Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Starość
Autor Wiadomość
Zaheel 
Boski prototyp - mutant



Dołączyła: 10 Sty 2007
Posty: 1675
Skąd: z Nibylandii
Wysłany: 2007-01-14, 18:15   

W starości przeraża mnie przede wszytskim zalezność od kogoś, szczególnie jeśli ta osoba będzie najmować się mną tylko z poczucio obowiązku.
Starość to jedna z niewielu rzeczy, której się boję. Satośc przynosi też choroby. Jeśli to będzie tylko fizyczna niemoc to nic wielkiego, ale jeśli choroba przejdzie też na mózg wtedy gorzej. Ale do tego jeszcze daleko. Chyba...
_________________
''To rewolwer w twojej kieszeni, czy po prostu przyjemnie ci mnie widzieć?"

"Rzeczywistość jest wynikiem braku alkoholu"
 
 
 
Autor Wiadomość
Igriana 
Black Cat



Imię: Paulina
Wiek: 31
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: płynie czas?
Wysłany: 2007-01-16, 22:34   

W Starości najgorsze jest to, że zależysz od innych... Dlatego nie chciałabym się nigdy stać niedołężną staruszką. Ale jeśli już tak mi jest pisane, postaram się jakoś odwdzięczyć i być może umrę z czystym rachunkiem i sumieniem...
_________________
"W najzieleńszej z naszych dolin,
Od aniołów zamieszkały,
Promienisty i pogodny –
Niegdyś zamek stał wspaniały.
Tam – w krainie władcy Myśli
Stał wspaniały zamek ów:
Żaden seraf nie nakreśli
Skrzydłem cudnych takich snów."
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2007-06-10, 19:53   

A boicie opiekować się starszymi? Nie lubicie? Brzydzi to was? że trzeba posmarować kremem tam i tam, nakarmić kiedy starsza osoba zaraz wypluwa itp?
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
Judith 



Wiek: 27
Dołączyła: 30 Mar 2007
Posty: 386
Wysłany: 2007-06-10, 21:07   

Tak ja się boję starości, nie zgadzam się z własnym przemijaniem :(
Boję się, że będę sama, że nie będę sobie umiała poradzić... Ja za dużo myślę, przecież w moim wieku powinno się zcekać na 18 i cieszyć się, że się będzie dorosłym!

Nie miałam jeszcze okazji opiekować się starszą osobą...Bałbym sie podjąć tego, nie wiedziałabym jak to zrobić, żeby jej nie urazić, co powiedzieć, aloe myślę, że jakbym musiała to na pewno zaopiekowałabym się np. własną babcią, czy dziadkiem...
_________________
Ludzie dzielą sią na trzy grupy: na tych, co umieją liczyć i na tych, co nie umieją.

Dobry Bóg stworzył liczby naturalne. Inne są dziełem człowieka. L. Kronecker
 
 
 
Autor Wiadomość
somebody 
zażenowana



Imię: Justyna
Wiek: 27
Dołączyła: 18 Lut 2007
Posty: 784
Wysłany: 2007-06-11, 18:54   

Mieszkam z chorym dziadkiem, jeśli trzeb się Nim zająć to robię to bez problemu.
Mazina napisał/a:
Brzydzi to was?

Absolutnie nie, to osoba, którą kocham i jakoś mi nie przeszkadza to, że muszę,np:
Mazina napisał/a:
nakarmić kiedy starsza osoba zaraz wypluwa itp
:wink:
_________________
Acht napisał/a:
Kobiety. Nadinteligentne.
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2010-06-02, 11:39   

Nigdy, przenigdy nie chcę być stara... wolę umrzeć.
Zawsze jak o tym myślę, przypomina mi się mój pradziadek, który zmarł mając 97 lat. Każdy 'spacer' do kuchni od pewnego momentu był już dla niego męczący, nie wspomną o ubraniu się, uszykowaniu jedzenia. Wiadomo, że mieszkał ze mną, moją mamą więc zawsze każdy mu pomagał, ale był zdany tylko na nas, jego organizm nie był w stanie już mu pomóc.
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
Mietek 
:o



Imię: Andżej
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 1224
Skąd: Świedry
Wysłany: 2010-06-02, 15:31   

To jacy będziemy na starość zależy tylko i wyłącznie od nas i naprawdę z tego wieku można wyciągnąć wiele pozytywów.
Nierzadko spotyka się staruszków, którzy z uśmiechem na twarzy, bezproblemowo dogadują się z młodzieżą.
Mnie osobiście na dzień dzisiejszy starość nie przeraża, aczkolwiek mój szósty zmysł mówi mi, że coś nie bardzo dożyje do takiego wieku.
_________________

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

"Nasz Bóg jest zazdrosny to na pewno, zazdrosny o moje królestwo z moją królewną"

„ Nie idź przede mną, nie mogę nadążyć. Nie idź za mną, nie mogę być liderem. Po prostu idź ze mną i bądź moim przyjacielem.”
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2010-06-02, 15:46   

Mietek napisał/a:
To jacy będziemy na starość zależy tylko i wyłącznie od nas i naprawdę z tego wieku można wyciągnąć wiele pozytywów.
Nierzadko spotyka się staruszków, którzy z uśmiechem na twarzy, bezproblemowo dogadują się z młodzieżą.
Mnie osobiście na dzień dzisiejszy starość nie przeraża, aczkolwiek mój szósty zmysł mówi mi, że coś nie bardzo dożyje do takiego wieku.

