Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Psychologia & Filozofia - Kim chcę zostać w przyszłości?

neon103 - 2006-06-08, 20:39
Temat postu: Kim chcę zostać w przyszłości?
No właśnie kim?
*perełka* - 2006-06-08, 20:43

pytanie filozoficzne czy praktyczne? :P

mam zamiar zdawać na studia na socjologie i/lub politologie, botanike, biotechnologie, technike żywności!
Jeszcze nie wybrałam! To mnie interesuje! A kim w końcu zostane? nie wiem :cry:

neon103 - 2006-06-08, 20:53

*perełka* napisał/a:
pytanie filozoficzne czy praktyczne?

No wiesz, lepiej realne.
Bo ja mogę napisać, że zostanę prezydentem, a tak nie będzie!

omlet - 2006-06-08, 21:31

zawsze chciałem zostać prezenterem tvn-u
Blanca - 2006-06-09, 07:05

*perełka* napisał/a:
mam zamiar zdawać na studia na socjologie i/lub politologie, botanike, biotechnologie, technike żywności!
Jeszcze nie wybrałam!

MAm ten sam problem...
Chciałabym iść na finanse i rachunkowość, administrację, matematykę, turystykę, filologię hiszpańską...... I nie wiem krtóre mam wybrać :/ ... Mam jeszcze rok, więc zdąrze się zdecydować..

KIm chcę zostać w przyszłości ? -> szczęśliwą żoną i matką dwójki dzieci :mg: hieh

buziaczek - 2006-06-09, 12:28

Ja w przyszłości chce iść na Medycyne i zostać lekarzem ze specjalizacją kardiolog i kardiochirurg. W najgorszym wypadku pójdę na Pielęgniarstwo i zostanę pielęgniarką :)
coffee_man - 2006-06-09, 16:52

A ja chcialbym administrowac siecia w jakiejs wielkiej korporacji ;)
asko - 2006-06-09, 17:12

prawnikiem
ajs - 2006-06-10, 13:32

w przyszlosci chce zostac osobą :
pewną siebie
dąrząca do celu...
kochającą i kochaną
pracowitą
wytrwałą...
miejące swoje motta i prawdy zyciowe
z wlasnym stylem i puntkem widzenia



prawnikiem :D lub wterynarzem :) albo...psyhiatrą

Kitty - 2006-06-15, 20:54

ja bym chciala zostać konserwatorem dzieł sztuki, ale mam bardzo małe szanse...
Dark Angel - 2006-06-15, 20:58

Kitty, małe szanse to nie znaczy, że tych szans nie masz. Postaraj się, a będą te szanse! Wiem po sobie... Też chciałem to forum zamknąć po tygodniu, bo nikt nie pisał, a teraz... Dzięki wielkie kochani!
Białogłowa - 2006-06-15, 21:05

jak byłam mała zawsze chciałam zostać piosenkarką :P teraz kiedy jestem juz troche starsza stwierdzam, że piosenkarki zemnie nie bedzie, tak więc ide na piłkarza :lol: A tak na prawde to pójde na grabarza ;)
malinka - 2006-06-18, 14:31

Chciałabym iść na psychologię, ale pewnie nie pójdę... Myślę,że jak już skończę to moje cudowne technikum to spróbuję dostać się na politechnikę gdańską, ale kierunku jeszcze nie wybrałam. Oczywiście coś z architekturą i budownictwem :D
Marta_16 - 2006-06-18, 15:52

Chciałabym być psychologiem lub pedagogiem. Myśle również o prawie lecz to chyba nie dokońca dla mnie.
sappy - 2006-06-27, 10:23

Wiecie co?
JAk byłam mała to chciałam zostać lekarzem i jak dr. Queen leczyć ludzi.Potem hciałam zostać piosenkarką, ale z tego nic nie będzie bo do spiewania to chyba się nie nadaję. Ale pewnego pięknego dnia wpadłam na pomysł żeby chwycić gitarę. Przez pierwsze pół roku chodzenia na ognisko muzyczne prawie nic nie grałam. Jakiś czas temu wzięłam się na serio za granie i to sie stało moją pasją. Olewam szkołę muzyczną i nuty, ale za to cale dnie potrawię rozgryzać tabulatury. Nie chcę zostać jakimś wielce bogatym prawnikiem, super gwiazdą rocka.. Nie.. Ja grać w jakimś zespole dla grupy wiernych fanów w kraju, wydać jakąs płytę, zwiedzić trochę świata i dobrze sie bawić. Jednocześnie zabrabić na muzyce tyle ile niezbędne jest do rzetrwania.A potem umrzeć młodo w poczuciu spełnienia ;] .. Tylko co na to moja mama - pani Prezes ;/ ;/;/;/

Deirdre - 2006-06-27, 12:52

Kiedyś marzyłam o medycynie, ale już mi przeszło.
Psychologia i farmacja - nie mogę się zdecydować. :)
Na pedagogikę też złożę papiery, żeby gdziekolwiek się dostać, gdyby z tymi wyżej coś nie wyszło.
Myślałam jeszcze o biotechnologii i chemii, ale jakoś nie jestem przekonana...

Agentka - 2006-06-27, 12:54

ja wiąże moją przyszłość z językiem angielskim!
A bynajmniej teraz tak planuje!
Od października rozpoczynam studia i zobaczymy jak mi się życie potoczy! :|

Kraver - 2006-06-27, 22:52

Chciałbym pozostać sobą. :niepewny:
guevara - 2006-06-27, 22:55

W przyszłości chciałbym rozumieć te sprawy, których dziś nie rozumiem. Chciałbym być szczęśliwym człowiekiem.
nina - 2006-06-27, 23:11

guevara,
Wszystkie sprawy które,dzisiaj nie rozumiesz póżniej staną się bardzo proste.Ale one zawsze będą i też bedą takie które niebedziesz mugł łatwo rozwiązać. :wink:
A ja kiedyś chciałam być stróżem prawa,potem chciałam iść na medycynę ,a w końcu jestem kimś innym niż chciałam być i też mi z tym dobrze. :lol:

SKAza - 2006-06-28, 10:44

Jest kilka możliwości, gdyż jeszcze nie dokonałam wyboru. Moim wielkim marzeniem było niegdyś zdawać do Szkoły Teatralnej w Krakowie, ale teraz chyba z niego zrezygnuję. Już nawet nie o to chodzi, że jest trudno się tam dostać, ale trudno jest po skończeniu tej szkoły, kiedy to ma się znaleźć jakąś pracę. No właśnie, więc nie miałabym zarobku... Idźmy dalej... Uwielbiam sztukę szeroko pojętą, literaturę, etc, więc mogę iść na studia z Kulturoznawstwa... Ale rozważam jeszcze pójście na studia z językiem polskim, wszak w LO byłam na profilu humanistycznym, hmm.... ciężka sprawa... (;

W piątek wybieram się do specjalisty (psychologa), który ma rozpoznać jakie mam predyspozycje, w jakim zawodzie najlepiej będę się czuła. Oczywiście nie zaufam temu całkowicie, ale być może nakieruje mnie to na jakąś drogę - zobaczymy. (;

*perełka* - 2006-06-28, 12:31

SKAza napisał/a:
Moim wielkim marzeniem było niegdyś zdawać do Szkoły Teatralnej w Krakowie, ale teraz chyba z niego zrezygnuję. Już nawet nie o to chodzi, że jest trudno się tam dostać, ale trudno jest po skończeniu tej szkoły, kiedy to ma się znaleźć jakąś pracę.


