Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Psychologia & Filozofia - Sny

*perełka* - 2006-11-17, 17:52
Temat postu: Sny
Skoro już piszecie o swoich snach, to postanowiłam założyć taki temat.

Napiszcie o swoich najciekawszych, naśmieszniejszych, najstarszniejszych albo normalnych snach.
[/scroll]

Żabka - 2006-11-17, 18:21

Mnie ostatniej nocy śnił się ktos kogo darzę wielkim uczuciem (wtajemniczeni powinni załapać o kogo chodzi) i jakaś afrykańska księżniczka, jakiś klub, moi przyjaciele i klasa :P Ogólnie sen był totalnie pojechany :lol:
Pica - 2006-11-17, 19:24

A mi się kiedyś śnilo piękne wodne miasto z fontann i basenów... :roll: Pływałam sobie i pływałam, a wogole stały tam takie pomniki delfinów :lol: ...Dziwne, nie ?
Paulus - 2006-11-17, 19:27

Dobrze, że ja nie pamiętam swoich snów, bo są one tragiczne.
Raz śniło mi się, że po wybuchu wojny z Ukrainą dostałem wezwanie do wojska, do kawalerii. Gdy przeprowadzaliśmy ofensywę na stepach ukraińskich dostaliśmy rozkaz szarży na czołgi i sen skończył się w momencie gdy pocisk trafił prosto we mnie.
Gdyby takie coś miało mi się śnić codziennie, to szybko wylądowałbym w "Domu dla Psychicznie i Nerwowo Chorych".

Pica - 2006-11-17, 19:38

Heh, mi też się śniła raz wojna...Byłam na koncercie Dody, a wtedy bomby zaczęły spadać na miasto :lol: Dody nie słucham więc tym dziwniejsze,a na dodatek pod koniec snu mój ojceic lecial do piwnicy ''ratować flagę [?]'' :roll:
Fantasia - 2006-11-17, 19:57

A ja w sumie żałuję bo bardzo żadko pamiętam to, co mi się śni :( A jak już pamiętam to są to bardzo fajne rzeczy i historyjki :P
Najczęsciej śni mi się ten/ta o której dużo myślę przed snem i często nie chcę się budzic :wink: co tam się czasem wyprawia... hoho :P

A pozatym ostatnio spotkałam chłopaka, który zajmuje się świadomymi snami czyli kontrolowaniem tego, co nam się śni... Sama nie wiem czy mu wierzyc czy nie, podobno cos takiego istnieje ale mam jednak wątpliwosci :|

Ja w wolnych chwilach (o ile takie mam) czytam ksiązki z psychologii i bardzo lubię fragmenty albo całe tomy o znaczeniu snów i wpływie stanu emocjonalnego na rodzaj i przebieg snu... Zresztą głęboko wierzę, że sny to projekcja naszej podświadomosci...
A śniło mi się kiedyś, że będzie wypadek i sama nie wiem dlaczego zadzwoniłam wtedy do mojego kumpla i powiedziałam mu, żeby przyjechał do mnie później... jakiś taki odruch... jak się później okzaało był wypadek na tej trasie... moze to taki proroczy sen był :|

Mkj - 2006-11-17, 20:20

Paulus napisał/a:
gdy pocisk trafił prosto we mnie

Heh znam to uczucie... mi sie snilo, ze z domu wychodze i z za drzwi cos slychac.. spogladam przez oczko... a tam 3ch gosci z karabinami.. rozstrzelali mnie (ale mialem swiadomosc, ze to sen)... wtedy padam na ziemie i sie budze... odwracam sie, patrze a tu moje cialo lezy na lozku... hmm.. wtedy nie mialem poczucia, ze to sen.. tylko, ze umarlem podczas snu. Sen w snie? A moze cos innego?

Blanca - 2006-11-17, 20:31

Mkj napisał/a:
Sen w snie?

miałam coś podobnego. .. tylko, że mi się śniła Samara z kręgu ;\

A dzisiaj przyśniło mi się, że mój list z matury z angola nie został spradzony bo nie napisałam 120 słów ;\ i że nie zdałam

Deirdre - 2006-11-17, 20:39

To mi się śniło, że jakaś zgraja napdła mniena klatce schodowej, gdy wracałam do domu. Najpierw mnie pobili, potem uciekli. Ot tak, bez powodu. Najlepsze jest, że w tym śnie byłam dwoma osobami jednocześnie - 'ofiarą' i obserwatorem - i w ten sposób odbierałam wszystko podwójnie.
I kilka razy miałam takie 'brutalne' sny.
Br. Nieprzyjemnie.

Miałam też taki okres, gdy śniło się mi ciągle, jak biegnę przed siebie, jakby w nieskończoność, przez takie piękne zboże.

I też mam tak, że, gdy o kimś myślę długo, zanim zasnę, to ta osoba się mi potem śni.^^
:roll:

Lukas1990 - 2006-11-17, 21:17

A mnie sie ostatnio śniło jak byłem z koleżankami i kolegami z gimnazjum byliśmy na piwku i całą noc jezdziliśmy po mieście
guevara - 2006-11-17, 21:29

Najciekawszy sen jaki pamiętam.

Ide ulicą, dochodzę do mostu. Zatrzymuje się w polowie tego mostu, patrzę w dół, na rzekę. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że... to sen! Nie wiem, skąd wiedzialem, ale we śnie byłem pewien, że ta sytuacja mi się śni. Postanowilem więc przeprowadzić eksperyment, wszedłem na barierkę... skoczyłem. Poszedlem na dno jak cegła, widziałem jak tonę, ale we snie pod wodą mogłem oddychać. Ta głupia sytuiacja niesamowicie mnie ucieszyła. Śniłem i doskonale zdawałem sobię z tego sprawę. Przebudzilem się, kiedy stanąłem na dnie rzeki i zacząłem kombinować, którędy dojść do brzegu.

Mkj - 2006-11-17, 21:35

Hmm Guevara, ja w 90% przypadkow mam swiadomosc, ze to jest sen i czasem tez (tak jak Ty0 z tego korzystam... typu, ktos mnie napada a ja wiem, ze w snie moge wszystko i odfruwam. :) Tez lubie takie sny. :] Dlatego duuuzo spie. :D
guevara - 2006-11-18, 14:13

LOL. Ja mialem cos takiego raz w życiu i chcę jeszcze, bo to fajne uczucie :D
Mkj - 2006-11-18, 17:55

guevara, mam nadzieje, ze Ci sie znowu uda... tylko czasami jest taki schiz, ze masz swiadomosc i chcesz np. biegnac wyprzedzajac samochod... a twoje nogi zaczynaja sie wtapiac w ziemie... kwestia pracujacej w nocy lewej polkuli, slabiej rozwinietej, albo chcesz kogos uderzyc a masz reke jak z waty. :D ...ale ogolnie jak Ci sie raz zdarzylo to powinno wiecej, a pozniej wszystkie powinny byc 'swiadomymi' snami. :) Przynajmniej u mnie tak jest... i pamietaj, ze mozesz robic wszystko tam... fajna frajda. :D
Krystyna - 2006-11-19, 10:19

Tak, tak to są świadome sny! Nie wiem czy wiecie ale one mogą doprowadzić do śpiączki :|
Jak byłam młodsza wiele razy podczas snu wiedziałam, że to sen. Obecnie niestety już dawno nie miałam tego uczucia.
Jest o tym soporo książek które nawet zawierają przepis na to jak zasnąć aby "śnić na jawie"

Jeden sen z dziecinstaw to pamiętam, że byłam na wojne! Walczyłam mieczem. Sceneria była ponura, wilgotno, ciemno, mgła, groby dookoła, trupy, krew, drzewa bez liści. Blech!

Blanca - 2006-11-19, 10:54

NIenawidzę biegać we śnie .. i to jeszcze jak od czegoś uciekam .. Tylko ja wtedy biegę w miejscu chociaż przebieram nogami bardzo szybko .. ;\ Straszne.
Mkj - 2006-11-19, 13:30

Ja dzisiaj mialem 3 sny! Bo poszedlem spac, wstalem wczesnie na mecz, po mecu zasnalem na godzinke mama mnie obudzila bo cos chciala i znowu sie polozylem!

1szy pamietam, ze byl koszmarem, ale mnie w nim nie bylo... pamietam, ze snil mi sie omen, dziecko (choc omena nie ogladalem) i ludzie z grabiami stali przed domem i krzyczeli "goł ejmen, go ejmen" ... wiem, ze ejmen to Amen a nie omen, widac nie znali angielskiego, choc mieli dobry akcent. :D ...no i omen wyszedl z karabinem i zaczal strzelac rownoczesnie z dzwonieniem mojego budzika. :D

Apropos: Tez mam tak czesto, ze jakby moj sen wiedzial co sie stanie za chwile, kiedys nastawilem sobie Beatlesow: Let it be na budzenie... i snilo mi sie, ze podchodze do bomby, zostaly 3s...2...1... i zaczeli spiewac a aja sie budze. :)

2giego nie pamietam za dobrze... tylko tyle, ze byla jakas Ania w krotkiej jeansowej mini ze swoim chlopakiem i wchodzili do autobusa przede mna.

3ci: Odwiedzilem pania z lo na matematyce (nigdy! xD) siadlem w 1szej lawce a ona kazala mi spiewac piosenke o zeglarzu. :D

Lukas1990 - 2006-11-19, 13:33

Ja miałem 2 sny :P
Pierwszy był bardzo przyjemny :P nie będe wdawał sie w szczegóły :)
Drugi wygrałem 1.000.000 zł i wszystko wydałem na imprezy :P zostało mi 1zł na koniec trzymając tą złotówke ktoś mnie zastrzelił i ukradł mi tą złotówke.

Deirdre - 2006-11-19, 13:38

Ej, ja też miałam raz tak, że wiedziałam, że śnię. Fajna sprawa.^^
A kiedyś śnił się mi sprawdzian chyba z angielskiego i następnego dnia naprawdę mieliśmy ten sprawdzian. Kurczaki, pytań nie pamiętałam, ale i we śnie i w rzeczywistości byłam zadowolona z wyników.^^

morph - 2006-11-19, 15:00

jest jeden sen, ktory pamietam bardzo dobrze, byl podkrecony muzyka prodigy, ktora wlaczylem sobie na noc 8)
po moim domu gonil mnie z nozem ojciec najwiekszego kujona z mojej technikalnej klasy, uciekalem na poczatku po domu, nastepnie wybieglem na podworko i podbiegajac do stawu zorientowalem sie ze to jest sen i moge z nim zrobic co mi sie spodoba, wiec zatrzymalem sie i sprytnie wrzucilem kolesia do stawu. Odrazu obudzilem sie ze spora iloscia adrenaliny we krwi :shock:
(swoja droga, kazdy sen ma swoj przekaz)

cichy - 2006-11-20, 12:27

eee. czesto mi sie snia wojny i inne tego typu rzeczy..a wczoraj jechalem z bratem mojej dziewczyny, nie wyrobil na zakrecie i walnelismy w betonowa sciane..
ajs - 2006-11-20, 14:37

hehe..
mi to sie zawsze snią takie pierdoly ze szok...ale zawsze jak mi sie to sni jestem pewna ze to sie dzieje w rzeczywistosci..i budząc sie rano musze sie otrzasąc i dziekuje Bogu ze to tylko sen:P
ale ja zawsze pamiiatm wszystkie szczegoly...zawsze jak moim kumpelą opowiadam sen robią wielkie oczy ze az tyle pamietam..
czasem jakis maly fragment z mojego snu okazuje sie prawdą..
wiecie co ? strasznie glupio sie w tedy czuje..ale w mawiam sobie ze wszystkich sił TO TYLKO PRZYPADEK :)

Krystyna - 2006-11-20, 14:50

Dziś miałam głupi sen! I to prawda, że we śnie np. jest godzina 12 spojrzymy na coś innego i znowu na zegar a zaraz będzie godzina 17 :D
*perełka* - 2006-11-20, 15:03

Mazina napisał/a:
I to prawda, że we śnie np. jest godzina 12 spojrzymy na coś innego i znowu na zegar a zaraz będzie godzina 17 :D


Ja nieraz tak mam.
Ostatnio mi się śniło,że wybierałąm się do szkoły i była 6.30 poszłam do łazienki i jak wyszłam to była 10!

Wiem,że siedzę długo w łazience, ale bez przesady :lol:

Eos - 2006-11-20, 15:35

A ja miałam dzisiaj przecudowny sen.
Mianowicie śniło mi się, że paradowałam po szkole w piżamie, a zamiast uczniów, po szkole chodziły troskliwe misie.

Unconventional - 2006-11-22, 23:06

Ja się boję opowiadać, co mi się śniło 2 tygodnie temu..... :P Naprawdę sama nie mam pojęcia, co o tym sądzić i skąd się takie coś bierze :P Lesbijką raczej nie jestem :P

Siedziałam sobie z koleżanką i kolegą z klasy na kocu na mocno ''wyliniałej'' trawie przed jakimś niezbyt ładnym, niskim, bodajże 2-piętrowym odrapanym blokiem. Słoneczko pięknie świeciło, było ciepło i pogodnie :P cicho, spokojnie, w zasięgu wzroku piaskownica, drzewo, zdewastowana ławka. Opalamy się; nagle podchodzi do nas nasza wychowawczyni i zaczyna o czymś gadać. Za chwilę koleś i dziewczyna wstają i odchodzą gdzieś, a pani mówi, że chce się zwierzyć ze swoich problemów. Przyznaje się, ze mąż jej nie zaspokaja. Potem kolejny obraz - jest ok. 17, idziemy gdzieś na górę, do jakiegoś pomieszczenia gdzie glośno gra telewizor. Wychodzi ono na ruchliwą ulicę, jakby rynek, bo wokól kamieniczki i dawna architektura. Duży balkon, drewniany strop, pomieszczenie przypomina poddasze. Ja i pani wychowawczyni zaczynamy tańczyć do muzyki z TV i w końcu.....uwaga.....zaczynamy się przytulać...

Potem albo się obudziłam, albo dzialo się coś, czego nie zapamiętalam. Przyznacie, że....Ekhm....No cóż.... :P :D :D

Eos - 2006-11-23, 00:20

Miałam gorsze sny związane z dziewczynami (nie żebym narzekała) :P
Co prawda nie z wychowawczynią ... xD

Mkj - 2006-11-23, 00:49

Eos napisał/a:
Co prawda nie z wychowawczynią


Heh, zalezy jaka ta wychowawczyni. Ja mialem wychowawce. :X

A mi sie dzisiaj/wczoraj snilo, ze sie zakochalem... w bardzo ladnej dziewczynie, moj znajomy tez. ;x
On byl zamoznym ale brzydkim piekarzem (?) a ja bylem bez kasy... no i ta dziewczyna zdecydowala sie na niego pod namowa kolezanek, i on sie jej oswiadczyl... i pamietam, ze jej powiedzialem: 'wiem, ze rozum podpowiada co innego niz serce, nie wiem co podpowiada dobrze ale musisz wybrac' no i wyszedlem z tego 'budynku' nie wiem co to bylo bo przypominalo duzy kosciol ale bylo pietro a na parterze jubiler. :D
No i wyszedlem taki zalamany i nagle wybiega kolega tego 'piekarze' (lol) i krzyczy zebym wracal, ze ona wyrzucila pierscionek i placze. ... no i ja wrocilem i pocalowalem ja w palec na ktorym sie nosi pierscionki. Pozniej sie obudzilem, ale sen b. dobrze pamietalem bo niezle zryty jest. :D Ale taki hm.. romantyczny. :D Troche kiczowaty, ale romantyczny. :P :lol:

guevara - 2006-11-23, 11:45

Miałem taki sen:
Idziemy z kumplem ulicą, pijemy piwo. Podchodzi do nas trzech policjantów, chowamy browary za plecy (naiwne). Jeden niebieski stwierdza:
- Panowie pili!
Odpowiadam: - Ja w życiu nic nie wypiłem!
Kumpel: - Ja też!
Policjant wyciągną alkomat i kazał dmuchać. Wynik mojego kumpla i mój był zadziwiający obaj mieliśmy po 100000 promili w wydychanym powietrzu.
Przekonaliśmy jednak policjantów, że ich alkomat jest uszkodzony, puścili nas.
Poszliśmy dalej i za chwilę zatrzymał nas kolejny patrol (inni policjanci), sytuacja się powtórzyła. Dokładnie taki sam dialog, dmuchanie, identyczny wynik i oni też łyknęli kit, że alkomat jest walnięty.
Idziemy dalej, znowu patrol, ci sami policjanci co za pierwszym razem. Teraz już byli pewni, że alkomat dziala i zabrali nas na przesłuchanie. Wchodzimy na salę przesłuchań. Kumpel dał policjantowi orzeczenie lekarskie, z którego wynikało, że on zawsze śmierdzi alkoholem (?), więc jego nie przesłuchiwali.
Siadam tam gdzie mi kazano usiąść, wchodzi... moja nauczycielka od matematyki (!), mówi:
- Piłeś!
ja na to: - nie piłem!
nauczycielka - nie wierzę, aby to udowodnić musisz rozwiązać 500 zadań z matematyki.
Wyciągnęła podrecznik od matmy, zaznaczyla jakieś zadania i dała mi ten podrecznik.
Nie rozumiałem nic z tych zadań i wypisywałem jakieś głupoty, ale nauczycielka stwierdziła, że są rozwiązane poprawnie.
Policjant poprowadził mnie w stronę wyjścia a tam... jeszcze jedno pomieszczenie. Za biurkiem siedziała... moja nauczycielka od J. Polskiego (!). Wypelniała jakiś druczek, potem dała mi go do przeczytania.
Ten druczek to bylo coś w stylu zaświadczenia lekarskiego. Było to zaświadczenie o tym, że jestem normalny, zdrowy na umyśle.
Pani Profesor: - wystawiłam ci zaświadczenie. napisałam, że jesteś zdrowy psychicznie. Napisałam też, że nigdy nie będziesz miał tego, czego nie chcesz mieć a to co byś chciał na pewno zyskasz.
Podziekowalem za zaświadczenie i wyszedłem.

Agentka - 2006-11-23, 11:58

guevara napisał/a:
moja nauczycielka od matematyki (!),

guevara napisał/a:
moja nauczycielka od J. Polskiego (!)

Z liceum??

[ Dodano: 2006-11-23, 12:10 ]
Bo mi się wczoraj śniło że moja nauczycielka od polskiego opowiadała mi o swoim ostatnim romansie z przedsiebiorcą pogrzebowym z USA! :lol:

Nieźle co?? :lol:

Mkj - 2006-11-23, 12:39

:lol: -> na oba sny. :D

Genialne. :) MI sie tez cos dzisiaj snilo ale nie pamietam do konca a to co pamietam to pierdoly typu, ze odwiedzila mnie kolezanka z lo. :P

[ Dodano: 2006-11-23, 12:40 ]
Btw: Ostatnio od zalozenia tego tematu to codziennie mam jakis sen i racej go pamietam. :D

guevara - 2006-11-23, 13:12

Mkj napisał/a:
Btw: Ostatnio od zalozenia tego tematu to codziennie mam jakis sen i racej go pamietam.

Wczoraj zauważyłem ten temat i tej nocy pierwszy raz od dłuższego czasu coś mi się śniło.
Tak, Agentko, zgadza się :P

Agentka - 2006-11-23, 13:50

guevara napisał/a:
Tak, Agentko, zgadza się

O Matko :lol: :lol: :lol:

Mkj - 2007-01-11, 12:06

XXX 11:58:00
przed świętami mi się śniło, ze w bloku Mateusza jechałam winda z Giertychem, Lechem Kaczyńskich, Gosiewskim i jeszcze jakims pacanem -.-
XXX 11:58:16
i trzech z nich wysiadło, a Kaczyński został
XXX 11:58:28
i nie chciał mnie wypuscic z windy, bo poznałam tajemnice państwowa
XXX 11:58:36
ale ja wcale nie słyszałam co oni mówili -.-
Ja 11:59:00
LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL
XXX 11:59:00
ale potem powiedział, ze idzie umyć ręce i twarz i mam na niego czekac, i uciekłam xD

...
ta winda nie chciała sie zatrzymywac na tych pietrach na których sie chciało wysiasc, tylko na parterze na 5 i na 10
XXX 12:00:35
i ja chcac wysiasc na 6 musiałam zatrzymac dźwig i wydobywac sie jakos przez taka waska szpare
XXX 12:00:45
i dopiero wtedy uciekłam do Mateusza :P
XXX 12:01:07
a w tym czasie Kaczyńaski biegł po schodach
XXX 12:01:12
i słyszałam jak krzyczy
XXX 12:01:19
złapie Cie! nie uciekniesz mi!
XXX 12:01:20
-.-

Ahhhhhhhhhhhhh, uwielbiam moich znajomych, to akurat sie kumpeli przysnilo, genialny sen. Jak ja bym wiele dał, zeby mi sie to przyśniło. :lol: To jest najlepszy sen o jakim słyszałem. :lol:

Zaheel - 2007-01-11, 12:22

Już to widzę jak Kaczyński z rozwianym włosem, obłędem w oczach i zdyszany biegnie po schodach o krzyczy; NIe uciekniesz mi. :lol: Kwik!

Fajnych masz znajomych Mkji.

ankaanka - 2007-01-11, 17:11

śniło mi się że jadę ze znajomymi angielskim autobusem piętrowym, czerwonym, czyms w rodzaju autoastrady, ale droga pusta tylko my jedziemy. W pewnym momencie zjeżdżamy na parking i idziemy do delikatesów i szukamy (nie wiem po co) surowych kurczaków, gdy je zauważamy rzucamy się do stoiska ale jest zamknięta bramka no to my przez nią przeskakujemy albo czołgamy się pod nią i kradniemy surowe kurczaki.

nie wiem co to znaczy. śniło mi się już drugi raz.

Aska1708 - 2007-01-16, 16:54

hmmm,mi sie dzisiaj siła przeszłość...i przyszłość do która sie nigdy nie spełni...mioże i dobrze:P
jaco - 2007-01-16, 16:58

a mi się ostatnio na kacu śniła woda mineralna ;] koszmarny to był sen bo wody w domu nie miałem a do tego nie chciało mi się wstawać z wyrka ;]
Aska1708 - 2007-01-17, 10:37

hmmm wczoraj napisałam,dzisiaj koszmar....dlaczego???jakaś podświadomość?? :?
Krystyna - 2007-01-17, 11:03

a mi się dziś śniło, że lała mi się krew z nosa :/ najlepsze jest to, że rano miałam nos od krwi pobrudzony :/
Mkj - 2007-01-17, 13:22

Moze Ci sie nie snilo tylko sie przebudzilas i Ci sie lała... ale wtedy jestes tak otumaniona, ze rano nie wiesz czy to sen byl czy rl.

Aska1708, no mysmy pisali juz wczesniej, że od czasu zalozenia tego tematu wszystkim się zaczeło cos snić, pewnie, że podświadomośc. :P

Aska1708 - 2007-01-17, 13:41

wiem ,ale nie sadziłam,że to tak działa...
Eos - 2007-01-17, 14:07

Cytat:
Aska1708, no mysmy pisali juz wczesniej, że od czasu zalozenia tego tematu wszystkim się zaczeło cos snić, pewnie, że podświadomośc.

To ja chce, żeby jutro śniła mi się wioska Smerfów.
Nareszcie będę wiedziała, gdzie ona jest!

Krystyna - 2007-01-17, 16:25

Mkj napisał/a:
Moze Ci sie nie snilo tylko sie przebudzilas i Ci sie lała... ale wtedy jestes tak otumaniona, ze rano nie wiesz czy to sen byl czy rl.

we śnie się lało z nosa! a na poduszce nie było śladów fontanny :P tylko mówię trochę poleciało.

Mkj - 2007-01-18, 00:08

Mały oftop, ale co do krwi z nosa... może to już gdzieś pisałem, że mojej byłej zmarł tragicznie kolega i 3 dni po tym ona sie budzi i ma na poduszcze zaschniętą krew... niedługo potem umiera moja babcia i 3 dni po tym mam zaschniętą krew jak się budze na poduszcze.

Ale nie śniło mi się nic.

Żabka - 2007-01-28, 10:32

A mnie się ostatnio śniło coś takiego - Szłam sobie z moją klasą, jakąs zasypaną śniegiem uliczką, zwolniłam, zaczełam iść koło mojego kolegi z klasy, a ten w pewnym momencie złapał mnie za ręke, i szliśmy dalej, później pamiętam, ze byliśmy w klasie a za oknem chodziły dinozaury, a dalej znów szliśmy grupą osób z mojej klasy, tylko tym razem to była noc, i znów ten sam kumpel wziął mnie za rekę, i pocałował... :roll:
Blanca - 2007-01-28, 14:29

Ostatnio nie odróżniam snu od rzeczywistości. Coraz tylko pytam sie znajomych czy coś zdarzyło sie na prawde czy jest tylko wytworem mojej wyobraźni.
Zaczyna mnie już to przerażać.

Deirdre - 2007-02-16, 21:54

A mnie się śniło, że jestem w ciąży.
O.o

Jak mam to interpretować? :lol:

Mkj - 2007-02-16, 21:56

W świetle ostatnich zmian i wydarzeń... hmm... po prostu uważaj. :lol:
Deirdre - 2007-02-16, 22:01

Mateusz, to było pytanie retoryczne!^^

I nie mieszaj się do obecnych zmian i wydarzeń. O. :P

A Tobie, co się ostatnio śniło, hm? Opowiedz nam! ^_^

Mkj - 2007-02-16, 22:07

Deirdre napisał/a:
I nie mieszaj się do obecnych zmian i wydarzeń. O.

Dobra, to nie będę. -.-

A mi się ostatnio nic nie sniło poza spadającą kobietą z nieba, o której już pisałem chyba. :P Miałem też pętle czasową.. bo śniło mi sie kilka razy to samo w jedną noc i przez kilka dni. :D

Antoine - 2007-02-16, 22:26

A mi się śniło, że szłam i wpadłam na super nianię z programu TVN-u, tak że obiłyśmy się swoimi klatami :D Spojarzała na mnie złowrogo ;) Później opiekowałam się jakimiś niemowlakami :P
Taka jedna - 2007-02-22, 23:26

:shock: mi się kiedyś śniło że jestem jakimś podróżnikiem w XIXwiecznej japonii. stoję przed zrujnowaną (spaloną?)chatą w której szczątkach siedzą dwie martwe kobiety. są zamarznięte, umarły z zimna przytulone do siebie.jak tak na nie patrze jedna z nich odrywa się od drugiej i upada obok...odsłaniając żywe niemowle w nosidełku z chusty na plecach japonki (tej która nadal siedziała)... :shock:
Emiya - 2007-02-25, 12:34

Mi się śniło że szłam po szkole do domu i zamiast do domu weszłam do jakiegoś pałacu :lol: :shock: w którym odbywał się jakiś bal :D szybko przebrałam się w sukienkę którą porwałam w trakcie tańcu a na koniec pamiętam że uciekałam przez okno...parodia te moje sny:) :lol: :wink:
jaco - 2007-02-25, 14:58

A mi się sniło że byłem w Tatrach(tzn. to wygladalo na Tatry bo Tatr w życiu na własne oczy nie wuidziałem), piękny sen, góry, wiatr we włosach... och, ach... a poza tym jeszcze kilka baaardzo dziwnych i pokręconych rzeczy ;]
annoth - 2007-02-25, 17:30

A mi wraca co jakiś czas sen o żaglówce...
Piękny sen...

