Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Poezja, krytyka, narty, słoń, fortepian...
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-03, 15:48   Poezja, krytyka, narty, słoń, fortepian...

Tak sobie składam literki, czytam i dochodzę do pewnych wniosków. Chciałbym je przedstawić. Będę pisał powoli, bo mówią powoli a mówię powoli bo jestem człowiekiem prostym i muszę mieć czas, żeby myśl zebrać.

W końcu realnych kształtów nabrała moja, dotąd niedookreślona, filozofia walki z nieobiektywną oceną prac (poetyckich).

Olśniło mnie kiedy Eos skomentowała pewien wiersz, przytaczając słowa Adama Mickiewicza. Mickiewicz powiedział kiedyś Słowackiemu, że jego poezja jest jak
Cytat:
piekny kościół, bez Boga


Chciałbym to rozwinąć, ale w taki sposób, żebym został jasno i jednoznacznie zrozumiany.

Przypowieść o mamuciej skoczni
Zawody w skokach narciarskich były rozgrywane systemem KO, czyli skoczkowie byli do siebie przydzieleni parami (losowo), ten który skoczył dalej niż jego oponent z pary przechodził do drugiej tury zawodów.

W zawodach po raz pierwszy brał udział młody skoczek Zenek Kowalski, który miał duże braki techniczne, ale miał też sporo zapału. Wylosowanym dla Kowalskiego przeciwnikiem był pupilek sędziów i organizatorów - Herman Schon-Flieger. Schon-Flieger też nigdy nic nie osiągną, ale startował już kilka razy w zawodach i miał bardzo dobry styl. Świetnie się zapowiadał.

Kowalski skakał pierwszy. Wybił się z progu i dość daleko poleciał. Osiągnął punkt K, na odległości 160 metrów. Niestety Zenek został źle ocieniony, sędziowie zarzucili mu totalny brak stylu. Obcięto Kowalskiemu sporo punktów za styl (i w ogóle nie było telemarka!).

Schon-Flieger, pod względem technicznym skoczył przyzwoicie. Lądując na osiemnastym metrze wykonał wspaniały telemark. Mimo żałosnej odległości, punktów za styl wystarczyło aby pokonać Kowalskiego. Zenek się wycofał a Herman zyskał wiarę we własny talent sportowy.
ENDE

Ludzi, którzy umieszczają poezje na naszym forum mogę podzielić na dwie grupy, pierwsza grupa to Ci, ktorzy piszą pod wpływem emocji i sredno przywiązują wagę do tego jak piszą, często brak im wiedzy na temat poprawnej formy i stylu. Często brak też warsztatu, żeby to co chcą przekazać ładniej ująć w słowa.
Druga grupa to technicy. Nie są poetami, raczej majstrami słowa (ale też początkującymi). Technicy piszą ładnie, tylko... o niczym.

Jestem przekonany, że lepszym poetą będzie ten który chce coś przekazać, tylko musi dowiedzieć się jak, niż ten, który umie nazwać swoje poetyckie narzędzia i trochę umie się nimi posłużyć ale niestety nie ma o czym pisać.

Czy ktoś chce podyskutować na ten temat? Tylko proszę, nie oceniajcie tekstu o skokach, bo to nie o to chodzi :lol:

W tych kolorach chodzi o światełka!
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
Eos 
boska jak diabli



Imię: Justyna
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 3112
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-01-03, 16:40   

Och tak, tak. Święta racja.
To przykre. Czytałam te bardzo ładne wiersze. Finezyjny dobór słów. Wyszukane środki stylistyczne, wszystko ładnie poskładane. Ale przecież nie w tym tkwi sens. Brak w tym wszystkim duszy. Taki trochę inny makaronizm.


Poza tym. Może kogoś urażę. Przepraszam. Ale dla mnie 15-latek nie jest poetą i raczej nim nie będzie. I nienawidzę zarozumialstwa. Artysta pracuje na swój wizerunek i podołek pamięci przez wiele lat, nie trzy miesiące.
_________________
Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się!
 
