Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pracująca mama
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2009-05-29, 15:21   Pracująca mama

Cytat:
Większość matek dzieli swój czas między wychowywanie potomstwa i pracę zawodową. Czym różni się matka pracująca od takiej, która cały czas siedzi w domu? Jak kobiety godzą obowiązki wychowawcze z pracowniczymi? Czy dzieci, których matki pracują, stają się bardziej samodzielne?

blog.pl

Jak myślicie czy niepracująca mama jest lepsza od tej pracującej? Czy niepracująca mama poświęca więcej czasu swoim dzieciom itp? czy to nie ma znaczenia?

A więc wszystko o pracujących jak i niepracujących mamach. Wady zalety, wasze opinie.
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
doopek 
mroczny półksiężyc



Imię: Marcin
Wiek: 26
Dołączył: 22 Lip 2007
Posty: 525
Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-05-29, 15:37   

Zależy jak bardzo pochłania ją praca zawodowa :) Moja mamusia pracuje już od wielu lat, urlopów nie bierze, z wyjątkiem tych kilku macierzyńskich, które ma za sobą. Pracuje zwykle od godziny 8 do ok. 15. Wychowała nas wszystkich, myślę dość przyzwoicie, i od zawsze miała dla nas czas. Gospodynią domową też jest bardzo dobrą. Dobrze gotuje, sprząta, takie tam. Ogólnie dobrze zna się na obowiązkach domowych. I taka matka jest właśnie najlepsza - nie taka, która tylko zarabia lub tylko wychowuje, lecz potrafiąca pogodzić obie te rzeczy ze sobą :)
_________________
"Jestem jaki jestem. Inny nie będę... BO NIE CHCĘ!!"
 
 
 
Autor Wiadomość
Mószka 
Panna_M. (;



Imię: Asieńka
Wiek: 27
Dołączyła: 05 Mar 2007
Posty: 2329
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2009-05-29, 15:56   

W moim domu od jakichś 6 lat role są odwrócone. To mama pracuje i zarabia na utrzymanie rodziny, a tata opiekuje się domem, sprząta, gotuje itp. Odkąd moja mama pracuje, poświęca nam dużo mniej uwagi, bo wraca zmęczona po pracy i tylko robi zakupy, śpi i ogląda tv. Może nie wszystko jest tak jak powinno być, ale jakoś się przyzwyczaiłam do tego, że mama po całym dniu pracy ma wszystkiego dosyć i nie ma ochoty mnie widzieć a woli oglądać seriale^^ Przynajmniej weekendy ma wolne i wtedy jest troszkę inaczej :)
_________________
Móha rucha karalucha,
A kieliszek jest bez ucha.
Ostatnio zmieniony przez Kya 2009-06-09, 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
Mała_Adu 



Imię: Adrianna
Wiek: 26
Dołączyła: 27 Lut 2009
Posty: 119
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2009-05-29, 23:50   

Moja mamuśka mimo tego, że nie pracuje to ma sporo na głowie.. Tata siedzi za granicą więc musi opiekować się domem, sprzątaniem, gotowanie, rachunki i wszystkie inne bzdety.. do tego mam niepełnosprawnego brata, któremu trzeba też poświęcić wiele uwagi.. ale uważam, że mimo tego jej zabiegania i wielu obowiązku zawsze znajduje dla nas czas na rozmowe czy jakiś wspólny wypad.. :)
_________________
Penis.
 
 
 
Autor Wiadomość
Deirdre 
prywatne chmury (;



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Cze 2006
Posty: 2473
Wysłany: 2009-05-30, 20:57   

Moja mama - z przerwą na macierzyński - zawsze pracowała. A mimo to nie uważam, żeby było jej mniej w moim życiu. Po pracy była zmęczona, fakt. Ale zawsze przytuliła, przeczytała bajeczkę na dobranoc, zabrała na spacer czy lody. Myślę też, że było jej łatwiej ze względu na to, że mieszkaliśmy z dziadkami i oni bardzo pomagali moim rodzicom, zwłaszcza jak z bratem chodziliśmy do przedszkola. Więc jak widać da się pogodzić pracę, dom i wychowywanie dzieci. (;
_________________
'a co to za miłość? kobieta potrzebuje gotówki, futer, brylantów i romantyzmu. a nie tylko romantyzmu!'
 