Nena - 2007-02-25, 19:39

Mi najczęściej się śni , że skacze z mostu w dół , ale zawsze się obudzę jak mam spaść :w00t:
Taka jedna - 2007-02-27, 01:12

heh to miałam podobnie tylko, że śniło mi się, że stoję w koszuli nocnej na krawędzi podłogi (bo jednej ściany nie było) a przedemną rozposciera się jakiś park nocą. nagle mnie ktoś prubował wypchnąć, a to było chyba 3 piętro i pamiętam jak myślałam"o nie znowu. znowu się obudzę z tym paskudnym uczuciem w klatce piersiowej. o nie. tym razem będzie inaczej :) "...i było :D zostałam wypchnięta, spadałam na twarz ale bez szwanku wylądowałam na nogach. ale nie wiedziałam co dalej z tym snem zrobić więc poszłam snić coś innego :lol:

a macie moze taką własną kraine? takie miejsce którego nie znacie, ale do którego w snach wracacie?
cudowna sprawa. zwłaszcza jak śnią ci się spadające gwiazdy, a w tle słychać wodospad. cudeńko, ja swoją już porządnie zwiedziłam, :wink: tylko strasznie w niej tłoczno około południa :lol: ...serio :| pełno turystów :wink:

Mkj - 2007-03-02, 15:21

Ja od tej rozmowy o wojsku też sen dzisiaj miałem. >.<

Wiozłem Kaczyńskiego i Szmajdzińskiego (? wth?) spod mojego domu kilka ulic dalej. Po drodze gadali o jakichś przekrętach z mieszkaniami itp. tak jakby mnie nie było.

Dojechaliśmy do jakiegoś domu (wiozłem ich swoim oplem xD) i tam weszliśmy i była sypialnia (odziwo moich rodziców ale mniejsza z tym) oni położyli się i zaczęli gadać o ważnych dla polski sprawach.

Korzystając z okazji mając takich ludzi obok siebie (Szmajdziński chyba był min. MONu? Ale nie pamietam, mogę się mylić) ...zapytałem jak to jest z tym przymusem do wojska w wolnym kraju.

Kaczyński powiedział, że mnie na studia nie przyjmą jak nie pójde do wojska (?)
Ja zapytałem o to czy musze być pacyfistą i to udowodnić żeby nie iść czy wystarczy, że powiem, że moje poglądy są sprzeczne z ideałami wojskowymi.

On powiedział, że nawet gdybym był pacyfistą to oni by mi nie pozwolili tego udowodnić.
I postanowił (widząc, że chce sie migać) zrobić mi komisje WKU, samemu, bo niby ma prawo do tego.
Wszedł mi na komputer (bo okazało sie, że jednak jestesmy w moim domu? o0 ) i skasował mi kilka programów... pózniej znalazł zdjęcia z okolic rospudy (których nie mam) i kazał namalować na tych widokach (a były ladne.. 3 fotki) obwodnice i pokazać mu na następny dzień albo idę do wojska. :lol:

Skierowałem się do komisji europejskiej, o cofnięcie premierowi immunitetu i oskarżyłem o zniszczenie mienia (programów) i nadużycie władzy.

Komisja stanęła po mojej stronie i mnie tata obudził. :evil:

Igriana - 2007-03-02, 19:38

Ale Ty to masz sny Mateusz XD Za dużo polityki i za dużo myślenia o wojsku :lol:
Deirdre - 2007-03-03, 22:22

M., :lol:
Zdecydowanie za dużo polityki i rozmyślań o wojsku. ;)

A mnie się ostatnio śnią same dziwactwa. xD
Tak pomieszana treść snu, że nawet sama jej nie rozumiem... :|

jaco - 2007-03-04, 10:41

Deirdre napisał/a:
A mnie się ostatnio śnią same dziwactwa. xD
mi się dziwactwa śnią prawie zawsze ;]
Taka jedna - 2007-03-07, 17:56

a mi sie ostatni sniły znienawidzone przezemnie zajęcia z angielskiego...potem na żywo pani mgr dyktowała te same słówka które wyśniłam :wink: ....ŁŁIIIRRRRD :shock:
Kropka... - 2007-03-07, 19:44

Zwykle śnią mi sie przekształcone wydarzenia minionego dnia albo głupoty :D nie raz wstaję z łóżka i sama do siebie śmieję się z tego co mi się śniło :lol:
Nena - 2007-03-07, 19:46

Ja dziś miałam zabawny sen :D Śniło mi się że razem z Anetą uciekam przed żołnierzami którzy do nas strzelają . Ogólnie to miewam dziwne sny :D
somebody - 2007-03-07, 19:51

nena17 napisał/a:
miewam dziwne sny :D


ZAWSZE. Ostatnio brałam ślub z jakimś dziwnym gościem, z którym nie chciałam tego ślubu wcale brać, a zamiast sukni miałam na sobie różowe dresy-no koszmar :/

Nena - 2007-03-07, 20:54

somebody napisał/a:
ZAWSZE. Ostatnio brałam ślub z jakimś dziwnym gościem, z którym nie chciałam tego ślubu wcale brać, a zamiast sukni miałam na sobie różowe dresy-no koszmar

he he ja lubię jak mi się śni coś dziwnego , przynajmniej później :brawo: jest zabawnie

Hellnen - 2007-03-07, 21:16

Nie mam dziwnych snów... moje sny są piękne albo przerażające... raz galopuje na białym koniu albo tańczę walca na środku Alejii a raz ktoś mi wbija łokieć w żebra albo mnie dusi.... zależy od dnia -.-
Czasami lookam w sennik jak mam koszmary :oops:

Rajca - 2007-03-07, 21:32

Cytat:
he he ja lubię jak mi się śni coś dziwnego , przynajmniej później :brawo: jest zabawnie


Zabawnie? Znaczy się, jak masz dziwny sen to potem chodzisz, hihrasz się, chodzisz jak zaćpana pozytywnie altruistycznie po snach? Uważasz to za podświadomy prozac? Ciekawa teoria.

Ja zaś uwielbiam mieć sny, bo to teraz modne i fajne i każdy sobie sny opowiada. Jak śni mi się coś miłego to budzę się w nocy, dostaję ataku głupawki i biegnę do kochanej mamusi podzielić się z nią dobrą nowiną i tak sobie biegamy całą rodziną w kołeczku jak ktoś ma miłe sny. Tak, a ptaszki świergolą i się pierd...!
Gorzej gdy mam koszmar, wtedy budzę się zlany potem, jestem tak zlany i tak potliwy, że sąsiedzi składają skargi, że od wilgoci im grzyb na ściany wchodzi, nie moja wina. ale kiedy już się obudzę wydaję wrzask potępienia i zaprzeczenia rzeczywistości, tak piekielnie zły, że roztocza jakie hoduję na pościeli uciekają. Otrząsnąwszy się z szoku biegnę jak pojeb**y do komputera. Odpalam swą wyrocznię i wertuję senniki on-line. Gdy wiadomości są złe dostaję napadu histerii i biję głową w ścianę, lądując na pogotowiu. Gdy zaś interpretacja jest pomyślna wybiegam na golasa na ulicę i obwieszczam całemu światu jakie szczęście mnie spotka, pokazując im Fuck You- bynajmniej nie palcem...
Warto śnić...

Klang - 2007-03-07, 21:40

Rajca napisał/a:
kiedy już się obudzę wydaję wrzask potępienia i zaprzeczenia rzeczywistości, tak piekielnie zły, że roztocza jakie hoduję na pościeli uciekają.

Potwierdzam. Skąd wiem? Nie, żeby sypiał z kolega ale właśnie ostatnio śnił mi się rajcowy okrzyk senno-bojowy. No myślałem, że się ze***m. W moim śnie - od tego okrzyku rozstroiła się gitara, rybki wypiły wodę a kwiatki nakryły się doniczkami. Taki realistyczny był... ten sen o okrzyku.

Nena - 2007-03-07, 21:53

Rajca napisał/a:
Zabawnie? Znaczy się, jak masz dziwny sen to potem chodzisz, hihrasz się, chodzisz jak zaćpana pozytywnie altruistycznie po snach? Uważasz to za podświadomy prozac? Ciekawa teoria.

Dokładnie mam potem cały przyjemny dzień :D

ankaanka - 2007-03-08, 17:27

Najlepiej to mieć prorocze sny.
Typu że wogóle się nie myślało w dzień o jakiejś osobie z którą się dawno nie widziało i niespodziewa się w najbliższym czasie widzieć, a tu taki zonk że się śni i nastepnego dnia się na tę osobę wpada.
Kilka razy miałam :roll:

AmeLa - 2007-03-09, 07:17

Zdarza się... Już od jakiegoś października. Wtedy.. po moim wypadku...
Mam takie koszmary... Że to co się zdarzyło znów się zdarzy...
Albo np taki jeden sen w którym jadę na rowerach do sąsiedniego misateczka...
Przedemną stoi chłopak nawet przystojny i mi macha... Ja odmachuje... Sutuacja powtarza się co jakiś czas w tej drodze, okazuje się, że to zjawisko paranormalne coś w rodzaju "ducha" , która mówi by zawrócić, bo to jest "strefa śmierci"...
gdy już się obudziłam byłam przerażona, bo właśnie tego dnia chciałam się wybrać właśnie tym szlakiem w pobliskie miejsce. Nie pojechałam. I z każdym weekendem, gdy mam zamiar się wybrać to się nadzwyczajniej boje. Ciągnie mnie ciekawość. Ale za dużo już przeżyłam i nadal się boję ^^ Ta postać chłopca często się ukazuje mi w śnie i zawsze przed czymś ustrzega... Czy to proroczy sen?

Nena - 2007-03-09, 10:36

KeLLyxD napisał/a:
Czy to proroczy sen?

Moim zdaniem to jest proroczy sen i naprawdę radzę się zastanowić czy chcesz tam jechać.Wiem że ciekawość jest silna ale radzę przemyśleć wszystko dokładnie .
KeLLyxD napisał/a:
Ta postać chłopca często się ukazuje mi w śnie i zawsze przed czymś ustrzega.
Sama sobie w tym zdaniu na to odpowiedziałaś , ja też mam takie sny i ja wierzę w to że ktoś nad nami czuwa i podpowiada nam co mamy robić :)
annoth - 2007-03-09, 22:17

nena17 napisał/a:
Moim zdaniem to jest proroczy sen i naprawdę radzę się zastanowić czy chcesz tam jechać.

proroczy sen?
dziwi mnie fakt że ktoś w takie coś wierzy... marzenia senne to głosy psychiki... proroctwa? a mnie czarny kot przebiegł drogę...

Nena - 2007-03-10, 05:38

annoth napisał/a:
proroczy sen?
dziwi mnie fakt że ktoś w takie coś wierzy

annoth, ja wierzę bo po prostu miałam taką sytuację już jak to tobie sie coś przyśni i spełni to zobaczymy czy nie będziesz wierzyć :roll:

ankaanka - 2007-03-10, 16:51

Dziś mi się śniło, że dziewczyna mojego przyjaciela siedzi na dużej zieloneł łące we fioletowym swetrze i widać tylko jej głowę i tłów gdyż nogi zasłania pagórek porośnięty soczystozieloną trawą. Potem ja do niej podchodzę, a ona się patrzy w miejsce z którego przyszłam i się uśmiecha. Obróciłam się, żeby zobaczyć na co się patrzy i wtedy ujrzałam szaro - kolorowy swiat. Wszystko, co stworzył człowiek było szare, a co stworzyła matka ziemia było wręcz nienaturalnie kolorowe. Wskoczyłyśmy do rzeki, bo po środku niej była szara plama i musiałyśmy to zniszczyć, aby rzeka była czysta. Miałyśmy na sobie normalne ubrania, ale nagle pojwiły się małe butle tlenowe (te bezpośrednio na usta) i o dziwo były seledynowe a nie szare. Wybiłyśmy okno w zatopionym domu, podpaliłyśmy (pod wodą :shock: ) stertę dynamitu i uciekałyśmy. W butlach brakło już tlenu i dusiłyśmy się, na szczęście siła wybuchu bezpiecznie wypchnęła nas na powierzchnię. Zaczerpnęłam powietrze i się obudziłam...
Łał :|

kubek - 2007-03-11, 09:21

annoth są prorocze sny... Przed śmiercią dziadka śniły mi się dziury w moim uzębieniu i mocno krwawiły dzień później zmarł dziadek.... Jeszcze wcześniej śniły mi się dziury ale bez krwi i zmarł sąsiad... Ja już czasem boję się spać ;)
annoth - 2007-03-11, 16:00

ELKEER napisał/a:
annoth są prorocze sny... Przed śmiercią dziadka śniły mi się dziury w moim uzębieniu i mocno krwawiły dzień później zmarł dziadek.... Jeszcze wcześniej śniły mi się dziury ale bez krwi i zmarł sąsiad... Ja już czasem boję się spać

skąd wiesz że to nie zbieg okoliczności?

Nena - 2007-03-11, 16:23

Cytat:
skąd wiesz że to nie zbieg okoliczności?

Ale podobno annoth, tak jest że jak się śnią zęby to coś się stanie , mi się raz śniło że wykruszyła mi się plomba i następnego dnia ukradli mi w szkole forsę z plecaka ;/

annoth - 2007-03-11, 16:35

nena17 napisał/a:
Ale podobno annoth, tak jest że jak się śnią zęby to coś się stanie ,

podobno...
wiem że jak się śnią zęby to będzie przerąbane... wszystkie senniki o tym trąbią...
osobiście nie wierzę w to i już...

ankaanka - 2007-03-11, 18:24

a to dziwne! mi się kilka razy pod rząd śniła sztuczna szczęka (raz za mną biegała, innym razem usiłowałam ją sobie włożyć do ust) i nic się nie stało, tylko koledzy się śmiali że takie durne sny mam :P
Pica - 2007-03-13, 21:40

Mój przyjaciel miał podobnież kiedyś niezły sen....Śniło mu się że pod jego blokiem Robert Smith z The Cure kopał łopatą jakiś dołek a on mu czynnie w tym pomagał :D I jeszcze cały czas mówił w tym śnie że chce mieć takie włosy jak R. :lol:
Nena - 2007-03-13, 21:48

Aneta napisał/a:
Mój przyjaciel miał podobnież kiedyś niezły sen....Śniło mu się że pod jego blokiem Robert Smith z The Cure kopał łopatą jakiś dołek a on mu czynnie w tym pomagał :D I jeszcze cały czas mówił w tym śnie że chce mieć takie włosy jak R. :lol:

Domyślam się co to za przyjaciel ;]
Mi parę dni pod rząd(po obejrzeniu Świadka Koronnego ) śniło się że pod mój dom przyjeżdża samochód a z niego wysiada 3 mafiozów i wchodzą oni do mojego domu , dziwne jest to że w moim domu oprócz rodziny był jeszcze detektyw Rudkowski :lol: sen mi się skończył po 2 nocach tym że dostałam młotkiem w oko od mojego starego

kubek - 2007-03-14, 06:41

annoth i to jest dobre że w to nie wierzysz po części Ci zazdroszcze :)
Krystyna - 2007-03-14, 13:56

Ostatnio mam sny albo zboczone, albo że jestem w ciąży! :O
Nena - 2007-03-14, 14:04

Mazina napisał/a:
Ostatnio mam sny albo zboczone, albo że jestem w ciąży! :

Wiesz może jakieś proroctwo ?

Mi się dziś śniło, że wracałam do domu ,z kolega autostopem z jakiejś wsi :lol:

AmeLa - 2007-03-14, 16:39

hehe :) ) Może sny zależą od charatkeru ;> ?? (pytanie)

[ Dodano: 2007-03-14, 16:39 ]
hehe :) ) Może sny zależą od charakteru ;> ?? (pytanie)

Żabka - 2007-03-14, 16:47

KeLLyxD napisał/a:
Może sny zależą od charatkeru

Raczej nie, choć sny to sprawa indywidulana. Sny to takie coś..nasze marzenia. Niektóre ze snów uwarzane sa za prorocze, mające swoje ukryte znaczenie, i z tym jak naja bardziej się zgadzam. są także te zwykłe sny wywołane przezyciami, czy uczuciami..
Ja najczęsciej miewam koszmary..Hmm..ciekawe dlaczego :zalamany:

Shezz - 2007-03-14, 16:54

Żabka160 moim zdaniem mogłaś zjeść coś niefajnego przed snem, to też może być przyczyna twoich koszmarów. Ja ostatnio nie miewam snów, a przynajmniej ich nie pamiętam, ale tak to bym wiedziała że coś mi się śniło - zawsze tak jest. No ale cóż, sny to nie wszystko. Ja nie wiem czy moje sny są prorocze, ale mam nadzieje że nie są, bo inaczej moje życie zamieni się w prawdziwe piekło! :)
Krystyna - 2007-03-15, 07:36

Propo proroctwa był jakiś czas, że sny miały dla mnie jakieś głęboki przesłanie. Czytałam co mogą oznaczać symbole z moich snów, interpretowałam je. Ale już mi przeszła ta mania prześladowcza.
Taka jedna - 2007-03-31, 16:58

he he a ja dzisiaj miałam straszną schize :lol:
sniły mi się zaręczyny mojego kochania :P . On nawet tej dziewczyny nieznał, wszystko było zaaranżowane przez rodzinkę, ale ani ja ani on nie wiele się tym wszystkim przejmowaliśmy, i na własne zaręczyny był ze mną :P . Po części oficjalnej przeszli wszyscy do pokoi i przestało byc tak lajcikowo...podsłuchałam jak moje kochanie wyznaje miłość mojej siostrze :cry: ....w następnym snie zlewałam się z tego snu :lol:

ankaanka - 2007-03-31, 20:21

śnił się komuś osioł na środku jego pokoju?
mi tak :|

JuKoTo - 2007-03-31, 20:25

osioł, fajna sprawa ^^
mnie ostatnio głupi klecha gonił :lol:

lovv - 2007-04-01, 15:19

ostatnio to straszne głupoty.
nic konkretnego, urwane sytuacje.

nie wiem czuje sie jakbym zjarana chodzila spac ;D

Krystyna - 2007-04-02, 16:20

A mi się dziś śnił Raskolnikow :lol: 8)
Mkj - 2007-04-02, 18:22

Mazina napisał/a:
A mi się dziś śnił Raskolnikow

I tak Cie przebije... mnie sie śnił Lepper dzisiaj, rozmawiałem z nim. Chciał mnie do parti zaciągnąć jako eksperta. :lol:

Eos - 2007-04-02, 19:18

Bosz, Mateusz, Ty masz boskie sny XD

Mnie się po raz enty śniła wioska Smerfów =='

ankaanka - 2007-04-02, 21:20

Mi się śniło że przytulam kolegę z gimnazjum i we śnie ma takie boskie oczy włosy i dwudniowy zarost mrrrrr

Poszłam do szkoły i zrozumiałam, że takie sny się jednak nie spełniają :lol: :P

Agentka - 2007-04-02, 22:01

Moja przyjaciółka mi wczoraj przedstawiła ze wszystkimi szczegółami jaki będzie mój ślub! Oczywiście wyśniła to! Wie nawet jak będzie wyglądać ten mój przyszły, jak sie nazywa i jaki będzie nasz dom!! :lol: szkoda tylko ze nie wiem gdzie ten mężczyzna mego życia mieszka obecnie, tego nie powiedziała mi!!! :lol: Ale przynajmniej wiem już co i jak!! I już jeden stres mniej!! :lol:
Emmari - 2007-04-04, 15:14

Czasem śni mi się, że siedzę ze znajomymi w parku, w krzakach, przebrani w niemieckie mundury i uczymy się niemieckiego ze słowników kieszonkowych, a nad nami trwa nalot rusków.
Pica - 2007-04-19, 21:24

A ja miałam jakiś czas temu dziwny sen...Mapa całego świata i jakieś punkty na niej były pozaznaczane . Pod spodem - cztery daty z opisami :
2 lipca - nie pamiętam niestety co..
8 lipca - atak USA na Iran
18 lipca- próby nuklearne na Ukrainie
1 sierpień - dokładnie nie pamiętam nazwy, ale była nazwa jakiejś galaktyki , że niby Obcy wystrzelili w kierunku Ziemi bombę atomową :smiech: i że nastąpi zagłada świata .
Rany, jak dobrze że nie mam zdolności wizjonerskich :lol:

Mixmonia - 2007-04-19, 21:31

Mi jak coś się przyśni, to zawsze coś dziwnego :P Często, już pare razy w tych ostatnich miesiącach, pojawia się identyczny sen, płynę łudką po jakiejśc rzece i po mojej prawej stronie mam rozłożoną taką scene teatralną.. nie ma nikogo tam, tylko rzeczy potrzebne do teatru :| I to mi się śniło już z 4 razy... A tak z to z tych ostatnich snów, to pamiętam mojego misia! Nawet dzisiaj śniłam o nim :D :D (fajnie! Takie sny to mogę mieć co noc :brawo: )
Mkj - 2007-04-19, 21:38

Aneta napisał/a:
18 lipca- próby nuklearne na Ukrainie
:shock:
Toś mnie przeraziła.. ale w sumie po następnym zdaniu i obcych strzelających atomówką minął mi strach apropos Ukrainy. :)

Ale hmm, dla niektórych koreańczycy wyglądają jak obcy, a ostatnio jeden dodał mnie na last.fm do przyjaciół (nie wiem czemu) .. może badają teren? D; Na wszelki wypadek go przyjąłem, żebym później nie miał milionów na sumieniu.

ankaanka - 2007-04-20, 18:57

śniło mi się, że mój kolega Kokos będąc ubrany w białą albę zanurza dwa widelce w wodzie święconej i mnie chrzci mówiąc jakieś kosmiczne imię :shock: a wokół nas idą jakieś kobiety (wydawało mi się że to matki) niosące zielone transparenty i coś o ciąży. I mijamy kościółw Zakopanem :roll:

A potem śniło mi się, że mnie strasznie żeby bolą i patrzę w lusterko i mam całe fioletowe, z czego z dwóch (jednego po lewej na dole i drugiego po prawej) leje się krew i mi one wypadają, a ja panikuję. :|

No i się budzę ;)

crush - 2007-05-14, 19:02

a mi się ostatnio śnią ciągle koszmary budzę się w nocy, oczy jak 5cio złotówki, cała przerażona boję się zasnąć.

później odsypiam po południu, ale wtedy tez mi się śnią głupie sny.

np. wczoraj, że mieszkałam gdzieś w jakims bloku i że była powódz. i że jakas 14 letnia laska skoczyła do wody za nią ojciec i się utopili, i pozniej dopiero jak oni się zabili to była akcja ratunkowa, i ja stałam na balkonie na samej górze i podawałam ratownikom małe dzieciaki bo tylko one zostały, i pozniej nie wiadomo jak wszyscy znikneli a ja się utopiłam.

z jednej str to jest straszne. ale mnie to troche bawi bo chciała bym już... [`]

Deirdre - 2007-05-15, 10:29

crush, :przytul:

Z kolei mnie się śnią rzeczy związane z maturą.
Najpierw wyniki z pisemnego polskiego, a potem to, że dostałam się na farmację.
Jeny, mogłyby być to sny prorocze. Oj, mogłyby... :roll:

Krystyna - 2007-05-15, 10:33

Mi przed angielskim się śniła moja pani z korków, która wałkowała ze mną liczby po angielsku :wstyd:
Nena - 2007-05-15, 10:34

Mi się dziś śniło że wygrałam konkurs tańca plażowego :lol: :lol:
Mkj - 2007-05-15, 10:45

A ja miałem dość dziwny sen... śniło mi się, że siedzę pod supermarketem w Łodzi obok stacji benzynowej (ale miasto nie wyglądało jak Łódź, były 3 pasmówki) ... i czekałem na Eos, Szez i Żabke... jednak żadnej się nie chciało przyjść... to mówię, przejdę się po Łodzi... idę idę i widoki istnie z Częstochowy... patrzę starzy znajomi z LO idą i zaczynają sie wdrapywać na skarpę (przy chodniku była skarpa), ja miałem ogromny plecak ze sobą.

No to się pytam czy mogę z nimi iść się napić, oni no ok... i wdrapując się na skarpę to już byli inni znajomi. :lol: ... poszliśmy, wyciągają Tyskie... dróżniczka nas przegoniła. ;< Bo tam tory były... to poszliśmy na drugą stronę, akurat pociąg jechał i tak przed nim szybko... za maszyniste prof. z polskiego z LO. :lol: I z tamtąd też nas kobieta wywaliła i mi się skończył sen. :<

jaco - 2007-05-19, 15:13

A mi też się śnili ludzie z forum ostatnio ;] wszyscy których znam osobiście, razem w jednym pomieszczeniu. Sen był jakiś niespokojny, między wszystkimi dochodziło do jakichś dziwnych sytuacji, które powodowały, że było jakaś taka ciężka atmosfera... szczegółów nie pamiętam niestety. hehe chyba za dużo pije bo mi się już totalnie w głowie miesza nawet przez sen :D
Taka jedna - 2007-05-19, 17:05

mi się śnią ostatnio straszne pierdoły :? albo, że przez okno wpadają dwa banknoty: jeden 500zł drugi 1563 zł :| albo, ze moje kochanie wybiło mi jedynki :shock: niechcący uderzając mn ie z łokcia :?
Krystyna - 2007-05-20, 12:52

A ja dziś miałam głupie sny.
Najpierw biegłam po zamarzniętym jeziorze ale na końcu tzn przy brzegu o dziwo lód był roztopiony, wpadła, topiłam się! Kolega mnie uratował. Później jechałam autobusem, policja goniła nas, jakiś koleś miał pistolet chciał nas zabić. Ble, ble i tak dalej.

Taka jedna - 2007-05-25, 09:10

a mi się śniło, ze ktoś (albo moja siostra albo moje kochanie :P ) wybiło mi jedynki z lokcia, przez przypadek :?
Krystyna - 2007-05-25, 10:24

Nie wiem skąd ten sen, nie wiem! Pierwszy raz w życiu śniło mi się coś takiego! [nigdy nie śniło mi się nawet nic podobnego]

Byłam uwięziona w górze, razem z innymi smurfami. Byłam jakimś tam niebieskim smurfem. Góra miała wybuchnąć w przeciągu doby. Ja walczyłam soplem z jakimś potworkiem, a na zewnątrz walczyły dwie drużyny kucyków pony. Jedna od smurfów, druga przeciwko. Obudziłam się podczas tej walki kucyków pony.

