, białym sweterku, ciemnych eleganckich jeansach, ogólnie odwaloną, widać, że elegancka, póki nie przyjrzysz się butom, jakieś adidasy do biegania? Wybacz, ale chyba nie pasuje...
Lubie buty na obcasach, nawet kiedy ich nie mam na nogach, tak samo lubię palić, wychodzi, że faktycznie lód jest zły.

Czarny Smok - 2009-07-26, 00:46

Ann_ napisał/a:
jakieś adidasy do biegania


Nie wiem czy wiesz, jak to dla mnie brzmi ;]
Coś w stylu
"Gościu odstrzelony, garniak, lakierki, stylowe okulary, nawet uczesany, a tu wrażenie psuje jakieś badziewne porsze, pewnie 911" (nie wiem, czy Twoja wiedza motoryzacyjna stoi tak słabo jak moja, ale jeśli tak, to jest jedyny konkretny samochód, jaki znam :D )

Adidasy do biegania to elita wśród obuwia, moja panno :)
W takich butach wszystko musi być wyważone, obliczone, stworzone nie jako wizja zwykłego matołka, który gdzieś tam na górze mówi rzeszom ludzkim jak mają się ubierać, i że te oto odjechane szpilunie/inny stale wracający motyw to dar bogów i że skromnie wycenia efekt swojej półgodzinnej pracy na dwa tysiące. Prawdziwe buty do biegania to ukłon dla fizyki, dzieło materiałoznawstwa, przyjaciel Twoich stawów, pochłaniacz kilometrów, władca ziemi i betonu, ah :O

Widzisz, mówiąc wprost... Większość eleganckich bucików to zwykłe szmatki o wartości detalicznej w prawie każdym przypadku zawierającej się w 100zł (chyba, że ktoś wciapał tam jakiś rzadki materiał z braku laku i zdrowego rozsądku, co się zdarza), a sprzedawane za kilku/dziesięciokrotność wartości. Za samą markę, za to, że akurat ten motyw jest modny, za to, że ktoś poświęcił dziesięć minut na dodanie ciekawego wzoru/układu kolorów (które są schematyczne, więc to naprawdę nie wymaga trudu).
Z samego praktycznego nastawienia nie mógłbym kupić czegoś takiego ze świadomością, że płacę tylko za to, że akurat jest to modne, no bez przesady, nie jestem pierwszym lepszym frajerem, który da sie wykorzystywać machinie rynkowej :)

Poza tym... Już nawet o tym pisałem, nie wiem, czy chciało Ci się to czytać... A napiszę zresztą to inaczej - co jest ważniejsze: charakter i osobowość, czy ubiór?
Odpowiedź jest dla wszystkich oczywista, prawda? Ale tylko z tego względu, że większości ludzi nie chce się zastanowić. Że może nawet boją się przyznać, że owszem, gdyby zobaczyli moje znoszone, białe adidasy żadnej marki, założone do czarnych sztruksów i studenckiego, znoszonego swetra (niestety, czas jego już nadszedł i spoczywa w pokoju w czeluściach szafy), to bez przywitania się i usłyszenia zdania z moich ust pomyśleli by o mnie negatywnie, odruchowo oddaliby hołd stereotypom, którym teoretycznie zaprzeczają, bo przecież są inteligentni, liczy się wnętrze i ogólnie to prymitywne oceniać po pozorach... Nie wiem, co teraz pomyślisz, czy byłabyś jedną z tych osób, które z góry traktują mnie i innych nie przywiązujących większej wagi do elegancji (patrz, w większości - ludzi praktycznych i bez kompleksów) z pewną rezerwą, powiem Ci tyle, że moje krótkie życie nauczyło mnie dotychczas tego, że z tymi stereotypami faktycznie coś jest, ale troszki na odwrót. Zresztą jeszcze zobaczysz, ale naprawdę coś jest w stwierdzeniu, że zadbany wygląd to z reguły oznaka, że ktoś próbuje się dowartościować i nadrobić tym jakieś znacznie istotniejsze braki...

Na poparcie tezy
(oczywiście nie stosującej się do wszystkich, proszę bez nadinterpretacji!)
dodam, że hmmm zaraz niech dokładniej przemyślę wszystkich hmmm a jednak, ŻADNA z osób, które są mi w miarę bliskie i zaufane, nie przykłada większej wagi do elegancji.
Może to tym bardziej wpływa na mój pogląd, ale jak tu nie myśleć w ten sposób, skoro żadna z przyjaciółek/koleżanek nie ma markowych ciuchów, a i tak wyglądają lepiej niż większość rówieśniczek, które często padają ofiarą własnej elegancji i zdarza się, że ubiorą się po prostu kiczowato? Wiesz, myśląc praktycznie
(tak, będę zawsze podkreślał praktyczność. Jestem informatykiem. I jestem dumny z mojej myszki za 19zł ;] )
nawet naprawdę konkretna elegancja możliwa jest bez wydawania ogromnych sum. Wystarczy "mieć nosa" i umieć się ubierać (mnie o to jednak nie posądzajcie :D )

Wiem zresztą, że to działa w drugą stronę. Skupiam wokół siebie tylko porządnych ludzi, bo inni od razu się zrażają ;P
Nie no, żart, ale wydaje mi się, że coś w tym jest. Więc gdy widzę człowieka w seciku za równowartość miesięcznej pensji niektórych ludzi, jestem prędzej skłonny pomyśleć "kolejny leczy kompleksy", niż "ale ma klasę/ wygląda zachęcająco / cokolwiek pozytywnego". Pamiętaj, to działa w dwie strony. I mówię Ci, coś w tym jednak jest.

