Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Wersy czarnych myśli...
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-11-16, 17:32   

Bazyl, nie dyskryminuję, tylko piszę, że TUTAJ mi nie pasuje, że TUTAJ moim zdaniem archaizm nie jest dobrym rozwiązaniem, bo ni przypiął ni wypiął. Nie pamiętam mojej oceny Twojego wiersza, ale może TAM byłam w stanie przymknąć na to oko, TAM mnie to nie raziło.

Neok_Dasman, ok, rozumiem że chodziło o głos, w takim wypadku dźwięk spoko, ale słowo "ten" moim zdaniem jest zbędne.
Co do drugiego - ominięcie słowa "więzienie" moim zdaniem nie pozbawiłoby sensu Twoich myśli i uczuć, które opisałeś (dzięki poprzedniemu słowu "uwolnij").
No i co do trzeciego - spoko loko luz i spontan, jakby to moja koleżanka powiedziała. Z tym, że mi to i tak nie pasuje :P Ale ok, pisz dalej, poczekamy zobaczymy.
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Neok_Dasman 
Your Gaurdian Angel



Imię: Martin
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 18
Skąd: Serock
Wysłany: 2007-11-16, 18:45   

Wrzesień 1939

Dorosnąć jak oni stać się silnym,
w dzień września tak chłodny.
ogień wojny trawił ich ciała,
rubinowe łzy zalały Polskę.

Krzyk dziecka rutyną się stał,
nikt nie został mu matką.
Ojciec walczył z czarnym ptakiem,
pocałunek pocisku uwolnił mu duszę.

Wstawali, kolejni wśród ruin,
nadzieja serca im szkicowała.
Wrogie szpony zbyt ostre były,
gdzie są anioły?

Gdy ciemne skrzydła okryły ludzi,
słońca blask niknął za mrokiem.
Gdy kwiatów zapach spać się zdawał,
odwagi śpiew głośny pomagał.

Tysiące twarzy nikły we mgle,
zbyt białe by zginąć za wcześnie.
Deszczu litość im niepotrzebna,
szarpie on drzewa na swej drodze.

Płacz matki - cichnie,
gdzie są pola zielone?
Gdzie głośny śmiech dziecka?
Ziemia szarością krwawi i milczy...
_________________
http://sadxxxmartin.bnx.pl
Ostatnio zmieniony przez Neok_Dasman 2007-11-16, 18:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-11-16, 18:50   

Z chęcią bym pokazała, jak widzę ten wiersz (czyt: przerobiła go po swojemu, żeby pokazać moje sugestie), ale na tym forum trza się pytać o zgodę, więc pytam.
Mogę?
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Neok_Dasman 
Your Gaurdian Angel



Imię: Martin
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 18
Skąd: Serock
Wysłany: 2007-11-16, 20:09   

tak ;] śmiało :oops:
_________________
http://sadxxxmartin.bnx.pl
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-11-16, 22:20   

Cytat:
Wrzesień 1939

Dorosnąć
stać się silnym jak oni
w chłodny, wrześniowy dzień
ogień trawił ich ciała

rubinowe łzy zalały Polskę.

Krzyk dziecka - rutyna;
nikt nie został mu matką

ojciec
walczył z czarnym ptakiem
pocałunek pocisku uwolnił duszę
-

Wstawali, kolejni wśród ruin;
nadzieja szkicowała im serca.
Wrogie szpony były zbyt ostre

Gdy ciemne skrzydła okryły ludzi
zanikał blask słońca;
Gdy zapach kwiatów zdawał się zasypiać
pomagał im odważny śpiew.

Twarze nikły we mgle
zbyt białe by za wcześnie zginąć.
Niepotrzebna im litość deszczu,
który szarpie drzewa na swojej drodze.

Cichnie płacz matki -
gdzie są pola zielone;
śmiech dziecka?