Też kiedyś o tym myślałam! Ale przestraszyłam się tego,że na egzaminach karzą mi udawać np. czajnik, a ja się zestresuje i nic nie wymyśle, albo zaczne fałszować jak będę śpiewać!
A poza tym wolałabym zostać aktorką teatralną i musiałabym popracować nad siłą głosu, a u mnie z tym kiepsko. No i w teatrach pełno aktorów :(

SKAza - 2006-06-28, 12:43

Egzaminy to nic strasznego, da się je zdać. (; - Znajomi zdawali w zeszłym roku i dostali się bez problemu. Oczywiście, mieli za sobą już przynależność do pewnego teatru i pełno różnych warsztatów na skalę europejską... ale co później? Znalezienie pracy jest trudne. A zwłaszcza za jakąś przyzwoitą płacę...
Pica - 2006-06-28, 18:01

No właśnie, najgorsze jest to że trzeba brać pod uwagę to czy się znajdzie pracę ;/ Ja najbardziej obawiam się że będę musiałą zrezygnować z moich marzeń o pisaniu, jeśli nie rozwinę moich zdolności, pozostanie mi coś prozaicznego, jak prawo czy psychologia.
SKAza - 2006-06-28, 20:54

Prawo i psychologia - ciężkie, zwłaszcza to pierwsze.
Dithka - 2006-06-29, 16:21

Nic- tylko filologia francuska!!!!!!!!!!! Jak kiepsko zdam maturę z franca- to nic!!! Poczekam do następnej zimowej serii..i jeszcze raz! Jak nie poskutkuje dalej...to nic! Jadę do Francji i koniec, czy z wykształceniem, czy bez- nieważne. Najpierw skromna praca "na lewo", powrót z podszlifowanym językiem i... znów podejście do egzaminów...aż mnie przyjmą!!!!;DDD I tak po ukończonych studiach z tytułem filologa wybywam do Francji na dłużej, szukam pracy, męża, domku etc... Co tam dokłanie..nie wiem, byleby z Francją!!!!! Vive la France!!!!!!
buziaczek - 2006-08-11, 18:49

Już wcześniej tutaj napisałam że chcę zostać lekarzem, ale ostatnio myślałam na poważnie nad tym kim tak chciałabym zostać i wywnioskowałam, że chciała bym także być psychologiem/pedagogiem i uczyć dzieci w przedszkolu, albo w podstawówce nauczać nauczania początkowego w klasach 1-3 :)
Fantasia - 2006-08-11, 19:59

Kiedyś chciałam być lekarzem sądowym(naprawde ciekawy zawód!), ale wątpię, że medycynę bym ukończyła :( Teraz rozpoczynam kierunek lingwistyczny na UG i podejrzewam, że nauka innych albo translatoryka da mi satysfakcję, która przy wyborze przyszłego zawodu była podstawowym kryterium.
Rocamoya - 2006-08-11, 21:26

Ja zawsze chciałem zostać jakimś sportowcem :) stać na podium, słyszeć Mazurka i czuć jak ciarki przechodzą po plecach... takie moje marzenie na przyszłość... realnie myśląc-wyrwać się z mieściny zwanej Szczekociny będzie trudno...
Interesuje mnei też biologia, więc coś z tym związane :)

KASHA - 2006-09-07, 21:28

...jak byłam mała to chciałam z koleżanką zostac strażakiem ;] później chcaiłam byc lekarzem,później policjantem,niania w domu małego dziecka a później sportowcem-koszykarką, chcaiłam tez trafic do wojska..a teraz chce być ratownikiem medycznym i tez tak sie stanie :) mam nadzieje ze moj cel w zyciu osiagnie szczyt :) )) jestem w klasie maturalnej a później kireunek Ratownictwo Medyczne :)
POZDRAWIAM WSZYSTKICH

kirke - 2006-09-08, 14:45

chciałam być w sumie wszystkim łącznie z tajnym agentem i księdzem :twisted:
obecnie swoją przyszłość widzę tylko w laboratorium ... zamierzam studiować chemię stosowaną a potem może uda się coś wysadzić :twisted:

Aska1708 - 2007-01-27, 16:27

chciałabym zostać psychologiem,albo pedagogiem,ale na razie to tylko marzenia,jestem dopiero w pierwszej klasie liceum wiec mam jeszcze troche czasu na podjęcie decyzji:P
Lukas1990 - 2007-01-27, 17:38

Nie marzy mi sie nic specjalnego :P Może odpowiem tak
"Proste życie marzy mi się prosty świat"

I choć pasmo niepowodzeń spycha nas na pobocze
To wiem że zamierzany cel osiągniemy
Z kamieniami do dna ale dobrniemy
Bo liczy się pasja miłość nie pieniądze
One przyjdą z czasem
A tymczasem dbaj o życie własne
żeby było takie jak my chcemy

Mkj - 2007-01-27, 17:50

Kim? Posłańcem sztuki.
Lukas1990 - 2007-01-27, 17:53

Mkj napisał/a:
Kim? Posłańcem sztuki.


Hehehe, nie chce żyć mieć zwyczjene życie dzięki temu będe wyjątkowe :P :)

jaco - 2007-01-27, 17:53

A ja chciałbym zostać sobą :P a tak serio to jeszcze nie wiem, marzy mi sie prowadzenie schroniska w górach, może się kiedyś uda
Mkj - 2007-01-27, 17:56

Lukas1990 napisał/a:
nie chce żyć mieć zwyczjene

Mówiłem o sobie. :P Ale Ty widze, też takie zapędy tylko innej formy sztuki. :P :)

Żabka - 2007-01-27, 17:58

"Jak dorosne zostanę psycholoszką" :D

Chcę zostać psychologiem, ale równiez pozostać sobą, być cały czas tą samą Zabką, tylko może mądrzejszą i bardziej dojrzałą :)

Lukas1990 - 2007-01-27, 17:58

Mkj napisał/a:
Lukas1990 napisał/a:
nie chce żyć mieć zwyczjene

Mówiłem o sobie. :P Ale Ty widze, też takie zapędy tylko innej formy sztuki. :P :)


:lol: :lol: :lol: no to strzeliłem gafe :P :wstyd:

SKAza - 2007-01-27, 18:04

Jak dorosnę chcę zostać... OWOCEM JOGOBELLI! (;
Klang - 2007-01-27, 18:06

Ja chcę zostać osobą percepcyjnie odmienną i wieść życie leśnego świra ;]
Igriana - 2007-01-27, 18:21

Ja bym chciała zostać... po prostu zostać ^^
Klang - 2007-01-27, 18:23

Igriana napisał/a:
po prostu zostać

Jak ładnie napisane. Usiądę sobie obok Ciebie. Tu, w tym poście i pomyślę nad tym.

Hellnen - 2007-01-27, 18:34

Kiedyś marzyłam żeby zostać prezydentem, potem zakonnicą jeszcze podrodze był dróżnik, nauczyciel aż wkoncu stwierdziłam że zostanę kimkolwiekbybądź :)
Achti - 2007-01-27, 19:53

Jeszcze niedawno chciałem zostać informatykiem, ale stwierdziłem, że nie pasuję na informatyka. Teraz mierzę w kierunku filologii polskiej, specjalność edytorstwo. No ale siostra mówi, że może mi się jeszcze kilka razy zmienić...^^
Mkj - 2007-01-27, 19:56

Zmieni Ci sie... jak lubisz aktorzenie to jak wejdziesz raz na scene (prawdziwa) to nie zejdziesz. :] Najgorszy nałog uzaleznia od 1szego razu. :)
Klang - 2007-01-27, 19:56

Hmm, też chciałbym pójść na filologię polską ale średnia krajowa to śmieszna suma w porównaniu z dochodami absolwentów wydziału informatyki na politechnice.
jaco - 2007-01-27, 19:58

Achti napisał/a:
No ale siostra mówi, że może mi się jeszcze kilka razy zmienić...^^
prawie na pewno Ci się zmieni ;] ja dopiero pod koniec 2 klasy LO zdecydowałem się na geografię a teraz z niej zrezygnowałem i od przyszłego roku prawdopodobnie ukrainoznawstwo zaczynam ;]
Achti - 2007-01-27, 21:01

Klang napisał/a:
Hmm, też chciałbym pójść na filologię polską ale średnia krajowa to śmieszna suma w porównaniu z dochodami absolwentów wydziału informatyki na politechnice.


