Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem
Autor Wiadomość
Mietek 
:o



Imię: Andżej
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 1224
Skąd: Świedry
Wysłany: 2012-07-09, 14:45   

Chociaż to nie ma zbytnio sensu (bo podobny poziom szacunku do adwersarza, reprezentuję jak śpię) to pozwolę Ci wyłożyć jak krowie na rowie.

Napisałaś:

TriColore napisał/a:
Nie wiem, czy jakikolwiek naukowiec to potwierdzi.


Z czego w kontekście całego zdania, jak i całej konwersacji można wywnioskować:
naukowiec nie potwierdzi = coś takiego nie ma miejsca

W związku z tym łatwo można założyć, że ślepo wierzysz w naukę i jeżeli czegoś ktoś nie udowodni naukowo, to tego nie ma. I tego dotyczyła np. moja wypowiedź odnośnie Ateizmu (i to bez żadnego ładunku emocjonalnego - po prostu suche spostrzeżenie).
Dodatkowo dopisałem, że obecnie nauka o ludzkim umyśle "wie" bardzo niewiele.
Do niedawna uważano, że człowiek wykorzystuje kilka procent mózgu, teraz to naprostowują. Nawet to co wydaje się nam, że wiemy na pewno wcale nie znaczy, że tak jest. Już nie raz pewniki naukowe weryfikował czas.
W związku z tym argument typu "nie wiem czy jakiś naukowiec to potwierdzi" jest niezbyt na miejscu w tej rozmowie.
Ja napisałem już nie znam wszystkich źródeł lęków, wiem natomiast, że nie zawsze musi być to jakieś traumatyczne przeżycie z dzieciństwa. Wiem także, że lęki istnieją czy ktoś tego chce czy nie. Wiem dodatkowo, że istnienie lęku nie wyklucza chęci (marzenia) zrobienia tego czego się boimy. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to już widocznie efekt jego ignorancji.
Bo strach, a lęk, to nie jest do końca to samo.
_________________

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

"Nasz Bóg jest zazdrosny to na pewno, zazdrosny o moje królestwo z moją królewną"

„ Nie idź przede mną, nie mogę nadążyć. Nie idź za mną, nie mogę być liderem. Po prostu idź ze mną i bądź moim przyjacielem.”
Ostatnio zmieniony przez Mietek 2012-07-09, 14:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Autor Wiadomość
TriColore 



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 133
Wysłany: 2012-07-09, 14:52   

Mietek napisał/a:
Chociaż to nie ma zbytnio sensu (bo podobny poziom szacunku do adwersarza, reprezentuję jak śpię) to pozwolę Ci wyłożyć jak krowie na rowie.


Podnosisz sobie samoocenę? Utwierdzasz w przekonaniu, że jesteś inteligentny? Proszę bardzo, od tego jest forum.

Chcesz sobie wierzyć, że każdy kto nie wierzy w pierwszą lepszą wyssaną z palca i niczym nie potwierdzoną teorię jest ateistą, to sobie wierz. Co nie zmienia faktu, że Twoja teza dalej nie ma żadnego oparcia.
 
 
 
Autor Wiadomość
Mietek 
:o



Imię: Andżej
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 1224
Skąd: Świedry
Wysłany: 2012-07-09, 15:24   

TriColore napisał/a:


Podnosisz sobie samoocenę? Utwierdzasz w przekonaniu, że jesteś inteligentny? Proszę bardzo, od tego jest forum.


Ty tak mówisz.
Dla mnie po prostu tego tupu teksty na poziomie przedszkola ("facepalm"), bez nawet chęci wyjaśnienia, w czym problem oznaczają brak szacunku dla rozmówcy.

TriColore napisał/a:

Chcesz sobie wierzyć, że każdy kto nie wierzy w pierwszą lepszą wyssaną z palca i niczym nie potwierdzoną teorię jest ateistą, to sobie wierz. Co nie zmienia faktu, że Twoja teza dalej nie ma żadnego oparcia.


Gdyby człowiek nie wierzył w nic, to dziś w najlepszym wypadku umielibyśmy wchodzić na drzewa zbierać banany.
Nikt tu nie napisał o żadnej głupocie wyssanej z palca, tylko o tym iż "możliwe jest, że.." czyli, że nie jest to wykluczone, między innymi naukowo.
Poza tym wybacz, ale rozmowa tyczy się związkofobii, a Ty czepiasz się jak jakiś fanatyk jednego rzuconego przeze mnie luźno słowa, które z tematem ma niewiele wspólnego.
Jeżeli stwierdzenie, że jest się Ateistą jest dla Ciebie aż tak wielką ujmą i obrazą, to przepraszam najmocniej za obrazę uczuć i sugeruję powrót do tematu, lub zakończenie rozmowy (jeśli uraza będzie zbyt mocna).