 
 
Autor Wiadomość
Eos 
boska jak diabli



Imię: Justyna
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 3112
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-31, 15:59   

Hm, rzeczywistość domową pamiętam od jakiegoś tam czasu, w każdym razie to już chyba po rozwodzie rodziców... I moja mama pracowała. Długo i ciężko. I często chodziłam do babci do pracy, i siedziałam u niej, udawałam drugiego kierownika, pisałam na maszynie, chodziłam po innych pokojach i zbierałam od wszystkich cukierki... :) Chodziłam do żłobka od maluszka, do przedszkola, do zerówki. Potem na świetlice. I owszem, było mi przykro, kiedy byłam ostatnim dzieckiem, które zabierał rodzic, ale przez to chyba nauczyłam się też bardziej szanować czas, który spędzałam z mamusią. Poza tym mimo tego, że ona była zapracowana i zmęczona zawsze wiedziałam, że jestem jej jedynką, ukochaną córeczkę i mogę na nią liczyć zawsze i wszędzie. Nie wiem, czy obecność rodzicielki 24/7 w domu zmienia jakoś znacznie stosunki rodzinne... Myślę, że nie. :) Za to kobieta ma trochę wytchnienia i czasu dla ludzi. I mimo, ze to jest jej praca, jakakolwiek by nie była, to odcina się na te parę godzin od domu, nabiera dystansu, odpoczywa i wracając do niego robi to z wielka ochotą i niecierpliwością... Podczas gdy mama pracująca w nim, ma w pewnym momencie go troszkę dość i marzy o odpoczynku od niego. :)
_________________
Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się!
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2009-08-20, 14:46   

Ja chciałabym być z dzieckiem w domu przynajmniej do 5 roku życia. Chciałabym pokazywać mu świat, uczyć życia, poświęcać całe godziny na gry, zabawę, naukę. Chcę rozwijać jego horyzonty od najmłodszych lat.
Nigdy nie myślałam w ten sposób, ale od kilku lat namiętnie czytam bloga: www.nikolka.blog.pl
Sposób w jaki Karo wychowuje swoje dzieci podziwiam od pierwszej notki, zazdroszczę jej i mam nadzieję, że będę chociaż w jakimś stopniu tak dobra jak ona :)
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
Troy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-29, 14:50   

gdybym miała mieć dziecko, chciałabym wrócić do pracy od razu po macierzyńskim.
kobiecie nie robi dobrze, gdy 24h jest przy dziecku. czasem trzeba odpocząć
od tej sytuacji, choćby przez pracę. tak samo dziecku też to dobrze nie robi,
później lata taki rozpuszczony wyjec mama to, mama tamto, bo przyzwyczajone, że mama jest na każde zawołanie i człowiek ma ochotę zrzucić je ze skały.
poza tym tęsknota potęguje miłość, a żłobek czy przedszkole to wcale nie koniec
świata.
Ostatnio zmieniony przez Troy 2010-08-29, 14:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Autor Wiadomość
putcat 
pora spojrzeć sobie w oczy.



Imię: Michał
Wiek: 28
Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 456
Skąd: Sam nie wiem.
Wysłany: 2010-09-01, 16:40   

Moja mamusia od 11 lat pracuje za granicą i przyjeżdża raz - dwa, maksimum trzy razy w roku na okresy mniej więcej dwutygodniowe, nie dłuższe niż miesięczne. Cóż mogę powiedzieć. Wychowałem się bez mamy, bez rodzeństwa, dlatego jestem taki po**er**lony jaki jestem. A jak byłem mniejszy to mama wyjeżdżała na przykład na miesiąc do pracy jakiejś sezonowej i siedziałem z babcią i bawiłem się klockami.
Nie żebym był pokrzywdzony, o nie, rodzice bardzo mnie kochali, ale cóż, kiedy ich nie było? Zobaczcie co ten świat robi z ludźmi. Napiszę tak:
-> NO MORE LEHÓW ON THIS WORLD.
_________________
Jeśli ktoś na prawde nie ma co robić z czasem :D
Ostatnio zmieniony przez putcat 2010-09-01, 16:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
Troy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-02, 12:18   