A ja stwierdziłem, że w życiu będę robić to, co lubię i kocham, a nie to, co daje dobre utrzymanie. Lubię informatykę, aczkolwiek tylko jako hobby...^^ I zauważyłem, że żeby np. tworzyć strony internetowe wcale nie potrzeba "papierka" z uczelni, tylko umiejętności. Za to doceniam internet;)

jaco - 2007-01-27, 21:02

Achti napisał/a:
A ja stwierdziłem, że w życiu będę robić to, co lubię i kocham, a nie to, co daje dobre utrzymanie.
:brawo: takie podejście lubie! niestety mało osób dzisiaj tak mysli ;/
Antoine - 2007-01-27, 21:18

Niestety sama jeszcze nie wiem, co chcę robić w życiu i kim zostanę :( Bardzo mnie martwi ten fakt. Gdy tak myślę co by mi sprawiało radość, mówię o tym, to znajdzie się zawsze taka osoba, która podetnie mi skrzydła i powie-nie nadajesz się do tego... :? Szukam swojego miejsca.
Klang - 2007-01-27, 21:21

Achti, strony internetowe stworzy każdy domorosły informatyk. Porządny program napisać, to coś trochę innego.
Mkj - 2007-01-27, 21:21

Achti napisał/a:
życiu będę robić to, co lubię i kocham, a nie to, co daje dobre utrzymanie

jaco napisał/a:
mało osób dzisiaj tak mysli

Hmm bo jeżeli ktoś (facet) myśłi o rodzinie, przyszlosci to musi pomyslec o utrzymaniu a nie o pasji... aczkolwiek praca nie do konca skreśla pasję... ale jeżeli ktoś zrobi to na odwrót może przegrać. Ja na szczescie mam tak, że bede w stanie połączyć pasje z pracą i bedzie sie dalo wyżyć. :] Ale czy mi wyjdzie moj plan, sie okaże. :D

jaco - 2007-01-27, 21:27

Mkj napisał/a:
Hmm bo jeżeli ktoś (facet) myśłi o rodzinie, przyszlosci to musi pomyslec o utrzymaniu a nie o pasji...
smutne ale prawdziwe ;/ niestety cały swiat opiera się na pieniądzach i na dążeniu do zdobycia jak największej kasy ;/ ja bym wolał żyć skromni ale szczęśliwie ale wtedy kobiety na pewno sobie nie znajdę ;]
Klang - 2007-01-27, 21:33

jaco napisał/a:
Hmm bo jeżeli ktoś (facet) myśłi o rodzinie, przyszlosci to musi pomyslec o utrzymaniu

Sad but true. Człowiek chce utrzymać siebie, rodzinę i do tego jeszcze chce realizować jakieś marzenia.

jaco napisał/a:
ja bym wolał żyć skromni ale szczęśliwie ale wtedy kobiety na pewno sobie nie znajdę

Mam nadzieję, że Twoja wizja nie jest prawdziwa. Mam złudną nadzieję, ale będę się jej trzyma ;/

Achti - 2007-01-27, 21:51

Klang napisał/a:
Achti, strony internetowe stworzy każdy domorosły informatyk. Porządny program napisać, to coś trochę innego.


Tak, ja wiem, ale głównie chodziło mi o stwierdzenie, że w internecie nie liczą się papiery, tylko umiejętności.

A mi się zdaje (choć jeszczem młody i gupi :D ), że jeśli ktoś naprawdę chce robić coś, co kocha, to utrzyma się z tego i wyżyje. No i warto inwestować w naukę...

jaco - 2007-01-27, 21:54

Achti napisał/a:
że jeśli ktoś naprawdę chce robić coś, co kocha, to utrzyma się z tego i wyżyje.
no niestety z tym to różnie bywa ;/
Krystyna - 2007-01-27, 21:55

chcę być snajperką, chcę być astronautką, chcę być psychologiem i pomagać ludziom, chcę być 'mamą' i mieć rodzinny dom dziecka, chcę być tłumaczem angielskim i arabskim :)

Nigdy nie będę... ale chcę!

Antoine - 2007-01-27, 22:27

Mazina napisał/a:
Nigdy nie będę... ale chcę!

Wezmę przykład a Maziny i napiszę kim chciałabym być, mimo że raczej nie będę :P
Chcę być architektem wnętrz, diabetologiem (tam marzyłam jako dziecko), tłumaczem przysięgłym niemieckiego, tancerką, żoną nadleśniczego na Mazurach i matką dla trójki dzieci :D Oraz właścicielką drewnianego domu i Toyoty Avensis :lol:

Mkj - 2007-01-27, 22:47

jaco napisał/a:
żyć skromni ale szczęśliwie

Skromnie i szczesliwie z kobieta? Ja mysle, że Klang ma racje. :]

Achti... pewnie, ze mozna sie spelniac i zarabiać dobrzem tylko trzeba mieć dobrze płatną pasję.. a mysle, ze biura, kierowniczenie itp to nie jest niczyja pasja.. ale są takie.. nieliczne, pewnie. ;]

Igriana - 2007-01-27, 23:04

Mkj napisał/a:
Skromnie i szczesliwie z kobieta? Ja mysle, że Klang ma racje.


O rzesz Ty! Ja Ci tu dam! Nie wszystkie kobiety myślą tylko o pieniądzach! Jak się ma rodzinę sporą, to rozumiem. Dzieci trzeba wykształcić i dobrze wychować. Ale można żyć na średniej stopie i być szczęśliwym. Do życia nie trzeba nic więcej poza powietrzem, dachem nad głową, żarciem i domowym ciepłem!

Eos - 2007-01-27, 23:12

Zawsze rozpatrywałam swoją przyszłość przez pryzmat pieniądza.
Prawo, medycyna. A zawsze marzyłam o nauczycielstwie. Zresztą podobno mam predyspozycje.
Ale muszę myśleć przyszłościowo. Pewnie teraz mnie zjedziecie, ale cóż. Sytuacja nauczyła mnie samodzielności i praktycznego podejścia do życia.

Achti - 2007-01-27, 23:16

A ja wydam książkę i założę własne wydawnictwo. No i oczywiście dostanę oskara za rolę pierwszoplanową w jakiejś megaprodukcji.

No, to tyle z marzeń, wróćmy do rzeczywistości^^

Mateusz, właściwie to pasje możnaby podzielić na takie, które opłacają się w Polsce i takie, które opłacają się za granicą;) Bo w takim kraju jak USA chyba każda pasja może się opłacać, a czym dziwniejsza, tym lepsza^^

Mkj - 2007-01-27, 23:53

Igriana napisał/a:
Ale można żyć na średniej stopie i być szczęśliwym. Do życia nie trzeba nic więcej poza powietrzem, dachem nad głową, żarciem i domowym ciepłem!


W 100% się zgadzam, a Ty nie przeczytalas dokladnie i na opak mnie zrozumiałas.

Eos napisał/a:
Pewnie teraz mnie zjedziecie, ale cóż


A tam, myslisz przyszlosciowo to ni dobrze i nie źle... poprostu sie troszczysz o przyszlosc mysle nikt Cie nie pojedzie. -.-

Klang - 2007-01-28, 11:21

Achti, umiejętności owszem, zawsze są najważniejsze. Tylko nie wydaje mi się, żeby ktoś pozwolił samoukowi tworzyć CMS. Każdy kto zleca witrynę w PHP z wykorzystaniem SQL oczekuje ładnego wyglądy, łatwego interface i przede wszystkim bezpieczeństwa.

Ale masz rację łatwiej jest temu kto ma umiejętności a nie ma papierka niż temu kto ma papierek a nie posiada umiejętności.

