Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Pogawędki & HydePark - Mąż przy porodzie

Krystyna - 2007-01-15, 11:08
Temat postu: Mąż przy porodzie
Czy wy dziewczyny chciałybyście aby wasz mąż był przy porodzie?
I wy panowie chcielibyście być przy żonie podczas porodu?
A co myślicie o kamerze podczas porodu? ;>

Klang - 2007-01-15, 11:31

:lol: :lol: :lol: :lol: Jakbym był przy porodzie to żona musiałaby do mnie mówić "tylko spokojnie, oddychaj" :lol:
Agentka - 2007-01-15, 11:39

Klang napisał/a:
:lol: :lol: :lol: :lol: Jakbym był przy porodzie to żona musiałaby do mnie mówić "tylko spokojnie, oddychaj" :lol:

A lekarze zastanawiali by sie kto tu na tej sali rodzi??? :lol:


Ja chciałabym zeby mąż był przy porodzie, ale jeżeli miałby mi tam mdleć to lepiej niech poczeka przed drzwiami!! Nie potrzeba mi jeszcze mdlejącego i panikującego faceta przy mnie, wystarczy że ja będę spanikowana!! A napewno będę!! :D

Rajca - 2007-01-15, 11:55

Mimo wszystko tak, chciałbym aby mój mąż był przy porodzie... :lol:
Prawdopodobnie najbardziej martwiłbym się o to, czy urodzi się zdrowe, resztą też bym się przejmował, ale jeśli to by miało dodać otuchy, to starałbym się stać jak najpewniej.

Eos - 2007-01-15, 15:24

Kamera? Boże, nigdy w życiu.
Poza tym jakoś nie wyobrażam sobie mojego przyszłego męża (jeżeli takowy będzie) na porodówce. Rozpraszałby mnie :D

Blanca - 2007-01-15, 19:04

heh ja siebie nie wyobrażam podczas porodu.

Ale dobrze by było żeby mój (przyszły) maż był wteyd przy mnie i w pewien sposób mnie wspierał. I tylko, żeby późinej nie było trzeba go reanimować :lol:

Pica - 2007-01-15, 19:21

Blanca napisał/a:
heh ja siebie nie wyobrażam podczas porodu.
Like me too :D
Kamera przy porodzie ? :| Jako pamiątką rodzinna? Nie wyobrażam sobie. Męża również. :]

Deirdre - 2007-01-15, 20:27

Mąż na porodówce?
O nie. Dziękuję bardzo. Jeszcze mi zemdleje, a co to za forma dodawania otuchy? Przecież nie będę się dodatkowo denerwować.^^

No i, po co komu kamera przy porodzie? :|

Żabka - 2007-01-15, 20:42

Mąż przy porodzie - jeśli tylko by chciał to tak :)
kamera - stanowczo nie, jakoś niechciałabym kiedyś tego oglądać :P

Mkj - 2007-01-16, 09:47

Aneta napisał/a:
Like me too

Nor do I* :lol:

A co do mnie... niee, ja bym nie chciał, jak by lekarz mowił przyj to jeszcze bym go posłuchał, dotlenił sie od tego oddychania i zemdlał. :lol:

Krystyna - 2007-01-16, 11:01

Słyszałam, że niektórzy faceci po takich porodach mają wstręt do swoich kobiet... :/
Igriana - 2007-01-16, 22:18

Ależ proszę bardzo, tylko ja nie ręcze za siebie :D Zazwyczaj w chwili porodu pierwszą osobą, którą kobieta wyzywa i oskarża o swoje cierpienie jest... tatuś :twisted:
Deirdre - 2007-01-16, 22:43

Igriana napisał/a:
Zazwyczaj w chwili porodu pierwszą osobą, którą kobieta wyzywa i oskarża o swoje cierpienie jest... tatuś :twisted:

Dadajmy, że tatuś dziecka.^^

Igriana - 2007-01-16, 22:46

XD Ten diabełek to dziecko, Dei ^^

A kamera... O_o No może, jeśli brałabym w produkcji filmu dokumentalnego, za grubą kasę :| To mój, bardzo intymny moment i niech mi nikt nie próbuje w niego wejśc z buciorami! O!