Wracając do butów...
Tak szczerze mówiąc - choćbyś miała szpileczki od jakiegoś Giotta czy Pinokia za kilka tysięcy, i tak dla większości ludzi jesteś randomem.
A porządne sportowe buty, czyli nie wybrane ze względu na stylistykę, tylko właściwości, są pewnym wyznacznikiem, pewnym symbolem. Zresztą większość takich hmmm porządnych subkultur i organizacji ma raczej "standardowe" obuwie...
Tak, nie znam się na tym, ale porządny punk, czyli ani ortodoks, ani kinder, nosi zwykłe glany, proste, często aż prostackie, ale jednocześnie jakie "eleganckie". Podobnie z tenisówkami. Podobnie z "prawdziwymi" skejtami, którzy w większości kupują tańsze odpowiedniki popularnego obuwia, byleby spełniało oczekiwania w osiągach.
Podobnie w jednostkach specjalnych (przykład z kosmosu, brakowało takiego ;P ) - prawie wszyscy komandosi na świecie noszą porównywalne obuwie, nikt sobie nawet deseni nie dodaje, a przecież tyle na takich buciorach miejsca xD
Jak dla mnie, to przekłada się trochę na "normalne" przypadki, czyli ktoś z eleganckim, drogim obuwiem to dość często ktoś, kto próbuje tym załatać własne wady i stworzyć nieprawdziwy wizerunek u nieświadomego, a raczej pobieżnego obserwatora.

cichy - 2009-07-26, 11:33

Czarny Smok, MA SA KRA !
jakbyś mógł to w skrócie (3,4 zdania) możesz napisać o co Ci chodziło ? :)

znając życie Ann_ napisała 'jakieś Adidasy' miała po prostu na myśli jakieś obuwie sportowe[bo na nie mówi się tak potocznie], niekoniecznie marki Adidas.. :)

Taka jedna - 2009-07-26, 11:52

Ajć ajć :) ja za buty nie wydałam nigdy więcej niż 100 złociszy...nie licząc zimowych, te z reguły zamykam do 150 PLN :) lubię szpilki bo wydłużają i wyszczuplają nogi, moje kochanie szaleje za nimi więc chyba lepiej żeby oglądał je na moich a nie obcych nogach ;) nie jest to obuwie wygodne ale niesamowicie kobiece :) obuwie sportowe jest całkowicie aseksualne a buty jak i inne dodatki muzą pasować do stroju :) jeśli ktoś ubiera się sportowo to faktycznie szpilki wyglądają pokracznie. Tak samo jesli kobieta chodzi w nich w rozkroku :? albo wogóle zygzakiem :/
Nena - 2009-07-26, 21:59

Hmm ja generalnie chodzę w trampkach, krótkich, za kostkę i do kolan.
Jeśli jest ciepło to w balerinkach ewentualnie sandałkach czy japonkach.
A jak gdzieś idę na większe wyjście, to czarne wysokie szpilki, z kokardkami nad obcasem, czy w takich gladiatorki http://stylio.pl/zdjecia/...diatorki%3F.jpg (te białe, czarnych nigdzie nie dostałam, a byłam nawet we Wrocku po nie.)
Faktem jest, że szpilki wysmuklają nogi, więc czasami warto się pomęczyć.
I tak jak kochałam adidasy tak od dłuższego czasu leżą nieużywane, bo mi się znudziły.

Czarny Smok - 2009-07-26, 23:52

Cichy napisał/a:
znając życie Ann_ napisała 'jakieś Adidasy' miała po prostu na myśli jakieś obuwie sportowe[bo na nie mówi się tak potocznie], niekoniecznie marki Adidas.. :)


Facepalm. Aa czemu nie mam takiej emoty? :facepalm:
Nie, naprawdę, ludzie piszący długie posty to niekoniecznie tacy, którzy nie wiedzą, o co chodzi, albo nie potrafią się wysłowić :)
Ani razu nie użyłem w tekście określenia "adidas" jako nazwy marki, nigdy nie miałem nic tej marki i odcinam się od niej całkowicie, niech zginie, pochłonięta ogniem piekielnym.
Nie wiem, czy to lata użerania się z troszki mniej rozgarniętymi, czy zwykła nadgorliwa grzeczność, ale mam wrażenie, że większość tego forum utwierdziła się w niańczeniu nowych użytkowników, z rodzaju "nie kojarzę go, więc pewnie jest niekumaty" ;]
W każdym razie chyba drugi już raz proszę o szacunek i nie traktowanie mnie protekcjonalnie, a w każdym razie o niepodważanie mojej zdolności czytania ze zrozumieniem :P

