Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Lanserzy
Autor Wiadomość
Em 
Em


Imię: Mateusz
Wiek: 29
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-17, 21:20   

haha, coś w tym jest co piszesz. W każdym razie wydaje mi się, że powolny powrót do przedstawiania lansu jako czegoś pozytywnego, jako próby pokazania się z faktycznie najlepszej strony może być dobrym ruchem. Nie chodzi mi tu oczywiście o promowanie laleczek, które się pokazują bo tak jest fajnie, tylko ludzi, którzy faktycznie chcą się wylansować przed innymi. Taki biznesmen, co w ciągu dnia gania w gajerku wieczorem też wskakuje w normalne ciuchy i lansuje się w inny sposób, niż podczas pracy. Też przedstawia się z najlepszej strony (według niego rzecz jasna). Drogie zegarki, markowe ciuchy itp to tylko narzędzia, dzięki którym można osiągnąć wyższy status społeczny, ale bez osobowości można spaść tylko do poziomu pozera, i o.:)
_________________
Feel free!
 
 
 
Autor Wiadomość
annoth 
slave



Imię: Łukasz
Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 2681
Skąd: Sanok
Wysłany: 2010-06-17, 22:12   

Lansu jako czegoś pozytywnego? Raczej jako czegoś normalnego, naturalnego, bez wydźwięku negatywnego i chyba też pozytywnego. Tak jak napisałem wcześniej - lansowanie siebie to próba zaspokojenia jednej z potrzeb każdego człowieka - potrzeby uznania i szacunku. Mówi o tym model potrzeb człowieka wg Abrahama Maslowa i jest to normalne ;]
Laleczki które się pokazują bo tak jest fajnie też dążą do zaspokojenia tej potrzeby. Każdy obraca się w innym środowisku, a różne środowiska wymagają różnych zachowań by się w nich odnaleźć. Problem postrzegania niektórych form lansu jako negatywny to problem odbierania tych grup społecznych przez siebie nawzajem. Społeczeństwo metali będzie gardzić lansem społeczeństwa laleczek i wzajemnie.

Z perspektywy czasu wiem że oba rodzaje lansu są na takim samym poziomie :) Po prostu młodzieńcza potrzeba uznania - coś zupełnie normalnego.
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."
ˆ mjuzik

Eos napisał/a:
Ech, te baby... gupie :p .
 
 
 
Autor Wiadomość
Em 
Em


Imię: Mateusz
Wiek: 29
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-18, 19:18   

Powiedziałeś 'młodzieńcza'. A co, jeśli chodzi o takowy styl bycia ludzi z nieco większą liczbą wiosen na karku? Bo mi chodzi głównie o lans w rozumieniu stylu życia. Nie chodzi mi o lansowanie grupy społecznej, a stricte siebie. Nie tylko przez paradujących po chmielnej nastolatków, ale i panów manadżerów w wieku 30lat. Każdy ma potrzebę pokazania się, ale nie każdy wyznaje takowy styl bycia.
_________________
Feel free!
 
 
 
Autor Wiadomość
eee 
piratka



Wiek: 39
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 772
Skąd: Zabłocie
Wysłany: 2010-06-21, 14:41   

Em napisał/a:
ale i panów manadżerów w wieku 30lat

Zdaje mi się, że takie wydarzenia mają miejsce ze względu na to, że 'młodzieńcza' potrzeba uznania nie została zaspokojona i ciągnie się w dalszym życiu.
 
 
 
Autor Wiadomość
annoth 
slave



Imię: Łukasz
Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 2681
Skąd: Sanok
Wysłany: 2010-06-21, 16:44   

Em napisał/a:
Powiedziałeś 'młodzieńcza'. A co, jeśli chodzi o takowy styl bycia ludzi z nieco większą liczbą wiosen na karku?

Z wiekiem lans zanika. Dorośli ludzie zazwyczaj znają swoją wartość i czują się uznawani bez jakichś większych szopek które musieliby odstawić. Nie mówię oczywiście że całkowicie odrzucają działania mające na celu uznanie własnej osoby przez dane społeczeństwo (Twój sztandarowy przykład - 30 latek w gajerku, z aktówką i zegarkiem za parę tysiaków), ale jest to mocno ograniczone. Taki dorosły facet w domu ubiera powyciągany sweter i stary ulubiony podkoszulek i idzie kosić trawnik, bez obawy o to że sąsiad go zobaczy w takim stanie. No, chyba że jego pozycja społeczna wymaga od niego by 24/7 wyglądał jak spod igły.
Tak czy siak dorośli zazwyczaj zmieniają sposób lansowania na bardziej subtelny i zwracają na to wszystko mniejszą uwagę. Tak jak powiedziałem - znają swoją wartość i wiedzą że są szanowani przez osoby, na których szacunku im zależy.