 
 
Autor Wiadomość
koriat 
e tam



Wiek: 29
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 99
Skąd: z Grodu Kraka
Wysłany: 2007-01-03, 18:52   

Hm, nie wiem czy słusznie, ale poczułem się wywołany do tablicy- jako że we fragmencie "pisanie techniką vs pisanie uczuciem" chodzi chyba też o mnie.
Hm, jak zwykle nie za bardzo Cię rozumiem. Ale niech będzie, że teraz ja się tłumaczę.

Primo:
Cytat:
Ludzi, którzy umieszczają poezje na naszym forum mogę podzielić na dwie grupy, pierwsza grupa to Ci, ktorzy piszą pod wpływem emocji i sredno przywiązują wagę do tego jak piszą, często brak im wiedzy na temat poprawnej formy i stylu. Często brak też warsztatu, żeby to co chcą przekazać ładniej ująć w słowa.
Druga grupa to technicy. Nie są poetami, raczej majstrami słowa (ale też początkującymi). Technicy piszą ładnie, tylko... o niczym.


A wiesz- gdyby tak ową sportową przypowieść kontynuować- co powinien zrobić nasz Zeniu? A może wrócić do domu i trenować, tak, żeby swoje braki techniczne zniwelować i w przyszłości dokopać złemu Hermanowi?

Innymi słowy- często zdarza mi się tu krytykować różne wiersze za technikę. Ale do licha, to nie znaczy, że chcę się w ten sposób dowartościować, tylko pokazać krytykowanemu autorowi, co robi źle, żeby robił to lepiej.
I nie zrozum mnie źle- ja wcale nie deprocjonuję znaczenia talentu, pasji, uczucia- sam piszę mniej więcej jeden wiersz na miesiąc właśnie dlatego, że mam bardzo mało pomysłów, bardzo mało "przebłysków"- i nawet gdybym miał nie wiem jaką technikę, to więcej bym nie pisał.
Ale bez kaloszy nie ma rozkoszy- co komu z talentu dajmy na to malarskiego, skoro nie ma pojęcia o rysunku, kładzeniu farb i ich mieszaniu itp? Co osiągnał by Newton, gdyby nie umiał liczyć?'
Przesadzam, ale nie tak znowu bardzo. Ale tą kwestię znam właściwie z praktyki- może nigdy nie napisałem naprawdę dobrego wiersza, ale porównując to, co piszę teraz z walającymi się tu i ówdzie karteczkami zapisanymi tak ze trzy lata temu- za głowę się łapię, jakie to nieporadne, kostropate. A pasja niby ta sama.
Bez młotka gwoździa nie wbijesz, nie da rady.
Kreowanie konfliktu "technicy vs pasjonaci" i "technika vs prawdziwe uczucie" jest po prostu sztuczne, żeby nie powiedziec głupie. Bo to się ma dopełniać.
_________________
"Wyorywałem w polu
Żmije całymi bruzdami(...)
Jeżeli piekło mamy
Żmijami brukowane
Wystarczy piekło zaorać
I piekło zniknie z ziemi"
 
 
 
Autor Wiadomość
Emmari 
wykrzyknik



Imię: Marta
Wiek: 25
Dołączyła: 30 Gru 2006
Posty: 578
Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2007-01-03, 19:02   

Justyna ma stuprocentową rację.
"Poeta" to wielkie słowo. Śmieszy mnie, gdy poetą tytułuje się osoba nie mająca z poezją żadnego związku.
Poeta dostrzega.
Poeta dostrzega piękno, wrażliwość.
Żadne, najbardziej wyszukane środki stylistyczne nie oddadzą poetyckiej duszy, tego tchnienia talentu.
Bo pisać każdy może, ale nie każdy wierszokleta może nazywać się poetą.
Poetą był Mickiewicz, był Gałczyński, Asnyk.
Nawet jeżeli ktoś ma milion wierszy na koncie, wspaniałe oceny na poetyckich forach, tomik czy kilka - powinien się bardzo porządnie zastanowić, czy jest godny tego miana - w zdecydowanej większości przypadków nie jest.

Umiejętność pisania wierszy można wyćwiczyć, co nie równa się talentom.
Talent ma się wrodzony, talent to dar, a nie rzecz nabyta.

"Ale dla mnie 15-latek nie jest poetą i raczej nim nie będzie. I nienawidzę zarozumialstwa. Artysta pracuje na swój wizerunek i podołek pamięci przez wiele lat, nie trzy miesiące."
Masz u mnie wielkie piwo :)
_________________
"Nie boję się obietnic
Nie lękam się zazdrości
Nie dbam o nagrody
Kpię z przyzwoitości"


Akurat - O dziewiątce

"jedna Miłość-jeden Bóg-jeden cel"
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-03, 19:43   

koriat, może uproszczę. Techniki można się nauczyć, oddawania emocji, nie.
Jak malarz ma talent to opanuje mieszanie farb, albo go nie opanuje. Jeżeli nie opanuje mieszania farb to za dwadzieścia lat ktoś napisze, że jest on geniuszem, który wymyślił własny styl.
Specjalista od mieszania farb... będzie tylko mieszał farby a jego obrazy będą puste.

Nie przeczę, że to ten, kto zajmuje się mieszaniem farb wyjdzie na tym lepiej. Jak muzyk, teoretyk, który będzie pisał dżingle do radia i tv - zrobi na tym kase. Jednak człowiek nie mający wielkiego pojęcie o muzyce, nie trzymający się nawet zasad jej tworzenia może wykreować niesamowitą improwizację.

Andy Warhol, Jimi Hendrix, Witold Gombrowicz i Rafał Wojaczek - to przykłady wspaniałych artystów, którzy pokazali, że standardy są dla tych, którzy nie potrafią sobie radzić bez szablonowości sztuki.

[ Dodano: 2007-01-03, 18:46 ]
Jim Morrison nie był nawet przeciętnym wokalistą, Muniek Staszczyk sepleni, Jacek Żakowski ma dysleksję.
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-01-04, 22:23   

1) jak już w wierszu są emocje no to warto chyba zjechać za technikę?
2) lubię wojaczka
3) moim zdaniem są 3 grupy wierszokletów: pseudopseudopoeci, pseudopoeci i poeci. zgadzam się że poeta to wielkie miano.
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Emmari 
wykrzyknik



Imię: Marta
Wiek: 25
Dołączyła: 30 Gru 2006
Posty: 578
Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2007-01-05, 14:27   

Zaryzykuję stwierdzenie - za duże słowo jak na to forum i wiele innych, także tych poetyckich.
_________________
"Nie boję się obietnic
Nie lękam się zazdrości
Nie dbam o nagrody
Kpię z przyzwoitości"


Akurat - O dziewiątce

"jedna Miłość-jeden Bóg-jeden cel"
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-05, 14:47   

ankaanka napisał/a:
jak już w wierszu są emocje no to warto chyba zjechać za technikę?

- nie, ponieważ technika jest bez znaczenia
- nie, ponieważ wiesz o niej bardzo niewiele
- nie poniważ czepianie się interpunkcji nieznając sensu jej stosowania - jest pozerstwem.

ankaanka napisał/a:
lubię wojaczka

Chyba jedynie dla tego, że masz świadomość jego pozycji we współczesnej poezji. Lubisz go a często piętnujesz jego styl. Vide "Słowacki wielkim poetą był" - prof. Bladaczka (Ferdydurke - W. Gombrowicz). Wojaczek był prostym chłopakiem piszącym (z racji swojej choroby - dość psychodelicznie) o tym co go boli. Nie trzymał się techniki. Czyż nie warto go "zjechać"?

Wg mnie na tym forum są trzy grupy zainteresowane poezją: ludzie, którzy czasami napiszą coś ładnego - ale robią to dla zabawy, ludzie, którzy zapowiadają się na dobrych poetów - mają dobre rokowania, ludzie, którzy uważają się za poetów - ich twórczość jest przeciętna jednak oni sami wierzą w swoją wielkość.