Dalej, nie napiszę w 3-4 zdaniach, bo sprawa wymaga uduchowienia i dokładnego omówienia. Dyskusja nie musi opierać się na półsłówkach, w dodatku zakładam, że duża część użytkowników jest odmiennego poglądu niż ja, a co za tym idzie tłumaczę swoje rozumowanie i spostrzeżenia. Choćby po to, by potem nie tłumaczono innym oczywistych oczywistości, na przykład takich, że "puma" nie oznaczała u mnie bynajmniej dzikiego drapieżnego kota północnoamerykańskiego, grasującego także od niedawna po terenach granicznych Małopolski i Dolnego Śląska ;]
Zresztą wydaje mi się, że forum nie miało by sensu istnienia, jeśli założylibyśmy nawet nie zdawkowe, co treściwe wypowiadanie się, czar pryska i strona ginie pod najazdem (rozochoconych brakiem społecznego przymusu względem formułowania wyczerpujących wypowiedzi) dzieci neo :D

Nie wiem, czy nie powinienem czytając między wierszami odebrać przekazu "spamisz, chłopcze", ale... Dyskusja wydaje mi się ciekawsza od zwykłego wymieniania butów jakie posiadamy :)


Taka Jedna, właśnie chodziło mi o rozsądek... Kobiecość kobiecością, ale zdrowie trzeba szanować... Widziałem dziś na mieście kobietę na dość wysokich szpilkach, na tyle, że jej piszczel i wierzch stopy tworzył prostą linię, i przy każdym kroku widać było, jak przemieszczają się jej kości w stawie, i jak nienaturalnie są ułożone, aż mnie kostki zabolały ;/

A dwa że kobiecość też się przejeść może, więc lepiej ostrożnie dozować...
Zresztą takie stwierdzenie dodatkowe - wiele kobiet nosi szpilki, choćby okazyjnie, bo wydaje im się, że to jedyne słuszne wyjściowe obuwie i muszą.
Jak dla mnie to parodia, gdy dziewczyna żali się, że tak ją nogi bolą ojej jaka ona biedna, zamiast przyjść na imprezę w czymś do tańca, z lekkim obcasem (taaa, dziewczyny na boso na studniówce to była norma, w końcu było niemożliwym do przewidzenia, że szpilki nie pomagają w aktywności ruchowej).

cichy - 2009-07-27, 09:56

Czarny Smok napisał/a:
Nie, naprawdę, ludzie piszący długie posty to niekoniecznie tacy, którzy nie wiedzą, o co chodzi, albo nie potrafią się wysłowić :)
Ani razu nie użyłem w tekście określenia "adidas" jako nazwy marki, nigdy nie miałem nic tej marki i odcinam się od niej całkowicie, niech zginie, pochłonięta ogniem piekielnym.


nie napisałem, że nie wiesz o co chodzi, napisałem, że ja nie wiem o co chodzi, nie znałem puenty Twojej wypowiedzi ;)
i wiem, że ani razu nie użyłeś potocznej nazwy określającej obuwie sportowe tylko zrobiła to Ann ;) i nie, nie niańczę i wątpię by to robiła reszta użyszkodników forumowych. Po za tym wydawało mi się, że jeśli ktoś pisze długie posty to jest odwrotnie, że potrafi się wysłowić i wie co chce powiedzieć oraz jest tego dużo..

Sorry za OT :P

Kya - 2009-07-29, 20:41

Smoku wydaje mi się, że z tą wrogością do szpilek przesadzasz. Jest ona nienaturalna, jak dużo rzeczy, które codziennie robi człowiek. I nie ma co potępiać kogoś, kto w takich chodzi, bo czuje się w nich dobrze: jak nie fizycznie to przynajmniej mentalnie.
Poza tym uwierz mi, że są sytuacje, kiedy wypada ubrać eleganckie buty, bo ludzie mają szansę ocenić Cię tylko i wyłącznie powierzchownie, tak jak np w trakcie rozmowy o pracę. I to możesz przeczytać w każdym poradniku jak do takiej rozmowy się przygotować. Kobieta powinna mieć eleganckie buty na obcasie. I oczywiście nie mówimy tutaj o kilkunastu centymetrowych szpilkach, ale nie wyobrażam sobie iść na rozmowę o pracę w płaskich butach, no chyba że ze względów zdrowotnych nie mogę, albo nie umiem chodzić w butach wysokich i tylko swojemu wizerunkowi zaszkodzę.

A co do tematu to biegam sobie w płaskich sandałkach raczej, czasem ubiorę moje wiązane na koturnach, ot tak jak właśnie mam ochotę poczuć się inaczej, albo mi do wizji siebie danego dnia pasują...

Czarny Smok - 2009-07-30, 00:56

Kya napisał/a:
tak jak np w trakcie rozmowy o pracę. I to możesz przeczytać w każdym poradniku jak do takiej rozmowy się przygotować. Kobieta powinna mieć eleganckie buty na obcasie.