Herman Coenen - 2007-01-28, 13:26

*perełka* napisał/a:
pytanie filozoficzne czy praktyczne? :P

mam zamiar zdawać na studia na socjologie i/lub politologie, botanike, biotechnologie, technike żywności!
Jeszcze nie wybrałam! To mnie interesuje! A kim w końcu zostane? nie wiem :cry:


Błagam, nie.

kakti - 2007-01-28, 13:40

Eos napisał/a:
Zawsze rozpatrywałam swoją przyszłość przez pryzmat pieniądza.


ja też i dobrze mi z tym :D

ale będąc w temacie:
-psycholog
-historyk
-polityk
-dziennikarz
-pisarz (najlepiej by było gdybym pisał książki historyczne :roll: )

Klang - 2007-01-28, 14:56

Cytat:
Jeszcze nie wybrałam! To mnie interesuje! A kim w końcu zostane? nie wiem

Zastanów się po co idziesz na studia. Chyba po to, żeby zarabiać więcej niż po maturze.

Tylko nie zabieraj się za technikę żywności. Błagam. Wiedza ciekawa, bardzo praktyczna ale jakże podłe są staże dla takich studentów.

Emmari - 2007-01-28, 16:16

Mam predyspozycje i powołanie do medycyny.
Niestety, nie wyszło ;)
Planuję na chwilę obecną dwa fakultety: polonistyka i teologia / historia.

Jestem humanistką, więc będę robić to, co lubię i potrafię, skoro z medycyną nie wyszło ;)
Kiedyś ktoś powiedział mi "Mel, Ty i tak będziesz polonistką. Nawet po medycynie. Nawet teraz. Jesteś i będziesz polonistką".

A do szuflady - pisarka i poetka. Wyłącznie do szuflady.
No i oczywiście chcę animatorzyć :)
Pomagać ludziom.
Być dobrym człowiekiem. To najważniejsze.

Taka jedna - 2007-04-10, 15:24

chce zostać owocem jogobelli :lol:
...i tyle na dzisiaj :)

Nena - 2007-04-10, 16:42

W przyszłości chce być tłumaczem polsko - niemieckim :) Lubię uczyć się języków i dlatego chce robić coś co lubię :D
Judith - 2007-04-10, 18:29

Ja chcę wyjechać na misje...zamieszkać w szałasie i nawracać Goryle... :D


A tak serio....
Chciałabym iść na studia na Architekturę bądź fizykę z astronomią, ewentualnie geodezję...
Moją przyszłość wiążę zdecydowanie z przedmiotami technicznymi

Madame Bovary - 2007-05-10, 20:55

Dziennikarstwo, pomimo faktu, że wszyscy twierdzą, że mi się nie uda..
Tworzenie reklam, "chór" twierdzi, że to świetny zawód dla mnie. Jednak to są dwa różne kierunki, zobaczymy, co przyniesie liceum.

ankaanka - 2007-05-11, 08:28

ja bym chciała dostać się na farmację na UJ albo na CM. Ale to się okaże dopiero za jakieś 3 lata :P do tej pory może mi się odmienić. No i tę farmację skończyć i pracować w aptece 8)
Judith - 2007-05-11, 19:21

Ja bym chciała się dostać na architekturę... A później pracować w zawodzie oczywiście...a zastanawiam się nad architekturą wnętrz i ogrodów :)
BazyL - 2007-05-12, 13:47

Krótko:
za dużo seriali-za mało rozumu.
Jakieś bardziej opłacalne zawody :)
Kelner?? mało ich a dużo zarabiają-oczywiście za granicą :(
Prawnik, a najlepiej adwokat (nie mylić z alkoholem :P )- w sumie wymuszone przez ojca, który widzi swojego wypaplanego synalka w tunice. :) Zazwyczaj rodzice nam wybierają szkołę i zawód. Tata wybrał mi jeden z lepiej opłacalnych zawodów w Polsce. Niestety na jego przekór lepiej rysuję niż się uczę :P Co prawda historia wlewa mi się do głowy, ale jednak wolę zostać albo artystą(chociaż obawiam się jako, że ojciec wychował 2 3 już nie da rady) bądź też prezesem banku, albo większego koncernu samochodowego( Alfy w szczególności :P )
Jeśli jednak zostanę tą adwokaciną, mniemam, że tata będzie wniebowzięty i będzie pożyczał ode mnie skromne sumki na utrzymanie :P wiadomo, na starość trzeba się zabawić :)

Fantasia - 2007-05-12, 14:38

E to do kitu... jak ja się cieszę, że moja mam nie próbuje nawet ingerować w tok mojego kształcenia i tego co robię z życiem :roll: Bardzo mnie to cieszy bo jednak najgorsze to wybrac swoją życiową drogę pod jakąs presją i potem jakąś cześc życia (albo i całe :( ) męczyć się z czymś co nie daje satysfakcji.
A prawnicy z wyrachowania i woli rodziców to w większości jedne z najgorszych typów ludzi których znam... bardzo zgorzkniali i czesto oderwani od ludzkiej rzeczywistości już po paru niespełnionych latach w zawodzie... Ale to osobisty wybór każego z nas

Mkj - 2007-05-12, 14:44

Moja mama niestety dla niej miała ciężkie wychowanie w domu i nie miała możliwości pójścia na studia mimo najlepszych ocen... ale dzięki temu ona w stosunku do mnie jest przeciwieństwem jej mamy... i powiedziała, że mam robić to co daje mi szczęście a ona mnie w tym wspiera. ;] Fajnie mam, ech?
Fantasia - 2007-05-12, 14:54

Mkj napisał/a:
powiedziała, że mam robić to co daje mi szczęście a ona mnie w tym wspiera. Fajnie mam, ech?
Jasne, że fajnie i wydaje mi się że stwarza to optymalne warunki do wychowania dziecka i jego prawidłowego rozwoju. Dziecko które odczuwa presję niespełnonych ambicji rodziców czy konieczności pracy która nie da satysfakcji ale zapewni finanse sa nieco "stłamszone" i nie mogą poświęcić czasu na to co ich naprawdę interesuje.
Ja nawet jeśli będę mamą kiedykolwiek( :| ) to napewno nie będę wywierała na dziecku presji...

Nena - 2007-05-12, 17:56

Ostatnio na ekonomi uczyli mnie że najbardziej pożądanym zawodem w Polsce jest lokaj :shock: :lol: , jednak ja pozostanę przy swoim wymarzonym zawodzie Tj. tłumaczu przysięgłym :wink:
famme - 2007-05-26, 20:33

Jak dorosnę to będę strażaczką. :roll:
Taka jedna - 2007-05-26, 20:33

a ja chcę byc emerytką :]
Ruda - 2007-05-26, 21:18

Nie wiem, może czternastą żoną jakiegoś araba
Wampirza - 2007-05-26, 21:40

a ja jak bede duza zostane hmm zakonica moze ^^
cichy - 2007-05-26, 22:08

Wampirek napisał/a:
a ja jak bede duza zostane hmm zakonica moze ^^


a może zakonną :>

a ja to nie wiem.. pewnie służącym kobiet... ehh

Niepoprawna - 2007-05-26, 22:44

Chciałabym być panią dziennikarką sportową :)
Ale pewnie skończę, jako kasjerka w jakimś tanim markecie... :P

Fantasia - 2007-05-27, 09:22

Niepoprawna napisał/a:
Ale pewnie skończę, jako kasjerka w jakimś tanim markecie...
Dokładnie tak samo sobie zawsze mówię :lol:
Bo mu tutaj sobie tylko gdybamy, co będzie to i tak się okaże...

ostanio czytałam że 60% Polaków nie pracuje w wyuczonym zawodzie :shock:

Kya - 2007-05-27, 12:39

Chciałabym być prawnikiem, ale z dostaniem się na studia będzie kiepsko, więc myślę o czymś typu tłumacz, psycholog.
I przewodnik wycieczek po Krakowie, ale to jako drugą pracę, bo nie jest to zajęcie całoroczne a nie wszyscy mają takie szczęście, ze mają tyle wycieczek, zeby w sezonie zarobić na utrzymanie się cały rok :)

Mószka - 2007-06-13, 23:14

Ja w przyszłości będę rozwódką :lol:
Zapomniana. - 2007-06-21, 23:45

Chciałabym dostać się na prawo. Bardzo porządany kierunek studiów.
Jednak jeśli się nie uda - psychologia.

zapominalska - 2007-06-21, 23:51

jak byłam mała, jakieś 5-6 lat, chciałam zostać dyktatorką... ale niech, kult jednostki chyba wychodzi z mody.
ostatecznie pragnę zostać płatną zabójczynią. ale w Polsce to chyba nieopłacalny zawód. chyba wyjadę do Stanów.

