Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Miłość & Przyjaźń - Jak mówicie do swojej ukochanej osoby?

Krystyna - 2007-07-06, 21:30
Temat postu: Jak mówicie do swojej ukochanej osoby?
Taki temat na rozluźnienie.
Jak zwracacie się do ukochanej osoby? I jak ukochana osoba mówi na was? ^^

Fantasia - 2007-07-06, 21:33

My mówiliśmy do siebie Słoneczko i uważam że to piękne :serce: Miał piękny aksamitny głos i zawsze dostawałam ciarki jak mnie wołał albo mi coś szeptał :roll:

Choć mówię tak też do innych ludzi, których bardzo lubie bo to miłe.

Taka jedna - 2007-07-06, 21:45

po imieniu przede wszystkim ;)
czasem wzajemnie- debilu, tempaku, niedrozwoju :lol: :P
on do mnie o mnie w 3 osobie- kochanie
ja do niego-kochanie, kotku, wilczku, słoneczko, nędzo społeczna :P
...i wiele wiele innych okreslen które nienadają się do przetoczenia :P

Illegal - 2007-07-06, 21:49

Ja do niego: słonko, skarbie, kochanie i Rafałku ;)
A on do mnie: skarbie, kochanie, myszko, mysza(najbardziej lubię ;) ) i Aniu :D

Kya - 2007-07-06, 21:53

Ja chyba najczęściej po imieniu mówię, albo po prostu kochanie:)
Krystyna - 2007-07-06, 21:56

Kya napisał/a:
albo po prostu kochanie:)

ja również + Skarbie + Tuxedo [ z czarodziejki z księżyca ^^] + Zboku xD
zdarza się też łobuz i czubek xd

ankaanka - 2007-07-06, 23:12

Łoś

ale teraz mówię to do wszystkich Łosi :P :D

Emiya - 2007-07-07, 00:27

"miśku" :P :) :D
Mószka - 2007-07-07, 12:08

Mazina napisał/a:
Tuxedo [ z czarodziejki z księżyca ^^]

to był Taxido :P
Jak mam do kogo to mówię głównie Kochanie, Misiaku, Dziubek, ale Zbok też się zdarza :D

Krystyna - 2007-07-07, 12:16

Mószka napisał/a:
to był Taxido :P

Taxido się mówi, ale pisze się Tuxedo ;)

A na pewno macie jakieś określenia których nie lubcie gdy tak na was mówi ukochany/a jakie to są? xD

Żabka - 2007-07-07, 12:17

Koteczku, Kocurku, Skarbie...

A on do mnie to Koteczku albo Skarbeńku....

Illegal - 2007-07-07, 12:33

A jeśli chodzi o inne określeni to:
łosiu, zboczku, wariacie-wariatko itd. :)

Taka jedna - 2007-07-07, 12:55

jeszcze czasem wiewióreczko :)
Mazina napisał/a:
A na pewno macie jakieś określenia których nie lubcie gdy tak na was mówi ukochany/a jakie to są? xD

są takie :maruda: ale nie bedę cytowac bo sa dość intymne :maruda: a poza tym wspomniany wyzej niedorozwój :P , kurka, i pochodna od tego cipeczka :maruda:

Lilka ;) - 2007-07-07, 12:57

Mazina napisał/a:
Tuxedo [ z czarodziejki z księżyca ^^]

I co on na to? Podoba mu się? :D

Emmari - 2007-07-09, 16:27

Matuśku, Mały, Krótki. :lol:
Tuxedo - 2007-07-09, 19:56

Ba :D wzialem wzialem :P ale tak miedzy nami Kochanie Moje zakladalo konto :D dobrze dobrze...ja Ci dyktowalem :) :* :**:*:*:*:*:*:*

Kochanie, Dziubek, Dziubuś, Księżniczka, czasem świr, szalona :P

Krystyna - 2007-07-09, 22:53

Tuxedo, i sierotka marysia :maruda:

Strasznie nie podoba mi się określenie 'myszko' :/

Furiatka - 2007-07-09, 23:27

Ja mówię 'Aniołku' :)
A On różnie ;)

Deirdre - 2007-07-10, 10:41

Paskudo, Wredoto, Ciapo, Ciapek, Kochanie, Słońce. <3

O.