Na szczęście te przestarzałe zwyczaje powoli odchodzą w niepamięć, coraz więcej jest firm, w których zwracają uwagę tylko i wyłącznie na kwalifikacje :)

Wiesz, ja podchodzę do tego z tej strony - jeśli ktoś czuje się mentalnie lepiej (np. bo spełnia wtedy "wymagania" otoczenia) przez coś, bo mu szkodzi, to jest zwyczajnie jednostką słabą psychicznie. Randomem w tłumie. Oczywiście, chodzę na egzaminy w tych trzaśniętych, płaskich lakierkach, choć po przejściu dwóch kilometrów czuję każdy krok, ale raz na semestr to trochę co innego niż choćby co drugi dzień, jak to się ma często ze szpilkami :)

Zresztą śmieszna jest podatność ludu... Pamiętacie czasy, gdy sandały były be i niedobre? Po prostu niemodne, i ludzie woleli się smażyć w "porządnych", poprawnych politycznie butach, niż narobić sobie "obciachu" dla własnego komfortu i zdrowia (grzybica nie ma litości uoj :O ).
Jakieś dwa lata temu nagle ktoś na górze odkrył stylowość sandałów i pach! teraz gro osób chodzi w nich tylko dlatego, że inni chodzą, w dodatku zachwalając pod niebiosa, choć jeszcze niedawno kogoś w takich laczkach by wyśmiali. Ot, ciekawe zjawiska, psychologia tłumu czy raczej masy :)

Kya - 2009-07-30, 07:29

Szczerze to nie zauważyłam tego zjawiska z sandałami, ale jak widać nie obserwuję obuwniczych trendów tak uważnie jak Ty ;)
Z drugiej strony moda rządzi wszystkim, wystarczy porównać jak to było ze spodniami, czy nawet muzyką. Tak było i zawsze będzie.

Nie uważam, że można kogoś nazwać słabym psychicznie ze względu na to, że nosi szpilki. W sumie to trzeba mocnej psychiki, żeby wytrzymać w czymś, co jest dla nas niewygodne. A jak wygodne no to co o chodzi? Jedni szkodzą sobie paląc i pijąc, inni szkodzą sobie chodząc na szpilkach. Nie ma osoby, która pod względem trybu życia byłaby idealna więc nie ma co krytykować innych.

Taka jedna - 2009-07-30, 10:48

Kya napisał/a:
Nie uważam, że można kogoś nazwać słabym psychicznie ze względu na to, że nosi szpilki. W sumie to trzeba mocnej psychiki, żeby wytrzymać w czymś, co jest dla nas niewygodne. A jak wygodne no to co o chodzi?
ja mam jedne takie szpilki które są bardzo wygodne :) można w nich z powodzeniem biegać :P i nogi mnie od nich nie bolą choćbym ganiała z nimi cały dzień :) i mają 12cm ;]
Czarny Smok napisał/a:
eśli ktoś czuje się mentalnie lepiej (np. bo spełnia wtedy "wymagania" otoczenia) przez coś, bo mu szkodzi, to jest zwyczajnie jednostką słabą psychicznie. Randomem w tłumie.
czuję się mentalnie lepiej nie dlatego, że ulegam modzie (bo akurat tego o sobie nie mogę powiedzieć...ubieram się raczej nie modnie...a tym bardziej nie jestem randomem ;] NPC neutralny ze mnie ujowy :P ) ale dlatego, że :
-mam świadomość, że wyglądam korzystnie co dla kobiety jest bardzo ważne
-nie morduję się w szpilkach bo zawsze dłuuuuuuugo wybieram takowe i zawsze jednym z najistotniejszych kryteriów jest wygoda
-Mój facet za nimi szaleje :)
inni faceci mnie nie interesują a powiem, że przylepione obce gały do tyłka mam niemal tylko jak mam spódnice i szpilki. To raczej zwracanie na siebie uwagi niż próba zniknięcia w tłumie ;)

Krystyna - 2009-08-02, 09:59

Czarny Smok napisał/a:
Na szczęście te przestarzałe zwyczaje powoli odchodzą w niepamięć, coraz więcej jest firm, w których zwracają uwagę tylko i wyłącznie na kwalifikacje :)

Mając dwie kobiety o podobnych kwalifikacjach jedną w adidasach a drugą w szpilkach to myślą, że którą wezmą? W większości prac biurowych jest wymagany elegancki strój.
Co się wiąże z butami na klinie, koturnie czy też szpilce.

Czarny Smok - 2009-08-02, 17:44

Mazin napisał/a:
W większości prac biurowych jest wymagany elegancki strój

Na szczęście nie w mojej przyszłej branży ^^
Zresztą w miarę obniżania się średniego wieku stanowisk kierowniczych tendencja upodobania "elegancji" spada, a nawet czasem popatrzą przychylniej na kogoś, kto jest ubrany po prostu normalnie, dla mnie na przykład to oznacza człowieka, z którym można się dogadać i nie owija w bawełnę ani nie kręci ;>

Zresztą co do butów to leżące znaczy się spoczywające obok biurka w chwale


Cytat:
Lekkie buty do biegania po ścieżkach i w terenie. Zastosowano technologię 3D ADVANCED CHASSIS™ , zapewniającą ergonomiczne ruchy, dostosowującą podeszwę do podłoża, zapobiegając równocześnie urazom.

Materiał zewnętrzny o nazwie Quick drying braethable mesh zapewnia doskonałą wentylację. Jest to jednowarstwowa siateczka łączona z warstwą nylonu, bardzo odporna na przetarcia.