Szara ziemia krwawi i nie odpowiada


To tak na szybko i przy zmęczeniu, więc zapewne jak ponownie to za niedługo przeczytam to jeszcze bym coś zmieniła ;) Moim zdaniem jednak to co wyżej kompletnie nie pasuje do Twojego stylu i jest za bardzo w moim guście, nie ma smaczka. Spróbuj minimum formy i wyrazów w połączeniu z maksimum treści i przekazu.

Pzdr
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
Ostatnio zmieniony przez ankaanka 2007-11-16, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
BazyL 



Imię: Peter
Wiek: 28
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1699
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-11-16, 23:50   

Wiersz bardzo ciągnący do patriotyzmu. Piękny. Nachodzi mnie współczucie i respekt dla walczących ludzi i przerażenie tego co kiedyś się działo...Wiersz oddaje dokładnie świat widziany podczas wojny, okrucieństwo armii Hitlerowskiej. Pokazuje oczyma biernego świadka, patrzącego z ukrycia na cierpienie, na śmierć i dostrzega w tym uwolnienie duszy od grzesznego ciała...

Anka widzę, że poezja Marcina podoba Ci się ;] przyznaj rację, wiemy o tym :)
_________________
A-well-a everybody's heard about the bird
Bird, bird, bird, b-bird's the word
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-11-17, 19:23   

Podoba mi się to, że w jego wierszach coś jest. Jednak żeby trafić w mój gust, jeszcze mu sporo brakuje :twisted: :wink: Nie jest źle, skoro z utworów da się coś wybrać, przerobić, zmienić i to mi się w miarę podoba, owszem. Ale w oryginalnych tworach jest jednocześnie wszystko nie do przyjęcia oprócz zamysłu i pomysłu na niektóre zwroty...
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Neok_Dasman 
Your Gaurdian Angel



Imię: Martin
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 18
Skąd: Serock
Wysłany: 2007-11-17, 22:03   

bez plotkowania proszę ;) Dzięki Bazyl że widzisz to co chcę pokazć :spoko:
Anno mogła byś zostać cenzorem, może to źle ale ja stylu nie mam zamiaru zmieniać ;]
wiem że najbardziej nie podoba ci sie szyk wyrazów. Ale co mam zrobić skoro właśnie taki mi odpowiada, piszę dla siebie < :twisted: z małymi wyjątkami>, mogła byś się odezwać do mnie na gg bo oft nie chcę robić, a mam o czym z tobą porozmawiać :)

teraz wersja podwójna ;]



Drzewo

Drzewo tak pięknie świeci - nikt mi nie wierzy.
Jego gałęzie niczym anielskie skrzydła,
oplatają nas oboje.
Ja i mój prawdziwy przyjaciel.

Był ze mną zawsze,
tylko on liczył moje łzy -
gdy spływały do jego korzeni.
Jego kora poznała imiona mych miłośći.

Najlepszy słuchacz - nic nie mówił.
Samotność jego życiem.
wieczne myślenie - czy wyrwać się z uścisku ziemi?
Za długo był jej niewolnikiem.

Wzgórze - którego był władcą - wrzeszczało...
Buldożery przyjechały za szybko.
Pożegnanie to tylko złudzenie.
Już go nie zobaczę.

Poległ, jeden z pierwszych.
Wszyscy tak skończą.
Wszechobecny śmiech jest chłodny.
Pora narąbać drewna...



....tego na dole proszę nie brać na serio, napisałem to wczoraj w szkole na przerwie, i jak dla mnie to żałosny wierszyk..


Rosa

Białe krople rosy -
tańczą na róży kwiecie.
Jak ich jest niewiele,
na tym smutnym świecie.

Każdy plusk następny,
daje radość małą,
która w końcu stanie...
się tą doskonałą.

Z listka szybko skacze,
srebrna iskra wody.
Poszukuje w ziemi,
cienia i swobody.

