Jak myślicie leczyć i badać powinniśmy się prywatnie czy może normalnie w przychodni?
Wolicie zapłacić i iść do lekarza bez żadnej kolejki? Czy wolicie sobie poczekać ale iść za darmo?
Jeżeli chodzi o dość poważną chorobę, to zawsze idę prywatnie. Wcale mi się to nie uśmiecha, w końcu z naszych podatków idzie mnóstwo pieniędzy na NFZ. Ale nie mam wyboru - w państwowej przychodni można czekać tygodniami na zwykłą wizytę u lekarza... nie mówiąc o tym, że o skierowania na cokolwiek trzeba wręcz błagać, bo lekarze nie kwapią się je wydawać. W końcu to kosztuje. Niestety
Coraz większe liczby ludzi nie stać na badania prywatne.
Cytat:
Wolicie zapłacić i iść do lekarza bez żadnej kolejki?
nie zawsze sa na to pieniądze. Potrzebowałam kiedyś badanie za ponad 350zł i niestety czekałam te 7 miesięcy bo suma wydała mi sie jednak dość wysoka.
Prywatnie chodzę do dentysty i okulisty.
_________________ Rivenris, jeśli możesz, to dotrzymaj choć raz danego słowa i oddaj pieniądze pożyczone już dawno temu. Ciężko pracuje i nie mogę być instytucją charytatywną. Byłoby ‘co najmniej śmieszne’ gdyby osoba tak honorowa jak Ty miała długi, prawda?
Kiedy jestem przeziębiona itp. to idę na badania w przychodni. Podobnie z rentgenem i pobieraniem krwi do badań. Jeśli chodzi o konsultacje w sprawie kręgosłupa, miałam dwa wyjścia: albo prywatnie jechać do lekarza w Krakowie i zapłacić na "dzień dobry" 300 zł, a niewiadomo czy by się skończyło na jednej wizycie, albo zapisać się na półroczny termin w klinice ortopedii w Zakopanem do żony w/w lekarza, też bardzo dobrej specjalistki i nie płacić nic.
Jeśli jednak chodzi o moje serducho i leczenie nadciśnienia w mojej rodzinie, to chodzimy prywatnie. Może i trochę kosztuje, ale wydatek raz na kilka miesięcy lub wogóle tylko jednorazowy przy oku naprawdę dobrego specjalisty (jeden z najlepszych w Małopolsce) nie wydaje się bardzo wysoką ceną.
Aha, prywatnie też chodzę do dentysty.
_________________ "-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
Ostatnio zmieniony przez ankaanka 2008-06-30, 12:48, w całości zmieniany 1 raz
Zależy co leczyć. Jeśli chodzi o zwykle przeziębienie czy dentysta to idę do przychodni. Okulista również darmowy. Z innymi schorzeniami idę prywatnie do polaków. Jakoś nie ufam tutejszym lekarzom, wszystko leczyliby Paracetamolem
_________________ I'd rather be hated for who I am,
than loved for who I'm not.
Imię: Marta
Wiek: 18 Dołączyła: 30 Gru 2006 Posty: 579 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2009-08-30, 18:49
Leczę się państwowo. Nie ukrywam, że mam znajomości przez chrzestnego i przyjaciółkę, która jest lekarzem prowadzącym mój przypadek. Wiem, że bez znajomości niewiele da się załatwić w polskiej służbie zdrowia. Zwykły pacjent czeka miesiącami na badania, a na leczenie, które decyduje o jego żyć/nie żyć, wydaje zgodę NFZ. Bądź nie wydaje - za młody, za stary, za lekko chory, za ciężko chory. Paranoja na wrotkach.
Prywatnie chodzę do dentysty.
_________________ "Nie boję się obietnic
Nie lękam się zazdrości
Nie dbam o nagrody
Kpię z przyzwoitości"
Prywatnie chodzę do dentysty i okulisty; poza tym państwowo się leczę. Ze skierowaniami do specjalistów czy na badania nie mam żadnych problemów, bo moja internistka jest całkiem w porządku i woli chuchać na zimne niż czekać, aż coś mi naprawdę będzie. (;
_________________ 'a co to za miłość? kobieta potrzebuje gotówki, futer, brylantów i romantyzmu. a nie tylko romantyzmu!'