System Sensifit™ precyzyjnie dopasowuje buta i ochrania stopę przed ewentualnymi urazami.

Podeszwa Running Contagrip® dzięki odpowiedniemu doborowi mieszanki gumy zapewnia doskonałą przyczepność w trudnych warunkach oraz nieścieralność. Ułożenie rowków protektora gwarantuje samooczyszczanie się podeszwy z błota, żwiru i piasku.

Wkładka ORTHOLITE® zapewnia komfort oraz antybakteryjne i antyodorowe środowisko.

Zastosowano system szybkiego sznurowania z kevlarową sznurówką zwany QUICKLACE™.

Kolekcja wiosna/lato 2009

Waga: 340 g (UK 5.5), 390 g (UK 8.5)


Oh ah to jest potęga, szkoda tylko, że tyle kosztuje... Po tygodniu w takich butach ciężko zmienić je na cokolwiek innego, chyba tylko zima może do tego zmusić. Ekstremalnie przewiewne, wygodne, wytrzymałe, przyczepne, amortyzują wszystko co się rusza, wkładki Ortholite, wiązanie na pociągnięcie, kuloodporna sznurówka... Ah słitaśna emota :sweet:

Zresztą widzę, że to jak z samochodami... Ja patrzę na osiągi, wygodę (nie mylić z luksusowymi pierdółkami) i bezpieczeństwo, a większość raczej na te blachy z zewnątrz, zwane hmmm karoserią? I toto w środku zwane uh yh nie boazeria zaraz zaraz kokpit deska roździelcza konsola no jak się nazywa wnętrze samochodu tak ogólnie? Ehhh i ja mam prawo jazdy :D

W każdym razie to ja się wstrzymam w tym temacie zanim znudzi się wam maniacki bełkot ^^

ankaanka - 2009-08-12, 13:33

Czarny Smok napisał/a:
Ja patrzę na osiągi, wygodę (nie mylić z luksusowymi pierdółkami) i bezpieczeństwo, a większość raczej na te blachy z zewnątrz (...)


po pierwsze: większość? Jakieś dane statystyczne proszę mi pokazać, bo z tego, co ja widzę po 99% moich znajomych, to jeżeli się nie znają na samochodach, biorą ze sobą do oglądnięcia aut kogoś, kto orientuje się oc o w tym chodzi, choćby po to, że chce autkiem jeździć, a nie fajnie wyglądać w czymś, co gaśnie na każdym skrzyżowaniu ;)

Co do butów - jest to element stroju. I tak, jak do eleganckiej czarnej spódnicy nie ubierze się pstrokatej i w ciapki bluzy z kapturem (chociaż to przecież pewnie byłoby wygodne), tak samo do niektórych strojów nie pasuje sportowe obuwie. I nie chodzi tu czasem nawet o komfort fizyczny, ale psychiczny. Może to być czasem dziwne, ale często jest on ważniejszy od fizycznego. Nie chodzi o wtapianie się w tłum, ale o to, żeby dobrze się czuć z samym sobą w obecności innych ludzi. A przecież każdy z nas żyje wśród ludzi, często nie mając wyboru z jakimi się spotykać, z jakimi nie (np. miejsce pracy, jakiś kurs itp.) i pokazywanie niby swojej osobowości za pomocą stroju, który nijak nie pasuje do okazji, wywoła oczywisty niesmak wśród otoczenia, którego (chcąc nie chcąc) jesteśmy częścią. A powtarzam - buty to element tego stroju.

Czarny Smok - 2009-08-12, 15:21

ankaanka napisał/a:
I tak, jak do eleganckiej czarnej spódnicy nie ubierze się pstrokatej i w ciapki bluzy z kapturem


Jak temu zaradzić? Nie ubierać eleganckiej czarnej spódnicy :O Hedszot! ;P

ankaanka - 2009-08-12, 16:35

Nawet, gdy się lubi elegancką czarną spódnicę, bo jest wygodna i dobrze się w niej człowiek (względnie: kobita :P ) czuje? ;)
kyoko. - 2009-11-02, 15:50

jakie mam buty? czteroletnie, popękane, porozrywane i pościerane glany.
co kilka tygodni kupuje nowe, zwykłe trampki za mniej niż 10zł.
po prostu cenię sobie wygodę, a że moje stopy są przystosowane do takich butów... o żadnych balerinkach czy szpilkach nie ma nawet mowy. co najdziwniejsze - przewracam się w nich strasznie.

Krystyna - 2009-11-02, 15:54

Co jak co, ale trampki to faktycznie chyba najwygodniejsze buty świata, zaraz po moich japonkach :D
Taka jedna - 2009-11-02, 18:53

kupiłam sobie ostatnio kozaki na zimę...jako, że straszna ze mnie niszczarka do butów nigdy nie kupuję zimówek powyżej 120pln...ale do cholery ja już marznę :? są potwornie wygodne, na płaskim obcasie, takie jakieś fajne nawet mi się spodobały, nawet nie źle do spódnicy...i marznę! ;( no i ciułam na kozaki kolejne do ściurlania w tym sezonie :maruda: ale tym razem mam upatrzone 12cm szpilki :twisted:
EoS_AmeN - 2009-11-02, 21:44

Taka jedna napisał/a:
ale tym razem mam upatrzone 12cm szpilki :twisted:



JAAAA! jak to można nosić? Dla wygody ?