Eos - 2007-05-25, 15:37

Mazinka, mi się cały czas śni, że jestem smerfem rotfl
I że Gargamel mnie goni rotfl

Paranoja.

Mószka - 2007-05-25, 15:54

A mi się ostatnio śniło, że mój były mnie zgwałcił... :|
ankaanka - 2007-05-25, 16:42

a mi się śniło, że przytulałam się z kolegą z gimnazjum, z którym poznaliśmy się na wycieczce do Włoch i gadaliśmy niemal cały czas. Ale przytulić go? Przed snem nawet bym o tym nie pomyślała jako o czymś fuj ble błah, a teraz to jakoś :| dziwnie :P
Morgi - 2007-05-25, 22:02

A mi się śniło, że namiętnie całowałam się z dawnym przyjacielem w autobusie :D
Chciałabym, żeby się spełniło :]

annoth - 2007-05-25, 22:08

ankaanka napisał/a:
Przed snem nawet bym o tym nie pomyślała jako o czymś fuj ble błah, a teraz to jakoś :| dziwnie :P

Hehe... to jest dobre...
Też tak miałem już kilka razy, że przez sen dziewczyna mi się zaczęła podobac :D

ankaanka - 2007-05-26, 19:04

a dziś mi się śniło, że mój kolega rzucał śnieżkami w dziewczyny (w tym we mnie) które stały nieruchomo w rządku i tę, którą trafił, brał na ręce i zaprowadzał do wagonu. A potem ja i koleżanka wysiadłyśmy z wagonu (bez tego kolegi) i byłyśmy gdzieś w górach z plecakami tymi ooolbrzymimi jak z pielgrzymki i idziemy wzdłuż torów, które nagle zamieniają się w drogę asfaltową (tak wogóle to nagle z zimy robi się lato :roll: ) I patrze się, a tu idzie cała ekipa pielgrzymkowa z przed dwóch lat i oni do nas podbiegają i chłopaki biorą nas na ręce, z czego jeden ze mną na barana przechodzi przez siatkę na jakieś podwórko :roll:
A potem jak weszłam na to podwórku to kolega ten od śnieżek mnie wita, bierze na barana i zanosi do pociągu mówiąc, że teraz już nie muszę nieść plecaka, że nie muszę się męczyć, że tamci ludzie, których przed chwilą spotkałam są wspaniali i dużo dla nich znaczę, że nie będę sama na tym świecie, tylko że on jsi spełnić swoją powinność i mnie zaprowadzić z powrotem do rzędu, żebym była jedną z jego śnieżek :shock:


Ja to mam głupie sny... A kolega jest w szpitalu po operacji kolana :|

Krystyna - 2007-05-31, 15:53

A ja dziś miałam dwa sny. Pierwszy był z Kaktim ^^
Szłam z nim do kościoła :lol: ale mu się zachciało chipsów i szliśmy do biedronki [wiadomo tam najtańsze, a Michał mi wczoraj mówił, że nie ma kasy xDDDD]
A później jeździliśmy autem, czy coś xDDDD

Drugi sen. Byłam na meczu FA, SM. Dostałam sms, że dziadek nie żyje wybiegłam na ulicę i samochód mnie zajechał. ;(

Fantasia - 2007-05-31, 15:58

Mazina napisał/a:
Drugi sen. Byłam na meczu FA, SM. Dostałam sms, że dziadek nie żyje wybiegłam na ulicę i samochód mnie zajechał.
Mazin zmień wątek o którym myślisz przed snem! Pomyśl o czymś przyjemnym :*
Ja nie poamiętam co mi się śni ;/ ostatni sen to chyba miałam jakieś pół roku temu a tak to nie pamiętam

Krystyna - 2007-05-31, 15:59

Fantasia napisał/a:
Mazin zmień wątek o którym myślisz przed snem! Pomyśl o czymś przyjemnym :*

Tak trudno...

Fantasia napisał/a:
Ja nie poamiętam co mi się śni ;/ ostatni sen to chyba miałam jakieś pół roku temu a tak to nie pamiętam

Niedobrze, sny są piękne. Kocham je wspominać! Co prawda czasem są niemiłe itp...
A może nie masz snów bo za mało śpisz?

Summer - 2007-05-31, 16:00

Z reguły nie lubię opowiadać o snach ale jak wszyscy to wszyscy ;] dzisiaj śniło mi się, że jestem w swojej szkole tańca i przyszedł mój partner, który ostatnio zaczął mnie denerwować, zobaczyłam że on gdzieś na chwilę poszedł a ja zaczęłam przed nim uciekać w różne zakamarki budynku on oczywiście mnie gonił ale na próżno i w momencie w którym się zgubiłam obudziłam się, stąd właśnie myślę, że sny mają ogromny związek z naszymi nastrojami psychiką dlatego właśnie tak bardzo mnie to ciekawi, uwielbiam analizować czyjeś życie, sny, problemy
famme - 2007-05-31, 16:30

Śniło mi się dzisiaj, ze chciała mnie zabić gigantyczna żaba. :wstyd:
Kya - 2007-05-31, 17:10

Ja dzisiaj mój sen opowiadałam połowie klasy i wszyscy mają z tego polew... :P
Śniło mi się, że zgubiułam swój własny język... Nie wiem jak to jest możliwe, tak jak staruszkom wypadają sztuczne zęby, tak mi wypadł język i wpadł chyba pod łózko.. Obudziłam się w środku nocy i zupełnie nieprzytomna zaczęłam go szukać po omacku... :P Po czym stwierdziłam, że ide spać i poszukam go rano..Po czym o 6 rano kiedy obudził mnie budzik pierwszą myślą, która pojawiła mi się w głowie było: jeszcze muszę tego cholernego języka poszukać... :P

Nena - 2007-06-01, 13:41

Śniło mi się dziś , że leciałam samolotem i on spadł na mojej działce ;/ , a jak już zniego wyszłam to się zaczął palić . Chyba za dużo naoglądałam się katastrof w przestworzach ;/
Wampirza - 2007-06-01, 13:44

A mnie sie snilo ze jestem postacia z fanntasty i moi bliscy sie na pietnascie minut w potwory zamieniaja i chca mnie zabic :shock:
famme - 2007-06-01, 13:44

Śnił mnie się dzisiaj zjazd forumowy. ROTFL
Za dużo tu przesiaduję, bez kitu. ;P

Krystyna - 2007-06-03, 09:56

Śnił mi się mój dziadek :( ...że leżał w łóżku chory :(

Co robicie jak śni wam się osoba, która nie żyje? Też jest u Was tak, że wtedy modlicie się za nią, albo idziecie na cmentarz zapalić jej znicz?

Taka jedna - 2007-06-03, 10:03

ja bym się modliła :( ale nigdy mi się nie snią zmarli :9 tylko moim rodzicom i siostrze :(
...a chciałabym żeby mi się moi dziadkowie przyśnili :cry:

Fantasia - 2007-06-03, 12:04

Mazina, pomódl się. Jak umarły się śni to podobnao czegoś potrzebuje albo chce nas zapewnć, że wszystko jest dobrze.
Mi się jakiś miesiąc po śmierci przyśniła babcia, bardzo uśmiechnięta i zadowolona. To mnie uspokoiło i myślę, że jest tam bardzo szcześliwa :szczesliwy:

Krystyna - 2007-06-12, 09:12

Chyba pójdę do lekarza. :lol:

Normalnie mój sen był z serii piła. Chyba napisze list do reżysera z wizją Piły 4 :lol:
Matko! Byłam uwięziona z kuzynką w jakimś domu. Rzucałyśmy stołem przez okno, żeby szyba się zbiła ale stół nagle znikał. Wszędzie odchodziły jakieś dziwne głosy, nie moglyśmy uciec. :(

A dziś śniło mi się, że miałam córeczkę, ciemne oczka miała i ciemne włoski, taka malutka a taka słodka... ^^

Blanca - 2007-06-13, 11:46

Śniło mi się, że zjadłam ogromną miche truskawek :P adziś rano obudziłam z koszmarnym bólem brzucha :|
Tak samo jak kiedyś w śnie ktoś mnie dusił, a rano bolała mnie szyja :?
heh a może to nie był sen ... :lol:

spiderwoman - 2007-06-19, 10:31

mi sie śniło że moja koleżanka, która jest na faku biologia-polski przepisała sie na mat-fiz, a ja strasznie jej zazdrościłam że tak sobie "zaszalała" :D
annoth - 2007-06-22, 17:40

spiderwoman napisał/a:
moja koleżanka, która jest na faku biologia-polski przepisała sie na mat-fiz, a ja strasznie jej zazdrościłam że tak sobie "zaszalała"

To przepisz się też :D Mamy dużo wolnych miejsc :D

spiderwoman - 2007-10-21, 18:48

annoth napisał/a:
To przepisz się też :D Mamy dużo wolnych miejsc :D


:smiech: :lol:


a teraz nieustannie śnią mi się koszmary! :evil:

Maciooj - 2007-10-21, 19:24

ja nigdy nie mam koszmarów, albo przynajmniej nie pamiętam ich.. W ogóle ostatnio nic nie zapamiętuje, przydałby się dziennik snów ;)
Mószka - 2007-10-21, 19:27

A ja dziś miałam bardzo ciekawy sen... :hyhy: rzadko mi się zdarzają erotyczne sny, ale ten był super :D ale nie powiem kto był w roli głównej :oops:
Shezz - 2007-10-21, 20:30

Achhh. Ja mam ostatnio sny erotyczne. Może to znak że brak mi zbliżeń? :| Nie wiem. :P
Nena - 2007-10-21, 20:35

Koszmary rzadko mi się śnią, ostatnio częstym motywem w moich snach jest jakieś jezioro otoczone lasem :|
Shezz - 2007-10-21, 21:04

Żródło: sennik.flink.pl

"Skarby lub zgoda w rodzinie i powodzenie w interesach; Czyste - Twoja egzystencja zostanie zmącona niemoralnym i rozrzutnym trybem życia; O brudnej wodzie - kłopoty, straty i niewypłacalność; Muliste - nieszczęśliwy zwiastun dla interesów i miłości; Wzburzone - przeciwność w miłości; Dla młodej kobiety - zmiana losu, będziesz żałowała dawniejszych lekkomyślnych czynów i lekceważenia nauk moralnych; Żeglować w towarzystwie - spokojne i wygodne życie, a także wielkie szczęście i bogactwo; Łowić ryby - zły związek małżeński. Woda wlewająca się do łodzi - zły wpływ od którego można się uwolnić lub osiągniecie zaszczytów i wysokiego stanowiska lub choroba bliskiej osoby; Przeglądać się - czekają cię przyjemności i szczęście w miłości; Nieznane stworzenia wychodzące z jeziora - zwiastun czekającej cię porażki i pogorszenia zdrowia, niewiele szczęścia."

;) <- a to ode mnie

Nena - 2007-10-21, 21:08

Cytat:
Żeglować w towarzystwie - spokojne i wygodne życie, a także wielkie szczęście i bogactwo
Woda wlewająca się do łodzi - zły wpływ od którego można się uwolnić lub osiągniecie zaszczytów i wysokiego stanowiska lub choroba bliskiej osoby;
Hmm czy ja wiem ? :|
No i bardzo często śni mi się że spadam w dół :-P

Żabka - 2007-10-21, 21:16

A mi się ostatnio śnił..DZIOBAK. Taki sobie ot dziobak i ten dziobak latał, ale później spadł. I razem z kumpela go szukałyśmy, a jak już znalazłam to mnie udrapnął w nogę....
Shezz - 2007-10-21, 21:36

Hmm..W senniku nie widze nic o dziabaku. Ale dziobak może uosabiać się z Tobą. Bo patrz: lecisz - uniesienie, radość, szczęście. Spadasz - ŁUP! I wszystko się zmienia. "Udrapnięcie" - stajesz się groźna.

Może poznajesz taką sytuacje? Bo ja tak.

Deirdre - 2007-10-22, 11:42

A mi się dzisiaj śniło, że byłam na jakimś konkursie, na którym wyniknęła niespodziewana sytuacja zagrożenia i musieliśmy się szybko ewakuować, a ja przewodniczyłam grupie ewakuującej. xD
:lol:

annoth - 2007-10-22, 13:08

Ehhh... śniły mi się żagle... pierwszy raz po wakacjach...
Już się zaczyna :P Teraz tak będę miał co drugi dzień :D

jaco - 2007-10-22, 13:42

Snił mi się że przyjechałem do Sanoka, poszedłem do Rudery(część ludzi wie o co chodzi ;] ) i stałem tam za barem bo barman potrzebował pomocy, i wogóle była tam spora ilość różnych starych znajomych. A później jeździłem gdzieś po jakichś dziwnych wioskach ukrytych w lesie a na końcu trafiłem do domu i dowiedziałem się że obok ma przebiegać jakaś duża droba, expresowa czy coś ;] i nawet na jednym drzewie już znak wisiał chociaż drogi nie było :? :? dziwny sen
Unconventional - 2007-10-22, 15:45

Ja mam w ogóle ostatnio pokręcone sny :-P
W zeszłym tygodniu śniło mi się, że nauczycielka angielskiego nawrzeszczała na mnie i zbluzgała za to, że nie odrabiam zadań domowych, a potem zaprowadziła mnie do dyrektora (dodam, że w świecie realnym moją szkołą rządzi pani dyrektor, a nie pan), który jeździł na wózku inwalidzkim, właściwie to pędził nim jak szalony po szkolnych korytarzach; przypominały raczej szpitalne niż szkolne - białe ściany, charakterystyczne oświetlenie...Gdy wróciłam na lekcje, wszystkie dziewczyny były ubrane w wieczorowe sukienki, tylko ja nie. Zdziwiłam się, a one mówią, że zaraz będzie półmetek... :-P

Kilka dni później miałam sen, że na przerwie w szkole pokłóciłam się i pobiłam z dwiema koleżankami z klasy, z którymi w realu praktycznie nie rozmawiam (moja klasa jest niezgrana i podzielona na grupki). Jedna naprawdę mocno przyłożyła mi jakimś kijem i polała się krew :D
Mimo to, pani od biologii kazała mi iść do tablicy, bo stwierdziła, że szukam wymówki bo nic nie umiem :D ( sądzę, że w realu również mogłaby się tak zachować.. :-P

A przedwczoraj śniło mi się, że mój były chłopak (który nie znosi papierosów, a od pewnego czasu również mnie) siedział u mnie w pokoju, potem wyszedł na klatkę schodową zapalić, a na pytanie skąd u niego nałóg odpowiedział, że dla szpanu i żeby jego towarzystwo myślało, że jest cool. Potem zaczęłam go całować (na siłę) i ktoś mnie niestety, a może i stety, obudził. :-P

[ Dodano: 2007-10-22, 15:49 ]
Fajnie by było umieć interpretować swoje sny....Ale z psychologicznego punktu widzenia, a nie tak jak u wróżki :-P

O ile oczywiście jakiekolwiek intepretowanie ma sens :-P

spiderwoman - 2007-10-22, 19:09

Cytat:
Żródło: sennik.flink.pl


wierzycie w to co piszą w sennikach? eeeeee...!

Maciooj - 2007-10-22, 19:31

nie wiem po co takie głupie senniki, sen to sen, niewiele znaczy.. ale prorocze miałem :twisted:

Niestety ostatnio nie mam żadnych snów :placze:

spiderwoman - 2007-10-24, 14:19

a mnie sie ostatnio śniło, że mjuzik dostał Oskara ROTFL ROTFL ROTFL
mjuzik - 2007-10-25, 09:31

spiderwoman napisał/a:
że mjuzik dostał Oskara ROTFL ROTFL ROTFL
Za co? :D
annoth - 2007-10-25, 11:20

A ja za reżyserię nie dostałem... :(
putcat - 2007-10-26, 00:29

Kiedyś jeszcze że umarłem (pamiętam nawet datę 31 listopad :jupi: )
A ostatnio, że w końcu poczułem się kochany. Właściwie zawsze zdaję sobie sprawę że to był sen, natomiast w tamtym śnie kilka razy przychodziło mi to do głowy, od razu to odrzucałem(też w śnie) Natomiast kiedy musiałem się obudzić mało się nie poryczałem. :cry:

E tam, cicho być (Silence! I'll kill you!) :twisted:

Maciooj - 2007-10-30, 15:16

Dzisiaj miałem taki wspaniały sen :roll: Niestety pamiętam tylko urywki ;( Mianowicie śniła mi się przysięga wojskowa w AMW :P Stoję w mundurze z karabinem i wypowiadam przysięgę.. Ach :serce:
Rhapsodize - 2007-10-30, 20:11

Cóż. Ostatnio nie śni mi się najlepiej.
Dzisiejszy sen też nie był wspaniały.

Bo cóż... Cmentarze? I cierpienie ludzkie.
Nie lubię patrzeć na to.
I uciekam.

Wszak w swoim śnie przebiegłam tyle kilometrów, że ho ho :D
Nigdy nie dałabym rady tak biec w rzeczywistości.
Tu jedynie plus.

Hellnen - 2007-10-30, 20:17

Moje sny są złe. Zazwyczaj odzwierciedlają to co jest, albo co będzie.

Najsmutniejszy był taki, że śniło mi się jak miałam zaprowadzić chorą Herę (kunia rzecz jasna) do weterynarza w środku nocy, ale ciągle mnie coś powstrzymywało i nie poszłyśmy....
2 miesiące później Hera odeszła na zawsze, a ja dowiedziałam się, że naprawdę była chora (nerki). Zrobiło mi się smutno... :(

Miniax - 2007-10-30, 20:20

Ja tam nie wierze w sny i rzadko mi się coś śni już nawet nie pamiętam kiedy coś ostatnio mi się śniło a co tego dziennika snów niekompletny jest bo jak tak patrzyłem to jak komuś śni się seks to co?:D
Hellnen - 2007-10-30, 20:23

Miniax napisał/a:
jest bo jak tak patrzyłem to jak komuś śni się seks to co?:D


bo trzeba umieć szukac za pomocą skojarzeń. przecież jeżeli sniło Ci się coś takiego, to nie robiłeś tego sam (chociaż cholera tam wie) tylko chyba z kimś. i w tedy lookasz kochanek/ kochanka i masz jasno napisane co i jak:P

Miniax - 2007-10-30, 20:27

Hellnen napisał/a:
Miniax napisał/a:
jest bo jak tak patrzyłem to jak komuś śni się seks to co?:D


bo trzeba umieć szukac za pomocą skojarzeń. przecież jeżeli sniło Ci się coś takiego, to nie robiłeś tego sam (chociaż cholera tam wie) tylko chyba z kimś. i w tedy lookasz kochanek/ kochanka i masz jasno napisane co i jak:P


Ale to takie naciągane bo patrząc na takie myślenie to mógłbym duuuuuużo różnych symboli z jednego snu wyciągnąć i to niejednokrotnie sprzecznych

Mkj - 2007-10-30, 20:29

Ta, a jak mi się kiedyś tam dawno też seks śnił, z panią żołnierz w okopach? :smiech:

Nie no ostatnio też nie pamiętam snów, ale wczoraj wiem, że mi się śniło, że sprzątam... i faktycznie dzisiaj wysprzątałem wsio.

Mószka - 2007-10-30, 23:40

A ja dzisiejszej nocy znowu miałam erotyczny sen :P a wcale nie jestem jakimś zbokiem... Dosyć często mam takie sny :D
putcat - 2007-10-30, 23:49

Ja dzisiaj prawie miałem. Z tym że moja przyszła kochanka, a właściwie żona była uosobieniem bogini zła i mimo walki 14 magów nie udało im się zatrzymać jej aby weszła do mojej izby. Finalnie weszła przez komin :]
ankaanka - 2007-11-04, 20:49

Mi się śniło, że miałam mieć lekcję matematyki, no to lecę na drugie piętro (nie wiem po co, matmę mam na pierwszym zawsze) a tu patrzę, sala po byku, naokoło wszędzie okna. A po środku tej sali stoiska jak w domach handlowych, wszystkie z biżuterią. A ja szukam sali numer 207 i szukam i nagle patrzę, a tu zamiast stoiska taka gigantyczna, wpyasiona winda. I dopiero wtedy zrozumiałam, że jestem o piętro za wysoko, no to czekam żeby zjechać w dół. Drzwi windy się otwierają a tu moja mama napieprza na mnie, czemu nie jestem na lekcji. No to ja mówię, że właśnie się śpieszę na matmę, a ona na to że niby gdzie, przecież tu jest sklep. No i się obudziłam :lol: :shock:
Taka jedna - 2007-11-04, 20:51

mi się śniły jakieś zbereźne rzeczy :wstyd: ..ech wspomnienia :roll:
spiderwoman - 2007-11-09, 19:30

ostatni śnią mi sie ludzie z tego forum [zwłaszcza trzy osoby] :D
Mószka - 2007-11-09, 19:58

A ja powiem szczerze, że już miałam ze trzy sny z pewną osobą z tego forum... I to takie ciekawe sny xD
Maciooj - 2007-11-09, 20:28

Może to jakieś prorocze sny ROTFL

mi się śnią bardzo dziwne rzeczy :roll:

Rivenris - 2007-11-09, 21:11

Ja ostatnio mam senny maraton... Zaczęło się od końca, a teraz śni się początek i rozwój. Postanowiłem, że napiszę powieść zawierającą całość. Miałem opisać tylko pierwszy sen - zakończenie i tak zrobiłem, ale kolejne mocno ze sobą związane koszmary stanowią bardzo istotną część tej historii.
Taka jedna - 2007-11-10, 10:53

a ja ostatnio mam piękne sny :roll: na początek mi się sniło (to był chyba środek ale początku nie pamiętam) że zmierzałam swoją zwykłą trasą do domu mojego ochania. Było koszmarnie bo realistycznie a ta okolica nie nalezy do najpiękniejszych :/ dotarłam do jego podwórka i spotkałam jego mamę siedzącą na murku z papierosem. Zamieniłyśmy jakąś czerstwą gatkę i ona powiedziała " michał jest w mieszkaniu. wiesz jak trafić"...i tu zong bo odwróciłam się od niej i to zrobiło się ine podwórko, nadal było to miejsce gdzie ona siedziała ale ich klatka znikneła :? ale nic idę dziarsko zwiedzać, bo już załapałam, że tox sen, ale chciałam się spotkać z moim kochaniem. Idę uliczką nademną małe cumuluski, lśniący niespękany asfalt, śnieżnobiałe bloki i bajecznie kolorowy plac zabaw no i oczywiśce kupa zieleni :D najładniejsze osiedle jakie widziałam, niby to samo a jednak. pamiętam, ze po lewej rozwalił się hydrant i wkrótce zalało całą okolice szafirowo czystą wodą :roll: a że był to świadomy sen to oczywiście chodziłam po wodzie :wink: minełam mostek po którym płyneła rzeka a w tej rece był samochód w którym siedziała i trajkotała z kimś Martyna Wojciechowska...O dziwo moja konsternacja nad tym faktem była nastepująca "przecież ona nie żyje :? " ale nic minełam fakira chodzącego po wodzie :lol: i idę dalej, a że to dość nudne to stwierdzilam że polatam więc leciałam jak ten duch nad wodami. Gdy zobaczyłam kształt w wodzie...no to leciałam już pod wodą z jakimś lochnessopodobnym stworem :lol: ...i się obudziłam :|
Kya - 2007-11-23, 21:41

A mi się ostatnio śni M. dlatego rano nie chcę wstawać, tylko zostać z nim w łóżku i jestem nieszczęśliwa, że muszę wracać do rzeczywistości..
Chyba jednak nie lubię snów.. :/

Mixmonia - 2007-11-24, 12:00

A mi się dzisiaj śniło, że jechałam z moją mamą samochodem... a tu nagle jakiś debil zaczął strzelać jakimś karabinem do nas! :shock: Ja dodałam gazu i uciekałam, ale nic z tego... bo trafił w moją tylną szybę i sie rozwaliła !! - nawet nie chcecie wiedzieć, jak się czułam. Normalnie mnie kiedyś te moje sny doprowadzą do zawału, bo ja po prostu tak przeżywam w nich, że chciałabym, żeby ktoś mnie obudził, hehehe. :-P
mjuzik - 2007-11-24, 12:30

Mi się śnili skini :evil: Byli na mojej studniówce i zrobili sobie z niej faszystowskie spotkanie :evil:
Eos - 2007-11-24, 14:24

A ja miałam dzisiaj piękny sen z ukochany :D


Ach, ta pełnia :roll:

jaco - 2007-11-24, 14:41

A mi się śniło, że zamordowałem koleżankę z roku :? pojebany sen, aż się dziwnie poczułem jak się obudziłem
Eos - 2007-11-24, 15:19

A to nie była może jednak stara lichwiarka Jacusiu ... :D ?
ajs - 2007-11-24, 15:29

to mi sie dzis śniły teletubisie :?

Bez komentarza :?

:lol: :lol: :lol:

Marki - 2007-11-24, 16:42

Mi się śnił straszny koszmar. Poszedłem sobie do kościoła, a tam kazanie głosił niejaki pan Kaczyński, nie wiem który ale to było straszne.
Deirdre - 2008-06-09, 14:05

Dzisiaj miałam egzamin z psychologii i z tej racji śnił mi się jakiś absurd. xD
Weszłam z koleżanką do sali, siadamy przed wykładowcą, a za nim stoją dwa fotele dentystyczne, na których siedzą pacjenci, którym w buzi szperają stomatolodzy. xD
Szanowny doktor zadaje mi pytania, ja tam coś próbuję wykrztusić z siebie, ale przeszkadzają mi notoryczne jęki pacjentów i dźwięki borowania.
Cała zdenerwowana pzrerywam odpowiadanie i mówię, że chciałabym, aby ci dentyści przestali wiercić w buziach pacjentom, bo mnie to dekoncentruje i frustruje (tu palnęłam całą teorię o frustracji xD) i że ogólnie jest mi z tym źle.
Doktor wziął mój indeks, wpisał 5 i powiedział, że cieszy go to, że potrafię mówić o swoich emocjach. :lol:

<ómarłam>

Taka jedna - 2008-06-09, 15:21

Dei :lol: dobre to było
mi ostatnio non stop śni mi się, że latam :) nad miastami, dolinami górami ...ech pięknie :roll:

Rivenris - 2008-06-09, 21:57

Ja ostatnio mam same świadome sny... Żeby było dziwniej często ścieram się w nich z demonami/szatanem itp... Trochę nie wiem skąd to się bierze.
I tak np ściga mnie policja na czele z komisarzem. Gdy się spotykamy nagle zyskuję świadomość, że wszystko to tylko sen. Od tego momentu całość nabiera znacznie większego realizmu, policjanci znikają, a komisarz zaczyna ze mną pogawędkę. Ja zaczynam być nie tylko obserwatorem, ale i aktywnym odtwórcą własnej roli pytam się jakim prawem on śmie się tak bezczelnie bawić mną i moimi uczuciami (wcześniej we śnie motyw uczuciowy się pojawił). Wytykam mu, że nie ma do tego prawa, po czym śmiejąc mu się w twarz mówię, że to wszystko to i tak tylko sen, więc jaki by się on straszny nie zrobił ja i tak się zaraz obudzę i to ja będę górą.. Ten zaczyna się drzeć, zmienia twarz na jakąś paskudną.
Albo historia średniowieczna, kończy się mniej więcej tym, że biorę udział w turnieju. Mój przeciwnik nagle okazuje się być z piekła rodem. Podobnie jak przedtem ja staję się sobą, zaczynam podejmować racjonalne decyzje i oczywiście pojmuję, że całość to tylko sen. Wróg odgraża mi się, że teraz mi się nie uda, a ja na to, że to nie ma sensu, bo i tak ja wiem, że się obudzę. On odpowiada, że tym razem zginę nim otworzę oczy. No i ja myśląc, że to sen, więc wszystko mogę to znajduję w swojej ręce jakiś pilot, którym wyłączam dziada i się budzę.
I tak w ostatnich dwóch tygodniach ze trzy/cztery razy złapałem się sam na tym, że śnię i myślę jak zrobić, żeby przetrwać do końca.

Hellnen - 2008-06-09, 22:51

A moje wszystkie sny dzieja się w tym samym mieście.
Śmieszne, bo zawsze powtarzają się podobne budynki w podobnym układzie... i wszystko jakby przypomina Częstochowę, ale jest inne...

Krystyna - 2008-11-20, 10:41

Ale dziki sen mnie męczył w nocy. Ktoś napadł na mój dom zabił moją kuzynkę, wziął ciało i chciał zabić mnie i mamę. Uciekałam z mamą, po torach pod pociągami, pobiegłyśmy do sąsiadów tam się skryłyśmy, ale okazało się, że osoby które to robiły to sąsiedzi sąsiadów, przez dziurkę od klucza widziałam co się u nich dzieje i okazało się, że to jakaś mafia, nie wiedziałyśmy z mamą co robić, a że na drugi dzień miałam lecieć do Londynu chciałam tam zabrać mamę, ale chciałam też odszukać 'kuzynkę' bo jak się okazało ona żyła, ale oni jej zrobili pranie mózgu :P bo to było sekto mafia :P i nagle znalazłam się na jakimś polu oni tam robili jakieś swoje modły i w ogóle ble, to było straszne. Potem jeszcze jakieś jazdy z lotniskiem i Londynem były :P ogólnie budziłam się co chwilę w tym śnie i chciałam już o nim nie śnić, ale ciągle do niego wracałam ;( a we śnie modliłam się żeby to był tylko sen, i że chcę się z niego jak najszybciej wybudzić :P Sen naprawdę był zeschizowany.
Kreska - 2008-11-20, 12:53

Mi się ostatnio śnił znajomy, który przemieniał się w wilkołaka i mordował wszystko co tylko sie poruszało O_o
Krystyna - 2008-11-21, 10:15

A dziś mi się śnił Riv i Annoth :shock:
Rivenris - 2008-11-21, 10:33

Mazin napisał/a:
A dziś mi się śnił Riv i Annoth :shock:
Rozumiem, że jest to wystarczająca przyczyna, żeby nie rozwinąć dla nas tego tematu. No i mógłby być to też sen erotyczny, ale wątpię w to skoro Łukasz tam wystąpił... Co więc tam robiliśmy? ^^
annoth - 2008-11-21, 14:50

Rivenris napisał/a:
mógłby być to też sen erotyczny

Boże... nie...

Gdyby nie ta minka, to pomyślałbym że po prostu byliśmy gdzieśtam i cośtam razem robiliśmy normalnie... jak kumple...

Taka jedna - 2008-11-21, 16:16

Mi sie ostatnio śniło że jestem w ciąży :? a raczej że jest już termin a mój brzuch wygląda jakbym była dopiero w 3 miesiącu...strasznie się martwiłam czy dziecku nic nie będzie :? a w drugim śnie...opowiadałam poprzedni mojemu potworowi a on mi tłumaczył, że nie możemy sobie pozwolić na dziecko :shock:
Mószka - 2008-11-21, 16:31

A mi się kolejny raz śniło, że widziałam wypadek, jak autobus potrąca ludzi. Straszny sen. Baaardzo realistyczny.
Krystyna - 2008-11-21, 17:19

annoth napisał/a:
Gdyby nie ta minka, to pomyślałbym że po prostu byliśmy gdzieśtam i cośtam razem robiliśmy normalnie... jak kumple...

W sumie to nic złego nie zrobiliśmy, po prostu byłam w szoku, że akurat WY mi się przyśniliście :P

Silvertear - 2008-12-15, 14:05

Dla mnie sen to drugi świat, to coś, co łączy rzeczywistość z fikcją literacką i wlasną fantazją. Ostatnie sny wpływały nawet na moje rysunki.
adres stronki: lyleart.blog.onet.pl

Taka jedna - 2008-12-15, 19:12

mi się śniło, że byłam pijana :? masakra...nawet rzyganie mi się śniło :shock: i w tym śnie był zapach takich starych wywietrzanych perfum :/ bleh... ale lepiej to niż zapach który przyśnił się mojej koleżance...bo przyśnił jej się zapach kupki na tyle silny że się obudziła i zjechała bogu ducha winnego kociaka :P
Krystyna - 2008-12-17, 10:56

ja miałam dziś chory sen :/ :(
Asik - 2008-12-17, 13:23

Mnie przeważnie śnią się realistyczne sny. Czasami tak mam, że nie pamiętam, czy dana rzecz mi się tylko śniła, czy wydarzyła się naprawdę :wstyd: . Oczywiście zdarzyło mi się mieć bardzo dziwne sny, np. raz śniło mi się, że ludzie zapadają na dziwną chorobę po której staja się niewidzialni :lol: .
Mixmonia - 2008-12-17, 17:37

Ja o moich snach nie będę lepiej pisała, bo są za bardzo dziwne :P
Jak opowiadam je mojemu chłopakowi to się śmieje, a teraz to już je ani prawie nie słucha... więc nawet i jemu nie będę o nich opowiadała :P

Ja nie mam nigdy jednego snu... tylko zawsze jest to kilka snów połączonych, hehe.

Anoniman - 2008-12-17, 21:49

Ja czasem mam podczas snów urywki ze zdarzeń, które dopiero nastąpią (wiem, że to dziwnie brzmi), a gdy się dzieją mam uczucie deja vu. Częściej jednak śnią mi się przedziwne sytuacje związane z osobami z mojego otoczenia (ostatnio śniło mi się, że jedna dziewczyna z mojej klasy była... niedorozwinięta, a reszta klasy musiała się nią opiekować!). Rzadko kiedy zresztą zapamiętuję sny.
Source - 2008-12-25, 23:07

Anoniman dokładnie to samo co u mnie, tylko u mnie to standard. Najczęściej jak się obudzę to o tym nie myślę. Dopiero po fakcie jak skojarzę to wiem, że coś takiego już miałem :P Jeśli chodzi o sny na jawie (świadome sny) to zawsze rano jak nie umiem już zasnąć wprowadzam się w coś takiego i montuje sobie jakiegoś filma a w trakcie go zmieniam do własnej dyspozycji :P
Ciekawostką jest, że mogę rano połączyć ze sobą kilkanaście różnych snów, które potem są baaaardzo realne i przez co odczuwam w nich różne emocje, często te emocje towarzyszą mi przez cały dzień.
Najgorsze jest to uczucie pustki (gdy w realu nie mam na wyciągnięcie ręki osoby którą wyśniłem).
Zdarzył mi się kilkakrotnie efekt ręki z waty lub nóg z ołowiu ;/
Jednak zawsze wiem kiedy śnie i w jakimś stopniu panuje nad snem :spoko:

Anoniman - 2008-12-26, 23:10

Source napisał/a:
Anoniman dokładnie to samo co u mnie, tylko u mnie to standard. Najczęściej jak się obudzę to o tym nie myślę. Dopiero po fakcie jak skojarzę to wiem, że coś takiego już miałem


Tak właśnie mam ;) . Widzę, że nie jestem w tym odosoobniony ;)

Taka jedna - 2008-12-26, 23:20

śnił mi sie profesor od ontologii który przekonywał mnie że niepotrzebnie się go boję ...sen o tyle dziwny że boję sie egzaminu z ontologii a nie jego personalnie :?
Source - 2008-12-27, 09:17

To muszę napisać XD
z wczoraj na dzisiaj śnił mi się totalnie porąbany sen ^^
Ja byłem bogiem ale bardziej obserwatorem pociągającym za sznurki, unosiłem się nad miastem i rozkazywałem ogromnym halabardą spadać z nieba i zabijać ludzi, którzy w wielkiej panice spie******i ^^
Ale najlepsze jest to, że ja miałem z tego nieziemski ubaw...
W pewnym momencie siora mnie obudziła i mówi żebym się zamknął w końcu, jak się obudziłem to jeszcze miałem ubaw nieziemski :lol:
(w sumie śmiałem się przez jakieś 15minut). :lol:

Kya - 2009-01-05, 18:05

Mi się ostatnio śni 1001 głupot, ale sen który mnie najbardziej rozwalił mi się jakoś przed sylwestrem śnił...

Otóż chodziłam po mieście w podkasanej praktycznie do pasa (albo ona taka krótka była, pewna nie jestem) sukni ślubnej i szukałam białych pończoch, ale białych jak śnieg, a nie jakichś kremowych. I w sumie w tym śnie się sama najpierw zastanawiałam po co cholera ja to robię, póki mi moja mamuśka (która razem z ciotką chodziły ze mną po tych ulicach)nie powiedziała, że dnia następnego biorę ślub :P

mjuzik - 2009-01-05, 19:27

@Kya
Z kim? ;>

Kya - 2009-01-05, 20:30

padło tam imię Twojego brata, ale że był to akurat on to pewności nie mam, bo innych poszlak nie było.
+ wiem, ze byłam cała zdygana, bo rzeczony Jacek zaproponował ten ślub ze śmiechem i ja dzień przed wyznaczoną datą nie byłam pewna czy nie żartował xD
Ja to mam powalone sny :D

Krystyna - 2009-03-09, 11:33

omg,omg,omg. Kya i Jaco mi się śnili XD
Śniło mi się, że siedzili u mnie w domu razem z moim kuzynem itp. Później zrobiło się ciemno i oni wraz z moim kuzynem chcieli już wracać (Kya miała jeansy całe popisane czerwonym długopisem :P ). Więc ja miałam was odprowadzić, mój kuzyn wsiadł do auta mojego wuja a jaco i Kya za nim. Wuja zaczął coś wyzywać (staliśmy już przed domem, a jaco, kya i mój kuzyn w aucie jeździli sobie po ulicy) i wyjął klawiaturę wodoodporną (tuxedo gadał mi o takiej wczoraj wieczorem XD). Więc mój kuzyn wysiadł i zabrał wujowi klawiaturę i w tym samym czasie jaco wskoczył za kółko i przygazował a z przeciwnej strony nagle wyjechało auto!!!! Wuja zaczął już przeklinać, a ja na to, że Jaco b. dobrze jeździ :P no więc auto wyjechało mu na czołowe, więc Jaco zmienił stronę a te auto tak samo. Więc jaco wjechał na chodnik, wyminął tamto auto i zarył w kolejny krawężnik i coś tam z kołem się stało :P Ale wy przeżyliście bez problemu i poszliście do domu :P a wuja ciągle wyzywał bo chciał jechać do domu, a teraz czekał na mechaników, aż to naprawią :P a ja się spóźniłam do pracy :P

EoS_AmeN - 2009-03-09, 15:04

Mi się śniło, że miałem wakacje <marzyciel> xD
eee - 2009-03-09, 16:08

Mi się śmiły żagle... Lewy foka szot wybieraj ! (częściej muszę o tym myśleć:D)
Taka jedna - 2009-03-09, 20:55

a mi się śniło ze byłam w jakiejś dziwnej bandzie gdzieś w tropikach :? nie byłam soba tylko jakimś blondynem, który potrafił pływać :-P generalnie do mnie strzelali i jakieś dziwne pościgi podwodne były :P
Tuxedo - 2009-03-10, 00:07

Mazin napisał/a:
...wyjął klawiaturę wodoodporną (tuxedo gadał mi o takiej wczoraj wieczorem XD).



Przynajmniej tyle Ci się śniłem :P

W nocy nic ale popołudniu kimnąłem sie na dwie godzinki i miałem sen apropos konkursu, w którym startuję :P Tylko nie pamiętam już dokładnie co :P

EoS_AmeN - 2009-03-10, 17:26

lol... mi się śniło że mam przystanek autobusowy w środku lasu:/ :|
Anoniman - 2009-03-10, 22:08

Mi się śniło, że obudziłem się w moim starym miejscu zamieszkania. I od rana zwalony humor.
annoth - 2009-03-16, 12:55

Eos mi się śniła dzisiaj xD
Eos - 2009-03-16, 13:48

annoth napisał/a:
Eos mi się śniła dzisiaj xD

Ahaha, opowiadaj, opowiadaj xD

Żabka - 2009-03-16, 14:06

Ja miałam 2 sny...jeden jest nie do opowiedzenia w pewnej części, nie pamiętam co za facet mi się śnił, ale była tam tez Móh, która łaziła po pokoju :P
A 2 sen..Anoniman mi się śnił :)

annoth - 2009-03-16, 14:07

Eos napisał/a:
Ahaha, opowiadaj, opowiadaj xD


Nie xD

mjuzik - 2009-03-16, 16:05

A ja wiem co sie annothu/annothowi śniło, ale nie mogę powiedzieć :P

Ja za to miałem arcyciekawy sen - siedziałem przed kompem i oglądałem pierdoły w necie...

Eos - 2009-03-16, 17:20

annoth napisał/a:
Nie xD

rotfl Tak!

mjuzik napisał/a:
A ja wiem co sie annothu/annothowi śniło, ale nie mogę powiedzieć


:<

Żabka napisał/a:
A 2 sen..Anoniman mi się śnił

Matko, to forum to jakiś pomiot czarnej magii, na litość boską... ;o

cichy - 2009-03-16, 17:36

a mi się nic nie śnilo, bo ... nie mialo kiedy :D

a Tobie eos co się śniło ? :)

Eos - 2009-03-16, 17:49

cichy napisał/a:
a Tobie eos co się śniło?


Coś miłego, bo rano gdy zadzwonił budzik byłam bardzo rozżalona, ale co, to za Chiny nie pamiętam... ;x Jutro Ci powiem, co mi się dziś przyśni. O ilę pójdę spać. :P

EoS_AmeN - 2009-03-16, 20:47

:roll: a mi jak to od tygodnia szkoła... nawet to że się do niej obudziłem a jak rzeczywiście się obudziłem to jak się okazuje cały dzien przed kompem spędziłem. ;)
Taka jedna - 2009-03-24, 09:01

mi sie ostatnio śniło, że miałam w domu orócz mojego psa : kota, chomika, wiewiórkę, małego dzika i "siostrę" kolejną :? "siostra" mieszkała u nas ale nie wiem jaki był właściwie jej status ;)
Krystyna - 2009-04-04, 10:16

Śniło mi się, że poszłam do dentysty ale była inny dentysta który chciał mi wyrwać zęba po jednym zastrzyku (gdzie wcześniej miałam 2 i byłam przekonana, że muszą być dwa :P ) i w chwili gdy dentysta czekał, aż znieczulenie zacznie działać, poszedł do wc a ja uciekłam do domu XD

Śniło mi się również, że grałam na swoim podwórku w paintball'a i wszystkich zabiłam. Co najśmieszniejsze, skończyła mi się farba i przebiegłam przez całe podwórko z fikołkami i innymi akrobacjami i nikt mnie nie trafił ;) - to się nazywa zwinność :P jak już załadowałam swoją maszynę "zabiłam" wszystkich i na końcu wyszedł w długim płaszczu mój szef z pracy, i go też 'postrzeliłam'. :brawo:

Jeszcze dziś miałam jeden sen, ale go zostawię dla siebie i ew. dla osoby która w nim uczestniczyła :oops:

mjuzik - 2009-04-10, 09:35

Oj kurde ;/ Śniły mi się tak złe, brzydkie, niemiłe i dołujące rzeczy, że mi to nawet przez gardło nie przejdzie ;/ Ale cichy chyba miał rację - sporo zjadłem przed snem...
Straho - 2009-04-10, 18:48

Dzisiaj po pijaku śniło mi się (z resztą nie jestem pewien czy to był sen), że wchodzę do łazienki a tak wszędzie nawet na ścianach były tubki od pasty do zębów Colgate.
annoth - 2009-04-12, 01:37

A mnie się znowu tej nocy (znaczy wczorajszej... znaczy jak ostatnio spałem... 11 kwietnia) śniła Eos :P
Tyle że to już było w Krakowie i w trakcie zlotu ;)

Taka jedna - 2009-04-16, 11:14

mi sie nie śniło..to znaczy mnie się śnią głupoty, ale ostatnio koleżance śniło się, że pochłonęło mnie monstrum, nieokreślone, skórowate i brązowe :?
Straho - 2009-04-16, 11:51

Boże święty co mi się dzisiaj sniło to masakra :mg: na samym początku, że jakieś małe dziecko wyzywało starsze osoby to go upomniałem po czym przyczepił się do mnie jego ojciec leśniczy. Pojechałem do domu, a tu w mieszkaniu goni to dziecko ze swoim bratem, zrobili mi z mieszkania niezły syf. Wieczorem wyszedłem na miasto z Tede i jeździliśmy na motorach po czym nagle znalazłem się w jakimś wielkim magazynie gdzie wszędzie były komputery, a obok powieszono tysiące osób, innych zaś topiono. Z wody wyszła jedna bardzo gruba baba ważyła chyba z 200 kilo tłuszcz dosłownie z niej zwisał. Goniła mnie z toporem uciekałem przed nią i znalazłem się w Krakowie w multikinie przy okienku z erą gdzie tej babie odrąbałem siekierą głowę, nie chciała jej odlecieć to nabiłem ją na widły i rzuciłem jej łbem o ścianę. Odcięta głowa otworzyła usta i wyleciała z niej taka sama druga baba. I tu się sen urwał.
Taka jedna - 2009-04-16, 13:45

jak powiedziałeś o dziecku to mi się sen przypomniał, jak robiłam zakupy ze swoim pięcioletnim synkiem :shock: wyglądał niemal jak moje kochanie w dzieciństwie...był kochany, uroczy i wogóle...trochę wściekła na siebie rano byłam, że tak mnie bierze wścieklizna macicy :maruda:
Kya - 2009-04-24, 09:17

Miałam chyba najbardziej powalony sen w życiu..

Byłam u mojej rodziny pod Tarnowem i w sumie byli tam prawie wszyscy. I nawet nie wiem jak to wyszło (ale na pewno to oni zaczęli jak zwykle), ale zaczęłam całą moją rodzinę wyzywać.
I nie to, żeby im tam jakoś brzydko mówić, tylko im jechałam z wszystkimi ich wadami i jacy są beznadziejny bo to, bo tamto i wyciągałam na wierzch wszystkie rodzinne brudy, i jakieś krępujące rodzinne sprawy o których każdy wie ale nikt nie mówi głośno. No i jeszcze na koniec dodałam co sama od siebie o nich myślę, tak więc wiązanka bluzgów była taka, że masakra...
I w sumie ostatnie co pamiętam to moi rodzice, sprawdzający czy mam jakiś pociąg do domu z Tarnowa (to była noc :P ), bo tamci powiedzieli, że u nich na noc zostać nie mogę xD


Ej mówię wam jak taki sen człowiekowi pozwala wyładować agresję ;)

Straho - 2009-04-24, 11:01

Śniło mi się coś takiego:

Szliśmy z kumplami po lesie, przed nami ukazał się jakiś starodawny domek a przed nim facet w stroju Napoleona, złapał nas i wsadził do tego domku. W tym, że pomieszczeniu mieliśmy palić do oporu papierosy bo właściciel tego lokum żywił się właśnie petami papierosów. A potem to chcieli nas zabić ukrywaliśmy na polu pod glebogryzarką a potem w kopę siana wskoczyliśmy. Uciekliśmy z tam tond po czym znalazłem się u siebie w domu, gdzie wyciągnałem z szafki terminatora :lol:

Już nie bede palić przed snem

Anoniman - 2009-05-02, 13:49

Ostatnimi czasy miałem kilka przedurnych snów.

1. Śniło mi się, że byłem kelnerem w jakiejś restauracji, gdzie pracowała większość kadry z zakładu gdzie miałem praktyki, a do tego kucharz z reklamy banku millenium. :|

2. Śniło mi się, że zmarł Grabaż, wokalista Pidżamy Porno i Strachów na Lachy :| Co najlepsze, nie jestem maniakiem ani jednego, ani drugiego zespołu.

3. Śniło mi się, że na deptaku w Lublinie zaczepił mnie akwizytor oferujący "wtyczkę do annotha". :| Niestety, nie zdążył mi pokazać tego urządzenia, gdyż się obudziłem.

Żabka - 2009-05-02, 14:36

A mi dzisiaj śnił się żużel, ale taki mega stary jeszcze za czasów jak Jarmuła jeździł (Móh wie o kim mowa). Tor żużlowy był na jakimś starym polu, gdzie trudno było dojść, ogólnie zabawne to było. I w tym śnie była moja babcia zmarła też, dosyć dziwne.
Straho - 2009-05-02, 15:27

Śniło mi się dzisiaj, że biegałem cały goły po moim osiedlu, zachciało mi się sikać, więc sikałem za garażem i przypadkiem obsikałem fasolkę w doniczce mojej sąsiadki, zamknęli mnie w więzieniu gdzie wszyscy byli moimi cwelami.
Eos - 2009-05-02, 15:39

Anoniman napisał/a:
Śniło mi się, że na deptaku w Lublinie zaczepił mnie akwizytor oferujący "wtyczkę do annotha".

rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl padłam totalnie XDDDDDD

Mi się dzisiaj śniła dżungla, dzikie koty i ja ginąca w ich szponach... :)

mjuzik - 2009-05-02, 19:07

Anoniman napisał/a:
3. Śniło mi się, że na deptaku w Lublinie zaczepił mnie akwizytor oferujący "wtyczkę do annotha". :|
I have one.

xD

eee - 2009-05-03, 13:49

A mi się śniło, że jakaś panna po mnie pozajeżdżała na forum mojego roku, a ja tak inteligentnie jej się odcięłam, że nie mogła powiedzieć już ani słowa ;)
Mała_Adu - 2009-05-04, 10:56

A mnie się śniły 3 szczury, gdzie jeden nie miał 3 nóg i chodził na jednej w koło i próbowal dogonić dwa pozostałe, ale jakoś mu to nie wychodziło bo wciąż chodził w kółko.. (ja to nie wiem co mam ze szczurami, ale cały czas mi się coś z nimi montuję)
doopek - 2009-05-05, 23:59

A mnie z kolei śniło się ostatnio, że jechałem autem i nagle zatrzymała mnie policja. Podszedł do mnie mundurowy ze spluwą i winiaczem i grążąc owym gnatem kazał wychlać jabola duszkiem. No to to zrobiłem, a on potem zaciągnął mnie do radiowozu, podstawił alkomat i udupił za jazdę w stanie nietrzeźwości xD
Krystyna - 2009-05-06, 06:40

Ja dziś miałam głupi sen. Rzucałam kamieniem w jakiegoś orła, który następnie chciał mi się odwdzięczyć tym samym. Na szczęście przybył ktoś, kto mnie uratował! ^___^
Potem na moim podwórku był koncert albo coś w ten deseń bo było mego dużo ludzi, i ledwo co się dobiłam do mieszkania.

Tuxedo - 2009-05-06, 07:39

Też miałem dziwny sen :/ Śnilo mi sie, że siedziałem w sali z monitorami z kamer, które pokazywały różne urywki z życia...krzysztofa krawczyka :shock: :shock: :shock: :shock:

Było coś jeszcze ale nie pamiętam już.

eee - 2009-05-06, 10:18

A mi się śniło, że byłam nauczycielka tańca nowoczesnego i wszyscy mnie uwielbiali :)
Żabka - 2009-05-06, 10:56

Krawczyka?! xD


A mi śniły się...cienie do powiek, taka mega duża paleta, malowałam oczy na zielono...Więcej nie pamiętam.

cichy - 2009-05-06, 11:17

hmm.. a mi się śnilo że miałem kołatanie serca i wszystkim mówiłem, że coś ze mną nie tak a mi nie wierzyli :/ nie wiem jaki był koniec tego, chyba umarłem..
Eos - 2009-05-06, 12:16

Ja miałam dziś totalnie sen z kosmosu, w którym były wyrywki mojego życia prywatnego, ludzi z forum i inne masakrycznie glupie rzeczy. :) Mianowicie cholernie śpieszyłam się do pracy, nie miałam się w co ubrać i w tym momencie przyszło do mnie dwóch przyjaciół. Jeden z nich okazał się być prawdziwym znajomym, drugim był aktor z "gliniarzy z Mimi" :) Przynieśli mi jakiś plakat koncertowy zespoły "Tiaret" (jest taki :D ? ), na którym był opis trasy koncertowej plus zdanie "Paweł jak zwykle się upija, a Mieszko mu w tym pomoga" rotfl . Potem przyszła jeszcze do mnie przyjaciółka i kazała mi się ubrac w kieckę od komunii, więc powiedziałam jej "a co, może jeszcze majtki od studniówki?" No i wtedy ona odpowiedziała "nie, na studniówkę nie nosi się majtek" ( :D ! ). No więc zaczęlam się przebierać, po czym dwójka przyjaciół-facetów zamieniła się w koty mojej pracodawczyni, przypomniało mi się, że jestem spóźniona do pracy i muszę się spieszyć no i wtedy zadzwonił budzik i ... musiałam iść do pracy :)
mjuzik - 2009-05-06, 14:06

Eos napisał/a:
"Paweł jak zwykle się upija, a Mieszko mu w tym pomoga"
:huh:
Tuxedo - 2009-05-08, 09:18

Mam wysyp snów ostatnio. Dziś śniła mi się moja drużyna i to, że byliśmy dzień przed meczem na piwie (co jest nie do pomyślenia). Na tym piwie spotkałem starą koleżankę i też z nią poszedłem na piwo. Koniec :P
Kya - 2009-05-11, 17:00

Mi się śniło, że złapałam w lesie wilka i trzymałam go w kartonowym pudełku. Ale ten wilk był samotny strasznie i okazało się, że to jeszcze mały szczeniak i wyje, bo mu smutno i w ogóle. No i miałam go do lasu odwieźć, wujek miał mnie zawieźć. Ale właśnie wtedy tych wilczków zrobiło się dużo i były takie fajne jak małe pieski. A tego mojego nagle już się nie bałam dotknąć i go na rękach trzymałam i drapałam po karku i mruczał mi tak śmiesznie na rękach. I był taki miękki i fajny jak mały króliczek.
I to taki miły sen i mnie mamuśka telefonem musiała obudzić :/

Żabka - 2009-05-11, 17:15

A mi śnił się pochmurny dzień, szłam do mieszkania mojej babci, które wyglądało inaczej.. Było tam wiele dusz, za dużym biurkiem siedział Rysiek Riedel, przed nim leżały jakieś kartki, spytałam go czy to czytał, odpowiedział tylko, że próbował, ale..w tym momencie zaczął czytać, a przed nim stanął duch jakiejś dziewczynki, przerwał, a na kanapie pojawiła się moja babcia, która spojrzała na Nas tak ciepło. I dziwne bo pomimo, że było tam wiele dusz, to nie byałam się tam być.
mjuzik - 2009-05-12, 12:36

Miałem jeden miły sen, ale miałem też koszmar. Koszmarny koszmar.
Przyśniło mi się, że ktoś pod moją nieobecność zniszczył welurowe pady ( http://www.dolphinmusic.c...pads-pair-.html ) w moich Sennheiserach ( http://pds2.egloos.com/pd...66_11442921.jpg ), a w ich miejsce wstawił jakieś tandetne gąbki...