Deirdre - 2007-01-16, 22:52

Igriana napisał/a:
XD Ten diabełek to dziecko, Dei ^^

Tylko chciałam uściślić Twoją wypowiedź.

A swoją drogą, to faceci mają chyba za słebe nerwy jeśli chodzi o porody. Przynajmniej tak wynika z opowieści moich znajomych.^^

Igriana - 2007-01-16, 22:58

W ogóle mam taką teorię, że faceci mają dużo mniejszą tolerancję na ból i cierpienie wszelakiej maści.
Ale poród to bardzo specyficzny czas, bo towarzyszą mu wtedy różne, dziwne myśli. Że za chwilę przyjdzie na świat nowy człowiek, jego syn albo córka. Że stał się właśnie ojcem, człowiekiem odpowiedzialnym za małego człowieczka, za całą jego przyszłość. Że przyczynił się do powstania tego dziecka, ale przez 9 miesięcy i w czasie porodu jest jakby od niego odseparowany i nie ma takiego wpływu na to co się dzieje. Ojciec zamiast cierpienia fizycznego, czuje cierpienie psychiczne. Potem unosi się nieco dumą i stara się niejako "ukarać" dziecko (w bardzo dużym cudzysłowiu) i nie na darmo mówi się, że na jego miłość trzeba sobie zasłużyć :wink: Ktoś zrozumiał co mam na myśli? Czy może QWERTY przewierciło mi się do wnętrza mózgu i piszę slangiem? :roll:

Deirdre - 2007-01-16, 23:02

Ha. Wiem o co Ci chodzi.^^

Nawet gdzieś czytałam, że mężczyźni w pełni uświadamiają sobie, że są już tatusiami w czasie/po porodzie. Gdy kobieta jest w ciąży, to po prostu wie i czuje, że jest już matką, a dla mężczyzny o takjakby abstrakcja.

Fantasia - 2007-01-17, 18:58

Deirdre napisał/a:
Nawet gdzieś czytałam, że mężczyźni w pełni uświadamiają sobie, że są już tatusiami w czasie/po porodzie. Gdy kobieta jest w ciąży, to po prostu wie i czuje, że jest już matką, a dla mężczyzny o tak jakby abstrakcja.
To co kobieta czuje oni muszą zobaczyć i jak dla mnie całkiem zrozumiałe.
A co do obecności ojca mojego przyszłego dziecka przy porodzie to powinna być to jego decyzja, na pewno bym mu tego nie zabroniła. Na kamerę jednak pod żadnym pozorem bym się nie zgodziła, zbyt intymne przeżycie...

Krystyna - 2007-05-09, 12:21

Moja kuzynka niedługo rodzi, i zapytałam się jej męża czy chce być przy porodzie. Odpowiedział "nie", po czym dodał "chyba, że ania będzie tego chciała"

Także sam się nie wyrywa do bycia przy porodzie ^^

Mixmonia - 2007-05-09, 12:42

Mi to jest obojętne, czy mój przyszły mąż, tatuś tego dziecka, będzie czy nie przy porodzie. Dla mnie najważniejsze jest, żeby potem mi pomagał w wychowaniu tego bobaska :P No ale że tak powiem, to fajnie by go mieć przy sobie złapanego za rękę podczas porodu, wtedy musi być fajne uczucie widzieć razem naszą okruszynke.

A co do kamery, to nie! Jakoś wolałabym np. zrobić jedno zdjęcie jak mam mojego bobaska w rękach i mój mężulek mnie tuli :P - takie pierwsze zdjęcie rodzinne,hihi.