U mnie <a href=http://www.vitasport.pl/public/images/items/427/touch_big.jpg>NIKE</a>
Uwielbiam takie buty co dobrze leżą na nodze i that's all.. nic dodać nic ująć.

Straho - 2009-11-02, 21:47

Ja mam bambosze. W nich się fajnie prowadzi samochód i w ogóle.
Taka jedna - 2009-11-02, 22:23

EoS_AmeN napisał/a:
JAAAA! jak to można nosić? Dla wygody ?
tak :) wiesz jak w tym się dobrze biega ?! :cwaniak2:
Zaheel - 2009-11-02, 22:38

Taka jedna napisał/a:
EoS_AmeN napisał/a:
JAAAA! jak to można nosić? Dla wygody ?
tak :) wiesz jak w tym się dobrze biega ?! :cwaniak2:


To jest chyba stworzone za karę :P Ja ostatnio byłam zmuszona chodzić w takich może z sześcio-/siedmiocentymetrowych i po pół godziny miałam ochotę je wyrzucić, ale było za zimno. xD

Ogólnie moim obecnie najlepszym obuwiem są glany - trochę już przeszły, ale jeszcze się trzymają. Gdzieś na pewno są zimowe kozaki, ale gdzie, tego nikt nie wie. xD

EoS_AmeN - 2009-11-03, 08:19

Taka jedna napisał/a:
EoS_AmeN napisał/a:
JAAAA! jak to można nosić? Dla wygody ?
tak :) wiesz jak w tym się dobrze biega ?! :cwaniak2:



Umiesz w tym biegać?
załóż swój kanał na Youtube i zrób filmik.

I na koncu wszyscy zamiast hardkorów będą "tacy jedni" ;)

Taka jedna - 2009-11-03, 08:54

serio w tym się dobrze biega :) pod warunkiem, że buty kupuje się głową.buty na obcasach potrafią być bardzo wygodne, kwestia treningu a przede wszystkim dobrze dobranych butów :) jeśli przymierzając szpilki nie jesteś w stanie w nich się nie chwiać to nie kupuj ;) ja miałam w zeszłym roku jakieś 11 cm kozaki i były cudowne :P z rozrzewnieniem wspominam ;( tylko trzeba uważać ;) o dziwo przy kupowaniu szpilek powinno się zwracać na dużo więcej szczegółów :) ale się da ;) też kiedy nie wierzyłam :P do 20 oku życia obcasy zakładałam na zakończenie roku tylko ;)

[ Dodano: 2009-11-03, 08:57 ]
a propos ostatnio się dowiedziałam że optymalnym położeniem stopy dla kobiety są buty na 2cm obcasie. Ponieważ mamy skłonności do przeprostu kolan, a podwyższenie niweluje problem ;)

EoS_AmeN - 2009-11-03, 18:27

ja lubię takie schludne.

buty moim zdaniem muszą pasować na nogę, nie mogę być zbyt duże bo gdy czegoś dotknę to nie bede o tym wiedział. Koniecznie muszą mieć sznurówki i być MEEEEEGA wygodne :)
Cytat:
pod warunkiem, że buty kupuje się głową.


i nogami ;)

kojot1906 - 2009-11-03, 19:00

Ja zawsze śmigam w adidasach, najchętniej firmy Nike, Reebok , i co nie dziwne Adidas :lol: Gdy jest naprawdę ciepło to kupuje halówki ,ale nie te typowe za 10 zeta tylko te lepsiejsze, także najbardziej preferuje Nike. Przyznam się, że czasem nie gardzę lepszymi podróbkami tychże firm, jakościowo niezbyt odbiegają od tych sklepowych, trzymają się bez problemu ok pół roku przy normalnej eksploatacji,oraz kosztują 1/3 tego co trzeba wybulić w firmowym sklepie :-P , fakt że nie ma gwarancji i innych pierdółek ale mi to zupełnie nie przeszkadza
MichałPro - 2009-11-21, 17:25

Trampki jakieś stylowe np. w kratkę
i w czaszki:D Ps.Nie jestem emo :lol:

Taka jedna - 2009-11-21, 20:11

trzynastocentymetrowa kozaczyzna :twisted:
Mietek - 2009-11-22, 17:55

Kiedy nie ma śniegu, lub śniegu jest mało to chodzę w zwykłych, pospolitych adidasach, natomiast gdy jest śnieg chodzę w zwykłych pospolitych butach zimowych. Krótko mówiąc pod względem obuwia nie wyróżniam się z tłumu.
BazyL - 2009-11-22, 19:12

MichałPro napisał/a:
Trampki jakieś stylowe np. w kratkę
i w czaszki:D

Imoł imoł!