BazyL - 2007-07-10, 11:33

to dałaś popis... paskudo, wredoto, ciapo....kogo sobie wybrałaś?? jak byś dodała przed każdy z tych 3 wyrazów jakiś miły np.: kochana Ciapo to już rozumiem :)
Nie mówię kotku, co najwyżej 'mój kochany potworku' 'kochanie' i tutaj zakres się kończy :)
reszta utajniona ^_^

Mixmonia - 2007-07-10, 13:00

BazyL napisał/a:
'mój kochany potworku'



odgapiłeś się :lol: - tzn. prawie tak nie mówie na niego, ale wzieło się to z tego, że na początku jak się poznaliśmy, to lubiliśmy sobie opowiadać rózne wymyślane historyjki, gdzie MY braliśmy udział- no i z tych historyjek wyszło to, że zaczełam nazywać go ''potworkiem'', ''mój potworek''.

A tak pozatym przeważnie mówie na niego ''misiek'', ''puptuś'' (wyszło z tuptuś- pomyłka no i tak zostało,hihi), ''skarbie'', ''moje serce''.
On na mnie przeważnie mówi ''słońce'', też nieraz ''puptuś'', ''misiek''

Nie gadamy sobie po imieniu, mało się zdaży- nie mówiąc, że nigdy :P

Deirdre - 2007-07-10, 17:14

Cytat:
to dałaś popis... paskudo, wredoto, ciapo....kogo sobie wybrałaś?? jak byś dodała przed każdy z tych 3 wyrazów jakiś miły np.: kochana Ciapo to już rozumiem

Pff. Nie rozumiesz.
To wszystko zawsze jest mówione z miłości. O.
I oczywiście, że z reguły dodaję kochana Ciapo.

wiolka7345 - 2007-07-11, 08:52

jak kogos mam,to sa min.takie:
-sloneczko
-kochanie
-misku/miasiaczku
-skarbie
-zdrobniale imie
-num,i to chyba te uzywane najczesciej

Blanca - 2007-07-19, 09:18

Dla mojego ostatniego byłam i chyba już zawsze zostanę kwiatuszkiem... Mówi tak do mnie nawet teraz jak przypadkiem się spotkamy...
No i jeszcze wredota :D ale to akurat również zaliczam do miłych określeń, bo wiem że zachowywałam się odpowiednio żeby zasłużyć na takie czułe słówko :D

A do niego najczęściej mówiłam zdrabniając jego imię :)

Kasiula - 2007-07-20, 18:46

on do mnie Myszko i po imieniu
ja do niego Słoneczko, Misiaku

iTsOnLyMe91 - 2008-06-26, 19:30

Kurcze... u mnie to różnie bywa =)))
najczęściej używam określenia: łajzo, łajzunio =p --> ale to tylko wtedy, jeżeli się wygłupiamy, czy coś =)
a tak to mówię po prostu: kochanie, mycha, słońce, kotuś =)))

no a on do mnie... hmm...
skarbek, skarbie, kochanie i... i to by było chyba na tyle =)))
no jedynie czego nie lubię, jak się do mnie zwraca, to jak mi mówi "piczo" =DDD mówi to tak uroczo, ale mnie to denerwuje :lol:

Krystyna - 2008-06-27, 12:35

iTsOnLyMe91 napisał/a:
"piczo"

mnie też by to wkurzało nie podobają mi się takie określenia :/ nawet w żartach...

Simicz - 2008-06-27, 14:17

Szatanku ;p

..ale przeważnie mówię do niej Piękna

Taka jedna - 2008-06-27, 15:57

ostatnio to parówko :)
cichy - 2008-06-27, 19:19

skarbie, niunia, kochanie, kotek.. :)
Rost - 2008-06-27, 21:17

Księżniczko do najważniejszej
Panna_Nikt - 2008-06-27, 22:32

Tygrysek, Pieszczoch, Kotek, po nazwisku :P , Słońce, Miłości ma:)
GracjanDaxx - 2008-06-29, 12:57

Panna_Nikt napisał/a:
po nazwisku
tak jak u mnie jest:)
do tego Słoneczko, Misaczku, Kochnie, Kotek, Kocico, Koteczku, zdrobniale od Misiaczku to Miniu, Stara:) jak się wygłupiamy to Pipo lub wredna Sucz, ale to tylko wtedy jak sie wygłupiamy i to Ona pierwszy raz powedziała do mnie "wiem, wredna Sucz ze mnie" i teraz jak jej to mówię to jest odpowiedź "mów tak jeszcze":)

JoJo - 2008-07-07, 15:53

iTsOnLyMe91, a słowo "piczo" ma jakieś znaczenie???