BazyL - 2007-06-22, 09:49

dostaniesz ekstradycję ;P
annoth - 2007-06-22, 12:47

Zapomniana. napisał/a:
Chciałabym dostać się na prawo. Bardzo porządany kierunek studiów.
Jednak jeśli się nie uda - psychologia.


Na oba strasznie ciężko się dostać. Powodzenia życzę...

Fantasia - 2007-06-22, 12:53

annoth napisał/a:
Na oba strasznie ciężko się dostać. Powodzenia życzę...
nie. Np na UG jakbyś ktoś miałby chrapkę to jest stosunkowo łatwo się dostać... tylko że trzeba się przynajmniej na pierwszym roku mnóstwo uczyć bo całe mnóstwo odpada... no w sumie na to samo wychodzi :P

a ja oprócz owocu jogobelli oraz tłumacza i nauczyciela na których się ucze wymyśliłam sobie oprowadzanie anglojęzycznych wycieczek po Trójmieście (Gdańsk głownie) bo interesuje mnie sztuka, historia regionalna i w taki sposób mogłabym połączyć przyjemne z pożytecznym :roll:

somebody - 2007-06-22, 16:10

Planów miałam całe mnóstwo: od kosmonautki przez złodziejkę, reżysera po psychologa i w ogóle cały czas plany zmieniam...na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia jakie studia wybiorę, co mnie trochę przeraża. Tak czy siak w każdym momencie życia pocieszałam się, że zawsze mogę zostać malarzem chodnikowym :D
Eos - 2007-06-22, 16:53

Dziennikarką oczywiście. Taką, jak Pani Pawlikowska :serce:
Unconventional - 2007-06-22, 18:41

somebody napisał/a:
od kosmonautki przez złodziejkę, reżysera po psychologa
:lol: Taaa skąd ja to znam: reżyser, psycholog, detektyw, fotograf, scenarzysta, pisarka (wydam książkę, która zrewolucjonizuje świat literatury współczesnej.... :wstyd: )właścicielka agencji towarzyskiej..Albo hodowla i sprzedaż ekologicznej marihuany, wymyśliliśmy ze znajomymi. Buhaha.

Właściwie to smutne i trochę straszne, że nie mam pojecia, co zrobię ze swoim życiem po ukończeniu szkoły. Spróbuję się dostać na tą pieprzoną psychologię. Jeśli nie, to chociaż filologia i chcę byc przynajmniej tłumaczem 8)

Deirdre - 2007-06-22, 18:46

Hm. Ostatnio doszłam do wniosku, że absolutnie nie wiem, co tak naprawdę chcę robić w życiu. Złożyłam papiery na tyle kierunków, które mało mają ze sobą wspólnego, że szok.
Zobaczymy, co to będzie. xD

[ Dodano: 2007-06-22, 19:46 ]
No, ale wiem, że chcę być szczęśliwa.

[liczy się? xD ]

Kya - 2007-06-22, 18:48

Cytat:
właścicielka agencji towarzyskiej


No na to nawet ja nie wpadłam :P
Najbardziej ambitny plan to zostanie zakonnicą, pójście na lekcje gitary, uczenie dzieci w przedszkolu piosenek religijnych i założenie scholki :P

ankaanka - 2007-06-22, 18:50

Z takich abstrakcyjnych to bym chciała być drugą Audrey Hepburn :P
Jenny - 2007-06-22, 19:00

a ja chce byc psycholozką i pracowac w więzieniu,albo jakimś zakładzie karnym :P ewentualnie jak mi się to znudzi moge byc lektorką i uczyc obcokrajowców polskiego:)
Eos - 2007-06-22, 19:15

W sumie to zawsze mnie ciągnęło, żeby iść na resocjalizację ... :o
Mrssm - 2007-06-29, 16:41

JA.. ja w sumie chciałam byc zawsze psychologiem i już :D Nie wiem czy się do tego nadaje .. ale chce :P
Paulus - 2007-06-29, 19:40

Do klasztoru i jak to mówi znajomy nacjonalista "w chuj wyjebane".
BazyL - 2007-06-29, 20:44

Adwokat(Ojciec i enneagram wskazują na to)
a sam z siebie: Humanista, może filozof, ale coś zaczęło mnie ciągnąć właśnie w stronę robienia aplikacji adwokata...czeka mnie znajomość KK, KW, KPK KC i innych kodeksów :( i tak znam wiele :P

Allure - 2007-06-29, 20:47

Biotechnolog, lekarka, farmaceutka... a może nic z tego nie wyjdzie...
Zaheel - 2007-06-30, 10:07

Najchętniej podróżniczką zwiedzajacą cały świat, odkrywajacą jakieś niezbadane tereny... Tylko wiecie co, sponsora szukam. Może ktoś byłby chętny? :lol:
W odwodzie zawsze zostaje operator miotły i szmaty, względnie woźna w szkole... xD

Mixmonia - 2007-06-30, 10:13

Zaheel napisał/a:
Najchętniej podróżniczką zwiedzajacą cały świat, odkrywajacą jakieś niezbadane tereny...


widzę, że mamy te same marzenia :mg:
Ja będe próbowała iśc w kierunku Turystyki, co z tego wyjdzie to się okaże...

Taka jedna - 2007-06-30, 10:13

owocem jogobelli :]
Illegal - 2007-07-05, 11:57

Moje marzenie... Pedagogika lub resocjalizacja...
Praca z trudną młodzieżą to jest to :) ewentualnie jeszcze praca w domu dziecka.

Achti - 2007-11-11, 00:18

Mószka napisał/a:
Ja w przyszłości będę rozwódką :lol:


To już lepiej bogatą wdową ;)

Maciooj - 2007-11-11, 09:46

No Marynarzem a kim :roll: :serce:
Lukas1990 - 2007-11-11, 12:29

Oryginalnym być :P nie mieć powodu żeby napluć sobie w twarz, wiedząc że żyje zgodnie ze swoimi zasadami i pozostać sobą do końca :) a reszta....... czas pokaże, pieprz** przeszłość i przyszłość ważne jest teraz :)
Klang - 2007-11-11, 15:52

Świrem.
Marki - 2007-11-11, 18:11

Administrator, programista, ostatecznie prawnik.
mała - 2007-11-12, 15:33

Od maleńkości zawsze chciałam śpiewać, strasznie mi się podobają chóry wielogłosowe i w tym kierunku chciałam się szkolić i w sumie dalej to robię, ale w momencie w którym mój brat skończył studia muzyczne i nie ma pacy to zrezygnowałam z muzyki jako głównego kierunku i odnalazłam w sobie wenę nauczycielską :mg: matematyka albo chemia w zalezności co mi lepiej pójdzie na maturze chociaż w obu się czuje mocna :P
spiderwoman - 2007-12-22, 16:44

no ja sama już nie wiem. ludzie mówią mi że najlepiej robić w życiu to co nas pasjonuje...
mnie pasjonuje człowiek [od strony biologicznej i psychologicznej]. nie wiem czemu ale lubię obserwować ludzi i analizować ich zachowania w różnych sytuacjach, a czasem sama aranżuję taki sytuacje, by zobaczyć jak się inni zachowają [no i tak z mojej rodziny zrobiłam sobie króliki doświadczalne bo oni najczęściej stają się moimi "ofiarami"]
poza tym sam organizm ludzki i to jak on funkcjonuje uważam za fascynujące. nie przeraża mnie widok krwi czy operowanego ciała [nawet lubię takie programy oglądać]

postanowiłam studiować medycynę, bo uwielbiam też innym pomagać, ale boję się, że źle postanowiłam i później inni będą na tym cierpieć :(

Barbossa - 2007-12-22, 16:51

Gdy byłem w podstawówce chciałem zostać pilotem jakiegoś samolotu wojskowego... czuć sie wolnym, później chciałem założyć firmę albo iść do wojska... teraz sam nie wiem, wiem ze i tak będę interesował sie militariami i elektroniką, lecz nie chce być zwykłym szarym elektronikiem od telewizorów tylko jakimś bardziej zaawansowanym :)
asiula - 2007-12-25, 23:16

heh zawsze chciałam by pilotem :D potem piratem ale takim na morzu :P teraz chyba zwyklą seksuśną sekretarką:)
Syl_ - 2007-12-25, 23:24

U mnie te plany na przyszłość zmieniały się zawsze z biegiem czasu. Chciałam być policjantką, później panią sędziną, póżniej poprostu znaleźć bogatego męża i nic nie robić ;p
Ale wkońcu zdecydowałam się na architekturę, i w tym kierunku idę ;]

Taka jedna - 2007-12-25, 23:26

asiula napisał/a:
teraz chyba zwyklą seksuśną sekretarką:)

nie no przyzam szczerze że podziwiam. nie wiele dziewczyn przyznałoby się do chęci bycia objektem seksualnym.

5thrider - 2007-12-25, 23:26

Kim chcę zostać w przyszłości?

w ogóle KIMŚ ... zostać

Taka jedna - 2007-12-25, 23:28

eh a ja chba szukać sensu życia i wkońcu go znaleźć...obawiam się tylko że nawet po filozofii za to nie płacą....a co więcej boję się jak jasna choera że sens znajdę w rodzinie, mężu i dzieciach :/ pichceniu objadków etc.
Syl_ - 2007-12-25, 23:32

Taka jedna napisał/a:
sens znajdę w rodzinie, mężu i dzieciach :/ pichceniu objadków etc.


no ja myślę, że to jest akurat część sensu tego życia.. ale zawód i kariera to druga rzecz, która dla mnie jest ważna. dlatego też chcę jakoś ładnie sobie życie ułożyć...

Taka jedna - 2007-12-25, 23:35

Ja też chcę ładnie :) Poprostu mam 21lat jestem na 2 roku studiów i nadal nie wiem co dalej ;) wizja nie jako powiedzmy pani domu, była zawsze i wiem że się w tej roli odnajdę ;) ...boję się że zmarnuję szansę na coś więcej.
5thrider - 2007-12-25, 23:37

Syl_ napisał/a:
chcę jakoś ładnie sobie życie ułożyć
jak każdy ale nie wszystkim sie udaje
Syl_ - 2007-12-25, 23:40

No ja wiem, że kazdy ale jeśli ktoś się stara, to dojdzie do tego do czego chce dojść. Jakiś cel w życiu trzeba mieć.. Widzisz Tj ja już wiem co chcę robić i myślę, że mi te plany sie nie pomieszają w jaki kolwiek sposób.
Taka jedna - 2007-12-25, 23:43

Wiem Syl :) a ja szukam celu ;)
5thrider - 2007-12-25, 23:43

gwarancji Ci nie daje, ale trzymam kciuki, że się uda :spoko:
Syl_ - 2007-12-25, 23:45

no ja też trzymam kciuki i miejmy nadzieję że każdemu się wkońcu to w pełni uda.. bo mi do tego prawdziwego sensu jeszcze trochę brakuje..
Nana - 2008-01-15, 15:32

Nie mam pojęcia.
Myślę o japonistyce, ale... właśnie "ale"
Może historia, politologia, resocjalizacja albo prawo, sama jeszcze nie wiem.
Mam jeszcze trochę czasu, by się zastanowić.

A kim chce być?
sobą, po prostu.

malgoskac - 2008-03-25, 16:24

Chciałam być pilotem wojskowym, marzyłam o tym, aby iść do Liceum Lotniczego w Dęblinie. Niestety mam drobne, bardzo drobne problemy ze zdrowiem i to uniemożliwia mi spełnienie swojego marzenia. A plan B ? Prawo .
A kiedy będę już stara chciałabym mieć własną księgarnię, ale muszę jeszcze trochę poczekać :wink:

pongjo - 2008-03-25, 17:12

*wojskowym (w SAS)
*programistą
*kierowcą zawodowym
*weterynarzem
*prawnikiem

może się uda;p

Lena_no - 2008-03-25, 17:29

ja jestem na ratownictwie medycznym więc wiadomo kim chce zostac ;)
marzylam o tym od dziecka

aqua - 2008-03-25, 17:44

Zero planów, zero czegokolwiek. A podobno w tym wieku powinno się już ''coś'' wiedzieć. Tylko jakieś małe, skaczące punkty z napisami ''dziennikarstwo'' i psychologia''. Może. Zobaczymy. Narazie pesymizm wypycha się przed punkciki i wymachuje tabliczką ''budka z hamburgerami''.
kilo - 2008-05-02, 23:06

Myślałem o informatyce ale czy to mnie na tyle fascynuje? Chyba nie
Dziedzina matematyki jest fascynująca ale z czym ją połączyć i jak ? Żeby jeszcze do mnie pasowało.... Tego to chyba nikt nie wie :(

Ansha - 2008-05-14, 18:22

Chciałabym być informatykiem, grafikiem komputerowym. I łuczniczką na Olimpiadzie.
I być dobrą żoną, matką. Mieć szczęśliwą i zdrową rodzinę - męża, dzieci.

Jackson05 - 2008-06-03, 08:44

Przede_wszystkim chcę zostać dobrym mężem oraz super ojcem.
Być ekonomistą, albo filozofem :P

P>S Mój pierwszy post i muszę powiedzieć że bardzo mi się podoba to forum :wink:
Pozdrawiam

Taka jedna - 2008-06-07, 12:09

szczęśliwym człowiekiem :) reszta jak się ułoży. :wink:
Paulina - 2008-06-07, 15:46

A ja chciałabym pracować w jakimś instytucie, projektować badania socjologiczne, a do tego może wykładać na jakiejś uczelni mikro- albo makrostruktury społeczne...
Eos - 2008-06-07, 16:06

Chcę zostać poliglotką i szczęśliwą mamą. Reszta nieważna.
Ruda_Złośnica - 2008-06-08, 17:35

Chciałabym napisać książkę.
Chciałabym grać w teatrze, koniecznie Balladynę, chociaż raz!
Chciałabym uczyć w szkole.
Chciałabym bronić praw słabszych ode mnie ludzi,

A które się spełni?
Pójdę do wróżki ! Powie mi, że wielkie niebezpieczeństwo czyha nade mną :D i nie zdąże cokolwiek zrobić, więc po co sie zastanawiac xD

Unconventional - 2008-06-26, 10:44

Eos napisał/a:
Chcę zostać poliglotką i szczęśliwą mamą
Omg, po Tobie bym się tego nie spodziewała ;/ Tzn. do poliglotki nic nie mam, ale to drugie mnie przeraziło 8)

Zazwyczaj trzymam się z dala od takich tematów, i tak nic się nigdy nie spełnia. Ale skoro już tak lecimy, to:
Chciałabym być fotografem (nieważne, że trzeba się najpierw na tym znać)
Chciałabym znaleźć faceta spełniającego chociaż 3/4 moich wymagań. (nieważne, że nigdy takiego nie znajdę, bo to jest po prostu fizycznie niemożliwe)

No, i właściwie tylko tyle, albo - aż tyle :D pobożne życzenia.