Glany jak zimno...choć ostatnio w Czewie się trochę zdziwiłem, bo nie był tak potrzebne jak sądziłem...ba, nawet powiem, że atmosfera była bardzo ciepła ;)
Skórzane półbuty, sportowe z Croppa Hi i Low...no i mokasyny czarne, albo cFfFfelki ;p
trampki jakieś mam, ale nie mogę ich za nic znaleźć. ooo....jeszcze retro adidasy czarne skórzane z białą gumą na czubach.

eee - 2009-11-23, 14:54

w lecie adidasy - tym razem z V-ty, jasne w kratkę. A w zimie adidasy - te same.
Chyba ze jest mokro to można ubrać jakieś kozaki ;) albo wysokie, ocieplane trampy zimowe ;]

jaco - 2009-11-23, 18:30

Adidasy Superstar'y. the best buty ever ;)
Krystyna - 2010-02-04, 10:09

Z racji tego, że zima zrujnowała moje UGG, jak i adidasy musiałam kupić sobie nowe buty. Kupiłam zwykłe botki, czarne, plus adidasy nike. Mam nadzieję, że ten śnieg i mróz szybko opuści Polskę, bo szkoda mi kasy na kolejne pary butów!
Nena - 2010-06-02, 23:23

Ostatnio kupiłam sobie adidasy( właściwie to najkensy xd). Długo szukałam takich które mi przypadną do gustu, gdyż nie lubię tych szerokich skejtowskich ani takich z różnymi kiczowatymi ozdobami typu obrazki i dziwne kolory.
Oto onenie chce mi się iść zrobić zdjęcia w rl, więc dam z googli^^

Po prostu klasyki.

mjuzik - 2010-06-19, 20:15

http://mportalik.net.pl/v...p=144998#144998

Iiiii, od wczoraj :roll:


I udało się taniej niż 200 :)

eee - 2010-06-21, 14:49

Śliczne mjuziku ! <3

Mi się te podobają -
hiihi ;D
Ale kupiłam inne, których niestety nie jestem w stanie pokazać bo nie mam jak zrobić foci :D

Taka jedna - 2010-06-21, 14:50

eee, są cudne :sweet: uwielbiam takie koturenki :D
swoją drogą te są kosmiczne ale podobają mi się :P

Krystyna - 2010-06-21, 14:52

eee, mam takie ale takie wrzosikowe ;p
eee - 2010-06-21, 15:08

Mazin <3

Chciałam je kupić, ale bym chyba się musiała w drzwiach schylać jak bym w nich chodziła.

TJ - ładne, ale takich bym nie kupiła ;)

Taka jedna - 2010-06-21, 15:13

ja też nie :P podobają mi się, ale bez przesady :P
LittleClover - 2010-06-21, 17:21

A ja nie mogę nosić takich wysokich, bo mam małą stopę (czasem 35 są za duże) i nawet niewielkie podwyższenie powoduje ogromny nacisk i tym samym nieopisany ból!

A może da się do tego przyzwyczaić? Was nie bolą?!

Taka jedna - 2010-06-21, 17:51

LittleClover napisał/a:
nawet niewielkie podwyższenie powoduje ogromny nacisk i tym samym nieopisany ból!
hmm...ja tak nigdy nie miałam. To znaczy miałam w jednych butach i to wcale nie na najwyższych. Może to być wina źle dobranego obuwia :) mnie nogi nie bolą, szpilki nie są butami do latania przez 12h, ale nie mam problemu, by być iść w nich na zajęcia (czyli być w nich jakieś 7-8h), na wieczór (troszkę krócej) albo na wesele, gdzie wiadomo co się dzieje i ile to trwa :P
Mószka - 2010-06-21, 18:37

LittleClover napisał/a:
A ja nie mogę nosić takich wysokich, bo mam małą stopę (czasem 35 są za duże) i nawet niewielkie podwyższenie powoduje ogromny nacisk i tym samym nieopisany ból!

To raczej nie wina małych stópek, bo moja przyjaciółka też ma stopę mniejszą niż 35 (chociaż chodzi zazwyczaj w butach o rozmiarze 37^^) i potrafi śmigać na szpilkach cały dzień. Może to kwestia przyzwyczajenia, albo budowy stopy. Ja też nie potrafię wytrzymać na obcasach ;d;/

Shezz - 2010-06-22, 21:53

A wiecie co? Ja ostatnio zaiwaniam w drewnianych japonkach, które przysłała mi siostra cioteczna z Japonii ^^ Szkoda tylko że się w nich rozjeżdżam na kafelkach w domu xD
Kya - 2010-08-15, 23:43

Mi sięjuż od lat marzą wysokie, białe glany. W tym roku zmieniłam marzenia na białe martensy, ale zapewne nic z tego nie wyjdzie- oryginalne kosztują 500zł. I to poza sezonem.. :/
T85@ - 2010-08-17, 18:28

a ja mam trampki he he i mi w nich dobrze :)
Krystyna - 2011-06-16, 22:54

buty mam różne, ale obecnie śmigam w japonkach i baletkach. Najwygodniejsze papcie świata!
Taka jedna - 2011-06-16, 23:07

sandałki na szpilce z kokardką :)
oprócz tego najbardziej niewygodne balerinki świata :evil: i chodakowe klapki na obcasie. Tyle na lato. W japonkach się zabijam ;(

boczar-czarny - 2012-02-19, 15:25

Trampki , glany, oraz połączenia trampka z pół butami w którym jak nie ma śniegu latam cały rok;]
włochaty - 2012-02-23, 03:38