Nie mam żadnego zestawu zwrotów, jakie stosuję do moich partnerów... Zazwyczaj na pewnym etapie związku samo z siebie wyłania się jakieś określenie, które zostaje przypisane tej osobie i tylko niej.
Nie licząc oczywiście standardowego "Kochanie".

A nie dzierżę tylko jednego: "Malutka" ;/ Zabić tylko takiego delikwenta :[ Grrr...

Taka jedna - 2008-07-07, 15:59

JoJo napisał/a:
iTsOnLyMe91, a słowo "piczo" ma jakieś znaczenie???
to od wulgarnej nazwy kobiecej sfery intymnej ;)
ja nie cierpię być nazywana dupeczką :? ale "moja Pani", kochanie, słoneczko to insza inszość :roll:

JoJo - 2008-07-09, 13:06

Taka jedna napisał/a:
od wulgarnej nazwy kobiecej sfery intymnej :wink:

:smiech: W takim razie zestaw zwrotów nielubianych powiększy się o jedno słowo :yay:
"Dupeczka" mi się nie podoba, ale jestem to w stanie przeżyć, jeśli wymawianiu tego słowa będzie towarzyszyło klepnięcie w pośladek i namiętny pocałunek zapowiadający "coś" więcej :lol: :-P :wink:

selfishness - 2008-07-09, 13:16

Dupeczka nie lubię tego słowa, kojarzy mi się z dresami. :D
Jeśli byłaby ukochana osoba to zwracałabym się do niego : skarbie,misiu,misiek, i chyba tyle.

sweet_angel89 - 2008-07-09, 15:30

hmm...
ja do niego: Skarbie, Kochanie, Misiu, Misiek, Aniołku, Kotku, Dareczku, Mendo Jedna ;] .
on do mnie: Kochanie, Kotku, Cola ---> skrót od mojego imienia.
raczej nie lubię jak do mnie mówi - Nicola - takie jakieś oschłe, "bez uczucia"... :P ;/

Taka jedna - 2008-07-09, 16:39

ostatnio mówię "ty zły człowieku!" :P
MalinowaMamba - 2008-08-30, 14:47

Nie wiem jak teraz, bo nie mam do kogo ale kiedyś było coś. Mhm.
Zazwyczaj wołałam do niego 'Schaboszczaku' co go bardzo cieszyło. .

No i ten jestem głodna. :-P

Tuxedo - 2008-09-01, 09:24

Moja M. zaczęła wirować trzymiesięczną różnicą w wieku i zaczęła do mnie mówić "młody" :P
Mysterious_Girl - 2008-09-02, 15:47

Kochanie najczęściej, chociaż zdarza sie też Zboczuszku... :-P hihi =)
Kya - 2008-09-02, 18:21

Taka jedna napisał/a:
ostatnio mówię "ty zły człowieku!" :P



Hehe, mi też się tak zdarza mówić :D

ankaanka - 2008-09-02, 22:53

Brzydalu :P
Fantasia - 2008-09-07, 17:45

ja mówię wyłącznie pieszczotliwie, najpieszczotliwiej jak tylko umiem: Głópku :D

ale jak mówię "jesteś okropny" to pewnie też wie, że o niego chodzi :lol:
no i czasami Słoneczko.

plzkthxbai - 2008-09-08, 21:33

Najczęściej coś w stylu "Wariacie", "Grubasie", czy też w/w "Brzydalu" ;)
A myślałam, że się będę z tym wyróżniać :D

jaco - 2008-09-09, 21:24

Zazwyczaj: Słońce, Piękna :)
Krystyna - 2008-09-10, 15:39

jak ja nie lubię określenia niunia :/ całe szczęście, że on tak do mnie nie mówi :P
W ogóle ostatnio włączyło mi się 'pyś' XDDDD
...żeby śmiesznie było ;)

Fanfir - 2008-09-10, 16:55

w skrócie: moja Pani albo koza (z kaszubską wymową :D )
Nena - 2008-09-10, 17:51

Do ukochanej osoby to chyba najczęściej mówię : kochanie, skarbie, mój drogi i okrutniku :-P
Kya - 2008-09-10, 18:02

Moje ulubione: Kocie.
A poza tym różnie, zależnie od humoru.
O, często też capie :P

BazyL - 2008-09-10, 18:04

Nena napisał/a:
Do ukochanej osoby to chyba najczęściej mówię : kochanie, skarbie, mój drogi i okrutniku

Pierwszy raz czytam, abyś tak do mnie napisała/powiedziała. Niedorzeczne kłamstwo. Bu Martuś bu bu bu! ;(
:*

Zazwyczaj Paskudo, Kaszalociku i takie czułe słówka.