Imię: Daniel
Dołączył: 28 Lip 2007 Posty: 979 Skąd: Pilica
Wysłany: 2009-08-30, 19:09
Leczę się państwowo. Zawsze (jeden wyjątek, ale o nim przy innej okazji) trafiałem na dobrych lekarzy, którzy potrafili a do tego chcieli załatwić niektóre sprawy, których zwykły człowiek nie miałby szans osiągnąć. Jedna z lekarek ze szpitala załatwiła mi wizytę na Spartańskiej <reumatologia>, moja lekarz prowadząca z reumatologii, załatwiła <i to dosłownie, bo to było w czasie strajków, gdy nowych pacjentów nie przyjmowano> wizytę u neurologa. Internista, również nie robi żadnych problemów i przepisuje badania/skierowania bez problemu. Prywatnie to tylko dentysta.
A i jeśli chodzi o kolejki, to jeśli sprawa nie jest bardzo pilna, to wolę poczekać, niż płacić.
_________________ "Mężczyznę można "wykastrować" jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem niż kochankiem."
Woody Allen
Ostatnio zmieniony przez Marki 2009-08-30, 19:10, w całości zmieniany 1 raz
Jako że zostałam wychowana przez rodziców zasadą 'po co płacić za coś, skoro można to mieć za darmo', leczę się państwowo. I jakoś do tej pory nie narzekałam bardzo.
Ja od kilku lat staram (no może nie staram ale zwracałam lekarzowi na to uwagę, kilkakrotnie) się o rezonans głowy, ale nici, nikt nie chce dać mi skierowania, twierdzą, że to nadciśnienie. Głąby. więc jedyne wyjście to kasa, a tej zaś mi szkoda.
Cytat:
'po co płacić za coś, skoro można to mieć za darmo',
Niestety nie zawsze można..
Prywatnie dentysta, ginekolog.
_________________ Donnie: Why do you wear that stupid bunny suit? Frank: Why are you wearing that stupid man suit?
Imię: Aśka
Dołączyła: 15 Wrz 2008 Posty: 1034 Skąd: dzisiaj tu jutro tam
Wysłany: 2009-10-16, 22:54
Prywatnie dentysta, reszta państwowo . Jeżeli jednak jest jakaś sprawa nie cierpiąca zwłoki to wolę zapłacić, aniżeli czekać nie wiadomo jak długo w kolejce.
_________________ Spieszą się tylko głupcy, którzy wierzą, że gdzieś i po coś można zdążyć.
Wolicie zapłacić i iść do lekarza bez żadnej kolejki? Czy wolicie sobie poczekać ale iść za darmo?
Jako, że rzadko choruję, leczę się prywatnie. Ja tam jestem strasznie nieufna w stosunku do lekarzy, więc wolę zapłacić za opiekę medyczną i mieć to poczucie traktowania indywidualnego, a nie taśmowego^^.
Tak samo z dentystą, tylko prywatnie, nie mam zamiaru cierpieć. Zresztą w sumie to ten sam budynek więc wszystko jedno. No i oczywiście nie ma kolejek.
Tak samo moja cała rodzina. Wszyscy leczą się prywatnie.
A na poparcie mojego wywodu dodam, że w publicznym szpitalu uśmiercili by mojego dziadka, stawiając bzdurną diagnozę. Na szczęście w porę go przenieśliśmy.
_________________ When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone...
Nie za często bywam u lekarza bo ich nie lubię i idę kiedy już naprawde naprawdę muszę. Normalnie szedł bym państwowo ale, że teraz nie mam ubezpieczenia i i tak muszę płacić to było by mi to wsio ryba
_________________ Powierzam swą duszę dowolnemu bogu, który potrafi ją znaleźć! my deviantart
też rzadko bywam u lekarza i generalnie to u stomatologa mam najczęstsze wizyty więc ciężko stwierdzić.. jakbym mial czym zapłacić to chętnie bym zmienił lekarza na prywatnego ale w tej chwili to mnie absolutnie nie stać na takie luksusy
_________________ My heart is yearning, but Paris is burning.
Paris is burning all night long.
My heart is dreaming, but Paris is screaming.
Paris is screaming all night long.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum