Forum Dyskusyjne
dla wszystkich!

Inna Poezja - Natura vs człowieczeństwo

BazyL - 2009-01-26, 20:24
Temat postu: Natura vs człowieczeństwo


Spójrz przed siebie świt wstaje,

Nawołuje ospałego do powstania,

Smuży promieniami słońca ziemię,

Matkę, życiodajną, cierpiącą głupotę,

Ludzi działalności spisku i nienawiści,


Dźwiga na swych barkach opary,

Trucizny, smrodu, wyzysku, eksploatacji,

Wchłania, rozkłada, płacze, grzmi,

Nic nie trafia w nas, żaden znak,

Nie porusza nas dosłownie nic,



Wstajesz rano wychylasz dar natury,

Kolejną kawę, milionową od lat życia,

Nie dziękujesz za nią, tylko wymieniasz,

Kawałek drzewa i odrobinę wody na ziarenka,

nie podziewasz się, że kiedyś Ci go zabraknie,

Braknie Ci miłości, jedzenia i bliskości,

Wchodzisz do biura jako człowiek,

Wychodzisz jako wyładowany cyborg,

Idziesz do baru, siadasz, zamawiasz piwo,

Pijesz wodniste, zimne, z nutką goryczy,



Twierdzisz, że barman dolał wody jednak...

Jednak mylić bardziej się nie możesz,

Bardziej niż nad sensem swojego życia,

Co umierasz dzień w dzień, noc w noc,

Pracując na zagładę rodu, ludu, serca.



Księżyc wzmaga w tobie senność wielką,
Padasz w łożę, jak śmieci do worka,

Pasożyt z ciebie taki sam jak owsik,

żerujesz na innych, naturze i miłości,
Patrzysz w sufit i znów zamierasz.

Taka jedna - 2009-01-27, 09:38

przerażasz mnie :shock:
Trochę trudno przyswajalny ten wiersz, trochę za dużo przecinków
BazyL napisał/a:
Trucizny, smrodu, wyzysku, eksploatacji,

Wchłania, rozkłada, płacze, grzmi,

Nic nie trafia w nas, żaden znak,

Nie porusza nas dosłownie nic,


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group