Taka jedna - 2007-05-09, 20:21

Ja bym nie chciała, żeby przy tym był :? może dobrze jak zobaczy cierpienie (żeby nie było, że to pikuś ;) ) ale wolałabym, żeby odsiedział swoje w poczekalni, w niepewności czy wszystko w porządku...powyrywał sobie pare kłaczków i usłyszał moje krzyki :] taki sadyzm :P jak mnie tak urządził niech cierpi także. A poza tym faceci są słabi :P jeszcze trzeba by go było cucić :lol:
Fantasia - 2007-05-12, 16:06

Taka jedna napisał/a:
wolałabym, żeby odsiedział swoje w poczekalni, w niepewności czy wszystko w porządku...powyrywał sobie pare kłaczków i usłyszał moje krzyki
No co ty jak juz to juz... niech się męczy ze mną na sali :twisted: oczywiście jakby chciał nie zmuszałabym absolutnie... Ale jednak odecność na sali byłaby dla niego większa traumą niż czekanie na korytarzu.
Taka jedna napisał/a:
jeszcze trzeba by go było cucić
Mojej kuzynki mężą wynieśli z porodówki jeszcze nim ona dostała właściwe skurcze i tyle z niego porzytku było... do teraz na rodzinnych imprezach żartują ze nastepne dzecko to "nasz supermen" rodzi :lol:
Taka jedna - 2007-05-12, 17:35

dobre :spoko: jakby był w poczekalni to przynajmniej wiem że by dotrwał do końca :lol: że całą gehenne przejdzie :] nie koniecznie musi widzieć jak w tedy wyglądam :? niech troszeczkę powalczy sam ze sobą :) z czystego sadyzmu: Ja bym swojego lubego na salę nie wpuściła...poza tym jestem prawie pewna, ze bym się na nim wyżywała, a to nie jest już fair :wink:
Complicated - 2007-05-25, 22:30

Podobno niektórzy faceci czują potem awersję do swoich kobiet, kiedy patrzą na poród :) . I długo im nie mija ;P .
Ale jeśli o mnie idzie, to chciałabym mieć męża przy sobie w takiej chwili. Na pewno wsparcie się liczy. O ile mi nie zemdleje, oczywiście ;P .

Kya - 2007-05-31, 17:38

Chyba bym jednak nie chciała... Nie wiem, póki co to mi się odwidziala chęć rodzenia dzieci, więc w ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji...
A co do kamery to jej bez przesady, niektórzy to mają naprawdę dziwne pomysły...

Krystyna - 2007-07-15, 06:36

Nie, nie. Mąż niech czeka za drzwiami, nie chcemy go przy porodzie.
Krystyna - 2013-12-07, 21:00

Zmieniam zdanie ;)
Nie chce nikogo innego przy mnie, procz ojca mojego dziecka, bede miala przynajmniej na kogo sie wydzierac. ^^

marcela.kos123 - 2013-12-09, 21:06

Co 5 lat potrafi zrobić z człowiekiem:P

JA sama nie wiem. Na razie nie mam takich problemów, będę się martwić za parę lat:P

Mószka - 2013-12-10, 00:35

Absolutnie nie chciałabym męża przy porodzie. Nawet jeśli on bardzo by chciał, to zrobiłabym wszystko, żeby mu to wybić z głowy.
Kya - 2013-12-28, 00:34

Ja podejrzewam, że zrobiłabym to samo co Móh, a potem w trakcie wydzierałabym się na pół szpitala "gdzie jest ten drań, który mi to zrobił?!" xD
malaga - 2014-02-21, 12:55

ja bym zdecydowanie nie chciała, żeby mąż był przy porodzie...
adam9112 - 2014-03-12, 21:03

Moja dziewczyna i przyszła żona chce abym towarzyszył jej przy ewentualnym porodzie. Sam bym chciał być i wesprzeć duchowo :)
dzikada - 2014-03-13, 09:16

nieee czemu ma oglądać takie straszne widoki, mężczyźni nie są na to przygotowani
Gadzet - 2014-03-20, 13:42

dzikada napisał/a:
nieee czemu ma oglądać takie straszne widoki, mężczyźni nie są na to przygotowani

Oj tam ojtam, a za rekę potrzymać :)

Nela - 2014-03-23, 01:52

Stanowczo nie chcę tam widziec chłopa! Mógłby tego nie przezyc :D
dzikada - 2014-03-24, 11:37

hehe na trzymanie ręki i tak będzie za późno, wolę żeby mnie nie widział w takim stanie...
mistralia - 2014-03-24, 14:25

dzikada napisał/a:
hehe na trzymanie ręki i tak będzie za późno, wolę żeby mnie nie widział w takim stanie...