Znam bardzo utalentowaną osobę. Najpierw jako mała dziewczynka pisała totalne beznadziejstwa. jednak na tą swoją smutną poezję małej dziewczynki poświęcała cały swój czas. Od rana do wieczora przesiadywała przy zeszycie i gitarze. Trwa to od wielu lat. Niedługo ukaże się jej płyta, jak dzisiaj czytam jej teksty to jestem pod wielkim wrażeniem, to jest naprawdę głębokie i wzruszające. Byłem świadkiem nieprawdopodobnej przemiany, to zmieniło całkowicie moje podejście do poezji i "poezji".

Po co to napisałem? Żeby jakiś znawca na następny raz się zastanowił, zanim kogoś zmiesza z błotem.
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-01-06, 22:52   

co do techniki:
ad1) więc moim zdaniem technika ma znaczenie
ad2 i 3) może czasem nie wiem czy napewno taka czy owaka 'technika' jest dobra, ale orientuję się jaka być nie powinna

co do wojaczka: mylisz się, osobiście wojaczek mi się spodobał gdy powiedziały mi o nim dwie lub trzy osoby i nie miałam zielonego pojęcia kim jest czytając jego wiersze. Dopiero później gdzieś przeczytałam że jest uznawany za poetę z krwi i kości jakich mało.
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-06, 23:04   

ankaanka napisał/a:
Dopiero później gdzieś przeczytałam...

Facet ma kilka biografii, jest bohaterem filmu (R. Gawliński jako Stachura), zresztą fantastycznego filmu, dzieci uczą się o nim w szkołach.
ankaanka napisał/a:
więc moim zdaniem technika ma znaczenie

a) Tylko pospólstwo zaczyna zdanie od 'więc', lepiej tego nie rób, bo możesz zostać uznana za jedną z nas.
b) Niby ma, ale faktycznie (praktycznie) bardzo niewielkie.
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-01-07, 12:30   

ad1) do tej pory (do przeczytania twojego posta) nie wiedziałam nic o filmie, a w szkole to się o nim uczyłam (pfff uczyłam, babka raz coś wspomniała) w tym roku szkolnym, a spodobał mi się wcześniej i też wcześniej ale później po przeczytaniu się dowiedziałam o co to z nim chodzi

ad2) a) fajny podział ;)
b) zależy
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-07, 12:51   

ad 1)/ ad a) - koniecznie ściągnij ten film "Wojaczek - poeta przeklęty"
ad 1)/ ad b) - chodziło o szkołę średnią.
ad 2)/ ad a) - to się nazywa "ścieżka dostępu" (nie mylić ze ścieżką z amfetaminy :D )
ad 2)/ ad b) - od czego?

3. Takie pisanie powinno być karane :D Szczerze - po to masz BB_Code, żeby posługiwać się znacznikami
Kod:

[quote="autor wypowiedzi"]
treść cytatu
[/quote]
tekst odpowiedzi

:D
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
Ostatnio zmieniony przez guevara 2007-01-07, 12:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-01-07, 14:23   

co do ściągnięcia - nie mam programu do ściągania więc leżę, może kolega mi ściągnie to obejrzę. Co do Wojaczka w szkole to a no widzisz, więc osobiście tym bardziej nie powinnam słyszec o jego sławie a moja polonistka bąkając o nim pod nosem powiedziała coś ponad program gimnazjum ;) co do zależy - no od punktu widzenia zależy ;)

Ok, od teraz spróbuję pisać z cytatami :)
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-07, 14:38   

Nie koniecznie z cytatami, ale zaczynanie "co do", jest już dużo ładniejsze niż dzielenie wypowiedzi na punkty :)
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2007-01-08, 08:51   

ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ok

to był spam chyba, to przykład jak nie należy robić 8)
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=1909&start=0Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group