Vansy mam, zamszowe, żółte, o takie:

BazyL - 2012-02-24, 23:16

aktualnie Heavy Duty Malmo

i na chłodniejsze dni najki manoa


Jeśli chodzi o pierwsze, to niestety do ciepłych nie należą. sama skóra.
Najki są wykończone czymś co miało być gore-tex'em, ale w praktyce to imitacja :(
Jednak cieplejsze niż HD :)

Effie - 2012-02-27, 15:04

Ja się w tym roku dałam przekonać do emu... cóż mróz zwyciezył ;)

Ale cieszę sie,ze już niebawem wrócą do łask pantofelki i baleriny :D
W zeszłym tygodniu już zaczęłam śmigać w kozaczkach na obcasach, ale dzisiejszy śnieg znów mnie namówił na e... :|

włochaty - 2012-03-10, 19:38

Najnowszy nabytek:

Asik - 2012-05-13, 23:23

Nie tak dawno kupiłam te oto buty:

ankaanka - 2012-05-13, 23:41



Takie, ale w innym kolorze (skóra jest szara). Niby taki obcas, a stabilne :D

Arowana14 - 2013-05-24, 20:42

Ja pochwalę się Wam moimi nowymi butkami z Nike :D Oto one: http://air-max.pl/index.p...&product_id=267
Wiem, wiem - są piękne :D
Trochę drogie były, ale cieszę się, że je mam :)

Arnold_T. - 2013-06-01, 17:34

Takie ostatnio kupiłem http://www.militaria.pl/k...73.xml?cat=1447
W sumie niby lato się zbliża, ale ciągle deszcz i zimno, więc lżejszych narazie nie planuje kupować.

Taka jedna - 2013-06-01, 22:56

najpiękniejsze na świecie czerwone szpilki bez palców. Kupione w zeszłym roku (nie rozumiem jakim cudem jeszcze o nich nie pisałam :shock: )

te są podobne...ale moje zacniejsze ;]

Effie - 2013-06-05, 14:14


to i ja się chwalę :)

Kacperus - 2013-09-18, 10:06

Ja nosze przede wszystkim Nike: Shox, Air max czy TN. Uwielbiam tę markę.
JakubPietka4 - 2013-09-18, 20:30

Ja chodze w glanach :)
maxymilian86 - 2013-09-18, 21:01

Ja tam glanów nie lubie. Zwykłe adidasy nosze :)
kryspian - 2013-11-19, 10:47

a mnie naszło ostatnio na buty z tego sklepu: http://www.cozyshoes.pl/marki/ecco konkretnie Ecco Chander, dopóki nie ma jeszcze śniegu spisują się znakomicie i idealnie pasują do ciuchów na imprezowy wypad ze znajomymi :D
zledob - 2013-11-19, 12:01

Conversy :)
jordan - 2014-01-08, 09:37

Aktualnie moje ulubione buciki to:



Kupione z netu, w dobrej cenie. Co tutaj dużo mówić - uwielbiam je ;-) Ciepłe, a przede wszystkim efektownie wyglądają.

Foto z http://www.merg.pl/produc...J-SZPILCE-.html

Katarzynka - 2014-01-09, 19:24

Te kozaki są wieczne - miałam bardzo podobne 6 lat temu i teraz ponownie takie kupiłam.
Niby wchodzą kolejne mody, a tak naprawdę w dalszym ciągu najładniejsze są dokładnie te same buty co zawsze.
Zresztą - one do wszystkiego pasują ;-)

jordan - 2014-01-10, 09:58

Mam dokładnie takie samo zdanie - zawsze były modne i raczej zawsze będą. To najbardziej stylowe zestawy - raczej trudno mi sobie wyobrazić w takiej roli inne. Te mi się po prostu podobają, i to się nie zmieni. Po prostu buty na poziomie ;-)
Red Dress - 2014-01-22, 12:13

Kupiłam sobie płaskie, ale na dość wysokiej podeszwie buciki, za kostkę, z futerkiem na górze. Brązowe. :D I póki co, są super (chodzę w nich ze 3 dni).
jordan - 2014-04-24, 14:33

Właśnie kupiłam i nie mogę się już doczekać na sprzyjające warunki pogodowe ;-)



Fotki z http://www.merg.pl/produc...na-Szpilce.html

Gadzet - 2014-04-25, 14:30

kupiłem buty adidasa zielone, takie trampkowate na lato
Katarzynka - 2014-04-25, 19:30

Szczerze? Wszystko fajnie poza jedynie tym przodem - to może słabo wyglądać. Masz jąkąś fotkę w tych butach?
Po prostu średnio mi się podoba tak masywne obuwie w połączeniu z widocznymi palcami, ale to może moje zboczenie? ;-)

jordan - 2014-04-28, 14:43

Nie każdemu musi się podobać, daję przykład obuwia jakie mi się podoba. Są też wersje z zakrytymi palcami, ale moim zdaniem takie już będą zbyt ciężkie na okres wiosenny. Przecież wtedy jest po prostu zbyt ciepło. To nie będzie wygodne.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group