Cytat:
Moja mamusia od 11 lat pracuje za granicą i przyjeżdża raz - dwa, maksimum trzy razy w roku na okresy mniej więcej dwutygodniowe, nie dłuższe niż miesięczne.

faktycznie tak jest niezbyt fajnie, ale właściwie jak już zaczęła wyjeżdżać,
byłeś dużym chłopcem - odchowanym. co nie zmienia faktu, że mamy musiało
Ci brakować.

(nieco odbiegając, często tak, jest że wiele rzeczy spada na barki kobiety.
facet zapłodni, później może nawet zniknąć i podejrzanie szybko zapomnieć
o tym fakcie. wydaje mi się, że więź między ojcem a dzieckiem jest trochę
nabyta. z kobietą jest inaczej, bo nosi to dziecko pod sercem. a o tym już tak łatwo
zapomnieć się nie da.)
 
 
Autor Wiadomość
jordan


Dołączył: 14 Cze 2010
Posty: 98
Wysłany: 2015-05-19, 08:21   

Fajny tekst na ten temat czytałem na http://twojarownowaga.pl/ Ogólnie wniosku są takie, że kobieta powinna robić cokolwiek, aby faktycznie nie zapomnieć swojego zawodu, być cały czas w temacie. W przeciwnym wypadku po wychowawczym i tak pracę straci.
 
 
 
Autor Wiadomość
Megon 



Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 4
Skąd: Mi?dzyzdroje
Wysłany: 2015-08-10, 11:31   

Matka powinna wychowywa? dziecko. Ale pó?niej mo?e pracowa?.
 
 
 
Autor Wiadomość
onlyonetime


Dołączył: 03 Lis 2015
Posty: 67
Wysłany: 2015-11-03, 14:14   

Można to pogodzić, moja mama pracowała.
 
 
 
Autor Wiadomość
Alicja13 


Dołączyła: 19 Paź 2015
Posty: 45
Wysłany: 2015-12-20, 20:10   

Ja potrafię pogodzić pracę z wychowaniem dziecka. Po powrocie zmniejszyłam sobie wymiar czasu pracy, i znalazłam świetne przedszkole blisko mojej pracy http://www.puchpuch.pl/pl/. Córcia miała 3 latka kiedy zaczęła swoją przygodę z przedszkolem i świetnie sobie z tym radzi, zrobiła się bardziej samodzielna i zaczęła bardzo ładnie mówić.
Ostatnio zmieniony przez Alicja13 2015-12-20, 20:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
MisteriousGirl


Dołączył: 21 Gru 2015
Posty: 5
Wysłany: 2015-12-28, 10:02   Re: Pracująca mama

Ależ ma znaczenie. Robiono niedawno nawet na ten temat badania. Przepraszam, nie mam teraz czasu, żeby poszukać źródła. Okazało się, że matki pracujące mają wyrzuty sumienia, że nie poświęcają dzieciom czasu, więc bardziej się starają i w efekcie spędzają w ciągu dnia średnio o okołlo (chyba dobrze pamiętam) 2 godziny więcej z dzieckiem niż matki niepracujące. W takim sensie, że aktywnie się z nimi bawią. A co jest lepsze? Ja miałam mamę w domu i jestem jej za to bardzo wdzięczna. Wiele mnie nauczyła przez ten czas. Sama nie mogę tego zaoferować córce. Muszę wrócić do pracy ze względów finansowych:( a chciałabym z nią zostać przynajmniej póki nie pójdzie do przedszkola. Fajnie jest mieć mamę w domu. po prostu:)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=5178Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group