Taka jedna - 2008-06-26, 12:09

chciałabym zajmować się w przyszłości bioetyką :)
floris - 2008-06-26, 22:12

Kiedy bylam małą dziewczynka chcialam zostac łyżwiarką, potem astronautką (fascynowal mnie kosmos głównie za sprawa sailor moon), potem chcialam zostac nauczycielką angielskiego....dlugo nie wiedzialam kim będę az tu nagla po zagraniu Balladyny w szkolnym przedstawieniu zechcialam zostac aktorką...trwałam w tym przekonaniu bardzo dlugo, ale w koncu doszlam do wniosku ze nie zostane gwiazdą... teraz chce zostac prawnikiem, albo prezydentem, albo premierem, albo dyplomatą, albo meteorologiem, nie wiem sama....musze sie jeszcze zastanowić :wink:
komodo_joe - 2008-06-26, 23:14

botanika, etnobotanika, botanika ewolucyjna, botaniczna inżynieria genetyczna czy cokolwiek w ten deseń mi pasuje.
Eos - 2008-06-27, 01:09

Unconventional napisał/a:
Tzn. do poliglotki nic nie mam, ale to drugie mnie przeraziło

:lol: Mnie też. Ale nie wyobrażam sobie życia bez jakiegoś dzieciątka. Oczywiście wszystko w swoim czasie, czyt. po 30. Muszę w końcu przekazać komuś moją inteligencję (liczę na dziewczynkę...).

Samo Zuo - 2008-07-14, 17:19

Samotną matką albo płatnym mordercą.



A tak serio to kryminologia, architektura albo dziennikarstwo muzyczne.

selfishness - 2008-07-14, 17:53

W przyszłości planuję założyć centrum sportowo - rekreacyjne i jakąś szkołę np.sportową lub coś w tym stylu.W każdym bądź razie związaną z jakimś sportem. I szczęśliwą matką i żoną. :D
iTsOnLyMe91 - 2008-07-15, 12:15

Ja zawsze chciałam zostać psychologiem, pedagogiem... nawet zastanawiałam się już nad szkołą średnią w tym kierunku. Była, lecz miałam zły dojazd. No i niestety zrezygnowałam =( a teraz, to zostanę ekonomistą ;/ nie uśmiecha mi się to... no ale jak już wybrałam technikum w tym kierunku, to studia też takie zrobię ...
coco - 2008-07-15, 18:08

tancerka,instruktor tańca a tak poza tym dziennikarka :D
Fanfir - 2008-07-15, 19:46

Hmmm... Straż Graniczna. To jest moje marzenie :)
cichy - 2008-07-16, 09:15

dobrym człowiekiem..
Xeonique - 2008-07-19, 20:10

myślę o studiach aktorskich lub o fotografii w Łodzi. Jednak jest tam niezmiernie ciężko się dostać dlatego złoże też na dziennikarstwo. Być może przyjdzie mi jeszcze coś do głowy. mam jeszcze 2 lata do namysłu.
PaniF - 2008-09-12, 20:17

Stylistka, aktorka, projektant mody? Coś w tym stylu...
oh-chicken - 2008-09-13, 15:13

lekarz pediatra :)
Krystyna - 2008-09-13, 21:56

dobrym człowiekiem...
Feith. - 2008-10-06, 16:08

Gwiazdą Rock'a.
A dokładnie to być Bogiem Gitary.

Kya - 2008-10-15, 12:49

Chcę być kimś, kto realizuje się w swoim zawodzie.
Gdyby udało mi się to połączyć z tym, co naprawdę lubię będę zadowolona.
Tak więc pewnie pójdę w kierunku języków: tłumacz, lektor, przewodnik wycieczek zagranicznych.
Myślałam też kiedyś o archeologii, ale to jednak zostawię w sferze marzeń z dzieciństwa ;)

Mószka - 2008-10-15, 16:21

A ja to już nie wiem co mnie czeka w przyszłości...
Chciałam być zakonnicą (powaga!), dziennikarką, fotografem, modelką, szaloną pisarką, starą panną z setką kotów, podróżniczką, nauczycielką, projektantką wnętrz, stylistką paznokci, fryzjerką, krawcową, doradcą zawodowym, psychologiem, tenisistką, astronautką i wiele, wiele innych.
Ostatnio najbardziej mi się widzi zostanie sekretarką :) taka lajtowa praca, idealna dla mnie :D odbieranie telefonów, umawianie na spotkania, przekazywanie informacji, komputer na biurku itp. Ewentualnie jakaś recepcjonistka jeszcze.
A wyjdzie pewnie zupełnie inaczej.

Anoniman - 2008-10-15, 20:17

Chciałbym w przyszłości zostać muzykiem. Może to za dużo powiedziane - chciałbym zostać producentem muzycznym, lub realizatorem nagrań. A jeśli nie muzyka, to chciałbym zostać barmanem.
Fantasia - 2008-11-01, 12:12

Mószka napisał/a:
Ostatnio najbardziej mi się widzi zostanie sekretarką :) taka lajtowa praca, idealna dla mnie :D odbieranie telefonów, umawianie na spotkania, przekazywanie informacji, komputer na biurku itp.
Móh uważaj z tą sekretarką... w zależności gdzie będziesz pracowała to to może być szalenie STRESOGENNA praca...

Aktualnie jestem glottodydaktykiem i mi się to podoba ^_^ a co będzie dalej to się zapewne okaże, jestem bardzo optymistycznie nastawiona ;)

BazyL - 2008-11-01, 12:17

Mószka napisał/a:
Ostatnio najbardziej mi się widzi zostanie sekretarką :) taka lajtowa praca, idealna dla mnie :D odbieranie telefonów, umawianie na spotkania, przekazywanie informacji, komputer na biurku itp.

Sekretarka spóźniła się do pracy trzeci dzień z rzędu. Szef wzywa ją do swojego gabinetu i mówi:
- Posłuchaj, Zosiu. Wiem, ze przeżyliśmy kilka szalonych chwil, ale to się już skończyło. Oczekuję, że zaczniesz się zachowywać i pracować jak inni w biurze... Kto ci pozwolił na taką swobodę?
Sekretarka zapala papierosa, uśmiecha się i wydmuchując dym, mówi:
- Mój prawnik.

:lol:

A ja nadal Technik Kelner/barman z aspiracjami na radcę prawnego ;)

herbata - 2008-11-03, 22:45

mm
jeśli chodzi o zawód to...pilot samolotu, ale to tylko takie marzenie :)
no bo czy krótkowidz może zostać pilotem? raczej wątpię

Anoniman - 2008-11-04, 17:05

herbata napisał/a:
no bo czy krótkowidz może zostać pilotem? raczej wątpię


Możesz stosować soczewki, a wtedy wszystko jest ok :-P Inna opcja to operacja. coś pociągają

W pilotowaniu jest coś co mnie pociąga, szczerze mówiąc...

herbata - 2008-11-05, 22:13

Anoniman napisał/a:

Możesz stosować soczewki, a wtedy wszystko jest ok

ee..a jak soczewka wypadnie w czasie pilotowania samolotu? Współczuję wszystkim tym, którzy wtedy znajdowali by się zbyt blisko mnie. Musieliby zginąć w katastrofie lotniczej. (oczywiście to wersja pesymistyczna, ale jednak możliwa)

Anoniman napisał/a:

W pilotowaniu jest coś co mnie pociąga, szczerze mówiąc...

ha! no nie dziwię Ci się :wink:

Mixmonia - 2008-11-06, 12:32

herbata napisał/a:
a jak soczewka wypadnie w czasie pilotowania samolotu? Współczuję wszystkim tym, którzy wtedy znajdowali by się zbyt blisko mnie. Musieliby zginąć w katastrofie lotniczej. (oczywiście to wersja pesymistyczna, ale jednak możliwa)


Taaa, bo podczas pilotowania się tak ruszają piloci, że szok :P
Niby jakim cudem miałaby spaść soczewka? - ja wiem, że możliwość jest! ale bez przesady! Jedna możliwość na milion - to nie dramatyzujmy :mg:


A wracając do tematu, to ja chciałabym w przyszłości pracować w biurze podróży albo co mnie bardziej ciągnie to zostać pilotem wycieczek i jeździć po Polsce lub nieraz nawet w inne kraje - ale ogólnie to chciałabym robić coś związane z Turystyką :)

Anoniman - 2008-11-06, 20:38

herbata napisał/a:
a jak soczewka wypadnie w czasie pilotowania samolotu?


