ale lumpex to nie styl tylko że można w nim samemu wynaleźć swój styl taki jak odpowiada nam a nie innym
a ja jestem za tym by kupować w lumpeksach a zastanawia mnie czemu niektórzy się z tego śmieją to żałosne ja chce tam kupować i tyle
_________________ Piękna, niezwykła, idealna! Dla Ciebie chłopczyku nIeOsIąGaLnA ! !
Ostatnio zmieniony przez Marki 2008-08-07, 13:22, w całości zmieniany 1 raz
ale lumpex to nie styl tylko że można w nim samemu wynaleść swój styl taki jak odpowiada nam a nie innym
a ja jestem za tym by kupować w lumexach a zastanawia mnei czemu niektórzy sie z tego śmieją to żałosne ja chce tam kupować i tyle
A musisz się tym chwalić, odczuwasz irracjonalna bezpretensjonalną imaginalną tudzież wagi... perwersyjną rozkosz. skoro nic nikomu do tego to po co o tym pisać.
W lumpie znalazłem dobra flanelkę, więc jestem na TAK.
Obama, mama-mama, Obama!
w tym co napisałam chodziło o to że jak ktoś chce to se kupuje a inni nie powinni się z tego śmiać bo znam ludzi co nie weszli by do lumpeksu bo uważają to za hańbę
_________________ Piękna, niezwykła, idealna! Dla Ciebie chłopczyku nIeOsIąGaLnA ! !
Ostatnio zmieniony przez Marki 2008-08-07, 13:23, w całości zmieniany 1 raz
czasem tam wpadam, bo można tam wyszperać coś ciekawego, czego w zwykłym sklepie nie znajdziesz. zresztą w normalnych odzieżowych ubrania najczęściej są bardzo podobne do siebie - różnią się tylko metką i nadrukiem [no i czasem ceną] i jak chcę czegoś konkretnego to w takim sklepie ciężko mi znaleźć.
ogólnie wg mnie to bardzo fajne miejsca, ale jak pisała Mazin, w niektórych obrzydliwie pachnie. na szczęście teraz jest już wiele takich, w których nie ma tego smrodku, albo przynajmniej jest on słaby.
a jeśli chodzi o to, że nie wiadomo kto to ubranie nosił wcześniej, to staram się nie wpadać w paranoje. w końcu nawet jak jesteśmy w normalnych odzieżowych sklepach, to nie wiemy, kto wcześniej dany ciuszek mierzył. kiedyś tez myślałam, że jeśli rzecz jest znanej marki to jest wytrzymalsza, ale okazuje się że jest różnie i czasem już przy pierwszym praniu się ponaciąga. poza tym kiedyś mój wujek chciał kupić sobie markowe dżinsy i okazało się że te były tak skrojone, że nogawki nieustannie mu się przekręcały [być może pochodziły z jakiegoś odrzutu]. także teraz "lumpeksy" traktuje na równi z innymi sklepami z odzieżą
Imię: Aśka
Dołączyła: 15 Wrz 2008 Posty: 1034 Skąd: dzisiaj tu jutro tam
Wysłany: 2008-11-02, 00:26
Nie widzę nic złego w lumpeksach. Każdy powinien się ubierać w to, co chce i gdzie chce. W sklepach z tanią odzieżą również można natknąć się na niezłe ciuchy, często markowe i to za grosze.
_________________ Spieszą się tylko głupcy, którzy wierzą, że gdzieś i po coś można zdążyć.
lumpeks to świetne rozwiązanie. niestety w mojej okolicy rzadko można spotkać taki, w którym zapach jest znośny... no i wybór też raczej słaby[chyba, że ktoś ma ochotę spędzić w ciasnym i śmierdzącym pomieszczeniu pół dnia - wtedy powodzenia, coś sie tam znajdzie].
mam sporą kolekcję dziwnych ciuchów, w których uwielbiam chodzić.
zaczynając od genialnej czerwonej, krótkiej spódniczki, kończąc na [prawie]skórzanej kurtki za którą zapłaciłabym majątek ;d.
_________________ don`t expect me to die for thee[?].
Lata mijają a ja nie umiem przekonać się do tego sklepu.
Nie, nie. To zdecydowanie nie dla mnie. Osobiście nie mam nic do tego, żeby ludzie tam kupowali ale mnie tam nie zobaczycie, o nie.
I jak ktoś w tym temacie fajnie napisał,
NocIdzien napisał/a:
Nie kupuje, chyba dlatego, że zostałem tak paskudnie snobistycznie wychowany
Smutno mi z tego powodu niezmiernie, ale ja też ;d
_________________ When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone...
Ostatnio byłam w jednym z największych lumpeksów w Poznaniu. Wcale aż tak nie śmierdziało, więc moja wizyta trwała więcej niż minutę.
Pewnie można wyszukać fajne ciuchy, ale przewalając pół sklepu.
Niczego fajnego nie znalazłam. A jak zobaczyłam gacie do kupna, używane to od razu wyszłam.
_________________ Donnie: Why do you wear that stupid bunny suit? Frank: Why are you wearing that stupid man suit?
ja nie lubię małych lumpeksów czasem tam jest taniej niż w dużych i fajniejsze są rzeczy (bo nie przebrane) ale ci napastliwi właściciele czasem nawet nie można spokojnie obejrzeć by się nie doczepili mam swój ulubiony lumpeks. Duuży na piętrze. Jego wada? duszno jak cholera ale jak tam pójdę to zawsze z czymś miłym wyjdę ostatnio upolowałam bluzeczkę na jednym ramiączku, bez żadnych napisów, dżetów. Nic..po prostu czarna obcisła całe 6 złoty zapłaciłam, ale jeśli w ogóle wcześniej była noszona to po niej nie widać. A stan metki z tyłu, raczej świadczy, że nowiusia
Jak chodzę do zwykłych sklepów to zawsze jest coś nie tak. A to materiał badziewny, a to jakiś nadruk, których nie cierpię...czasem zwykłego topu kupić nie można! a tam? wchodzę, wygrzebuję niemodne już, proste, czarne bluzki.
zakładam je do np. kraciastej spódniczki i efekt gwarantowany "najseksowniejsze" bluzki mam wszystkie z lumpa
_________________ srutututututu
A morał tej bajki jest krótki i już wszystkim znany: ten jest tylko szczęśliwy kto jest pojebany.
Można czasem nawet znaleźć rzeczy z metkami...tyle, że albo końcówki serii (rzadkie szczęście!) albo niestety- jest to jakiś wybrakowany towar, np ramiączko jest krzywo przyszyte, albo szew niedorobiony.
Zawsze z ekipą koleżanek zbieramy się w któryś dzień i idziemy na łowy do lumpa...chociaż wolę chodzić sama, bo tak zawsze jest ryzyko, że ktoś tobie, albo ty komuś sprzątnie zarąbistą rzecz sprzed nosa...W każdym razie, nie warto wchodzić do lumpów z rzeczami na wagę- dużo poplamionych bluzek, torebki z jednym ramiączkiem...żenada. Nic się nie znajdzie, tylko się czas zmarnuje. Ostatnio znalazłam 5 apaszek z króliczkami Playboya...chyba ktoś wywalił do śmiecia całą kolekcję: jedna dziurawa, druga przypalona papierosem...Fajnie...Tylko jedną całą znalazłam.
Nie lubię też dużych lumpeksów, bo tam jest zwożona masówka. W małych jest lepszy towar. Za 15 zł się obkupiłam, min. z złotą bluzę i fantastyczny t-shirt magenta z wielką głową kościotrupa przybraną w słuchawki.
_________________ ''Ten, kto staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem''
W każdym razie, nie warto wchodzić do lumpów z rzeczami na wagę- dużo poplamionych bluzek, torebki z jednym ramiączkiem...żenada. Nic się nie znajdzie, tylko się czas zmarnuje.
Bullshit. Też tak kiedyś myślałam, ale zmieniłam zdanie. Może po prostu trafiłaś akurat do jakichś kiepskich lumpeksów, w których faktycznie takie rzeczy się trafiają. Ja tam mam dobre skojarzenia z ciuchami na wagę, już nieraz udało mi się wyhaczyć jakąś perełkę za grosze
Też tak kiedyś myślałam, ale zmieniłam zdanie. Może po prostu trafiłaś akurat do jakichś kiepskich lumpeksów, w których faktycznie takie rzeczy się trafiają. Ja tam mam dobre skojarzenia z ciuchami na wagę, już nieraz udało mi się wyhaczyć jakąś perełkę za grosze
Tzn, nie mówię że w ogóle nic nie znalazłam, ale trzeba bardzo przebierać.
_________________ ''Ten, kto staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem''
Ja ostatnio dzięki kumplowi odkryłam świetny lumpex, gdzie WSZYSTKO jest po 4zł, od spodni, przez bluzki, sweterki, marynarki a kończąc na płaszczach i kurtkach. I o dziwo są to często bardzo fajne rzeczy. Duża hala na której jest sterta ciuchów, na którą trzeba wskoczyć i kopać i szukać.Nawet jeśli szukanie nie daje wielkich efektów to zabawa jest ogromna No, a po ostatnim pobycie tam wydałam 16zł, a zakupiłam 2 pary dżinsów w super stanie, świetną marynarkę i słodką sukienkę
_________________ "Nienormalność to normalność, która nie mieści się w normach normalności drugiego człowieka."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum