Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Ca Ira
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-26, 09:52   Ca Ira

W piątek - 25 sierpnia br. miała miejsce światowa prapremiera opery Ca Ira na podstawie libretta Etienne Roda – Gil'a z muzyką Rogera Watersa, choreografią Janusza Józefowicza.


Witam.
Miałem dość spory dylemat wybierając dział, do umieszczenia tego postu. Jest on jednak w historii nie tylko dla tego, że Ca Ira opowiada o rewolucji francuskiej, również dla tego, że prapremiera została wystawiona z okazji rocznicy poznańskiego czerwca 56.



Co widziałem?
Widziałem operę rozszerzoną o prezentacje multimedialne. Na dość sporym ekranie widzięliśmy kilka ciekawych motywów. Osobiście zaskoczyło mnie, że realizatorzy mięli odwagę posłużyć się archiwami pokazujący jak to czule gen. Jaruzelski ściska Breżniewa, albo ten sam żołnierzyk stoi u boku Fidela. To wszystko ubarwione grą skojarzeń (np. motyw gwiazdy wspólny dla flagi USA, ZSRR i UE).

Sama opera przedstawiła losy Marii Antoniny (od późnego dzieciństwa) i Ludwika XVI Burbona. Ciekawym elementem "tła" wydarzeń rewolucyjnych jest postać małego chłopca, dziecka ulicy.

Zabiła mnie...
Zabiła mnie wypowiedź śpiewaczki operowej, wcielającej się w postać "rewolucji" (kobieta w długiej sukni w czerwienie, pełniła rolę jakby komentatorki wydarzeń).

Cytat z pamięci: "Opera ukazuje losy ofiar rewolucji. Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy było warto? Ale żyjemy w pięknym świecie, więc chyba było warto.".
Trochę się "Pani Rewolucja" ośmieszyła. Chyba nie do końca wiedziała
- o czym śpiewa
- czym była rewolucja francuska
- o czym opowiada Ca Ira

_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
Ostatnio zmieniony przez guevara 2006-08-26, 12:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
Fantasia 


Dołączyła: 07 Sie 2006
Posty: 3340
Wysłany: 2006-08-26, 19:46   

Jak dla mnie to bardzo ciekawe widowisko. Chociaż uczucia mam mieszane...
Połączenie tak wielu różnych elementów jak musical, opera, cyrk, gospel(!), rock, dość dobrze panu Watersowi wyszło! Oprawa muzyczna na dobrym poziomie(z małymi wyjątkami, które z grzeczności przemilczę...) Wszystko to, co poza muzyką też zaskakujące: przemarsze wojska, sceny batalistyczne... no przyznam, że się tego nie spodziewałam.
Obejrzałam to wczoraj przypadkowo ale dobrze, trochę refleksji się zawsze przyda... Wolnościowe przesłanie ponadczasowe, tylko coś realia nasze(rocznica powstania)nie przystawały momentami :|
Ogólnie nie moge powstrzymać się przed małą naganą za zbytnią konserwatywność, niektóre wątki "pociągnęłabym" jeszcze dalej...(ale motyw z Jaruzelskim zasługuje na pochwałę)
Także zwróciłam uwagę na to:
guevara napisał/a:
Opera ukazuje losy ofiar rewolucji. Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy było warto? Ale żyjemy w pięknym świecie, więc chyba było warto.".

bo nie uważam żeby mój świat był piękny... Dla mnie, te ideały wolościowe dawno niestety pokrył kurz, nie są pielęgnowane, a świat zmierza zdecydowanie nie tam gdzie powinien... No, ale może to moje katastoficzne wizje...
_________________
Rivenris, jeśli możesz, to dotrzymaj choć raz danego słowa i oddaj pieniądze pożyczone już dawno temu. Ciężko pracuje i nie mogę być instytucją charytatywną. Byłoby ‘co najmniej śmieszne’ gdyby osoba tak honorowa jak Ty miała długi, prawda? :)
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-26, 21:47   

Mi bardziej chodziło o to, że sama rewolucja francuska i następująca po niej rewolucja bolszewicka we francji mają się nijak do "dzisiejszego świata". Chociaż rewolucja francuska miała gigantyczne znaczenie dla historii i być może dla losów współczesnej europy to dyskusyjne jest czy ma to coś wspólnego z "dniem dzisiejszym". A rewolucja bolszewicka (komuna paryska) to już w ogole była walka o coś co istnieje dzisiaj jedynie w krajach komunistycznych.

Fantasia napisał/a:
Dla mnie, te ideały wolościowe dawno niestety pokrył kurz...

Słuszna uwaga. Jak powiedział Józefowicz: "Ideały rewolucji były piękne, sprawiały, że ludzie chętnie oddawali za nie swoje życie, niektórzy oddawali też życie innych. Problemem jest jednak to, że nikt nie realizował tych ideałów."
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
Fantasia 


Dołączyła: 07 Sie 2006
Posty: 3340
Wysłany: 2006-08-27, 12:09   

guevara napisał/a:
dyskusyjne jest czy ma to coś wspólnego z "dniem dzisiejszym"

Czy jest nieaktualne? Wg mnie jest tak z całą pewnością! Ówczesne rewoluje porywały masy, tłumy... Ludzie jednoczyli się w jednym szeregu pod szczytnymi hasłami, o cokolwiek walczyli robili to wspólnie...
Obecnie? Nie jest to już możliwe... Nie sądzę by powstał jeden front ale w zamian mnóstwo miejszych w obronie swych interesów. Zatraciliśmy poczucie wspólnoty, każdy raczej walczy o swoje dobro, nieliczni mają na uwadze pożytek ogółu... Rewoluca to sprzeciw ludzi przeciw złu, które ich otavzało, wyrażanie niezadowolenia, chęć zmian. Teraz problem niesprawiedliwości społecznej wciąż ten sam, tylko ludzie dużo bardziej obojętni... Nie grozi nam gilotyna, represje, ścieżki zdrowia a mimo to z najczęściej nie reagujemy, gdy komuś obok nas dzieje się źle... Znieczulica się panoszy... Większość społeczeństwa układa się płynnie w bieg życia, podąża z głównym nurtem, bezinteresowność czy altruizm to przeważnie przeszkody, oznaka słabości...

W razie gdyby ktoś zarzucił mi OT, to już zaczynam się tłumaczyć... Wg mnie Pan Waters pokazał swoje widowisko w powiązaniu z ważną dla kraju rocznicę nie w celach typu:sztuka dla sztuki... To miałabyć raczej zbiorowa lekcja historii i namowa do wyciągnięcia wniosków z przeszłości. Do tego także jeden z elementów społecznego katharsis, docenienia woloności(choć docenia się ją pod zniewoleniem...) i refleksji nad Polską współczesną, gdzie często "człowiek człowiekowi wilkiem". Niestety, następnego dnia nie obudziliśmy się w ani trochę lepszym świecie. Może dlatego, że sztuka jest zbyt małym autorytetem, a historia zbyt żadko postrzegana jest jako nauczycielka życia...
_________________
Rivenris, jeśli możesz, to dotrzymaj choć raz danego słowa i oddaj pieniądze pożyczone już dawno temu. Ciężko pracuje i nie mogę być instytucją charytatywną. Byłoby ‘co najmniej śmieszne’ gdyby osoba tak honorowa jak Ty miała długi, prawda? :)
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-27, 12:31   

Myśle, że masz rację. Choć sam odebrałem dość dosłownie wypowiedx "rewolucji". Bo rewolucja francuska przyniosła jedynie chwilową przerwę w monarchii (po Napoleonie władzę obją Ludwik XVII Burbon).
Choć może znaczenie miało wprowadzenie praw człowieka. To jest chyba jedyna rzecz, która została we współczesnym świecie po rewolucji francuskiej.

Fantasia napisał/a:
Niestety, następnego dnia nie obudziliśmy się w ani trochę lepszym świecie. Może dlatego, że sztuka jest zbyt małym autorytetem, a historia zbyt żadko postrzegana jest jako nauczycielka życia...

Otóż to.

Chciałbym jeszcze dodać, że Waters jest jedynie autorem muzyki do Ca Ira.
Autorami libretta są Nadinne i Etienne Roda – Gil. Watersowi udało się to kilka razy wystawić we Francji ale sam spektakl spotkał się z ostrą krytyką i szybko teatry odmawiały wystawiania tej opery.
Mówi się, że w Poznaniu była prapremiera. Owszem bo pierwszy raz pokazano Ca Ira w całości i pierwszy raz choregrafem i reżyserem był Janusz Józefowicz.
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
*perełka* 
ech....


Wiek: 29
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 1186
Skąd: z zaskoczenia
Wysłany: 2006-08-27, 14:28   

Chciałam obejrzeć Ca Ire tylko z ciekawości. Słyszałam po prostu,że muzyka jest kompozycją Rogera Watersa. Wcześniej nie wiedziałam nawet o czym opowiada ta opera. Szczerze powiedziawszy oglądałam tylko fgragment, bo jakoś mnie nie zainteresowała! :|
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?p=20308Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group