Kya - 2009-05-12, 20:39

A mi się dzisiaj śniło, że się dzieckiem zajmowałam, Tym co z wakacje z nim siedziałam, tylko, że był jeszcze mniejszy niż wtedy...
Ogólnie powalony sen ;)

annoth - 2009-05-12, 22:24

mjuzik napisał/a:
Miałem jeden miły sen, ale miałem też koszmar. Koszmarny koszmar.
Przyśniło mi się, że ktoś pod moją nieobecność zniszczył welurowe pady ( http://www.dolphinmusic.c...pads-pair-.html ) w moich Sennheiserach ( http://pds2.egloos.com/pd...66_11442921.jpg ), a w ich miejsce wstawił jakieś tandetne gąbki...



ja się Ciebie kur.wa boję =='



Mi się ostatnio śniło, że przyszedłem do naszego 2LO, znowu zapisać się do szkoły, po tym jak nie zaliczyłem pierwszego semestru na studiach (nie wiem po co).
Poszedłem do biblioteki w w/w celu, gdzie zupełnym przypadkiem znajdowała się moja nauczycielka z Matmy i nauczycielka z Fizyki. Kiedy dowiedziały się że na razie to koniec moich studiów, to nauczycielka z Fizyki się rozpłakała :| Nie było fajnie...

Mała_Adu - 2009-05-12, 23:22

A mi się śniły wyścigi betoniarkowe po moście u mnie na dzielnicy.. i musiałam wstać do szkoły i nie wiem kto wygrał ;/
Krystyna - 2009-05-13, 07:51

omg, omg, omg. Miałam dziś poryte sny, ale pamiętam jeden rzucający się motyw. Byłam małą dziewczynką, który porwał jakiś przestępca, który miał tatuaż na dolnej wardze, bardzo małe i drobne literki, i w pewnym momencie przybliżył swoją twarz do mojej i zaczął przecinać sobie usta. Za każdą literką robił kreskę scyzorykiem, ta krew tak powoli zaczeła lecieć, aż doszedł do ostatniej literki, a tam akurat miał 'zimno' i jak to przeciął to wyglądało obrzydliwie ;p
Silvertear - 2009-05-13, 18:29

Ja miałem sen o stronie w komputerze sełniającej wszystkie życzenie(nawiązanie do dragon ball?). Ale było fajnie:P Choć ja nie miałem wielu wymagających życzeń, tylko drobnostki...
mjuzik - 2009-05-15, 10:38

Strasznie porąbany sen miałem... Byłem na jakimś ślubie, ale właściwie nie wiadomo czyim, bo raz była to Justyna z Mateem, a raz Magda z Jacem. Miałem być świadkiem. Nie wiadomo skąd było tam kilku moich kolegów z gimnazjum, oraz mój gimnazjalny nauczyciel informatyki, który wmawiał mi, że od drugiej klasy liceum jestem zakochany w pewnej dziewczynie, zresztą wszyscy na około byli o tym święcie przekonani... :coto:
doopek - 2009-05-15, 14:17

A ja miałem tej nocy jeden z tych realniejszych snów^^ Zaczęło się od tego, że byłem na wycieczce, prawdopodobnie klasowej, bo sporo ryjków z LO widziałem. Ogólnie to tam się pierdoły działy, głupi był tylko jeden motyw... mianowicie na dachu budynku były normalne okna, jak na poddaszach, z tym że otwierało się je od zewnątrz i były to po prostu ciasne pomieszczenia, w których można było się położyć i opalać do słońca przez szybę :D Bo ona była niby taka jakaś zajebista i przepuszczała przez siebie promienie słoneczne, w jakiś sposób działając na nie, żeby szybciej opalenizna łapała^^ No to sobie tam ległem, no i po jakimś czasie zajechała koparka. Koleś w środku otworzył łyżką to okno, zagarnął mnie i chciał stamtąd wypieprzyć na zewnątrz przed budynek -,- No ale że jestem zajebisty, to się nie dałem i w momencie gdy przechylał tę łyżkę przy gruncie, to ja się łapałem jej brzegu rękami. Potem wracała ona na poprzednią pozycję, a ja znów wskakiwałem na dach :D I tak próbował mnie facet trzy razy ściągnąć. W końcu się wkurzył i sam tam wlazł. Okazało się, że nastąpiła ewakuacja ośrodka i wszyscy mają natychmiast wrócić do domu. Kiedy już rzeczywiście znalazłem się w domu... uwaga uwaga... glob obiegła nowina że świat Harrego Pottera naprawdę istnieje xDD No i dzielni śmierciożercy wraz ze swym panem latali i kasowali wszystko dookoła. No i w tej chwili atakowali właśnie Polskę. Całe wojo się zleciało, patrzyłem z okna jak zapierdalają czołgi i ciężarówki, a że droga u nas do dupy, to niektórzy sami się zabijali xD Wtedy siostra mnie zawołała i wyznała że ma różdżkę i potrafi czarować xD Podnieciłem się strasznie, bo pomyślałem, że poćwiczę trochę i będę napieprzał i niszczył zuo :P Niestety okazało się że dupa wołowa ze mnie i nic mi nie wychodziło :( Więc omówiłem się z siostrą, że siądę za kierownicę, poprowadzę, a ona będzie sypała klątwami :P No więc, nie pytajcie skąd, ale załatwiłem sobie zajebistego hummera i tak oto wybraliśmy się na ratunek ojczyźnie :D Zdążyłem przejechać z pół kilometra, siostra skasowała trochę typków... no i się obudziłem :)
Anoniman - 2009-05-30, 11:50

Kolejny durnyj sen... Znów śniło mi się że mieszkam na Czechowie. Gdy się obudziłem (w tym śnie), wyjrzałem przez okno i zobaczyłem, że teren jest zalany (a to jest niemożliwe ;P ). Potem nie wiadomo do końca po co zeszliśmy z kilkoma osobami do piwnicy, która mimo wszystko była suchuteńka. Co najlepsze, co raz w tym śnie przewijał się mjuzik ;P
Żabka - 2009-05-30, 11:52

Ja miałam ostatnio kilka przejawiających się bardzo często motywów w snach. Są to: jeże, szczury, strych, noc, Mazur i Doopek xD
Krystyna - 2009-05-30, 12:40

Dla Dupka.

No więc akcja zaczyna się w mieście Wyszków/Myszków/Iszków nie wiem dokładnie ale końcówka była szków. Stoję ze swoim chłopakiem, ubieram wełnianą czapkę na głowę i wychodzimy ze szkoły. Idziemy przez korytarz, jakieś dziewczyny go zagadują, on tylko coś im odpowiada, ja cały czas idę, nie zatrzymując się, koniecznie szukam toalety, żeby spojrzeć w lustro i nałożyć więcej maskary, mój chłopak pokazuje mi miejsce toalety, niestety za dużo było tam mężczyzn więc odpuszczam. Nagle znajdujemy się u mnie w mieście niedaleko mojego domu, idziemy do mnie. On ma szare spodnie, brudne, i dziwną koszulkę, plus skórzane sandały i bose nogi. Jesteśmy na moim podwórku i mama go zobaczyła, lecz słabo i koniecznie chciała wyjść z ogródka aby go poznać, na co ja kazałam mu się schować a mamie ściemniłam, że to moja koleżanka. Następnie długo, długo nie pamiętam co się działo. Kolejna akcja zaczyna się jak on idzie na pociąg to tego Myszkowa/Wyszkowa/Iszkowa ja biegnę za nim bo mam jego bluze w ręce, wbiegam na peron dzwonie do niego, on niedobiera, jestem załamana, pociąg odjeżdża. Po chwili kontaktuje, że nie w tą stronę, czyli On nie odjechał. Znalazłam Go po takim mostkiem, gdzie spał, miał poduszki itp. Powiedziałam mu żebyśmy poszli gdzieś na pizze czy coś. On się bał. Nie mogę rzgryź daczego, czy ja go porwałam czy co? Bo spał na jakiś kuleczkach pomarańczowych, i żółtych, nie mogłam poszukać do nich pudełka, i po tym właśnie znaku niby ktoś by go odszukał :/ I idziemy to jednego miejsca, zamknięte, do drugiego też, itp. I na tym kończy się sen.

Powtarzam ciągle, że dziwny sen, nie chodzi o samą treść a raczej o akcję, jakoś nawet trudno jest mi to opisać, cholernie dziwny sen i tyle. Plus mój chłopak ze snu, którego nigdy nie widziałam. Nie wiem kim jest.

Mószka - 2009-05-30, 13:23

Pod Częstochową jest Myszków ;D

A ja wczoraj przed snem zabiłam jakiegoś dziwnego robala latającego, który był cały zielony, ale miał na maksa złote oczy.
I później w nocy mi się śniło, że on jest przeogromny i wciąga go jakaś rura. On wyciągał do nie jedno odnóże, żebym go uratowała, ja się starałam podać mu rękę, ale nie mogłam, bo on się cały czas oddalał. I tak patrzał na mnie tymi złotymi oczami i płakał, a ja nie mogłam mu pomóc :shock:
Później śniło mi się, że byłam na jakiejś zielonej szkole chyba, ale to było pod moim miastem niedaleko. Była niedziela i miałam jechać na mecz. Moja mama miała po mnie przyjechać i mnie zawieźć. Ale pojechała wcześniej na zakupy i strasznie się spóźniała. Ja byłam spanikowana i biegałam po całym ośrodku szukając kogoś kto ma auto i mnie zawiezie. Pobiegłam do lekarza, bo byłam pewna, że on mi pomoże, bo wszystkim pomagał^^ a on dał mi plastikowy pistolecik. I tak cały czas biegałam i szukałam kogoś kto mi pomoże i nie udało się. W końcu usiadłam na krawężniku i zaczęłam płakać :P

Straho - 2009-05-30, 14:53

Że z Mószką opiłem sie w samolocie jak leciałem do USA :D
Eos - 2009-05-31, 15:38

A mi się dzisiaj śniło, że jestem w rzeczywistości tolkienowskiej i wpadam w szpony orków, które są tak obleśne, że omal umieram na sam ich widok. Z pewnością mnie ciągnęli po jakiś górach, śródziemiach... Potem bodajże mnie trochę maltretowali, omawiali sposób zeżarcia mnie, no i standardowo... zabili. :)
mjuzik - 2009-05-31, 16:18

Eos napisał/a:
A mi się dzisiaj śniło, że jestem w rzeczywistości tolkienowskiej i wpadam w szpony orków, które są tak obleśne, że omal umieram na sam ich widok.
Nie powiem jaki film mi się teraz przypomniał :P
Żabka - 2009-05-31, 18:32

A ja miałam dzisiaj bardzo porypany sen, i składał się z trzech części (bynajmniej tyle pamiętam).
1. Byłam w ZOO, gdzie były 2 taaaakie wielkie żyrafy, a ludzi wychodzili stamtąd z małpkami na rękach xD Ale żyrafy były takie na serio duże.
2. Spałam w jakimś dziwnym mieszkaniu, na łóżku piętrowym, tak z brzegu na górnej części, ze bałam się, że spadnę...
3. Chciałam pojechać autokarem w jakąś część Częstochowy, ale dojechałam...pod granice ze Słowacją! Nie miałam telefonu, który zgubiłam w poprzednim śnie (tym z łóżkiem), a nagle nie wiem dlaczego okazało się, że jestem w okolicach Sanoka (xD) nie mogłam jednak z nikim się skontaktować, więc w oczekiwaniu na kolejny autokar powrotny, kupowałam placki ziemniaczane z serem...

Krystyna - 2009-06-04, 22:19

A mi się Kya śniła :P tzn Jaco robił jej zdjęcia (to pewnie przez ten ostatni temat z fotkami jaca gdzie są jakieś dziewczyny). No więc Kya miała za duży, granatowy, pozaciągany sweter, włos jakby rudo brązowe, i jedno zdjęcie było takie jakby płakała ale nie płakała wraz z przenikliwym spojrzeniem ^^ a drugie zdjęcie było jak się śmiała :) i na tych zdjęciach wyszła prześlicznie... :serce:

drugi sen pamiętam od sceny gdzie siedzę na ławce i podchodzą do mnie jacyś kolesie i wiem, że chcieli mnie zabić/porwać itp ale im coś odpyskowałam itp i uciekłam, jechałam autem z koleżanka i pojawiło się tych dwóch chłopaków z filmu słoń którzy zaczeli strzelać do naszego auta ja automatycznie zsunęłam się na fotelu ale i tak trafili mi w szyję, i poczułam, że umieram, natychmiastowo, co więcej wcale nie bolało, było to raczej dziwne uczucie. Jak już prawie umarłam ;p skapnęłam się, że to sen :) i wcale nie przejmowałam się, że umrę, co więcej chciałam świadomie śnić, ale obraz znikł, a ja już nie potrafiłam wrócić do snu. :oops:

Asik - 2009-06-06, 14:48

Pamiętam jedynie urywki mojego dzisiejszego snu :) . Pamiętam, że śniła mi się czterolistna koniczyna, ale była to tylko taka iluzja, bo w rzeczywistości posiadała tylko 3 listki :| .
Poza tym śnił mi się mój były nauczyciel od niemieckiego, który dorabiał sobie jako kierowca :-P .

Krystyna - 2009-06-06, 14:53

Dziś mi się śniło, że pokłóciłam się z mamą, ona poszła do jakieś cioci ja za nią ona mnie wyrzuciła z tego domu więc ją wyzwałam i zbiegłam po schodach chowając się w piwnicy, ale ona za chwile tam zamiatała schody XD i mnie znalazła ble, głupoty. Potem śniło mi się, że byłam w mojej podstawówce i szukałam cennika do internetu Oo i sprzątaczka miała jakąś kartkę poszła do sekretariatu zapytać się mojej cioci (bo tam pracuje) czy to aktualny cennik ;p
A następnie śnił mi się jeden facet, ale to już raczej ze snów xxx.

Kya - 2009-06-07, 14:17

Ok za cholerę nie pamiętam jaki był główny motyw snu, ale śniły mi się chomiki morskie!
A było to tak, że byliśmy z Jackiem w jakimś mieszkaniu (kamienicy może) i ono w ogóle jakieś śmieszne było, widać było przez okna dokładnie inne mieszkania. I wszystkie było takie stare, drewniane albo wiklinowe. I w większości tych mieszkań dużo gratów było powieszonych przy suficie (chyba, żeby miejsca nie zajmowały), co nawet mi się podobało i podzieliłam się tą myślą z Jackiem, który zgodził się ze mną.
A potem nagle poszłam popatrzeć co u mojego chomika. I sie okazało, że tam było dużo chomików w akwariach. I one były niby takie normalne, tylko ze poza trocinami to miały te akwaia pełne wody. no i glonami wszystko porastało i w ogóle. I ktoś chciał mojemu chomikowi akwarium odświeżyć, ale zamiast mu wymienić tą wodę to go wsadził do innego akwarium, gdzie było dużo różnych chomików. I one były innych ras i niektóre wyglądały jak myszki. I się strasznie z Jackiem wkurzyliśmy, że sobie te chomiki pływają razem, bo ktoś nie pomyslał co będzie jak się rozmnożą.. I się obudziłam xD

Krystyna - 2009-08-10, 21:47

A mi się ostatnio śniło, że ugryzł mnie pies... taki jakby amstaf..
Kya - 2009-08-10, 21:50

A ja uciekałam przed dentysta. I mi Jacek pomagał, ale co dokładnie się działo to nie pamiętam :)
annoth - 2009-08-10, 22:21

A mi od dłuższego czasu, średnio co tydzień powtarza się jeden, cholernie wkurzający mnie sen... ale nie opowiem go tak na forum :)
Asik - 2009-08-10, 23:02

Pamiętam tylko urywki mojego ostatniego snu. Śniło mi się, że uciekałam przed kimś, kto wyglądał jak diabełek :evil: . W sumie to całe miasto uciekało :lol: . I tak postać diabła miała coś wspólnego z filmem "Imperium" :-P . Niestety nie pamiętam co...

Ale to dziwne, bo w zyciu nie oglądałam tego filmu, nawet nie byłam pewna, że taki powstał.

Agu - 2009-08-11, 10:28

Mi utkwił w pamięci taki sen (pamiętam tylko urywki:P) . No więc byłam z moją przyjaciółką i innymi ludźmi w wielkim starym domu, pamiętam tylko jak uciekaliśmy przed czymś i za nami od razu zatrzaskiwały się drzwi, w pewnym momencie zwolniliśmy i ona nie zdążyła przebiec i została. Później jej szukałam długo i w końcu otworzyłam takie drzwi pod schodami, patrzę a tam wysuwa się jej ręka cała od krwi i leży martwa :( :shock:
i tak się skończyło xD

to wkurzające bo najczęściej śni mi się właśnie czyjaś śmierć.

Krystyna - 2009-08-11, 18:48

No powiedz Łukasz tu sami swoi.

Ja dziś miałam jakiś chory sen, wiem to i czuję, ale go nie pamiętam, macie czasem tak? ;p

Żabka - 2009-08-11, 18:52

Mazin - tak xD

Dzisiaj śniła mi się stypa, nie mam pojęcia kogo to stypa była, bo zupełnie nie znałam tych ludzi, ale mieli dobrą wódkę. I wszystko działo się w nocy, na stype biegłam z jakimś nieznanym mi chłopakiem ciemnymi uliczkami, które jakbym już kiedyś widziała, a szczególnie pamiętam jedną drogę (serio-gdzieś już widziałam tą uliczkę, i bardzo dobrze ją pamiętam.. :| ) To było dziwne.

annoth - 2009-08-11, 19:05

Mazin napisał/a:
No powiedz Łukasz tu sami swoi.

Jest mnóstwo zarejestrowanych osób których nie znam. Nie chcę żeby cały świat wiedział o tym co mi się śni :P

Krystyna - 2009-08-11, 20:30

annoth, jej przejmujesz się nimi? ^^ jak tak się wstydzisz napisz na pw.. XD

najgorsze sny są jak jadę pociągiem i nagle spadam w przepaść i nagle takie drgnięcie.. ludzie śmiechem na to reagują.. ;p

annoth - 2009-08-11, 22:10

Mazin napisał/a:
annoth, jej przejmujesz się nimi?

Nie wiadomo kto się tu zarejestrował ;)

Mazin napisał/a:
najgorsze sny są jak jadę pociągiem i nagle spadam w przepaść i nagle takie drgnięcie.. ludzie śmiechem na to reagują.. ;p

No bo jak się wchodzi w pewną fazę snu, to mięśnie wiotczeją i np głowa opada ^^ ale kiedy już ruch głowy w dół zaczyna robić się zbyt gwałtowny to z powrotem się budzimy ;) ale generalnie to nie jest przecież takie straszne :)

Krystyna - 2009-09-30, 08:27

annoth napisał/a:
No bo jak się wchodzi w pewną fazę snu, to mięśnie wiotczeją i np głowa opada ^^ ale kiedy już ruch głowy w dół zaczyna robić się zbyt gwałtowny to z powrotem się budzimy ;) ale generalnie to nie jest przecież takie straszne :)

To nie jest straszne, ale strasznie śmiesznie wygląda, więc muszę się wstrzymywać aby nie zaśmiać się na głos, gdy ludzie kimają ;)

Ja ostatnio miałam dziwne sny. Przedwczoraj bodajże śniło mi się, że stałam na ogródku z pistoletem i próbowałam zabić pewną kobietę (nie wiem czemu Oo) niestety zły przycisk naciskałam i nic nie wystrzeliło natomiast ona zauważyła, że mam broń więc zaczęła mnie gonić, ja biegłam z psem na smyczy, z pięknym goldenem. W pewnym momencie puściłam psa i krzyknęłam, żeby szybko biegł bo bałam się, że zginiemy oboje, a tak to chociaż ten piesek przeżyje. Stanęłam w miejscu kobieta do mnie dobiegła i sen się skończył.

Natomiast dziś śniło mi się, ze szłam do pracy i.. (nasza sala jest na 3 piętrze) musiałam tam wejść po drabinie która była na zewnątrz, przymocowana do jakieś góry obok. Tylko, że ta drabina nie zaczynała się na wysokości moich nóg, a kilka cm nad głową. Justyna powiedziała, że od dziś tak będziemy wchodzić, i że nie mamy chodzić do drzwi na co ja, że mam lęk wysokości itp a ona powiedziała, że to nic, mam włazić po drabinie. Miałam tak ogromny lęk w sobie, ze poszłam tradycyjną drogą i się jej sprzeciwiłam ;p

Następnie pamiętam urywek snu że nalewałam z wielkiego garnka gdzie był rozcieńczony sok cytrynowy, do kubków, była to noc krzyczałam do swojej kuzynki która spała w pokoju obok czy chce, i nagle moja mama się obudziła i coś tam gadała Oo.

kojot1906 - 2009-09-30, 10:21

Ja od dłuższego czasu mam bardzo psychodeliczne sny, w których wystepują motywy z różnych kultur, czy okresów na świecie,jak i rzeczy czy wydarzenia nie mające ze sobą nic wspólnego. Bardzo często mam tak realne sny, ze czuje zapachy, ból i inne dość intensywne impulsy.Raz pamietam jak byłem uczestnikiem bitwy coś jak w Braveheart, i toczyłem pojedynek z jakimś typem. Po chwili on mnie powalił i zadał dobijający cios mieczem w klatke piersiową. Pamiętam że wyplułem sporą ilość krwi przed "śmiercią" i chwilę potem się obudziłem oblany potem....Po przebudzeniu czułem smak krwi w ustach mimo że nie było jej ani śladu.Dość ciekawe przeżycie...
Anoniman - 2009-09-30, 20:59

Ostatnimi czasy coraz częściej zapamiętuję sny ^^ Dziś śniło mi się że byłem w jakimś teatrze, niestety szczegóły uleciały, ale pamiętam, że na koniec jakbym słyszał jakąś melodię (w śnie), którą okazał się wrzask mojego budzika. ;P
lapicaroda - 2009-10-26, 11:53

Miałam dziś fantastyczny koszmar...koszmar, bo bardzo realistyczny. Żyłam w jakimś świecie jakby ''1984''- wszystko było kontrolowane przez wszechobecnych policjantów...jakaś taka bezpieka 24h na dobę. Nikomu takich motywów nie życzę- nad rano tak bardzo mi to przenikało do realnego świata, że budząc się, jeszcze wierzyłam, że wejdzie mi tu zaraz ten mundurowy z pałką i skontroluje, czy wszystko zgodnie z przepisami, bo widział jakieś nieprawidłowości na monitoringu. :wstyd:
Shezz - 2009-10-27, 21:00

Mi się od dwóch tygodni śnią albo dziwne podróże w niezidentyfikowane miejsca, w których jest masa złotych motywów, albo to że latam. Nie jakoś specjalnie wysoko i szybko, właśnie latam nisko i powoli tak że ciężko jest mi uciec przed czymś co mnie goni. Wesoło, nie? :D
Mietek - 2009-10-28, 20:13

A mi się rzadko coś śni, a gdy już się coś śni to i tak rano nie pamiętam co :o
Asik - 2009-10-30, 08:59

Ostatnio śnił mi się wypadek oraz obóz koncentracyjny ;/ i ten sen nie należał do najprzyjemniejszych.
Krystyna - 2009-10-31, 16:43

Mi się śniła moja mała mimi :) spałam z nią. Obudziła mnie mówiąc 'wake up malv' włączyłam jej tv, i przytuliłam do siebie.

:(

kyoko. - 2009-11-03, 16:08

hm, wrzucę 'kartkę z dziennika':
Otworzyłam oczy - a przynajmniej tak mi sie wydawało. Bolało mnie dosłownie wszystko, słyszałam tylko[a może raczej aż] ogromny huk, który nie dał mi możliwości krzyku. Nawet gdybym wydała z siebie jakiś dzwiek, myślę, że po dojściu do siebie po prostu bym o tym nie wiedziała. Cos w rodzaju paraliżu.
przez cały czas wydawało mi sie, ze leżę w pozycji embrionalnej z dłoniami zakrywającymi uszy. kiedy mama wpadła do pokoju - usłyszała, jak przewróciłam butelkę piwa, która przewróciła butelkę wina, następnie puste puszki - mówiła, ze leżałam z ręką wyciągniętą ku górze z otwartymi oczyma[musze dodawac, ze bez źrenic czy nawet tęczówek?]. kiedy dostałam w twarz i wypadłam z tego okropnego CZEGOS zauważyłam krew na swojej prawej dłoni. otarłam, przyjrzałam sie - czy to możliwe? przyjrzałam się palcom lewej ręki - pod paznokciami miałam naskórek i krew. Tak, kontynuacja rozdrapania sprzed półtora miesiąca.



kilka dni później okazało się, ze mama nic o tym nie wiedziała. a przecież butelki, puszki itp. wyniosła z mojego pokoju kilka dni przed owym snem... zabawne, prawda? bliznę mam do teraz. działo się to ponad roku temu.

Asik - 2009-11-12, 13:15

ostatnio mam jakieś psychodeliczne sny :cry:
śnił mi się facet, który ciął nożem twarz mojej koleżance ;/

Nena - 2009-11-12, 13:17

Mi się od jakiś czterech dni śni mój kumpel. Codziennie w innej głupiej sytuacji.
Aż się zastanawiam, czy może to coś oznacza, czy po prostu dużo o nim myślę...

eee - 2009-11-12, 18:29

Ostatnio miałam najgorszy sen w moim życiu. Nie był to żadnen koszmar z potworami i tym podobnym gównem, tylko sen, który zadziałał w taki sposób na moją psychike, że po przebudzeniu od razu zaczełam płakać. Na tym nie koniec, bo do teraz mam jakąs depreche i zaczełam myśleć o rzeczach od których chciałam uciec.
Przez takie sny dochodzę do wniosku, że spać nie warto...;/

Straho - 2009-11-12, 19:48

Śniło mi się, że człowiek rozumny ukrócił działalność mportaliku
Mkj - 2009-11-12, 20:13

Mi by bardziej odpowiadał sen, że przyszedł dobry pasterz i przywiódł owce swoje kolorowe... i ogrodnika, który wyplewił czarne chwasty na MP.

CHociaż pewnie czarne chwasty widzą nas w świetle czerni. ;]

MichałPro - 2009-11-21, 17:52

Miałem sen,że uciekam z kolegą przez ulice mojego osiedla i jakaś czarna zakapturzona postać nas goni.Nagle on staje jak wryty i glinieje-kamienieje i rozpada się.Ja uciekam dalej i nagle nie wiem gdzie jestem i nagle przepaść skacze i obudziłem się z przeraźliwym krzykiem i bólem w nogach.Tak kulałem przez 2 tygodnie
Taka jedna - 2009-11-21, 20:08

śniło mi się że walnęłam żart o blondynkach przy matce mojego chłopaka (blondynka) obudziłam się przerażona.
Innym razem śniło mi się że wypożyczaliśmy książki z BUŁy :? był tak realistyczny, że bym dała sie nabrać gdyby nie była to niedziela.
I teraz hicior: śniło mi się że odpisywałam na komentarz ankianki (tematu nie pamiętam) w każdym razie pamiętam, że zgadzała się ze mną jak nigdy przedtem :P i na to sie nabrałam :p musiałam sprawdzić swoje ostatnie posty :P

ankaanka - 2009-11-23, 18:44

Taka jedna napisał/a:
I teraz hicior: śniło mi się że odpisywałam na komentarz ankianki (tematu nie pamiętam) w każdym razie pamiętam, że zgadzała się ze mną jak nigdy przedtem :P i na to sie nabrałam :p musiałam sprawdzić swoje ostatnie posty :P


hehe :lol: dowód na to, że sny sprawdzają się na odwrót :P ;) choć należy pamiętać, że istnieją prorocze sny ;)

Mi się ostatnio śniło, że siedziałam bez ruchu, a przede mną skakał jakiś pies, kundelek czarno-brązowy. I że słońce świeciło. I że się uśmiechałam od ucha do ucha. I w tym momencie zostałam brutalnie obudzona do szkoły - i już do śmiechu mi nie było :roll:

Saw - 2009-12-15, 21:04

Ja miałem sen erotyczny. Uprawiałem sex z moją koleżanką z czasów LO. Co ciekawe nie lubiliśmy się za bardzo :-P
mjuzik - 2009-12-15, 21:06

Saw napisał/a:
Uprawiałem sex z moją koleżanką z czasów LO. Co ciekawe nie lubiliśmy się za bardzo
Ja nie widzę powodów, żeby to miał być jakiś problem :P

Mi sie ostatnio nic nie śni, bo albo nie śpię w ogóle, albo śpie niespokojnie, albo nie wiem co jeszcze :/

Saw - 2009-12-15, 22:08

mjuzik napisał/a:
Saw napisał/a:
Uprawiałem sex z moją koleżanką z czasów LO. Co ciekawe nie lubiliśmy się za bardzo
Ja nie widzę powodów, żeby to miał być jakiś problem :P

Mi sie ostatnio nic nie śni, bo albo nie śpię w ogóle, albo śpie niespokojnie, albo nie wiem co jeszcze :/


tak ale to ja jej dobrze robiłem... :]

ankaanka - 2009-12-16, 19:02

Śniło mi się, że turlałam się z Góry Marcina w Tarnowie... Chyba ktoś mnie popychał, a ja tylko robiłam uniki przed wystającymi kamieniami :|
jaco - 2009-12-17, 12:02

mi się od dwóch dni śnią dziwne sny. a łączy je to, że ich akcja dzieje się w moim miejscu pracy ;)
ankaanka - 2009-12-18, 15:37

Dziś mi się śniło, że w kuchni najpierw para się całowała, a potem, gdy facet się obrócił, kobieta z całej siły trzasnęła go patelnią w głowę tak, że się krew "rozbryzgła". I się obudziłam :shock:
Asik - 2009-12-22, 19:01

Śniło mi się, że uciekałam przed kimś, ale zapadał mi się grunt pod nogami. Więc, aby mnie ta osoba nie złapała i abym nie zapadła się pod ziemię to wyskoczyłam przez okno, bodajże z ósmego piętra :shock: .
Taka jedna - 2009-12-22, 19:56

śniło mi sie że spotkałam w jakimś dziwnym tesco babcie swojego kochania i poszłyśmy do jego samochodu.Jakimś dziwnym trafem, mimo że szłyśmy obok siebie Ona wylądowała przy samochodzie a ja na dachu niskiego budynku za samochodem. Moje kochanie złapało mnie za kostkę bo bało się że spadne przez co nie mogłam utrzymać równowagi i prawie zleciałam :P reszty snu nie pamiętam ale był dłuuuuuuuugi i pojechany
mjuzik - 2009-12-22, 20:11

A mi się śniła moja była. Było miło, pokazywała mi swoje rysunki, rozmawialiśmy, i takie tam...
A dziś spotkałem ją na mieście.

Barbossa - 2009-12-23, 09:48

Dziwny trochę, że poszedłem do swojej byłej i gadaliśmy i graliśmy w coś na kompie : l
Saw - 2009-12-29, 10:43

Stoję na ulicy z kolegą i jest jakieś zamieszanie. Ludzie chodzą jak mrówki w chaosie. Na niebie latają statki UFO :-P Jakaś baba przechodzi koło nas i się pytam jej o co się stało, że taki harmider. Ona na to, że był wypadek samochodowy :lol:
Dziś jeszcze dwa durne sny miałem, że mi tato popalił spawarką szybę w samochodzie. Następny dotyczył podnoszenia ciężarów na sali gimnastycznej.
Hehe nie ma to jak spać po Brandy :brawo:

Kya - 2009-12-31, 14:45

Mi się od dwóch nocy śni obóz koncentracyjny. Tyle, że o ile ten wczorajszy wcale nie był jakimś strasznym snem to ten dzisiejszy chociaż go zupełnie nie pamiętam, to wiem, że był kontynuacją pierwszego, ale obudziłam się strasznie roztrzęsiona..
Saw - 2010-01-02, 11:09

piękny a zarazem smutny sen
śniło mi się, że się przytulam z jakąś fajną dziewczyną, lecz potem okazało się, że ona mnie nie kocha :|

mjuzik - 2010-01-02, 11:15

Jechałem gdzieś ciopągiem, nie sam, ale nie wiem kto jechał ze mną. Przyszedł Pan Konduktor w celu sprawdzenia biletów, i nie podobało mu się coś w mojej legitymacji studenckiej, mimo, że wszystko było w porządku. Nie chciał mi oddać biletu i legitki, chociaż prosiłem o to, więc go pobiłem.
eee - 2010-01-02, 15:42

mjuzik napisał/a:
Jechałem gdzieś ciopągiem,

Do Wrocka! Na pewno ;)

Mi się śniło, że ukradłam samochód. Tzn stał sobie sam, otwarty i z kluczykami to postanowiłam go pożyczyć bo i tak właściciel wyjechał (nie wiem skąd to wiedziałam, ale wiedziałam :D ).
I Łukasz pomagał mi go myć, bo mi sie wybrudził ;.

mjuzik - 2010-01-20, 20:48

Śniło mi się, że zabijałem ludzi. Miałem pistolet, szedłem sobie i strzelałem. Do dzieci, do dorosłych, z bliska przeważnie. Jak nie padali za pierwszym strzałem to strzelałem drugi raz. Spokojnie to robiłem, bez emocji, takie to było zwykłe.
Nawet podobał mi się ten sen.

[ Dodano: 2010-01-20, 20:50 ]
Właśnie przeczytałem mój poprzedni wpis w tym temacie.
Wtedy tylko biłem, teraz zabijałem. Awansowałem, jest progres :D

Saw - 2010-01-22, 21:29

straszny sen, mój ojciec chrzestny krzyczał na mnie szarpaliśmy się, potem nożem zrobił mi sznytę na policzku
Silvertear - 2010-01-25, 19:13

A mnie się kiedyś śniło, że z okna skoczyłem :/
Mószka - 2010-01-28, 17:07

Cytat:
A mnie się kiedyś śniło, że z okna skoczyłem :/

Takie sny są straszne ;/
Mi się jakiś czas temu śniło, że z moim byłym mieliśmy wypadek samochodowy i oboje zginęliśmy. Zaraz po przebudzeniu się napisałam mu to i okazało się, że jemu śniło się akurat tej samej nocy, że razem skoczyliśmy z okna.
A ostatnio śnią mi się jakieś głupoty, których i tak zaraz nie pamiętam.

cichy - 2010-02-06, 21:42

nie pamiętam wciąż moich snów w tej chwili, wiem że pamiętam tuż po przebudzeniu i wiem że są one coraz gorsze, bardzo niefajne koszmary, nie wiem co może być tego przyczyną..

zastanawialiście się co ma wpływ na wasze sny ?

Zaheel - 2010-02-06, 21:47

Zdecydowanie jedzenie :P Zjadłam pół miski popcornu i usnęłam nad notatkami - śniło mi się, że byłam na oblewaniu egzaminu, a kumpel przyszedł z rozwaloną całą ręką.
Niecierpię tego w moich snach, że są tak okropnie plastyczne i realne, przy czym właśnie ostatnio zaczynam je pamiętać.

annoth - 2010-02-06, 22:04

U mnie jedzenie raczej nie ma wpływu. A już na pewno nie taki, żeby to było jakoś wyraźnie odczuwalne.

Ostatnio, kiedy byłem trochę chory i miałem wysoką gorączkę, to śniła mi się dziwna rzecz. Byłem w jakiejś innej rzeczywistości, wszystko polegało tam na wykonywaniu jednej czynności, nie wiem jakiej, nie wiedziałem nawet wtedy. Sen nie był przyjemny. Ciągłe poczucie bezradności... pustki. Obudziłem się po trzech godzinach, zrobiłem sobie herbatę, wypiłem ją, i położyłem się dalej. Ten sam sen. Następnej nocy znów. Dopiero kiedy wyzdrowiałem, zacząłem mieć normalne sny. Najpierw kontynuacja tych dziwnych snów która wyjaśniała cała sytuację... A później już wszystko po staremu.

Krystyna - 2010-02-10, 14:34

Jak śpię na wznak mam zawsze głupie sny.
Pewnie czymś się martwisz...

annoth - 2010-02-22, 20:08

Ostatnio na okrągło śnią mi się forumowicze. Niedawno Mószka, wczoraj Mazina :) Z Maziną był bardzo realistyczny sen. Śniło mi się że przyjechała do Krakowa. Tylko w takim dziwnym stylu, bo spodziewaliśmy się tam jakichś znajomych, oni przyjechali i przywieźli ze sobą Mazinę :P Już nie pamiętam co się dalej działo (chyba coś się stało z mieszkaniem i przeprowadziliśmy się do czyichś dziadków). :P
Mószka - 2010-02-22, 21:10

A mi się ostatnio śnią ciągle jakieś turnieje piłkarskie. A jak nie turnieje, to mam sny erotyczne. I to całkiem fajne. Co najlepsze, ostatnio moja mama miała ze mnie polew, bo rano weszła do mojego pokoju i zobaczyła mnie z wielkim rogalem na ryjku. Podobno tak suszyłam zęby, że myślała, że nie śpię, tylko udaję^^ taaak, moje sny bywają bardzo fajne :D
Saw - 2010-02-25, 23:01

trójkąt z moją eks
mjuzik - 2010-02-26, 01:28

A mi się śniło niedawno, że jeździłem samochodem (jakieś porsche), a noc później, że motorem.
Krystyna - 2010-02-26, 09:46

annoth napisał/a:
Ostatnio na okrągło śnią mi się forumowicze. Niedawno Mószka, wczoraj Mazina :) Z Maziną był bardzo realistyczny sen. Śniło mi się że przyjechała do Krakowa. Tylko w takim dziwnym stylu, bo spodziewaliśmy się tam jakichś znajomych, oni przyjechali i przywieźli ze sobą Mazinę :P Już nie pamiętam co się dalej działo (chyba coś się stało z mieszkaniem i przeprowadziliśmy się do czyichś dziadków). :P

;)

Mi się dziś śniło, że kupowałam węgiel w reklamówkach. Oo

Saw - 2010-02-26, 15:28

Mazin napisał/a:
Mi się dziś śniło, że kupowałam węgiel w reklamówkach. Oo


no tak srogie mrozy były to i węgiel w reklamówkach :brawo:

lapicaroda - 2010-03-03, 21:30

Miałam ostatnio taki piękny, surrealistyczny sen...
Po mieście krążyła plotka, że przyjeżdża jakiś dziwny, kontrowersyjny cyrk. Wszyscy byli bardzo podjarani, więc ja ze znajomymi postanowiłam się również wybrać. Przedstawienie odbywało się nie w namiocie, ale w jakimś dużym kościele, z ogromnymi witrażami, na których były krucyfiksy i...chińskie smoki. W miejscu ołtarza był rodzaj podium, na które wyszło kilku dziwnych wąsatych facetów w jakiś takich krótkich frakach i niskich cylindrach. Powiedzieli, że pokażą coś, czego nikt jeszcze w tej parafii (?) nie widział , po czym...każdy z nich opuszczał gacie i był po kolei obrzezany. Tzn., jakoś tego nie było dokładnie widać, ale wszyscy się cholernie cieszyli i bili brawo...i bardzo dobrze że się w tym momencie obudziłam.
cichy napisał/a:
zastanawialiście się co ma wpływ na wasze sny ?
Chyba nic konkretnego, kiedyś próbowałam obczajać po kolei wszystkie teorie: mamy koszmary po objadaniu się przed snem: ni uja, przyśniła mi się jakaś dziwna ucieczka, ale aż tak strasznie nie było- choć w moich snach często leje się krew, to nie robi to na mnie jakiegoś wrażenia. Kolejna teoria: śni się to, o czym myślisz przed snem. Nigdy się nie sprawdza. Fantazjuję sobie o kimś, a mam koszmary o podstawówce! :wstyd:
Mam generalnie sen, który od jakiś dwóch miesięcy cyklicznie mi się powtarza, a raczej jest to seria snów...śni mi się S.t.p., mój ukochany muzyk i idol #1...że gdzieś wyjeżdżam i gdzieś tam go spotykam i prowadzimy długie, długie rozmowy...i zawsze rano nie pamiętam o czym, ale budzę się z poczuciem żalu. A jak nie śni mi się S.t.p., to w każdym śnie łazi za mną duży, czarny labrador.
Mniej używek.

Nena - 2010-03-04, 12:41

Ja mam często tak, że śni mi się jakiś sen, obudzę się na chwilę żeby się napić, kładę się i on śni mi się dalej. Dziwne. Dzisiaj w nocy tak na przykład miałam.
lapicaroda napisał/a:
śni się to o czym myślisz przed snem. Nigdy się nie sprawdza.

A u mnie w 90% przypadków się sprawdza -.-
Np. dziś tak miałam.

Mószka - 2010-03-06, 18:13

Ja u siebie zauważyłam, że faktycznie, jeśli najem się niedługo przed spaniem, to śnią mi się koszmary. Po oglądaniu horrorów zaraz przed spaniem też :P
lapicaroda napisał/a:
Kolejna teoria: śni się to, o czym myślisz przed snem.

U mnie się sprawdza :D też w większości przypadków.
A po alkoholu zawsze mam najbardziej realistyczne sny.

Taka jedna - 2010-07-26, 21:19

śniła mi się (przed chwilą) żaba i dwie moje koleżanki. Jedna przyjaciółka ze szczenięcych lat, druga koleżanka poznana przez M. nieistotne. Pamiętam, że je spotkałam jak było już ciemno i zaprowadziłam przez lasek do "leżaczków na moim podwórku" leżaczki były zajęte przez trzech zapijaczonych żuli, ale to nic kilka metrów dalej były inne i w lepszym miejscu i tam się udałyśmy na ploty. Zanim usiadłam, słyszę wołania mojej siostry z domu. biegnę i zawisam do połowy w oknie by się dowiedzieć, że mam iśc po parówki
"teraz?! przecież jest za pięć szósta! pewno już zamyka"
pobiegłam(ja w snach rzadko chodzę) i faktycznie już zamykano, a kratę (od wewnątrz) zamykał dziesięciolatek trzymający jakieś dziwne piwo (nie znam etykiety ale byłam pewno, że piwo).Logicznym mi się zdało, nie wracanie po śladach swoich tylko przejście się na około (nigdzie nie było oczywiście ogrodzenia) i tam znalazłam schodki, które miały mnie zaprowadzić z powrotem do dziewczyn. Na tych schodach generalnie dziki tłum. żule siedzące na stopniach i pięknie świeciło słońce.
idę sobie idę za mną kilka jednostek, żywcem wyjętych z filmu "czarny kot biały kot". i nagle słyszę jak jeden z krzyczy do mnie "cześć Natalia" wyglądał jak młodsza wersja ojca z powyższego filmu i odziany był w śliczny fioletowy, ortalionowy dresik. O dziwo poznałam delikwenta(może mi się już kiedyś śnił) i nagle poczułam, że zsuwają mi się lekko rajtuzy więc je jedną ręką podciągnęłam i w tym momencie zgubiłam majtki (wielkie i czerwone). Podniósł je, jak prawdziwy dżentelmen, pijany karzeł z żydowskimi pejsami i brodą. Wsadziłam zawstydzona majtki do torby, ale się nie mieściły bo miałam tam strasznie dużo różnokolorowych zgubionych majte. Tymczasem ów karzeł miał spore problemy by iść więc cały tłumem skandowaliśmy mu "dasz radę!". uśmiechnął się bezzębnie do swojej prześlicznej dziewczyny i wstał. W tym czasie ja i parę osób wokół mnie miało olbrzymie problemy z ostatnimi stopniami. Stopnie się skończyły bardzo szybko, właściwie w momencie gdy moją uwagę skupiła stojąca pod drzewem Żaba (pamiętam że miała krótkie włosy koloru czerwonego wina, które mimo tego,że były krótkie sięgały do połowy pleców)
nasza wymiana zdań po której nastąpiło przebudzenie.
Ż: smsy do mnie dochodzą niezwykle szybko-powiedziała spokojnym leniwym głosem, odbierając smsa-o...1410...fajnie
TJ:a o co pytałaś? o Grunwald?
Ż:nie. o początek wojny polsko-ruskiej
TJ: o początek wojny polsko ruskiej?-zapytała dopowiadając żabową wypowiedź
Żaba pokiwała łepkiem: nawet znam miesiąc
TJ: jaki? ale jakoś pierwsza połowa, no bo przecież Grunwald potem
Ż: Ano. Na pierwsze wrześniowe przymrozki-wyrecytowała
TJ: no ta-pokiwała natalka
...w tym momencie zadzwonił mój telefon wyrywając mne z pasjonującego snu
W tym śnie było dla mnie całkowicie jasne że polsko-ruska znaczy polsko-krzyżacka, a pierwsze wrześniowe znaczy ostatnie marcowe...co nie polepsza pojebaności całego snu i jego masakrycznie pokrętnej logiki. :) najbardziej rozbroiły mnie te wielkie czerwone majtki. :?



przejrzałam takze swoje posty w tym temacie i widzę, że jakimś cudem z wami się nie podzieliłam wizją :)
szczegóły snu mi już się rozpierzchły ale pamiętam, że śniła mi się olbrzymia słowiańska świątynia w której byłam jako turystka. Wszędzie było pełno turystów. Wszystko było drewniane a ja szłam samym środkiem. Ściany i sufit ginęły w mroku. Wszystko było oświetlone ogniem, a przez środek ciągnęły się dwa rzędy olbrzymich rzeźbionych słupów z litego drewna. Każdy z nich miał 2m średnicy. Piorunujące wrażenia :)

Żabka - 2010-07-26, 22:04

TJ, ciekawy sen, szczególnie ta gadka o 1410 r. xD

Ostatnio śniło mi się coś dziwnego, mianowicie, stałam przy kontenerze otwartym z boku, na nim były 2 białe, jakby nagie hmm..krewetki, znaczy wyglądało jak krewetki, jedna zaczęła iść w moją stronę, powoli z każdym krokiem była coraz większa i większa, a we mnie strach wzrastał bardziej i bardziej, jak podeszła bardzo blisko, jakby na 2 nogach, chciałam krzyknąć ale nie mogłam, czułam ogromne przerażenie, łzy cisnęły mi się do oczu, a 'krewetka' spokojnie powiedziała - "Chce Cię przytulić, tak mocno" i mnie przytuliła, i wtedy strach uciekł, wręcz poczułam ulgę i radość, przytuliłam się do niej jakbym bardzo mocno tego potrzebowała. Później sen się toczył, chodziłam gdzieś z owym stworem, a to powtarzało co jakiś czas smutnym głosem "Jestem coraz bardziej zmęczona". Dziwny sen to był.

Taka jedna - 2010-07-26, 22:46

Żabka napisał/a:
"Chce Cię przytulić, tak mocno" i mnie przytuliła, i wtedy strach uciekł, wręcz poczułam ulgę i radość, przytuliłam się do niej jakbym bardzo mocno tego potrzebowała. Później sen się toczył, chodziłam gdzieś z owym stworem, a to powtarzało co jakiś czas smutnym głosem "Jestem coraz bardziej zmęczona". Dziwny sen to był.
:aaa: piękny :)
Mószka - 2010-07-29, 14:56

Ja mam ostatnio takie zakręcone sny, że po przebudzeniu kilka minut dochodzę do siebie, bo nie wiem gdzie jestem ;o
ankaanka - 2010-08-03, 17:09

W Chorwacji miałam koszmar. Siedziałam sobie spokojnie na chodniku przy ulicy przed domem babci i głaskając coś mówiłam do żaby... Takiej ładnej, zielonej! (skrzyw biologów :P ). Ale w pewnym momencie żabka wskoczyła do rowu między ogrodzeniem a chodnikiem i ja się zerwałam mówiąc "ej, chodź tu" czy coś takiego. I w tym momencie z rowu wyskoczył malutki kotek z oczami zabiegłymi krwią i z zakrwawionymi zębami i pazurami i wbił się tymi zębami i pazurami w moją rękę i ja go odrzucałam to na lewo to na prawo, a on wracał i dalej mnie gryzł i drapał i miałam wrażenie, jakby naprawdę coś mi wyrywało fragmenty skóry i tkanki z rąk :cry: I po którymś takim powrocie wściekłego kota się obudziłam.
Żabka - 2010-08-03, 17:11

Co wy wszyscy z tymi żabami?!

Dziś śniły mi się...buraki. Leżały na dziale warzywnym w tesco, a ja stałam i zastanawiałam się czemu botwinka jest na 2,80 zł, a buraki na 0,60 gr. (Poważnie śniły mi sie buraki)

putcat - 2010-08-03, 18:04

ludzie z drugą, dodatkową parą czarnych oczu, dzięki którym widzieli nastroje, a ja byłem policjantem który prowadził śledztwo odnośnie brutalnych zabójstw - ofiarom wydłubywano właśnie oczy. Okazało się że aby zdobyć te oczy, czyli dokończyć rytuał "widzenia" należało spożyć takie oko. Pomogła mi pewna pani, która jedno oko otrzymała od zmarłej siostry, a drugie dobrowolnie od przyjaciółki. tamta druga próbowała zamalować oko, kiedy byłem u niej w domu. Co ciekawe ludzie potrafili dodatkowo wywoływać masowe halucynacje- ludzie widzieli coś, czego nie było na prawdę. Samo dostrzeżenie tych oczu wymagało niejakich umiejętności, więc poczułem się wyjątkowo :D Był jeszcze informatyk który mieszkał w niedokończonym piętrowcu, oraz grupa: specjalny oddział ubranych na pomarańczowo agentów specjalizujących się w sprawach nadzwyczajnych, którzy mieli przejąć dochodzenie. Sen zakończył się katastrofą śmigłowca- wpadł on w budynek w którym namierzyliśmy sprawcę, byliśmy na parkingu na parterze, gdy śmigłowiec w niego wpadł. Zostałem ogłuszony i się obudziłem.
Taka jedna - 2010-08-03, 20:01

śniła mi się maszyna alchemiczna
Dość spory sprzęt, dzięki któremu, można było dość galanty słup żelazny zamienić na kilka kłów mamucich :|
tej samej nocy śniło mi się także, że koleżanka mojej siostry zasrała mi łóżko :?

Nyks. - 2010-08-15, 12:55

Dzisiaj śniłam między innymi o zachodzie słońca. Stałam na moście, przyglądałam się temu cudnemu zjawisku i bodajże słuchałam muzyki. To wszystko było jakieś... Niesamowicie realne. Potem znalazłam się przed komputerem i okazało się, że złapał wirusa. A ja zaczęłam go błagać, by wyzdrowiał (?).
No i śnił mi się struś.

Krystyna - 2010-08-15, 13:20

A mi się wczoraj śniło, że kąpałam się w nocy w samej bieliźnie w jeziorze z pewnym mężczyzną. A później był już dzień, padał deszcz i biegliśmy gdzieś skacząc po kałużach trzymając się za ręce.
eee - 2010-08-15, 13:27

A ja wczoraj jak tylko zaczynałam zasypiać w pociągu to zdawalo mi się że śpie na łajbie i wiatr wieje mi w twarz... Ewentualnie czułam się jak w namiocie... Dziwna faza ;)
putcat - 2010-08-15, 13:43

A mi się dzisiaj przyśnił taki rachunek: Jeśli potrzebujesz dnia żeby poznać osobę to na poznanie 30 osób tracisz miesiąc. Dziwne, nie?
Asik - 2010-08-15, 13:52

Ostatnio śniło mi się, że... miałam 8 lat i uciekałam przed kimś :-P . I w końcu, gdy znalazłam odpowiednią kryjówkę, którą był jakiś opuszczony dom to okazało się, że w tym domu mieszkają zabójcy :shock: . Tu mi się urwał sen.
ankaanka - 2010-08-15, 15:19

Mi się dla odmiany ostatnio śnił przyjemny sen. Najpierw siedziałam gdzieś sobie wygodnie i oglądałam przepiękny zachód słońca, a potem tańczyłam w jakiejś sali gdzie było ciepło i spokojnie. I się obudziłam z uśmiechem na papie i...

dotarło do mnie Z KIM tańczyłam :shock: :wstyd: :|

Zaheel - 2010-09-02, 14:53

Ja chyba nie cierpię pamiętać, co mi się śniło. Na przykład dziś w moim śnie zamiast tunelu na moście grunwaldzkim był biało otynkowany pustostan, przez który można było przejść na drugą stronę ronda. Przechodziłam tamtędy z Igrianą i jej mężczyną, żeby spotakać się ze znajomymi na mieście, ale żeby nie było tak pięknie to w owym budynku był przeogromny pająk (nota bene był w biało-czarną kratkęxD), większy ode mnie, a na całym suficie była rozsnuta pajęczyna, a on siedział na niej. Najgorsze w tym wszytskim było to, że Igi kazała mi się do niego przytulić. Na szczęście udało mi się obudzić, zanim mnie tam zaciągnęli.
Zdecydowanie nie lubię snów...

Mószka - 2010-09-02, 14:56

Podobno sny w nowych miejscach się sprawdzają... Ostatnio jak byłam u kolegi w Grudziądzu, to w nocy miałam chyba z 10 snów. Każdy o tym, że byłam w ciąży, tylko każdy z innym zakończeniem^^ Ale się nie sprawdził xd
Taka jedna - 2010-09-02, 14:58

Mi się śnią...filmy :?
Żadne obejrzane, tylko całkowicie nowe. Mają zwroty akcji, dobrą (choć nieznaną) obsadę. BA! Nawet lektor jest! ja jestem w nich widzem, choć czasem troszkę innym niż w kinie :P Np. oglądam daną scenę spoza okna stojąc na podwórku domu w centrum małego miasteczka :) Genialne są te sny. Raz była obyczajówka w stylu Niezwykłego przypadku Benjamina Buttona, o trzech siostrach-od narodzin aż po wiek dojrzały
wczoraj była jakiś sensacyjny ale z niego nie wiele pamiętam bo nie dobiegł do końca bo dostałam z łokcia :)

annoth - 2010-09-02, 14:59

Cytat:
Podobno sny w nowych miejscach się sprawdzają... Ostatnio jak byłam u kolegi w Grudziądzu, to w nocy miałam chyba z 10 snów. Każdy o tym, że byłam w ciąży, tylko każdy z innym zakończeniem^^ Ale się nie sprawdził xd

Nie mów hop ;]

Mószka - 2010-09-02, 15:22

annoth napisał/a:
Nie mów hop ;]

Wiem jakie są objawy nieciąży ;d i mogę być pewna, że nie jestem. (co nie zmienia faktu, że jeszcze kilka dni temu panikowałam xD)

Aaa, zapomniałam! Dzisiaj śniło mi się, że moim mężem był Grubson <3

annoth - 2010-09-04, 14:35

Dzisiaj miałem romantyczny sen z Madzią - Kya w roli głównej ;] Fajnie było :)
putcat - 2010-09-04, 14:42

annoth napisał/a:
Dzisiaj miałem romantyczny sen z Madzią - Kya w roli głównej Fajnie było



eeee.... e?

A mi się wczoraj śniło kilka rzeczy, ale najlepszy był taki sen, że: byłem 4th hokage i walczyłem z potworami, a oprócz tego, umiałem się teleportować w zasięgu wzroku :D

Mószka - 2010-09-04, 15:59

annoth napisał/a:
Dzisiaj miałem romantyczny sen z Madzią - Kya w roli głównej ;] Fajnie było :)

A mi się dzisiaj mjuzik śnił ;d
Śniło mi się, że poszłam do sąsiada na jakąś posiadówkę, była tam moja siostra z facetem, sąsiad, jego współlokator, kumpel z Włókniarza z jakąś laską iiii właśnie mjuzik. Pamiętam, że byłam bardzo zdziwiona, jak go zobaczyłam, a on zastanawiał się czemu byłam taka zaskoczona. Jakby to było coś normalnego, że siedzi u mojego sąsiada. :D

Barbossa - 2010-09-05, 12:52

Sprawdzałem w senniku znaczenia snów mych i wyszło mi,ze każdy kończy się klęską, niepowodzeniem, rozczarowaniem, etc. :roll: straszne sny mają straszne znaczenia :roll:
putcat - 2010-09-05, 14:31

Dzisiejszy sen: Byłem strażnikiem więziennym i znęcałem się na opornym więźniu którym był... pies. Taki gadający. Tak to było więzienie dla ludzi i psów ^^. Na koniec oblał mnie woskiem.

A innym razem: w przejściu między garażami były wielkie szczury. I byłem świadkiem, jak dwa takie zaatakowały jakiegoś królika, a on rozpiął sierść i wyciągnął szpadę. Zginął bohatersko zabijając jednego, a raniąc drugiego ^^.

Asik - 2010-09-06, 17:30

Ostatnio śniła mi się jakaś sekta, ale nie pamiętam o co chodziło :lol:
Natomiast pamiętam, jeden z moich ostatnich snów. gdzie byłam na wyścigu F1 :-P . I tuz przed metą był wypadek, w którym zginął Kubica :cry: .

Krystyna - 2010-09-17, 12:56

Ja dziś miałam dziwny sen. Śnił mi się pewien chłopak, który koniecznie chciał ze mną spać. W moim łóżku, w moim domu. Ja nie chciałam z nim spać, i wiedziałam, że to niemożliwe ze względu na mamę, ale mimo wszystko go kusiłam :| on się rozebrał do bokserek, wskoczył w łóżko, a ja kazałam mu się ubrać i wyjść. :|
putcat - 2010-09-17, 13:23

Mazin napisał/a:
Ja dziś miałam dziwny sen. Śnił mi się pewien chłopak, który koniecznie chciał ze mną spać. W moim łóżku, w moim domu. Ja nie chciałam z nim spać, i wiedziałam, że to niemożliwe ze względu na mamę, ale mimo wszystko go kusiłam on się rozebrał do bokserek, wskoczył w łóżko, a ja kazałam mu się ubrać i wyjść.
wszystko przed Tobą :D Wierzycie w sny prorocze?
Mietek - 2010-09-17, 13:34

putcat napisał/a:
wszystko przed Tobą :D Wierzycie w sny prorocze?


Nie. Dla mnie sny to nic innego jak imaginacja lęków, lub pragnień.

Krystyna - 2010-09-17, 13:36

Mietek napisał/a:
Nie. Dla mnie sny to nic innego jak imaginacja lęków, lub pragnień.

Też tak uważam, ale np. mój sen to ani to lęk ani tym bardziej pragnienie :P

ankaanka - 2010-09-19, 18:56

Ogólnie mogłabym powiedzieć, że nie wierzę, gdyby nie to, że sny mojego taty o śmierci itp. się sprawdzają. I moje o niespodziewanych, niezaplanowamych spotkaniach z ludźmi lub wizytach w pewnych miejscach też.

Ostatnio śnił mi się mój zmarły kolega w... policyjnym mundurze :| - następnego dnia poszłam na otwarcie Centrum Młodziezowego w Wierzchosławicach, z którego miałam po pół godzinie wrócić. Dopiero na miejscu okazało się, że przez złą pogodę imprezę odwołano, więc z głupia poszłam skrótem do szkoły mamy (nauczycielka ;) ), a skrót prowadzi przez cmentarz, do którego wchodząc minęłam policjanta, a potem nie poszłam tą alejką co zwykle, tylko zamyślona zapędziłam się naokoło i znalazłam się nad grobem kumpla. I gdy już miałam iść sobie dalej dotarło do mnie, co mi się śniło. W takich chwilach w moim umyśle pojawia się jedno wielkie WTF. :roll:

Taka jedna - 2010-09-19, 19:01

śniło mi sie, że w ustach pokruszyły mi się 3 zęby. Podobno jak się zęby śnią to nie dobrze...mnie takie omeny się nie sprawdzają. Ale może dlatego, że szybko o nich zapominam :P
Mietek - 2010-09-19, 19:24

ankaanka napisał/a:
a skrót prowadzi przez cmentarz, do którego wchodząc minęłam policjanta, a potem nie poszłam tą alejką co zwykle, tylko zamyślona zapędziłam się naokoło i znalazłam się nad grobem kumpla. I gdy już miałam iść sobie dalej dotarło do mnie, co mi się śniło. W takich chwilach w moim umyśle pojawia się jedno wielkie WTF. :roll:


Nadinterpretacja. Tak jak przepowiednie Nostradamusa.

Taka jedna napisał/a:
śniło mi sie, że w ustach pokruszyły mi się 3 zęby. Podobno jak się zęby śnią to nie dobrze...mnie takie omeny się nie sprawdzają. Ale może dlatego, że szybko o nich zapominam :P



Kiedyś miałem często tego typu sny, można powiedzieć regularnie i jakoś nic szczególnego się nie działo.


Dzisiaj miałem dość głupawy sen, a mianowicie śniło mi się, że kaktus, którego dostałem na zeszłe urodziny mi zgnił i jakiś grzyb na jego miejscu wyrósł ;o

mjuzik - 2010-09-19, 19:48

Dziś przyśniła mi się dziewczyna, w której mógłbym się zakochać :)
Miała turkusowy kostium kąpielowy.

Eos - 2010-09-19, 19:53

Taka jedna napisał/a:
Mi się śnią...filmy :?


Dzisiaj mi się śniło, że jestem nową laską Barneya Stinsona :)

ankaanka - 2010-09-19, 20:57

@ Mietek - ok, może w tym przypadku tak, ale jeśli mojemu tacie się śni np. że ciotka umiera (i za kilka dni faktycznie umiera), albo mu się śni, że kuzynka poroniła (i za kilka dni traci dziecko) to już może w tym coś być.
putcat - 2010-09-19, 22:44

ankaanka napisał/a:
@ Mietek - ok, może w tym przypadku tak, ale jeśli mojemu tacie się śni np. że ciotka umiera (i za kilka dni faktycznie umiera), albo mu się śni, że kuzynka poroniła (i za kilka dni traci dziecko) to już może w tym coś być.
Tak, że coś ma z tym wspólnego.

Dziś kolejny sen z cyklu "pewnego razu we wspaniałym średniowieczu", jak to byłem jakimś tam małym dowódcą u mojego króla, który miał odbyć rozmowę z pewnym księciem innego królestwa apropos rzekomych najazdów na wsie mojego. Tak więc ów książę rozmawiał ze mną z murów swego fortu, a jego kusznik nie chybił w moją pierś. Na szczęście czarna zbroja była gruba i tylko lekko przebiła kolczugę, więc powstrzymałem kuszników z naciągniętym bełtem od strzału. Książę jednak nie ustąpił wymigując się półsłówkami i musieliśmy zdobyć fort. W gruncie rzeczy wiedzieliśmy o ruchach wojsk księcia i wiedzieliśmy że przybędą przed wieczorem. Zaraz po zdobyciu twierdzy zamknęliśmy więc bramę, a ten tchórz ukrył się nigdzie indziej jak w kościele! Pewnie myślał, że nie przeleję krwi w miejscu świętym. Dobrze zresztą myślał, bo wywlokłem go sprzed ołtarza drąc przy tym niechcący jego szmaragdową szatę i wśród jego żołnierzy zarzuciłem mu tchórzostwo. Większość jego świty nie przejęła się tym zbytnio, najwyraźniej to jego armia grabiła te wsie.
Sen skończył się niezwykle głupio. Czekaliśmy na tą odsiecz, i już widzieliśmy tłum pochodni pod wieczór, kiedy opatrzono mnie i zdjąłem zbroję. Chodziłem w zwykłym ubraniu i wyszedłem przed bramę. Szedł zaś poseł z czteroma kusznikami i minął mnie, po tym jak zapytałem "o co chodzi?", przysiadł się za to do jednego z żołnierzy, a ten kiwnął na mnie głową. "Jakiś szczyl" - pomyślałem. Tamten coś jeszcze dogadywał do mojego żołnierza. Podszedłem więc i zerkam czy coś zrobi. A on: Ty tu dowodzisz? - a ja mu na to: "Po pierwsze wstań" - młody wstał "Przedstaw się"- cośtam wybełkotał, "ja rozumiem że nie mam zbroi, ale ty nie masz za grosz taktu, kiedyś, ktoś o mniejszej cierpliwości skróci cię o głowę" - tamten spokorniał. Więc pytam: "O co chodzi?" - "Nasz dowódca się pyta, co zrobiliście z księciem" - odpowiedział. I się obudziłem.

Krystyna - 2010-09-21, 10:33

A mi się śniło, że byłam w angielskim BB. Wielki brat kazał nam wyjść na ogród i wziąć lornetki, jak spojrzeliśmy w niebo widzieliśmy duży samolot, a jak założyliśmy lornetki to samolot zmieniał się w ogromną żółtą lornetkę xD tak więc zdecydowanie hasło przewodnie mojego snu to LORNETKA.
Sprawdziłam co to znaczy w senniku: pozyskanie przyjaciela
Will see ;)

doopek - 2010-09-21, 13:56

A ja miałem taki zajebisty sen niedawno, że aż się muszę pochwalić. Ale uwaga, był dziwny i nie śmiejcie się ze mnie, że mi się podobał xd
Przede wszystkim: kocham moje kontrolowane sny! <3 A teraz treść... była sobie grupa 4 istot, która, powiedzmy, rywalizowała w czymś przypominającym zawody... no nie, sportowymi chyba nie nazwę. Zostańmy przy tym, że były to po prostu zawody. Owe grupy istot to:
1. Ludzie
2. Zwierzęta leśne
3. Ptactwo lądowe (oO)
4. Zwierzęta polarne.
Oczywiście przynależałem do jednej z grup. Zmaterializowałem się we śnie jako miś polarny^^ Każda z tych grup miała jakby swój świat. Prymitywnie można by powiedzieć, że glob był podzielony na cztery części i w każdej z nich panowały poszczególne grupy. Ale to nie był jeden grunt. Jeden świat. Były cztery różne, oddalone od siebie, być może bardzo, by może nie, a łączyły się na zasadzie jakiegoś teleportu. Same "zawody" polegały na tym, że wszystkie grupy pojawiają się na obrzeżach jednego ze światów i mają jak najszybciej dostać się do jego centralnego punktu. Do zwycięstwa wystarczyło dotarcie do celu jednostki poszczególnej drużyny. Oczywiście można było sobie przeszkadzać nawzajem, na wszelki sposób, wyłączając rękoczyn. Ale można było ranić czy nawet uśmiercać innych za pośrednictwem... wykorzystując przestrzeń, naturę i takie tam... nie że podnosisz kamienie i nimi rzucasz, tylko nie wiem, przewracasz drzewa, niszczysz mosty... nie było to zbyt dokładnie sprecyzowane, ale we śnie wszyscy oczywiście łapali całokształt i nie przekraczali zasad. Drużyny pojawiały się w różnych miejscach ale nie oddalonych od siebie zbytnio, co by mogli w miarę szybko zacząć na siebie wpadać. Jak nie trudno się domyśleć, odbywały się cztery takie wyścigi po jednym w każdym ze światów, tak aby każda rasa mogła być gospodarzem u siebie. Trzy pierwsze starcia przeleciały mi dość szybko i mętnie, po to, by mogło rozegrać się ostatnie starcie mające rzecz jasna miejsce w krainie wiecznej zimy. Tam biegłem, wraz z pobratymcami, pokonując kolejne kilometry, kolejne przeszkody, aż wreszcie zderzyliśmy się z grupą ptactwa lądowego. Rozegrałem to zajebiście taktycznie xd Biegłem z przodu, ale zamiast po prostu pędzić nadal, do celu, zboczyłem nieco z trasy, wspiąłem się na lodowiec, stanąłem na tylnych łapach i z całej siły uderzyłem przednimi w lód. Ten runął w dól i uderzając o lodową taflę sprawił, że pękła. Część ptactwa, która już tamtędy biegła została porwana przez lodowatą wodę, a wiadomo, piórczaste to wszystko, więc miało spore kłopoty. Reszta musiała zrobić spore kółko, żeby to pominąć, bo po obu stronach stały spore lodowce. Natomiast moi ziomkowie po prostu pokonali tę część trasy wpław. Ja, dumny z siebie, ryknąłem głośno z zadowolenia i zacząłem zsuwać się w dół, aby dołączyć do reszty. I... wtedy zostałem brutalnie obudzony :<
Trochę się zdenerwowałem, aż musiałem potem przepraszać za reakcję po przebudzeniu ;x Ale mówię wam, świetna rzecz, być sobie takim miśkiem polarnym we śnie :) Pierwszy raz mi się coś takiego wydarzyło.

Troy - 2010-09-23, 01:13

No to i ja opiszę sen, który jakiś czas temu miałam (tzn. przekopiuję):

jestem w białej sali, czekam na wynik MRI. przychodzi lekarz i mówi, że mam olbrzymiego guza mózgu; przedstawia dwa plany działania. prawdopodobnie przez najbliższe kilkanaście lat guz nie będzie aktywny, ale później może uderzyć ze zwielokrotnioną siłą, przy której będę zupełnie jak pajęcza nić na wietrze. drugą możliwością jest natychmiastowa operacja, obarczona bardzo wysokim ryzykiem utraty mowy.

stoję na rozstaju dróg; mam ochotę wcisnąć głowę w kolana, odciąć się od rzeczywistości, ale nie mogę, bo ta sytuacja należy do tych najgorszych, kiedy nie robienie niczego jest aktywnym działaniem.

niezależnie od tego, jak szeroki jest wachlarz wyborów w sytuacjach kryzysowych, wszystko można sprowadzić do zaledwie dwóch opcji: podjęcia działania i nie podjęcia go. wyżej określone sytuacje mają to do siebie, że nie podjęcie działania nie jest wcale uniknięciem wyboru ani obejściem go naokoło.

mam silne poczucie jedności wszystkich cząstek w swoim ciele. utrata czegokolwiek oznaczałaby dla mnie przerwanie ciągłości. to byłoby jak zerwanie naprężonej linii.
zupełnie nie wiem, jak to wytłumaczyć. wszak jestem kobietą i najczęściej sama nie wiem, o co mi chodzi.

wybrałam operację i obudziłam się z płaczem.

Krystyna - 2010-09-29, 11:19

Miałam dziś milion snów. W jednym kąpałam się w jeziorze które było w centrum miasta, woda była cudownie ciepła. Drugi sen to ja na rowerze jeżdżąca po cmentarzu, bałam się, że ktoś zwróci mi uwagę, a mimo to nadal jeździłam. No i trzeci sen to ja i mój przyjaciel, siedzieliśmy na ławce i się wygłupialiśmy jak za starych dobrych czasów ;)
Lubię sny. :)

putcat - 2010-10-24, 12:46

Przedwczoraj miałem sen, jak to leżałem sobie na trawce wśród blokowiska i pocałowała mnie pewna kobieta, wczoraj śniło mi się, że odwiedzałem ją, a dzisiaj, że spotkaliśmy się na koncercie i już byliśmy razem.
Chciałbym żyć w tamtym świecie :(

Krystyna - 2010-10-24, 13:59

putcat napisał/a:
Chciałbym żyć w tamtym świecie :(

Dziś będzie seks i ślub :P
:przytul: sny są fajne, co nie?

mi ostatnio śniło się, że poznałam majkela z prison break :)

ankaanka - 2010-10-24, 14:34

Mi się ostatnio śniło, że byłam jakąś tajną agentką i mój partner mi powiedział, że zna moje prawdziwe imię, i że wie, że jestem spokrewniona z Alvinem Karpisem (o którego istnieniu ja wiem z lektury "Wrogów publicznych"), i że dla mojego własnego dobra muszę uciekać, więc zaczęłam biec skacząc przez dachy budynków :shock: :wstyd:
paTrisHa - 2010-11-20, 23:05

A mi się ostatnio śniło,że latam po kosmosie :shock: Mam jakiś super wypasiony statek i śmigam po innych planetach... :lol:
Intro - 2010-11-20, 23:09

A mi się śniło,że grałem jako lewy pomocnik w Lechu Poznań ... i strzeliłem bramkę w finale Ligii Europejskiej. :roll: :lol: 8)
annoth - 2010-11-20, 23:15

A mi się ostatnio śniła moja eks :) Znowu :) I znowu ta sama fabuła :)
ankaanka - 2010-11-20, 23:21

A jak się śni komuś spódnica i lakier do włosów (czyli dwie rzeczy, które baaaaaaaardzo sporadycznie używam) to to dobrze czy źle? :P
Asik - 2010-11-21, 01:30

A mi się śnił koniec świata :-P Tylko ja oczywiście nadal żyłam :-P
Intro - 2010-11-21, 02:51

Asik napisał/a:
A mi się śnił koniec świata :-P Tylko ja oczywiście nadal żyłam :-P

To cholernie nudzić się musiałaś .. ;)

Krystyna - 2010-11-21, 10:15

A mi, że jechałam do Szczecina i w pociągu jakieś dziecko nie wiedziało jak odsznurować buty, ja oczywiście pokazałam jak i matka tego dziecka nieźle mnie wyzwała ;p
Ogólnie nie pamiętam całego snu tylko takie właśnie urywki typu pociąg do szczecina, dziecko itp.

A dziś śnił mi się pewien chłopak Oo, ale to pewnie dlatego, że wczoraj chwile gadaliśmy. Miałam jakąś karteczkę, której strasznie mu nie chciałam pokazać i chowałam ją za swoimi plecami, a ostatecznie i tak ją zostawiłam u niego w domu :P

Asik - 2010-11-21, 14:34

Intro napisał/a:
Asik napisał/a:
A mi się śnił koniec świata :-P Tylko ja oczywiście nadal żyłam :-P

To cholernie nudzić się musiałaś .. ;)


Nie było tak źle :) Chociaż pusta przestrzeń nie była ciekawym krajobrazem :wink:

włochaty - 2010-11-22, 12:47

A mi się śniło, że śniło mi się, że robię naleśniki z dżemem... Fascynujące... :|
Intro - 2010-11-22, 12:50

Śniła mi się upojna noc z jedną osobą stąd ;)
..... :* ;) (You know) :spoko:

paTrisHa - 2010-11-22, 20:53

Wojna Polsko -Ruska :shock:
Żabka - 2010-11-26, 14:19

Ja ostatnio co noc mam dosyć dziwne sny, zazwyczaj z osobami z bliskiego otoczenia. Jednak często ostatnio pojawia się w moich snach jakaś jaskinia, tylko w każdym kolejnym śnie troszkę się ona zmienia, pojawiają się pajęczyny, jakaś woda, różne dziwne elementy.
Mószka - 2010-11-26, 15:22

A mi się ostatnio śniło, że poszłam do więzienia. Na jakiś ponad miesiąc, ale nie pamiętam za co. Pewnie za nic, za niewinność ;d
Mószka - 2010-12-05, 12:36

Śniło mi się dzisiaj między innymi, że wylądowałam z jednym kolegą w Krakowie i spotkałam się z paroma osobami z forum w Tesco, bo Madzia tam pracowała. Wiem, że na bank był Jaco, bo siedziałam z nim na kilku paletach piw i śmiał się, że piwo w Tesco ssie i woli kupować w Biedronce. Był też annoth z jakimś boskim kolegą, w którym się zakochałam. Była Agata, która rozwaliła słoik z dżemem (naprawdę z dżemem, nie że cenzura znowu). A biedna Madzia nie mogła z nami na spokojnie posiedzieć i pogadać, bo z głośników na sklepie ciągle było słychać: Madzia proszona jest na jakieś tam stanowisko. Pod koniec okazało się, że mjuzik też pracował w Tesco i robił sobie jaja, ciągle wołając ją gdzieś. xD
annoth - 2010-12-05, 13:47

^^ dobry sen




A mi się dzisiaj śniło że zostałem papieżem :D

Kya - 2010-12-05, 20:02

Ach ten Mjuzik zboczeniec, on mnie napewno wołał na bok nie bez przyczyny xD

Mi się dzisiaj śnił Annoth, który powiedział mi, żebym nie czekała na telefon Jacka bo Jacek jest pijany :P (on to ładniej powiedział, ale już skracam xD)

Krystyna - 2011-01-15, 14:21

Śnił mi się jeż!!! Jeż przed którym uciekałam, a on za wszelką cenę chciał wskoczyć do uwaga! moich butów! Strasznie szybko biegał, wszędzie na mnie czyhał, przeskakiwał przez wszystkie płoty. Schowałam się w domu mojej koleżanki, bo myślałam, że nikogo nie ma, ale nagle wszyscy się zjawili, więc ja zaczęłam się tłumaczyć co ja tu robię. W końcu dziadek po mnie przyjechał i obmyślałam plan jak wyjść z domu i szybko wejść do auta aby ten jeż nie zdążył wejść do moich butów.
Zaheel - 2011-01-31, 21:58

Ogólnie poszłam z przyjaciółką (Madzią) do szpita, chyba na zapalenie płuc albo coś podobnego. Położyli nas w pokoju, który był urządzony jak zwyczajny salon, z telewizorem, ławą, fotelami i trzema łóżkami, dwa z nich zajęłyśmy, ale było ciemno więc nie widziałśmuy kto tam był na trzecim.
Jak zaczełyśmy się rozglądać i zapaliłyśmy światło to okazało się, że to Ewel, Betti i Basia - moje dobre kumpele z roku, siedzą w łóżku, wpierdzialają jakieś kaszki i śmieją się nie wiadomo z czego. Po czym Madzia stwierdziła, że idzie spać, a ja poszłam zwiedzać dalej.
Spotakałam Mazura, Jacka z Madzią, Juć, Cinka i zrobilismy imprezę, po czym wywalili nas, bo pani na recepcji była nie miła i powiedziała że jesteśmy psycholami. xD
Więc wyszłam z Madzią, Jackiem, którzy wsiedli do taksówki i pojechali gdzieś. Wyszedł też z nami Łukasz, ale kiedy poszłam się pożegnać z odjeżdżającymi to się zgubił. xD Do szpitala nie dało się wrócić i nagle okazało się, że to jest w jakiś blokach. Było ciemno i w ogóle, to idę w stronę początku bloku, a tam przy pierwszej kalatce jakieś zbiegowisko,
okazało się, że ktoś chce pobić jakieś zwierzaki i kumpel Rafał ich broni wydzierajac się na jakiegoś gościa xD
Na koniec kłótni podjechał Paweł z Pauliną i zabrali te zwierzaki.
I się obudziłam. Dzięki wszystkim mocom, bo takiej patologi dawno nie pamiętam.

Eos - 2011-02-01, 08:08

Boskie Agat rotfl

Ale że psychole :( ?

Kya - 2011-02-23, 23:51

Mi się czytając wasze posty przypomnialo, że śniło mi się dzisiaj, że moja mama jest w ciąży. I że byłam tym faktem przeogromnie przerażona i nawet sobie pomyślałam, że mało czasu na wyprowadzkę zostało... To było takie straszne bo jeszcze musiałam udawać że się cieszę, a w głowie miałam tylko: będę mieć rodzeństwo młodsze o ponad 20 lat! Co oni sobie myśleli, są już za starzy na dziecko!!
I jeszcze tak mi się wydaje, że w tym śnie moja mamuśka mi powiedziała, że skoro im nie chcę wnuka urodzić to sami musieli go sobie zrobić...



Cytat:
Dzisiaj miałem romantyczny sen z Madzią - Kya w roli głównej ;] Fajnie było :)


Mazurrr ja to dopiero teraz przeczytałam. Opowiadaj! xD

annoth - 2011-02-24, 00:49

Kya napisał/a:
Mazurrr ja to dopiero teraz przeczytałam. Opowiadaj! xD

Teraz to już nie pamiętam ;p

Kya - 2011-02-24, 11:14

Myślałam, że romantyczny sen ze mną to coś, czego nie można zapomnieć... :(

Mi się dzisiaj śniło, że kupowałam książki w księgarni, tylko strasznie poplątane to kupowanie było.. Niby wybrałam jedne a jak doszłam do kasy to już miałam inne w ręce...

Marki - 2011-02-24, 13:16

Moje sny zaczynają mnie przerażać, dziś śnił mi się ruch w 4 i więcej wymiarach, nie mam zielonego pojęcia jak to jest możliwe i jak to wyglądało i coś związanego z teorią strun, o której wiem tylko, ze istnieje, a nie będę już nawet mówił o pochodnych wielu zmiennych, bo to chyba na studiach technicznych standard :D
annoth - 2011-02-24, 13:17

Boskie Marki :D Za takie rzeczy kocham studia techniczne.


I żeby nie było że ot, to ja nie pamiętam co mi się dzisiaj śniło, ale na pewno nie była, bo wtedy bym pamiętał ;)

Krystyna - 2011-03-07, 16:45

Śniło mi się, że byłam w wojsku, i moja grupa miała dziwne zadanie, to był tor przeszkód zrobiony z krzeseł i poduszek. Musieliśmy przejść z punktu X do punktu Y. Nawet nie wiem czy się udało, bo nie pamiętam ;o
Krystyna - 2011-06-16, 15:04

Moje sny mnie zaskakują. Dziś kładłam tory. Wiecie, takie kolejowe.
Kudłacz - 2011-06-18, 21:07

Ja czasem mam takie sny, że pasują do scenariusza filmu produkcji USA :P np jakiś czas temu kryminal snil mi sie, wczesniej romans :)
Krystyna - 2011-07-03, 09:19

Śnił mi się Luki z którym grałam na sali gimnastycznej w kosza piłka do futbolu amerykańskiego. Rzuciłam piłka do kosza i ona pękła. Mówię do niego piłka pękła. Na co on, że nie pękła. Myślę sobie o co mu chodzi, pękła przecież.. Na co słyszę ona nie pękła a się pokruszyła.. Myślę sobie ok.. No i słyszę, że więcej osób idzie na salę a ja stoję i zastanawiam się nad swoim strojem. Miałam zwykły podkoszulek męski na sobie i czułam że wszyscy będą się śmiać ;) no i przyszło więcej osób. Sala gimnastyczna okazała się być trochę salonem. Chcieliśmy grać w kosza ale nie mogliśmy poszukać piłki! Potem ja dostałam jakiś list w którym było napisane, że mam dokonać eksperymentu i dołączone było pudełko, takie małe. Otwieram je a tam ze 100 białych, małych myszek wielkości główki od zapałki. One mega śmierdziały i ja średnio chciałam się bawić w jakieś eksperymenty z nimi. Więc mój znajomy marek wysypał je do kratki takiej od kanalizy na co ja się przejęłam bo byłam pewna, że teraz stanie się dżuma xD no ale mniejsza o to. Byłam na ulicy, było dość ciemno i podeszłan do takich drzwi z szyb i patrzyłam co jest po drugiej stronie, a tam taki jakby lepszy świat. Co chwilę szyby były zaparowane od oddechu a ja na każdej kolejnej szybie rysowałam serce aż sobie uświadomiłam że kogoś tam kocham i automatycznie zaczęłam sprintem biec do niego a on akurat gdzieś szedł z 3 dziewczynami :-( następnie śniło mi się jak ciocia opowiadała mi, że grasuje ogrodowy złodziej który kradnie korytka do kwiatów, za które dostaje 40zł! To nie koniec snu ale dalsza cześć jest tak zagmatwana że nie wiem jak to opisać :-Pki! Potem ja dostałam jakiś list w którym było napisane, że mam dokonać eksperymentu i dołączone było pudełko, takie małe. Otwieram je a tam ze 100 białych, małych myszek wielkości główki od zapałki. One mega śmierdziały i ja średnio chciałam się bawić w jakieś eksperymenty z nimi. Więc mój znajomy marek wysypał je do kratki takiej od kanalizy na co ja się przejęłam bo byłam pewna, że teraz stanie się dżuma xD no ale mniejsza o to. Byłam na ulicy, było dość ciemno i podeszłan do takich drzwi z szyb i patrzyłam co jest po drugiej stronie, a tam taki jakby lepszy świat. Co chwilę szyby były zaparowane od oddechu a ja na każdej kolejnej szybie rysowałam serce aż sobie uświadomiłam że kogoś tam kocham i automatycznie zaczęłam sprintem biec do niego a on akurat gdzieś szedł z 3 dziewczynami :-( następnie śniło mi się jak ciocia opowiadała mi, że grasuje ogrodowy złodziej który kradnie korytka do kwiatów, za które dostaje 40zł! To nie koniec snu ale dalsza cześć jest tak zagmatwana że nie wiem jak to opisać :-P
Eos - 2011-07-03, 14:06

Czytając posta Mazinki odczułam jakieś dziwne deja vu :p .
Mi się dzisiaj śniły prześliczne rzeczy, jakieś miłości, jacyś piękni mężczyźni i piękne kobiety... Niestety przyjaciel, który spał obok mnie jebnał mnie łokciem, a potem zaczął namiętnie coś do mnie mówić i od tej pory już nic miłego się nie wydarzyło, nawet w snach -.-

mjuzik - 2011-07-03, 14:10

Mazin napisał/a:
nie mogliśmy poszukać piłki!
xD


Eos napisał/a:
jacyś piękni mężczyźni
Jak to miło, że Ci sie śniłem wreszcie :)
Kya - 2011-07-04, 06:23

śniło mi się dzisiaj, że Móh przyjechała do Krakowa i przywiozła te cudowne kociaki. I jeden z nich nie przeżył podróży bo ona je jakoś dziwnie transportowała.
Tak więc Móh, ani mi się waż ich do Krakowa przywozić bo Ci wtedy powiem który zdechł.

Taka jedna - 2011-07-14, 13:01

Mi się śniło że byłam pod wodą, i pod wodą była taka ścieżka którą sobie pływałam/leciałam i nie potrzebowałam powietrza i wokół były wielkie wodorosty a tą ścieżką sunęły różne ryby...i tyranozaur :w00t:
putcat - 2011-07-19, 19:08

Że byłem jedną osobą, ale miałem dwie osoby.... Na pw, albo na gadu, albo najlepiej przy piwie opowiedzieł bym szczegóły :D
Asik - 2011-07-26, 14:31

Śniła mi się Japonia :serce: . Jechałam pociągiem, nagle wszedł kanar, ale nie wiedziałam o co mu chodzi, bo nie znałam japońskiego ;] Ale pokazał mi trochę na migi, a troche łamanym angielskim, że chodzi o bilet wiec mu pokazałam i poszedł sobie. I dalej sobie jadę, jadę, a tu następny kanar, który doskonale mówił po polsku ;] Tylko ja nie mogłam znaleźć biletu i w tym momencie się obudziłam.
sweet.talk - 2011-07-27, 09:52

Pierwsza częśc snu była fajna, w drugiej części snu znalazłam głowę mojej mamy w kuchni ..
Krystyna - 2011-07-27, 13:26

ja miałam chore sny, ale to chyba przez wczorajszy seans z dexterem <3
Taka jedna - 2011-07-28, 12:04

ja miałam irytujący sen. (Często w sumie takie mam) cał czas coś się powtarzało, nie chciał sen lecieć dalej, zupełnie jakby się zaciął. stwierdziłam 'a lubie dżem to' , wyłączyłam dotychczasowy sen i zapuściłam sobie kwintesencje 'lubię dżem wszystko' :P Miałam wizję jak spadam w spokojną toń morza. Błękitne niebo, zieleń wody, wiatr i na wszystko wyjebane :D polecam świadome sny, dobrze wykorzystane bardzo relaksują :)
Krystyna - 2011-08-02, 12:22

Z racji tego, że za kilka dni lecę do Anglii i tęsknię już za Londynem... to oczywiście przyśnił mi się Londyn. Zupełnie inny niż w rzeczywistości, ale śniło mi się, że szłam na Londyńskim rynku a tam wszędzie jakieś krzesełka i leżaki były, położyłam się na jednym z nich i delektowałam chwilą w cudownym Londynie, przy pięknej słonecznej pogodzie.
annoth - 2011-09-04, 19:40

Śniło mi się dzisiaj, że chodziłem do jednej szkoły czy tam klasy czy na zajęcia z czegośtam z Liv Tyler :zakochany: i ona się do mnie uśmiechała :zakochany:
Cudowny sen :D

Mószka - 2011-09-04, 19:45

a mi się ostatnio śniło, że poszłam odebrać z dworca jakiegoś mojego chłopaka, który wracał po pół roku z Anglii. Miałam go w telefonie zapisanego jako 'putcat' ;D a wyglądał zupełnie inaczej. A jak wysiadł z pociągu powiedział mi 'kocham Cię' i zaczęłam płakać ze szczęścia. Wtedy się obudziłam. Cała zapłakana ;d
ankaanka - 2011-09-04, 19:57

Mi się Colin Firth śnił. Że coś ukradł i musiał uciekać i ja mu pomagałam zatuszować całą sprawę :P :roll:
Taka jedna - 2011-09-04, 22:37

Mi się śniło, że miałam całą szafkę w paczkach wafelków familijnych.
Krystyna - 2011-09-04, 22:41

A mi się snilo ze byłam delfinem xd
Nena - 2011-09-08, 23:33

Ostatnio śniło mi się, że spaceruję z Lady Dianą. Mega dziwnie. ;o
Eos - 2011-09-12, 17:33

Ja dzisiaj miałam najpiękniejszy sen na świecie. Otoż spotkałam mojego najcudowniejszego misiaczka LaBeoufa, w którym podkochuje się sto lat i on się zakochał we mnie i byliśmy bardzo szczęśliwi. Co prawda po drodze było mnóstwo perypetii (spałam 16 godzin, bo za każdym razem jak się budziłam zmuszałam się do spania dalej i kontynuowałam sen), m in. braliśmy bierny udział w ataku terrorystycznym i moja miłość została postrzelona, a ja heroicznie ratowałam jego życie. Potem zawalił się most, pod którym przechodziliśmy i to on ratował moje życie. Potem nas uwięzili, ale też jakoś się uratowaliśmy... I przez cały czas się dużo całowaliśmy :w00t: . No i jestem szczęśliwa.
Zaheel - 2011-09-12, 20:45

Eos napisał/a:
Ja dzisiaj miałam najpiękniejszy sen na świecie. Otoż spotkałam mojego najcudowniejszego misiaczka LaBeoufa, w którym podkochuje się sto lat i on się zakochał we mnie i byliśmy bardzo szczęśliwi. Co prawda po drodze było mnóstwo perypetii (spałam 16 godzin, bo za każdym razem jak się budziłam zmuszałam się do spania dalej i kontynuowałam sen), m in. braliśmy bierny udział w ataku terrorystycznym i moja miłość została postrzelona, a ja heroicznie ratowałam jego życie. Potem zawalił się most, pod którym przechodziliśmy i to on ratował moje życie. Potem nas uwięzili, ale też jakoś się uratowaliśmy... I przez cały czas się dużo całowaliśmy :w00t: . No i jestem szczęśliwa.


Przepraszam... :lol:

Żeby nie było ostatnio mi się śniła rzecz niemożliwa - kłótnia z Rodzicielem. Sennik mówi, że to mogą być problemy z wiarą. :D A jeszcze z takich podobnych, to wczoraj Rodzicielka przyszła do mnie przed wyjściem do pracy, tak około 5 i chciała mi powiedzieć co mm Młodszej zapakować do szkoły. W odpowiedzi usłyszała coś o kałużach w Zakopanem.

Żabka - 2011-09-13, 09:42

Cytat:
Ja dzisiaj miałam najpiękniejszy sen na świecie. Otoż spotkałam mojego najcudowniejszego misiaczka LaBeoufa, w którym podkochuje się sto lat i on się zakochał we mnie i byliśmy bardzo szczęśliwi. Co prawda po drodze było mnóstwo perypetii (spałam 16 godzin, bo za każdym razem jak się budziłam zmuszałam się do spania dalej i kontynuowałam sen), m in. braliśmy bierny udział w ataku terrorystycznym i moja miłość została postrzelona, a ja heroicznie ratowałam jego życie. Potem zawalił się most, pod którym przechodziliśmy i to on ratował moje życie. Potem nas uwięzili, ale też jakoś się uratowaliśmy... I przez cały czas się dużo całowaliśmy . No i jestem szczęśliwa.

Pomyślałam: "O Boże... :| " (przepraszaaaam)

No ale, miałam dziś sen niezwykły. W tym śnie uciekałam po kryjomu przez ciemne uliczki, leżałam na ławce, miałam jakieś dziwne przygody, i w tym wszystkim jako kochany misio-pysio towarzyszy mi (Uwaga! <trzymająca w napięciu muzyka> ..... <Fąfary> .. TEDE!... a ja go nawet nie lubię...
Dlaczego nie miałam snów o pająkach :<

Eos - 2011-09-13, 18:54

Zaheel napisał/a:
Przepraszam... :lol:


Żabka napisał/a:
Pomyślałam: "O Boże... ;| " (przepraszaaaam)



spoko, wiem, że nie doceniacie, co to prawdziwa miłość, phy :p :D

Dzisiaj mi się nic nie śniło, ponieważ nie spałam. Poza tym nie licze na nawroty cudownych sennyc wizji, więc już się nie opłaca... :D

ankaanka - 2011-09-18, 21:46

Mi się śniło, że z mamą jechałam do sąsiedniej miejscowości na zakupy. A po drodze nam autostradę budują. A we śnie zamiast autostrady były tory kolejowe (które są u mnie, w B-cach) i lokomotywa stała strasznie blisko drogi, która jechałam. A w miejscu, w którym naprawdę są tory, były usypane wieeeelkie stożki... węgla kamiennego. I było piękne niebo, a obok tych węglowych gór rosły wysokie, zielone drzewa. A od tych drzew aż po drogę, którą jechałam, był jakby step no i tylko te dziwne tory, które kończyły się przy drodze. I to było taaakie piękne i powiedziałam mamie, że szkoda że aparatu nie wzięłam. Ale mama powiedziała tylko "No", czy coś w tym stylu. I potem dojechałyśmy do sklepu "Wincenty" :P I tam normalnie są z jednej strony drzwi rozsuwane, a tuż obok nich na sąsiedniej ścianie są zwykłe drzwi - jedne i drugie prowadzą na parking. Z tym, że te zwykłe drzwi były pilnowane przez mojego kumpla z gimnazjum i okazało się, że nie prowadzą już na parking, tylko do płatnej za 2 zł toalety no i on pilnował ludzi żeby płacili i oddawali klucz. Jak się zapytałam, co tu robi, odpowiedział "A, pracuję, a jak mi się nudzi to nucę sobie IRĘ". I miał różowo-fioletową koszulę w kratę i kaszkiet w takim samym deseniu (co wyglądało komicznie). No i się obudziłam.

Dziwne mam sny :P

Krystyna - 2011-09-18, 22:09

Sny są ogólnie dziwne ;d
Może nie odnośnie snu, ale ostatniej nocy spadłam z łóżka ;o

doopek - 2011-09-24, 10:43

Skoro nie jest to odnośnik snu, to gratuluję łóżkowego partnera.

Przypomniał mi się jeden pokiełbaszony sen xd W roli głównej występowałem ja oraz Katarina, jedna z postaci gry League of Legends. Ogólnie bajer był taki, że Dumbledore (xD) kazał naszej dwójce zabić tajemniczego forfitera, który egzystował sobie spokojnie na dachu budynku szkolnego. Własna sadzawka, wszelkie luksusy itp. Zabezpieczeń po drodze od cholery. Przemykaliśmy się cichaczem, umykając przed tajemniczymi, niezwykle groźnymi dziećmi w wieku 7-10 lat, po zawiłych labiryntach korytarzu (na parterze była winda której można było użyć, ale co tam) aż w końcu dotarliśmy do siedziska bestii, a na drodze stanął nam ostatni, potężny przeciwnik do pokonania... sprzątaczka uzbrojona w mopa :shock: Po niezwykle ciężkiej i wyczerpującej walce, dźgnąłem zupełnie niegroźnego i bezbronnego aligatorka, a potem wraz z Katariną spokojnie zeskoczyliśmy z dachu, wylądowaliśmy na ulicy i poszliśmy do domu (pewnie na sex). End of epic story.

Mószka - 2011-09-24, 11:15

Haha ;d
Ja dzisiaj miałam przecudowny sen! Śniło mi się, że szykuję się do przeprowadzki do własnego mieszkania. I łaziłam po sklepach i kupowałam milion rzeczy (na które w sumie nie wiem skąd miałam kasę, bo to było dosłownie całe wyposażenie mieszkania ;d)
A wczoraj miałam jeszcze lepsze sny. Co jakiś czas się budziłam i ciągle śniło mi się coś innego, ale w każdym śnie pojawiał się M <3 ;d

Krystyna - 2011-10-29, 09:58

mi się śniło, że płynęłam gdzieś z grupką jakiś ludzi, i pogryzły mnie koniki morskie i musiałam szybko wracać bo po dwóch godzinach od ugryzienia można umrzeć - przynajmniej w moim śnie xD
annoth - 2011-12-10, 13:22

Co mi się dzisiaj nie śniło, to ja nie mogę.
Śniło mi się, że okazało się, że dwie dziewczyny są ze mną w ciąży, obie już w 6 miesiącu (a nie było nic widać). Jedną z nich była Móha, a drugą taka koleżanka z morza. :shock: Najdziwniejsze jest, że nikt sobie nic z tego nie robił, nikt nie był zły, załamany, smutny, niepewny przyszłości, ani nic z tych rzeczy. Moi rodzice chyba byli nawet zadowoleni. Dziewczyny wyglądały tak, jakby było im to obojętne. Dzięki temu wszystkiemu ja byłem mega zdezorientowany ;p

Chyba powinienem traktować ten sen jako ostrzeżenie...

Mószka - 2011-12-10, 16:40

Hahaha ;d myślę, że nam to nie grozi, szczególnie, że widzieliśmy się ostatnio ze 2 lata temu :P
annoth - 2011-12-10, 16:46

Tak... i nie przypominam sobie żebyśmy choć na sekundę byli sami, a tak przy ludziach to ciężko. ;)


Tak czy siak, muszę zacząć się pilnować, bo moje sny zbyt często okazują się prorocze.

Milutka1 - 2012-01-06, 21:30

Ja mam zawsze dziwne sny. Ale jeśli je pamiętam to staram się sprawdzać ich znaczenie w senniku, czasem się sprawdza :p
Najdziwniejszy sen jaki miałam ostatnio.. kot chciał mnie zabić, a sam był nieśmiertelny, także stoczyliśmy niezłą walkę :P

glass11 - 2012-02-01, 15:43

Nieźle...
Zapomniałam kiedy ostatni raz coś mi się śniło :|
Wcale ostatnio prawie nie śpię a jak zasnę to ledwie mogę się dobudzić rano :?

Gilda - 2012-02-08, 18:41

Tak to jest zimą, glass11, mam podobnie, żadnych snów ostatnio nei pamiętam, a szkoda, bo śnią mi się zawsze bardzo niesamowite rzeczy :D
glass11 - 2012-02-08, 18:48

Zdaje się że to może rzeczywiście pora roku jest przyczyną, marzy mi się przespanie weekendu ale jak już nadejdzie to szkoda mi przespać. Gorzej że potem siedzę w nocy jak mara i straszę. :lol:
Gilda - 2012-02-08, 19:00

To dokładnie tak jak ja ;) Ja w ogóle zimą ożywam w nocy, wtedy mój mózg zaczyna pracować... rano do niczego się nie nadaje ...
Krystyna - 2012-02-09, 14:27

A ja dziś spalam u mojego, więc wiadomo szmery bajery ale chyba malo mi jeszcze było bo snilo mi się, ze uprawialam z nim dziki seks ale uwaga w lodowce. Nie na lodowce, nie pod a w lodowce!!!!
Gilda - 2012-02-09, 15:11

łuuu, zaszalałaś w takim razie :D Może to taka transformacja rzeczywistości - ostatnio wszędzie jest jak w lodówce :)
glass11 - 2012-02-09, 17:13

:shock:
Na samą myśl o zimnej lodówce,śniegu i mrozie tracę ochotę na sex. :lol:
Fakt że potem jest gorąco ale pierwsza myśl to ,,za nic nie zdejmę ciuchów". :lol:

Gilda - 2012-02-09, 18:54

Mieszkam w domu, w którym ogrzewanie jest gazowe, wiec trzeba oszczędzać. I jest zimno, rozbieranie się do seksu to raczej trauma ostatnio ;) Dobrze że mi się zima, ani lodówka nie śni.
mjuzik - 2012-02-09, 19:15

Mazin, widzę, że Twój Czarny skradł Ci serce ;)
Krystyna - 2012-02-09, 20:05

Nie, serca jeszcze mi nie skradł...

ale u niego w pokoju zawsze mega gorąco, jak śpie to odkryta, pewnie dlatego lodówka mi się śniła, bo po prostu było mi za gorąco ;)

glass11 - 2012-02-10, 20:53

Nie wiem co mi się śniło ostatniej nocy ale chyba nie chcę wiedzieć, obudziłam się bardziej zmęczona niż się położyłam poprzedniego wieczoru. :shock:
Taka jedna - 2012-02-12, 11:28

śniło mi się, że moje kochanie zamiast oczu koloru brązowego miało oczy koloru przeraźliwie jasno-błękito-szarego :shock: strasznie się o niego w tym śnie martwiłam, że jest chory.
glass11 - 2012-02-13, 14:59

Tym razem spałam za krótko żeby coś wyśnić,zastanawiam się czasem czy wogóle zdarza mi się śnić,nie pamiętam kiedy miałam jakikolwiek sen.
Mószka - 2012-04-12, 23:48

Dzisiaj miałam kilka fajnych snów. Najdziwniejszy był ten:
śniło mi się, że pojechałam na rowerze do Bełchatowa i z powrotem. Rano obudziłam się z zakwasami w nogach ;o

Krystyna - 2012-04-13, 15:16

A mi lekcja matematyki z eminemem sie snila xd
Eos - 2012-04-16, 18:05

Śniło mi się, że jestem Andżeliną i bzykam się z Bradem :) . I to nie byle jak. Czasem za bardzo ponosi mnie wyobraźnia. Nawet jak jestem nieprzytomna.
Zaheel - 2012-04-16, 22:00

Mnie ostatnio śniło si, że ściełam włosy na krótko. Po przebudzienie dwie minuty się cieszyłam, że to tylko sen.
asia24 - 2012-12-16, 19:48

Ja miałam oststnio sen w śnie.Ciekawa sprawa.Czy ktoś z was ma zeszyt snów?
Krystyna - 2012-12-27, 13:38

Tak kilka razy mi się też zdarzyło śnić we śnie ;)

Ostatnio kilka razy śniło mi się, że byłam w ciąży. ;o

annoth - 2012-12-27, 16:47

Ostatnio mi się śniło że byłem w Nowym Yorku. No i z jakiegoś powodu musiałem gdzieś biec. No ale kurde coś nie mogę. No i mówię w tym śnie do do siostry "ej, stara, nie daję rady biec, coś mnie hamuje... nie wiem dlaczego... zupełnie tak jak czasem w snach jest że próbujesz przed czymś uciekać ale nie umiesz biec". Ale byłem przekonany że nie mogę biec TAK JAKBYM był w śnie, a nie przyszło mi do głowy że to jest rzeczywiście sen ;p
Krystyna - 2012-12-27, 23:53

annoth napisał/a:
TAK JAKBYM był w śnie, a nie przyszło mi do głowy że to jest rzeczywiście sen ;p

jak mogło Ci to nie przyjść do głowy? :<

Krystyna - 2012-12-31, 13:08

A mi się dziś śnił szatan, i jakoś dziwnie mi. :(
Spałam w pokoju u mojej cioci (dom który w rzeczywistości nie istnieje, ale który już kiedyś mi się śnił) i nagle różne odgłosy zaczęły mówić do mnie, że mam sobie pójść, strasznie mnie one męczyły, ale jakoś zasnęłam(we śnie of korz) następnie znowu mnie coś obudziło, coś gorszego, jakieś krzyki, ale wtedy naprawdę się wystraszyłam zbiegłam po schodach i próbowałam wołać mamę, ale mój głos cały zachrypiał i nie miałam siły, do tego płacz itp... ale jakoś moja mama się obudziła przyszła razem z dziadkiem i im to opowiadałam i odmawiałam trzy modlitwy, żeby ten rogaty mnie zostawił.

Przed zaśnięciem oglądałam Zabić księdza. Może to jest powodem? :/

ajs - 2013-01-12, 02:24

Mi się śniło że tłukłam talerze.
ankaanka - 2013-01-12, 02:41

Ostatnio często śni mi się wiosna, piękne widoki itp. przy czym każdy z tych snów kończy się czymś... hmm nazwijmy to - niepokojącym.
Mószka - 2013-01-12, 12:36

a mi się śniła taka abstrakcja, że byłam zakochana. I to jeszcze ze wzajemnością :)
ajs - 2013-01-12, 13:23

Mószka napisał/a:
a mi się śniła taka abstrakcja, że byłam zakochana. I to jeszcze ze wzajemnością :)


Mószka to bardzo przyjemny sen :D

Mi się dziś nic nie śniło, z racji że mało co spałam.

laura - 2013-03-12, 11:02

Najgorsze są prorocze sny a mi się takie zdarzają. :cry:
Hela-w-opalach - 2014-06-27, 14:38

Czemu najgorsze? Też chciałabym mieć prorocze sny, zwłaszcza takie w których wygrywam w lotto. :P
Ja ostatnio mam sny a'la filmy sensacyjne - dużo się w nich dzieje i często wbrew logice. ;)

ada24 - 2014-10-07, 08:44

a co oznacza jak nam sie nic nie sni, a moze cos sie sni a rano tego nie pamietamy? moze tak byc?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group