Em napisał/a:
mi chodzi głównie o lans w rozumieniu stylu życia

Nie rozumiem.


Em napisał/a:
Nie chodzi mi o lansowanie grupy społecznej, a stricte siebie.

Nikt nie mówił o lansowaniu grupy społecznej. Mówiłem właśnie o promowaniu siebie. W grupie społecznej. Każdy z nas obraca się w pewnym towarzystwie, albo w paru różnych towarzystwach (społeczeństwach właśnie) i w nich chcemy mieć uznanie. Dlatego pisałem o młodzieńcach z subkultury metali, czy z grupy imprezowych dziewczynek. Oni się lansują w swojej grupie. Jeśli taki metal wyciągnie swoje 400W kolumny przed blok i puści jakiś death metalowy utwór to wylansuje się pośród metali. Imprezowe dziewczynki tym wzgardzą. I wzajemnie - działania promujące w grupie tych dziewczynek spotkają się z dezaprobatą w innych społeczeństwach ;) A z socjologicznego punktu widzenia te zachowania są tak samo zasadne.

Em napisał/a:
Każdy ma potrzebę pokazania się, ale nie każdy wyznaje takowy styl bycia.

Znowu nie rozumiem. Co znaczy "taki styl bycia"? To znaczy jaki?
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."
ˆ mjuzik

Eos napisał/a:
Ech, te baby... gupie :p .
 
 
 
Autor Wiadomość
Em 
Em


Imię: Mateusz
Wiek: 29
Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-23, 15:57   

Taki styl bycia w sensie styl bycia najlepszym na każdym kroku. Osiągania celów, zdobywania wyników lepszych niż inni, posiadania najlepszych rzeczy, najlepszego stylu. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o kwestie materialne. Ja przynajmniej tak to odbieram
_________________
Feel free!
 
 
 
Autor Wiadomość
doopek 
mroczny półksiężyc



Imię: Marcin
Wiek: 26
Dołączył: 22 Lip 2007
Posty: 525
Skąd: Sanok
Wysłany: 2010-07-20, 13:58   

Moim zdaniem lansiarstwa nie można uznać za styl bycia, który jest po prosto zbyt szeroko pojęty, podczas gdy sam lans, nawet przedstawiany przez swoich najbardziej zagorzałych wyznawców, odnosi się ledwie to kilku konkretnych kategorii. Z resztą, po mojemu to trochę dziwnie przedstawiłeś swoje powyższe zdanie. Zabrzmiało jakby wg Ciebie samo lansowanie się miało prowadzić do bycia najlepszym we wszystkim. Lans ma możliwość pojawienia się dopiero po tym, jak już osiągniemy czy zrobimy coś godnego podziwu.

annoth napisał/a:
Lansu jako czegoś pozytywnego? Raczej jako czegoś normalnego, naturalnego, bez wydźwięku negatywnego i chyba też pozytywnego.

A tak nie jest? Lans jest jak najbardziej normalnie i naturalnie postrzegany przez społeczeństwo. Faktycznie, na przestrzeni lat wykreowała mu się bardziej negatywna otoczka, ale trudno się dziwić, skoro ludzi z czasem zaczęli lansować się w sposób coraz bardziej żałosny, przerażający, czy po prostu głupi. Każdy lansuje się na swój własny sposób, ale nie rzadko zdarza się, że innym się to nie podoba. Ogólnie rzecz biorąc uważam że zarówno pozytywne jak i negatywne podejście do lansu jest na poziomie zdrowego obiektywizmu. Każdy ma choć trochę oleju we łbie, jeszcze więcej własnych przekonań, a i ślepi ludzie nie bywają.

annoth napisał/a:
Z wiekiem lans zanika. Dorośli ludzie zazwyczaj znają swoją wartość i czują się uznawani bez jakichś większych szopek które musieliby odstawić. Nie mówię oczywiście że całkowicie odrzucają działania mające na celu uznanie własnej osoby przez dane społeczeństwo (Twój sztandarowy przykład - 30 latek w gajerku, z aktówką i zegarkiem za parę tysiaków), ale jest to mocno ograniczone. Taki dorosły facet w domu ubiera powyciągany sweter i stary ulubiony podkoszulek i idzie kosić trawnik, bez obawy o to że sąsiad go zobaczy w takim stanie. No, chyba że jego pozycja społeczna wymaga od niego by 24/7 wyglądał jak spod igły.