Jasne, ale chodzi o to, że w pewnym momencie nasze ciało po prostu zaczyna odmawiać posłuszeństwa... i wtedy świat nie jest już taki kolorowy.
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
Mietek 
:o



Imię: Andżej
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 1224
Skąd: Świedry
Wysłany: 2010-06-02, 16:27   

Mazin napisał/a:

Jasne, ale chodzi o to, że w pewnym momencie nasze ciało po prostu zaczyna odmawiać posłuszeństwa... i wtedy świat nie jest już taki kolorowy.


Wiesz według mnie właśnie ten okres dla większości jest najlepszą okazją żeby docenić jak bardzo ważna jest dla nas rodzina i zobaczyć jak bardzo człowiek potrafi bezinteresownie kochać. Niestety najcenniejsze rzeczy doceniamy dopiero wtedy, gdy nie możemy bez nich żyć i to dosłownie. I właśnie taka miłość rodziny, córek, synów, wnuków, potrafi dać uczucie spełnienia i radości. Bo chyba każdemu z Nas nie raz się zdarzyło i nie raz się zdarzy, że otrzymując od kogoś pomoc będziemy doszukiwać się drugiego dna. Wtedy takiego problemu nie będziemy mieli, chyba, że zostawiamy po sobie duży spadek ;)
_________________

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

"Nasz Bóg jest zazdrosny to na pewno, zazdrosny o moje królestwo z moją królewną"

„ Nie idź przede mną, nie mogę nadążyć. Nie idź za mną, nie mogę być liderem. Po prostu idź ze mną i bądź moim przyjacielem.”
 
 
 
Autor Wiadomość
annoth 
slave



Imię: Łukasz
Wiek: 28
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 2681
Skąd: Sanok
Wysłany: 2010-06-02, 20:49   

Mazin napisał/a:
Nigdy, przenigdy nie chcę być stara... wolę umrzeć.

Dokładnie. Świadomość że jestem dla kogoś ciężarem to najbardziej dobijająca rzecz w moim życiu. Nie wytrzymałbym, gdybym musiał z taką świadomością żyć przez iks lat.


Poza tym "żyj szybko, umieraj młodo". Chcę żeby było fajnie, a później dobranoc.
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."
ˆ mjuzik

Eos napisał/a:
Ech, te baby... gupie :p .
Ostatnio zmieniony przez annoth 2010-06-02, 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
Mószka 
Panna_M. (;



Imię: Asieńka
Wiek: 27
Dołączyła: 05 Mar 2007
Posty: 2329
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-06-04, 14:20   

Cytat:
Nigdy, przenigdy nie chcę być stara... wolę umrzeć.

Też tak zawsze mówiłam. Nie chcę mieć takich strasznych problemów zdrowotnych. Bo już mam, a co dopiero jak będę stara ;o Ale może mimo wszystko warto przeżyć piękną starość? :roll:
_________________
Móha rucha karalucha,
A kieliszek jest bez ucha.
 
 
 
Autor Wiadomość
Taka jedna 
stwór!



Imię: Natalek
Wiek: 30
Dołączyła: 27 Sty 2007
Posty: 3834
Skąd: uć
Wysłany: 2010-06-04, 20:52   

ja tam mogę być stara byle nie samotna :) jeśli bachory wychowam tak jak mi sie marzy i wpoję im to co mi się marzy to będzie miła starość.
_________________

 
 
 
Autor Wiadomość
Asik 
hokus pokus czary mary



Imię: Aśka
Dołączyła: 15 Wrz 2008
Posty: 1371
Skąd: dzisiaj tu jutro tam
Wysłany: 2010-06-08, 22:44   

Starości się nie boję.
Ale samotnej starości już tak.
_________________
A ja nie chciałbym tak po prostu przeminąć...
 
 
 
Autor Wiadomość
hamik 


Dołączyła: 01 Kwi 2016
Posty: 51
Wysłany: 2016-04-02, 15:23   

Tez sie bardzo boje starości, ale niestety to nieuniknione. Mam jednak tylko nadzieje ze ktoś będzie się o mnie troszczył tak jak ja o rodziców :) Ostatnio zmieniłam wszystko do łazienki, a mianowicie wyposażyłam ich łazienkę w odpowiednie umywalki, prysznic, krzesło żeby było im łatwiej. Male rzeczy a cieszą:)
 
 
 
Autor Wiadomość
mirabelka


Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 492
Wysłany: 2016-05-15, 15:37   

no niestety, każdego z nas to czeka, tak jest ten świat skonstruowany.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=1715&start=15Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group