Miśku, kochanie, kociaku, warczku, wampirze [bo gryzie w szyję i jest cuuudownie <3 (Ale nie Marta)]
Ogólnie to mówię praktycznie wszystko :)

Nena - 2008-09-10, 18:07

BazyL napisał/a:
Pierwszy raz czytam, abyś tak do mnie napisała/powiedziała. Niedorzeczne kłamstwo. Bu Martuś bu bu bu! ;(
:*

Oj :oops:
Piotruś czytając temat, zapewne zauważyłeś "jak mówicie do swojej ukochanej osoby"

BazyL napisał/a:
Zazwyczaj Paskudo, Kaszalociku i takie czułe słówka.

Prawda^^ Dorzuciłabym jeszcze "żono moja" xd

Fantasia - 2008-09-10, 18:16

boszsz wieeeedziałam, że tak będzie :doh:

A ja w myśl tej piosenki:
http://www.bighumor.pl/pokaz,film,46949,8.html
nie mówię 'Misiu'. Czasami mi sie zdarzy 'Tygrysie' :P
Mazin napisał/a:
jak ja nie lubię określenia niunia :/
no ja też nie. Jest takie wsiuńsko-wioskowo-hiphopowe ;/ i też się bardzo cieszę, że nikt tak na mnie nie mówi :D
BazyL - 2008-09-10, 18:17

Nena napisał/a:
"jak mówicie do swojej ukochanej osoby"

To kim ja jestem? ;( *cry cry cry*
Fakt:
Nena napisał/a:
"żono moja"
też mówię. Choć powinienem teraz mówić żono cudza i niedobra ;p
Nena - 2008-09-10, 18:24

Fantasia, A ja wiedziałam, że jak tutaj napiszę Bazylek się przyczepi.

BazyL napisał/a:
To kim ja jestem? ;( *cry cry cry*

Ty to Ty^^

Ja napisałam jak mówię do pewnego pana, bo gdybym miała napisać jak piszę do Ciebie, to mogłoby być źle. Ale koniec OT.

Fantasia napisał/a:
nie mówię 'Misiu'. Czasami mi sie zdarzy 'Tygrysie'

Kiedyś mi się zdarzyło powiedzieć tygrysku. Więcej nie popełnię tego błędu.

jaco - 2008-09-10, 18:30

Kya napisał/a:
O, często też capie :P
bym zapomniał :doh: :
kozo!

ankaanka - 2008-09-10, 19:03

Oprócz wyżej wspomnianego przeze mnie Brzydalu włączyło mi się "Ty, no ty, no jak Ci tam było... Aha, Filip!" :P
Taka jedna - 2008-09-10, 19:13

zły człowieku, podlcu (tu nie ma błędu :P )
brzydalu
grubasie, grubasku,spaślaku
słoneczko
kocie,koteczku, kociaku
kochanie, moje kochanie
maleństwo
skarbie, skarbeczku
...czasem robaczku, skarabełuszku, padalcu etc....generalnie wyzwałam go już chyba od wszystkiego z parapetem włącznie :P
misiu, misiaczku, misiaku, zły misiu (ma na imie michal więc tym bardziej mało ambitnie ;] )
...ja tam słyszę z reguły coś z genetivusem possesivusem na początku ;] coś typu :moja żopa, moje maleństwo,moje biedactwo etc.

Fanfir - 2008-09-10, 19:29

jaco napisał/a:
bym zapomniał :doh: :
kozo!


:lol: :lol: :lol: Każdy sługa mroku trzyma kozę z boku! To jest to!

Kya - 2008-09-10, 20:20

Wypraszam sobie! :P

Jeszcze mi się padlinka przypomniała :D
(To o Jacu żeby nie było wątpliwości) :D
A i Słonek, też tak lubię mówić :)

marekr - 2008-09-10, 21:36

kotku, grzybku, kochanie:)
Rivenris - 2008-09-18, 01:40

Eeee.... Ty.
Krystyna - 2009-01-08, 12:35

Dość często mówię 'Młody' ;)
Mixmonia - 2009-01-08, 14:09

Ja mówię różnie, to zależy. Ale najczęściej i najbardziej mi się podoba "misiu" albo "skarbuś" :roll:
Taka jedna - 2009-01-08, 20:40

nie ma to jak pieszczotliwe"ty zjebie" albo "ty chuju"
ajs - 2009-01-12, 23:00

Kochanie
Misiu
MisQ
Ptysiu
Skarbie
Moje Ty szczescie
Ksieciu z bajki :)
Ideale
aaaale czesto mowie, pyNdzlu :)

Hellnen - 2009-01-13, 08:52

mmmm.... chyba od tego są imiona żeby ich używać, kiedy się zwraca do kogoś :|
Taka jedna - 2009-01-13, 09:00

czasem jednym przezwiskiem można wyrazić dużo więcej niż jak się powie samo imię ;) teksty typu "misiaczek", "ptysiu", "skarbeczku" są może i przesłodzone jak walentynkowa bombonierka, ale wyrażają dużo więcej niż po prostu imię. To całe wielgachne, cukierkowe dzieło 5 tomowe jest zawarte w jednym słówku ;) Z resztą niektóre są bardziej osobiste i mają zupełnie inne znaczenie niż domniemywać by mogły osoby postronne ;)
No bo jak to? miałabym mówić "X jesteś dla mnie bla bla bla bla( 30 minut później) ...bla" powiem jedno słówko i wszystko wiadomo :)

Hellnen - 2009-01-13, 21:01

mmmmm... Hell zamiast mówić woli całować xD
Taka jedna - 2009-01-13, 21:04

grrr...ale przez telefon trudno XD
Hellnen - 2009-01-14, 21:07

no wzasadzie przyznaję przedmówczyni rację.... telefon to telofon... :(
Hell nie ma opatenotwanego słowa na swojego mężczyznę. po prostu jest Piotrkiem, ale to też mówi wiele za siebie ;]

Source - 2009-01-18, 20:48

U mnie to przeważnie do bliskiej mi osoby przylega jedno słowo i już zostaje :P
Słoneczko :)
Piękna :roll:
Domiś (od Dominiki :P )
Nuśka (stara historia z Anią, aNUŚKA)
itp. :P
Standardowo Kochanie też :wink:

bisiorek_15 - 2009-02-21, 13:30

Może to głupie, ale ja do swojego chłopaka mówie Debiluchu ^^
Żartobliwie oczywiście ;) )
A tak 'slodko' ^^ to poprostu Kochanie :) )

dziewiąta - 2009-04-15, 20:10

'Kocie' ew. 'Tygrysie' 8D
Szczęśliwa - 2009-05-05, 14:16

Kotku, Słońce itp. :)
Taka jedna - 2009-05-06, 09:03

"wacku niemyty"
annoth - 2009-05-09, 00:33

Taka jedna napisał/a:
"wacku niemyty"

o fuck xD rotfl rotfl rotfl (i serio wyglądałem jak ta emotka jak to przeczytałem)
chyba najbardziej pieszczotliwe określenie faceta jakie słyszałem.

mjuzik - 2009-05-09, 12:29

Jak mówie do ukochanej osoby? Hmm...
"Łukaszu Mazurzu" na przykład, albo "Cinosławie"...

doopek - 2009-05-10, 00:09

"Pawle..." :roll:
lapicaroda - 2009-05-10, 20:20

Ja stosuję bardzo osobiste i dziwaczne przezwisko dla swojego faceta. :lol: Oczywiście, stosuje się zazwyczaj ''skarbie, kochanie''-wiadomo, konwencja, ale zawsze brzmi przyjemnie, ale uwielbiam, opieprzając go w żartach, czy drocząc się, używać tego głupawego przezwiska...on też zresztą to robi w stosunku do mnie.
vicky - 2009-05-28, 10:39

Misiek, kotuś, kofanie, słońce, skrabie :D to takie główne :P
Taka jedna - 2009-05-28, 11:05

dupinko, kapiszonku, zołzo, albo "ale z ciebie suka", maleństwo...i tak .Nadal jestem hetero ;]
Emmari - 2009-07-21, 13:55

"Ty bezczelu"
vicky - 2009-07-22, 08:56

kotuś
Ann_ - 2009-07-24, 14:37

Skarbie, kochanie, misiu, kotek (zawsze kotek rzadko kotku), tygrysku, tygrysie, teee maluuuutki no i po imieniu ; )) - ja do niego
Kochanie, kotek, skarbie, malutka, tygrysico ( :lol: luuubie to :lol: ) - on do mnie, po imieniu rzadko mówi.

Krystyna - 2009-07-25, 15:02

Wstydzicie się mówić w publicznych miejscach, przy rodzicach, znajomych do ukochanej osoby tak pieszczotliwie?
Ann_ - 2009-07-25, 15:24

U mnie najczęściej są używane dwa pierwsze i u niego tak samo, spec tak pisałam, więc w sumie nie ma czego się wstydzic przy znajomych, ja jego rodziców widziałam raz przez 5 min, on częściej widzi moją mamę ale tylko jak przechodzi do mojego pokoju, wiec nie mamy jak do siebie tak mówic przy nich ;P
Taka jedna - 2009-07-26, 10:51

Mazin napisał/a:
Wstydzicie się mówić w publicznych miejscach, przy rodzicach, znajomych do ukochanej osoby tak pieszczotliwie?
nie :) oczywiście nie mówię wtedy
Cytat:
dupinko, kapiszonku, zołzo, albo "ale z ciebie suka","wacku niemyty"

ale kociaku, kochanie, kotku, zawsze :) Jego mama tego nie specjalnie lubi ale sie tym nie przejmuję :) przecież to miłe takie. Zresztą jeśli chodzi o inne epitety wyszczególnione w powyższy cytacie to mówię tak do niego przy kumplach także :P ale oni mnie znają... i jego znają więc jak słyszą jak mówię do niego per "mendko" to nawet nie reagują zdziwieniem :P

Yenna - 2009-07-26, 15:50

Mazin napisał/a:
Wstydzicie się mówić w publicznych miejscach, przy rodzicach, znajomych do ukochanej osoby tak pieszczotliwie?

Czemu mam się wstydzić, skoro lesbą nie jestem :lol:
A do ukochanego mówię: misiu, kochanie darling, i nie mam
czego się wstydzić. Do rodziny np. mamy mówię zwyczajnie mamo.

Krystyna - 2009-07-26, 18:43

Yenna napisał/a:
Czemu mam się wstydzić, skoro lesbą nie jestem :lol:

a co ma bycie less do tego...?

Shezz - 2009-07-26, 22:55

Ha ha xD Ej właśnie, zgadzam się z Mazin ^^

Ja mówię głównie Misiek, mendo, łajzo, kochanie, zje*ie (xD), czopku, moooooja Ty dzi*ko :lol: Sorry za przekleństwa ^^

Asik - 2009-07-27, 09:16

zazwyczaj zdrobniale po imieniu, ew. misiaczku :cwaniak2: , kochanie
Taka jedna - 2009-07-27, 10:09

Shezz napisał/a:
moooooja Ty dzi*ko :lol:
:brawo: ja czasem mówię moja żopa :P po tym z reguły jak on na mnie cipcia :maruda:
Yenna - 2009-07-27, 20:42

Mazin napisał/a:
a co ma bycie less do tego...?

To, że ja bym trochę się wstydziła okazywać uczucie homoseksualne publicznie...

lapicaroda - 2009-07-27, 20:54

Yenna napisał/a:
To, że ja bym trochę się wstydziła okazywać uczucie homoseksualne publicznie...
A co ma publiczne okazywanie uczuć w ogóle do określeń wobec partnera? Drzesz się do chłopaka ''Misiaczkuuu!!!'' na całe gardło,żeby cała ulica słyszała, gdy stoicie razem na przystanku, albo na spacerze? Toż mówimy jedynie o zwrotach, a nie o chwytaniu za tyłek. :-P
Zresztą- tak na marginesie, przy obyczajach jakie panują między kobietami, trudno się zorientować, czy faktycznie ma się do czynienia z parą lesbijek, czy z dwiema przyjaciółeczkami, które zwyczajnie lubują się w słodzeniu sobie, i zwracają się do siebie per ''kochanie''. :wink:

Nena - 2009-07-27, 20:58

lapicaroda napisał/a:
czy z dwiema przyjaciółeczkami, które zwyczajnie lubują się w słodzeniu sobie, i zwracają się do siebie per ''kochanie''. :wink:

Wiesz co, mimo, że czasem mam okazję z Tobą spać jakoś nie fascynuje mnie mówienie do Ciebie kochanie. Bo pomyśl jakby brzmiało moje słynne zdanie "oddawaj kołdrę złodzieju!" "Anetko kochanie, oddaj mi słodka przylepko kołderkę" :P Dla mnie to brzmi troszku jednoznacznie.


Jak mówię różnie, zależy od humoru.

lapicaroda - 2009-07-27, 21:06

Nena napisał/a:
Wiesz co, mimo, że czasem mam okazję z Tobą spać jakoś nie fascynuje mnie mówienie do Ciebie kochanie. Bo pomyśl jakby brzmiało moje słynne zdanie "oddawaj kołdrę złodzieju!" "Anetko kochanie, oddaj mi słodka przylepko kołderkę" :P Dla mnie to brzmi troszku jednoznacznie.
Soli Deo Gloria!
I może właśnie jeszcze dlatego ze mną sypiasz... :-P
(Sorry za OT.)
Bo ogólnie jest tak, że nie lubię słodzenia...Nie zastanawiam się nad tym, jak zwracam się do swojego faceta. Już pisałam wyżej, że zwrot najczęściej stosowany, jest tylko między nami obojgiem, więc go nie wymienię. ''Kochanie'' prawdopodobnie tylko wtedy, gdy coś od niego chcę. :lol:

Emmari - 2009-07-31, 11:17

Wariacie, gópku.

Publicznie tak samo. ^^ Czasem Łukaszku, jak odbije mi na łagodne traktowanie owego facecika.

Nena - 2009-09-05, 21:15

A do przyjaciela też może być? Bo nie będę się powtarzać jak mówię do ukochanej osoby.
Do swojego najlepszego przyjaciela mówię; pluszaku, yoguś, yogurciku, yogi itp.

Source - 2009-09-06, 22:25

Tak bonusowo dopowiem:
-Walduś kurde (kurde jest obowiązkowe),
-Mroczna Pani Ciemności,
-Łysy Wężu ^^

Jahpan. - 2009-09-12, 12:16

"Maleńka moja"! :D (naprawde jest maleńka ale cicho, bo mnie zabije :p )
Czasem tak pospolicie ale jednak z uczuciem: "skarbie" "kochanie"
Innym razem po prostu "Martuś, Martuniu"
A jak już uważam, że powtarzam się za bardzo to "kotek, kicia" ^^

Bake_Neko - 2009-09-15, 07:34

"010100100100001001001..." jestem informatykiem na całego.
No i może jeszcze Filipa-chan. (Już nie na podłożu informatycznym)

Taka jedna - 2009-09-16, 08:54

klamocie :) mendo, misiaku, padalcu, o ty małpo, ale z ciebie suka, wredoto, kochanie, kociopełku etc. to ostatnio :)
Krystyna - 2009-09-18, 07:39

Taka jedna ja bym się ofochała za niektóre z tych określeń, uważam, że nawet w żartach powinna być granica ;>
Mietek - 2009-09-18, 13:43

Mazin napisał/a:
Taka jedna ja bym się ofochała za niektóre z tych określeń, uważam, że nawet w żartach powinna być granica ;>


Tu masz rację, ale w dzisiejszych czasach pozornie wulgarne i obraźliwe słowa nawet nie mają w praktyce zbytnio negatywnego nacechowania. Chociażby wczoraj, będąc na boisku słyszałem koleżanki, które mówiły do siebie przez "suka" i to na pewno nie w celu "pojechania" sobie.

Taka jedna - 2009-09-18, 19:17

Mazinale po co te granice :) ? tak naprawdę nie chodzi o słowo. chodzi o bagaż emocjonalny idący za nim. Każde z tych określeń ma za zadanie tylko to by nam było ze sobą wesoło :) (swoją drogą dziś "gryzmoł" doszedł :D ) Czemu miałby sie gniewać, skoro to z czułości? :) ja nie przywiązuję do słów wagi tylko do intencji. Lepiej jak facet mówi do mnie czule "głupolu" niż z wyrachowaniem "bogini" :) a mówi gorzej niż głupol ale wiadomo o co chodzi ;) mogłabym się gniewać gdyby tak mnie nazywał -przy ludziach, bo po co prowokować sytuacje po której będę musiała się tłumaczyć, że przecież te granice są sztuczne ;)
kyoko. - 2009-12-01, 17:58

słońce, słodki, głupku[tego nie lubił. wolał 'głuptasie',
czego znów ja nie lubiłam], kochańcu, kotek, itp.
czasem zwracalismy się do siebie po imieniu. to dziwne, nie?

cichy - 2009-12-25, 15:56

maleństwo, aniołku, mały glupek, wariatka ;]
Mószka - 2009-12-25, 17:07

Słonko, skarbie, zboku... ;d
Galna - 2010-04-23, 17:44

przeważnie po imieniu wiec Michasio, lub ksywie kicior :)
A z takich zdrobnień to kotek, słońce, dziubek :P

Source - 2010-06-21, 20:39

Ja do niej: kochanie, sosenka, mendo xD
Ona do mnie: kotku, Dominik, głuptas, głupek ^^