Tu się zgadzam. Chociaż nasz przykładowy trzydziestolatek wychodząc na dwór jak obdarciuch, nie wstydząc się pokazać sąsiadom i innym ewentualnym widzom, też w pewnym sensie się lansuje :P Promuje taki a nie inny wygląd, choć mógłby być niesmaczny w oczach innych, ze względu na wysoką pozycję w społeczeństwie owego człowieka. Taki jednak pokazuje, że potrafi być ludziem, jak każdy inny, nie wstydzi się niechlujstwa, niedbałości i ogólnie przedstawia swoją prawdziwą, domową wizję. Czy to jest zabronione? Czy to ma prawo być uznawane za niesmaczne? Niby nie, ale większość tak to postrzega. Gratki i szacun dla naszej odważnej czydziechy xd
_________________
"Jestem jaki jestem. Inny nie będę... BO NIE CHCĘ!!"
 
 
 
Autor Wiadomość
yukine 



Wiek: 21
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 25
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-07-14, 14:23   Bez

Tak zwani "lanserzy" byli są i będą, nie widzę więc powodu by tworzyć z nich jakąś nową subkulturę. Według mnie to czasy, wartości i moda się zmienia, podczas gdy ludzkie pragnienie do podkreślenia (w bardziej czy mniej widoczny sposób) swojej indywidualności pozostaje wciąż takie samo...
Ostatnio zmieniony przez yukine 2014-07-14, 14:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Autor Wiadomość
savage 


Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 772
Wysłany: 2014-07-17, 12:59   

A co sądzicie o hipsterach? Dla mnie to chyba teraz najwięksi "lansiarze". Grube okulary, sweterki, iPhony, modne skórzane torby... O ile jeszcze nie tak dawno w modzie było emo i wszędzie się o tym mówiło, o tyle teraz hipsterstwo to najpopularniejszy styl wśród młodych. I nawet ciężko jest tą modę jednoznacznie określić.
 
 
 
Autor Wiadomość
yukine 



Wiek: 21
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 25
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-07-17, 14:33   

Coś z tymi hipsterami jest na rzeczy ale jak o tej subkulturze(?) myślę, to od razu mi się przypomina utwór Agnieszki Osieckiej "Okularnicy" (hipsterzy tylko tacy bez smartfonów, słuchawek i innych modnych gadżetów). W ogóle gdzieś kiedyś przeczytałem żartobliwą wypowiedź, że na dobrą sprawę za pierwszych polskich hipsterów można uznać pana Tik-Taka i Jurka Owsiaka, choć fajne okularki to jeszcze nie wszystko by zasłużyć na to miano
Ostatnio zmieniony przez yukine 2014-07-17, 14:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Autor Wiadomość
savage 


Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 772
Wysłany: 2014-07-24, 13:32   

Nooo Pan Tik-Tak to prawdziwy hipster :D
 
 
 
Autor Wiadomość
yukine 



Wiek: 21
Dołączył: 14 Maj 2014
Posty: 25
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-07-31, 14:27   

po prostu wyprzedził gość swoją epokę, a jak my jako dzieci oglądaliśmy pana Tik-Taka to nie wiedzieliśmy że patrzymy na rasowego kreatora stylu :D
Ostatnio zmieniony przez yukine 2014-07-31, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
mariannowak 
Nowak


Imię: Marian
Wiek: 31
Dołączył: 08 Lip 2014
Posty: 2
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-08-02, 18:19   

Haha dobre Pan Tik tak pierwszym polskim hipsterem :D coś w tym jest!
 
 
 
Autor Wiadomość
samodzielnyIwo 



Imię: Wawrzyniec
Wiek: 26
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 1
Skąd: Żagań
Wysłany: 2014-10-14, 13:06   

sam jestem mega lanserem więc inni mi nie przeszkadzją
 
 
 
Autor Wiadomość
leptik


Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-11-05, 14:02   

Każdy się lansuje w mniejszy lub większy sposób. Nic na to się przecież nie poradzi.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=1649&start=30Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group