Gdy ją matka wchłonie,
zmieni loty goniec.
Stanie się początek,
jak i ten sam koniec.
_________________
http://sadxxxmartin.bnx.pl
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-11-18, 15:44   

Pierwszy przegadany, a końcówka nawet do przyjęcia, choć też dałoby się skrócić.
Drugi... Bogusław dam Ci radem :P Nie pisz na przerwach :lol: :wink:

Nie wierzę, że szyk wyrazów pochodzi z Twojego serda i duszy (cholera jak to brzmi :lol: ) A skoro toteż zatem właśnie ponieważ wychodzi z głowy i tylko z Twojego widzimisię, no to tak na chłopski rozum: mamy XXI wiek i każdy szyk wyrazów a'la zamierzchłe epoki jest po prostu śmieszny, źle się go czyta... Stylizacja na styl archaiczny to bodajże druga klasa gimnazjum, a Ty jesteś chyba w 2 klasie szkoły ponadgimnazjalnej (sądząc po profilu). Nie popisuj się, że uważałeś na lekcji języka polskiego, tylko pisz normalnie :P ;)
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Neok_Dasman 
Your Gaurdian Angel



Imię: Martin
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 18
Skąd: Serock
Wysłany: 2007-12-03, 23:21   

Biała Dama

Mroku cień zbliżał się z każdą chwilą,
czułem chłodny smak wiatru.
Słońce zdawało się krawawić rubinem.
Szukałem mej białej pani wśród zmarłych.

Jej głośna ballada żyła w mym sercu,
tylko ona dawała mi nadzieję.
Nadzieję, tak bardzo mi teraz potrzebną,
gdzie jest moja ukochana?

Chcę znów poczuć jej krucze włosy,
pragnę połączyć się z nią w ostatnim pocałunku.
Gdzie jest sprawiedliwość?
Czy ma dama zmarła?

Desperacko szukam jej ciała,
lecz pole bitwy niknie w trupach.
Tylko ptaki cieszą się z mroku - niebędą dzisiaj głodne.
Tylko one wiedzą że życie jest nędznym złudzeniem.

Błądząc wkoło wzgórza widzę dziesiątki twarzy,
twarzy które kiedyś były mi braćmi...
Zdradziłem ich...wydałem wrogu,
wszyscy straceni! Spala mnie rozpacz.

Słyszę zawodzenia rannych,
nic juz nie mogę zrobić!
Lecz gdzie ona? Gdzie pani będąca moim życiem?
Czy ją też straciłem?

I znalazłem mego przyjaciela,
mimo śladów śpiewu miecza, dychał jeszcze.
Wzrok jego uderzył w serce me jak Boga gniew,
ostatkiem sił powiedział mi : Wybaczam ci zdrajco...

Kim ja się stałem? Kiedyś wierny ideałom...
zatraciłem się we wszystkim, nędznik.
Padłem na ziemię modląc się, wybacz mi panie!
mój rozpaczliwy krzyk burzył skały na swej drodze.

Złoty grot przebił się przez niebo...
słońce wstało, czy to znak?
Wskazał on szczyt wzgórza...
Opadam z sił, lecz muszę przebyć drogę na szczyt.

Blask wznosił się ponad wszystko,
jestem już tak blisko.
Cierniowy kolec męczy mą duszę...
Świadomość zła które wywołałem.

Tak! To ona - ma Pani.
Jej ciało śpi wiecznie...
Na trawie spowitej w białej krwi,
ucichłem, wiedziałem że jestem temu winny.

Ostatnie co mogę zrobić...
chwyciłem mój cięzki miecz, heh, tyle jest na nim krwi...
Uklękłem przed mą Damą...pocałowałem jej usta ostatni raz.
Szybkie pchnięcie w me czarne serce, cisza...
_________________
http://sadxxxmartin.bnx.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: Error: unable to save our links to cache. Please make sure that the folder automaticbacklinks_cache located in the folder /home/s90pl2/domains/mportalik.net.pl/public_html and is writable
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group