Jak jesteś chora albo bez makijażu to też się przed nim chowasz, żeby nie widział cię w takim stanie? :D

Mononoke - 2014-04-01, 15:11

Lepiej nie, bo pewnie bym po nim krzyczała haha
ileanna - 2014-04-08, 17:13

Poród to ciężka sprawa, zawsze może pójść coś nie tak. Dziecko może umrzeć, ja mogę umrzeć. Wolałabym, żeby mąż był przy mnie w takiej chwili, w końcu przysięgał mi wsparcie w najtrudniejszych momentach życia.
mirabella - 2014-04-17, 11:27

Nie chciałabym, żeby ktokolwiek był ze mną przy porodzie - sądzę, że mogłoby to być dla mnie jeszcze bardziej stresujące. Ileanna - dziwi mnie, że od razu przewidujesz najgorsze.
Angus9 - 2014-07-17, 13:17

Ja byłem przy żonie podczas porodu i powiem wam,że to jedno z piękniejszych doświadczeń w moim życiu a i żona później była wdzięczna,że byłem przy niej.
madzia62 - 2014-07-18, 14:20

mój nie chcial bo bal sie z enie będzie mógł patrzec jak mnie boli a on nie wiele będzie mogl zrobić:)



=============
skuteczna <a href="http://www.diesel-system.pl/category/services/regeneracja-pomp/">regeneracja pomp</a>

savage - 2014-07-24, 13:35

No nie wiem czy to jest dobry pomysł, żeby facet był przy porodzie i na to wszystko patrzył.
Krystyna - 2014-07-25, 18:10

dlaczego musi od razu stac miedzy nogami? moj facet stal przy moim boku i wspieral mnie bardzo. Nie wyobrazam sobie aby nie bylo go przy narodzinach naszego synka.
jagodzianka - 2014-10-15, 12:53

Żona chce żebym był, ja też chcę. Żaden problem to przecież. Że niby nie widziałem jej ciała wcześniej czy co? :P
yukine - 2014-10-22, 12:19

Ja chciałbym być przy porodzie, to bardzo łączy. A przecież to tez moje dziecko i chciałbym widzieć ten cud jak najszybciej :)
treda - 2014-11-04, 15:11

nie mam nic przeciwko temu
Krystyna87 - 2014-12-04, 21:27

Kamera absolutnie nie! Za to milo miec ukochana osobe u boku, w tak waznej, pięknej, a jednoczesnie ciezkiej dla kobiety chwili :)
savage - 2015-09-23, 18:39

Różne już porady czytałam na ten temat i sama nie wiem. Sporo negatywnych opinii widziałam. Ale w sumie w Internecie różne rzeczy można przeczytać, ostatnio widziałam, że dziewczyny pytały czy podczas okresu mozna zajsc w ciaze, więc porad nie brakuje.
mirabelka - 2015-10-13, 09:31

ja nie wiem czy chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Zresztą zobaczymy jak to będzie.
Donka - 2017-02-18, 03:37

Z facetami różnie bywa, ale ja chciałabym, żeby mąż był wtedy ze mną. Niestety, on ma taką pracę, że często wyjeżdża. Na razie wykorzystałam kalkulator porodu i mam nadzieję, że dziecko nie zrobi nam żadnego psikusa https://www.zdrowystartwp...darz-owulacyjny No ale to jeszcze daleka droga, bo jesteśmy na samym początku.
mirabelka - 2017-02-19, 13:49

podziwiam mężczyzn którzy w takiej chwili mocno trwają przy ukochanej.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group