Nie ma takiej możliwości - sam noszę soczewki i wiem, że wypadanie soczewek to mit. Jeśli nie będziesz trzeć oczu nic ci nie wypadnie - a pilotując samolot raczej nie masz czasu na pocieranie oczu ;)

Fantasia - 2008-11-06, 21:35

Anoniman napisał/a:
herbata napisał/a:
no bo czy krótkowidz może zostać pilotem? raczej wątpię


Możesz stosować soczewki, a wtedy wszystko jest ok :-P Inna opcja to operacja.
nie istnieje taka możliwość. Soczewek ukryć nawet fizycznie nie można a licencjonowany pilot który bedzie zajmował się tym zawodowo kategorycznie nie może mieć żadnej wady wzroku.

I chwała bogu bo ja bym z takim nieco ślepym pilotem nie wsiadała na pokład. Soczewki mnie nie przekonują.

herbata - 2008-11-06, 21:44

Fantasia napisał/a:
Soczewek ukryć nawet fizycznie nie można a licencjonowany pilot który bedzie zajmował się tym zawodowo kategorycznie nie może mieć żadnej wady wzroku.

I chwała bogu bo ja bym z takim nieco ślepym pilotem nie wsiadała na pokład. Soczewki mnie nie przekonują.


phi! wypraszam sobie tego ślepego! :-P
to samo już powiedział mi ktoś inny (w sensie że nie mam szans) :(

A skąd wiesz, że nie można mieć żadnej wady wzroku?

Fantasia - 2008-11-06, 21:48

Mojej koleżanki chłopak studiował w Dęblinie na Oficerskiej i podczas przyjęcia wzrok miał ok. z czasem mu sie pogorszył tylko do -0,5 i licencji zawodowej ostatecznie niestety nie zdobył. Okrutne ale takie są zasady.

Przekwalifikował się i obecnie jest kontrolerem lotów.

Silvertear - 2008-11-14, 18:05

Ja chce byc.... Myślicielem i rysownikiem. I pojechac do japonii!
Maciooj - 2008-11-14, 19:17

też chciałem być pilotem i nawet przeszła mi myśl żeby zrezygnować z tych studiów i spróbować jednak się tam dostać, do Dęblina of kors. :)
Krystyna - 2008-11-15, 09:26

Wczoraj mnie też natchnęło po raz kolejny na bycie pilotem ^^ ale chyba za bardzo się boję. Jak pomyślę, że w przeciągu kilkunastu dni znowu będę lecieć 3 raz to mam gęsią skórkę. Większe prawdopodobieństwo roz...walenia się :P
menima - 2008-11-22, 22:08

weterynarzem.
już robię kroki w tym kierunki. (:

eee - 2008-11-24, 11:57

Samotną żeglarka (piratką) z całym podpokładem rumu i z wiatrem w żaglach :)
ewentualnie mgr inż geodezji...
...albo atomówka :girl: :girl2:
a jak nie wyjdzie to zostanę konserwatorem powierzchni płaskich :)
albo zajmę się recyklingiem butelek po gazach :)

Asik - 2008-11-24, 19:36

podróżniczką :-P

chciałabym, aby mój zawód wiązał się z podróżami po świecie

Mkj - 2008-11-25, 14:36

Moja przyszłość już nastała. :< Ale jak mnie wyleją za pasibrzustwo to zostanę motorniczym. ^_^
Source - 2008-12-27, 10:20

Praktycznie to informatykiem zajmującym programowaniem graficznym, bo wiąże się to z moimi zainteresowaniami i ładną kasą :brawo:
Niepraktycznie chciałbym zostać podróżnikiem, ale raczej w sensie takiego premiera światowego XD
Lubię angażować się w sprawy pojednań ;]

LadyRose - 2008-12-27, 16:36

psychologiem, kelnerką lub rehabilitantką.
wariat4 - 2009-02-01, 20:41

Kimś innym niż obecnie. Pięknie by było zostać raperem ale to niemożliwe.
Marki - 2009-02-18, 21:29

Od mojego poprzedniego postu zmieniły mi się trochę priorytety, nadal coś związanego z matematyką i fizyką, ale już nie informatyk, prędzej fizyk, albo coś związanego robotyką, ew. jakiś inny zawód który można uzyskać na politechnice.
Eos - 2009-02-18, 21:36

U mnie : + archeolog :D
annoth - 2009-02-18, 21:43

Aktualnie mam w planach zostać inżynierem elektroniki. Pewnie dzięki temu uda mi się znaleźć sobie jakieś miejsce w firmie zajmującej się produkcją sprzętu elektronicznego (nie tylko chodzi o telefony, czy odtwarzacze muzyki). Pewnie dzięki temu będę mógł zarabiać więcej forsy niż mi to będzie potrzebne. Pewnie będzie fajnie...
Taka jedna - 2009-02-18, 21:59

bioetyk, etyk..chciałabym zaczepić się na katedrze..ale ile z tego wyjdzie *uj wie ;]
cichy - 2009-02-18, 22:38

a ja coś związanego z moim kierunkiem studiów czyli odnawialne źródła energii, praca nad nimi, lepsze rozwiązania czyli gdzieś praca w laboratorium by mi pasowała ;)
Taka jedna napisał/a:
ale ile z tego wyjdzie *uj wie ;]
no właśnie ;)
BazyL - 2009-02-18, 22:45

cichy napisał/a:
odnawialne źródła energii,

na trolejbusach MPK w Lublinie widnieje grafika:
"Odzysk energii przy hamowaniu..." i 60% szans na rozkwaszenie sobie głowy o coś/kogoś.
Bardzo interesujące studia...nad trolejbusami, które zamiast delikatnie hamować wrzynają się w asfalt :)

Ja chcę zostać prawnikiem i koniec. nie zmienię swojego stanowiska...chyba, że ktoś bardzo starannie mi utrudni mój cel-odbierając mi życie. ;p

Maciooj - 2009-02-21, 20:15

a ja chciałbym być muzykiem :P ale to już niemożliwe
annoth - 2009-02-21, 20:20

Wcale nie. Dlaczego tak myślisz?
Emmari - 2009-07-25, 09:25

Chciałabym pisać, więc pewnie będę. A wykształcenie? Marzy mi się psychologia, ale teraz co druga osoba spotkana na ulicy jest psychologiem. Po polonistyce pieniążków mało, a nauczyciel to praca stresująca. Głównie dla moich przyszłych uczniów.
Może jakaś fizjoterapia? Pożyjemy, zobaczymy...

Ann_ - 2009-07-25, 09:57

Turystyka i rekreacja, kurs na pilota wycieczek, a w końcu rezydent na Krecie ;D
Krystyna - 2009-07-25, 14:04

Ann_ napisał/a:
Turystyka i rekreacja, kurs na pilota wycieczek, a w końcu rezydent na Krecie ;D

To jest coś o czym myślę dość realnie. Chyba dlatego, że póki co nie orientuję się w kryteriach przyjęcia do takiej pracy ;) najpierw filologia, później turystyka, a na końcu rezydent. Nie wiem jeszcze gdzie, ale gdzieś gdzie jest ciepło ^^.

Ann_ - 2009-07-25, 14:22

Właśnie też chcę gdzie jest ciepło i ładnie, może trochę na Krecie język dziwny, ale nigdy tam nie byłam, a strasznie mi tam się podoba i tam właśnie bym chciała, bo w sumie wcale nie tak daleko od domu ; ))
Agu - 2009-07-25, 15:03

Chciałabym być barmanką a poza tym mieć własną cukiernie gdzie zajmowałabym się artystycznym wyrobem tortów :P
Taka jedna - 2009-07-26, 10:03

zmieniło mi się (kobieta zmienną jest) chciałabym się zajmować nadal etyką ale z zakresu teorii państwowości i z tego powodu idę na socjologię jako 2 kierunek. Tylko jeszcze nie wiem czy w tym czy przyszłym roku.
Straho - 2009-07-27, 08:28

Chcę zostać ambasadorem ziemi we wszechświecie. Wędrować po kosmosie statkiem na kształt jointa, i palił bym marihuane z kosmitami, kopcił bym z nimi tak aż dym uciekał by mi uszami.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group