Kya - 2010-06-27, 21:23

Misiokocie :serce:
cichy - 2010-06-27, 22:24

wredna szujo xD
putcat - 2010-06-28, 00:10

pani Joanno ;)
Marki - 2011-03-26, 21:30

Najczęściej po imieniu albo po prostu Kochanie bądź Kochana.
Żabka - 2011-03-26, 22:57

Po imieniu bardzo rzadko, najczęściej Kochanie, Kochany, Głupku, Misiek, takie proste.
Taka jedna - 2013-06-25, 00:09

ostatnio z takich gorszych to "idź po piwo kobieto".
Polaris12125 - 2013-06-25, 15:12

Lisiczka ;d
qwerty1234 - 2013-06-27, 00:28

Zocha :D
Sara2013 - 2013-07-04, 09:27

On do mnie: Misiaku, Kotuś, Skarbie (a jak jest zły to po imieniu;)
Ja do Niego:Kochanie!!!:) (a jak jestem zła to w ogóle nic nie mówię;)

ewaa85 - 2013-08-01, 09:35

po imieniu, zdrobnieniem, bubuś, bubulek albo jak tam mi akurat przyjdzie do głowy, no i ma to też związek z okolicznościami, czy się kłócimy, czy mnie wkurza, albo czy jest akurat wyjątkowo kochany ;)
adelkaw - 2013-08-13, 14:36

Robaczku, słodziaku, kotuś, misiek, kochanie...

Dużo tego, twórcza jestem :D

Rudeo98 - 2013-09-25, 09:46

Ja tam droczę się z moją dziewczyną mówiąc do niej "moja kochana świnko" :D Waży tyle co 50 kilo piórek, ale itak zawsze się słodko denerwuje :D
jasmin.nowak123 - 2013-10-15, 20:44

Misiu, Pysiu, Żabciu, Dzióbku
felicia - 2013-12-04, 09:24

Kot, Kotek, Skarbek, Kochanie ;)
ankaanka - 2013-12-04, 13:45

Czasem - Muzyczne Słońce :P Ale tak zazwyczaj to normalnie, po imieniu.
ilona.pawlicka - 2013-12-12, 13:04

Ja mówię do swojego małża "kochanie" praktycznie zawsze. Jak raz go zawołałam po imieniu to się rozglądał zaskoczony, bo myślał, że jakiś znajomy za nim woła :D
maciekk12 - 2014-01-27, 09:54

Najczęściej mówię do niej Myśka. Odkąd skończyła kolejne studia coraz częściej pojawia się przed Myśką pani dr :) A po imieniu naprawdę rzadko mi się zdarza, no chyba że u teściów.
koziol34 - 2014-03-10, 12:58

Ja do swojej pięknej mówię po prostu kochanie, a ona do mnie "koziolek" choć muszę przyznać, że zdarza mi się czasem powiedzieć "moja brzoskwineczko" ale nie zawsze jest zadowolona :wstyd:
socha - 2014-03-11, 17:39

Mój skarb mówi na mnie skarbie a ja do niego maleńki :D
holdemall - 2014-03-12, 12:29

maleńki.. źle by mi się kojarzyło :P
ja zdrabniam, ugłupiam, zawsze coś dziwnego wymyśle a potem ona się śmieje

wikikrakow - 2014-03-12, 15:31

Mój misiak mówi do mnie najczęściej kotku - tak zwyczajnie :(
mariakry2 - 2014-03-12, 16:28

"czy jest już obiad?" :wstyd:
Nela - 2014-03-23, 00:53

Dobre! :D Ja mówię "kochanie" albo "kocie". :)
Tekla - 2014-03-26, 11:14

Do swojej ukochanej/ukochanego powinno mówić się po imieniu, w końcu po to rodzice je nam dają. I radziłabym żeby w tym względzie się nie mylić, bo może mieć to poważne konsekwencje :D
portfelik - 2014-03-26, 16:16

ja mówię misiu lub kochanie
Mika - 2014-03-30, 10:18

Ja "kotek" nie odmieniając tego slowa.
Kayira - 2014-05-09, 13:12

Kot, Kocie i odmiany..
Ale najczęściej Gadzie,Paskudo ;) Jędzo Wiedzmo, jak mówi do mnie ;)
nie lubimy przesładzać...

natali56 - 2014-05-12, 12:56

ja zazwyczaj mówię po imieniu ale jak mam dobry humor to mówię skarbie :D :D :D
Trupi2441 - 2014-05-25, 20:51

Słońce ty moje
danter - 2014-05-29, 12:04

pszczółko, myszko ;)
Mononoke - 2014-06-02, 10:35

Ja zwykle wymyślam jakąś ksywkę ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group