Poza tym dzięki za interpretację moich słów, a właściwie nadinterpretację, bo nic takiego nie napisałem ;)
_________________

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

"Nasz Bóg jest zazdrosny to na pewno, zazdrosny o moje królestwo z moją królewną"

„ Nie idź przede mną, nie mogę nadążyć. Nie idź za mną, nie mogę być liderem. Po prostu idź ze mną i bądź moim przyjacielem.”
 
 
 
Autor Wiadomość
TriColore 



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 133
Wysłany: 2012-07-09, 15:42   

A skąd wiesz czy nie jestem ateistką? Napisałeś to kompletnie od czapy.

Ja się czepiam?

- Nie wiem czy jakiś naukowiec/badania to potwierdzą.
- Jesteś ateistką, ślepo wierzysz w naukę.

Nie no, przy Tobie to ja jestem mistrzem nadinterpretacji.

Nie nie sądzę, żeby z jakąś związkofobią można się było urodzić, jak ktoś nie ma ochoty zakładać rodziny to proszę bardzo, ale niech nie zwala to na siły wyższe. No chyba, że rzeczywiście miał jakieś przeżycia, po których nie potrafi np. nikomu zaufać.
 
 
 
Autor Wiadomość
Mietek 
:o



Imię: Andżej
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 1224
Skąd: Świedry
Wysłany: 2012-07-09, 22:00   

TriColore napisał/a:
A skąd wiesz czy nie jestem ateistką? Napisałeś to kompletnie od czapy.

Ja się czepiam?

- Nie wiem czy jakiś naukowiec/badania to potwierdzą.
- Jesteś ateistką, ślepo wierzysz w naukę.

Nie no, przy Tobie to ja jestem mistrzem nadinterpretacji.


No i dalej...
Piąty post czepiasz się mojego dopisku, który nie był częścią rozmowy tylko moim prywatnym spostrzeżeniem. Z rozmowy to wywnioskowałem i według mnie jest tak jak napisałem. Przecież mam chyba prawo do własnego zdania?
A, że Ty po jednym moim przypisku stanowiącym promil całości mojej wypowiedzi i bardzo luźno z nią powiązanym widzisz jakiś problem, to już nie moja wina.
Jeżeli Cię to uraziło, to napisz. Jeżeli jesteś wierząca, to napisz. A nie wytykaj mi przez 10 postów jednego słowa. A to po czym wywnioskowałem/przypuszczam, że jesteś Ateistką zostawię dla siebie.

Ps. Przynajmniej wiem, że jesteś dziewczyną :)

TriColore napisał/a:


Nie nie sądzę, żeby z jakąś związkofobią można się było urodzić, jak ktoś nie ma ochoty zakładać rodziny to proszę bardzo, ale niech nie zwala to na siły wyższe. No chyba, że rzeczywiście miał jakieś przeżycia, po których nie potrafi np. nikomu zaufać.


Fakt, skoro Ty tak nie sądzisz, to nie może tak być.
Osoba, która ma taki lęk chyba wie lepiej na co może zwalać winę.
Nie twierdzę, czy można się z tym urodzić, nie twierdzę, że nie można. Bynajmniej nie zamierzam krytykować nikogo kto będzie mówił, że ma tak od urodzenia.
_________________

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

"Nasz Bóg jest zazdrosny to na pewno, zazdrosny o moje królestwo z moją królewną"

„ Nie idź przede mną, nie mogę nadążyć. Nie idź za mną, nie mogę być liderem. Po prostu idź ze mną i bądź moim przyjacielem.”
 
 
 
Autor Wiadomość
TriColore 



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 133
Wysłany: 2012-07-10, 10:37   

Mietek napisał/a:


Ps. Przynajmniej wiem, że jesteś dziewczyną :)



Mogę być równie dobrze 40 letnim facetem. ;)
 
 
 
Autor Wiadomość
Prince 


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-20, 10:46   

Muszę powiedzieć że ja od ponad roku tkwię w tym stanie (po tym co mi pewna dziewczyna zrobiła).
 
 
 
Autor Wiadomość
martabzym84 


Dołączyła: 22 Paź 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-10-22, 13:10   

Najlepszym lekiem na związkofobie jest znalezienie odpowiedniej osoby:) Sama bardzo dłuuugo cierpiałam na tą przypadłość a jak spotkałam JEGO to wszystkie lęki odeszły do lamusa.
_________________
Najlepsza lokata bankowa - tu znajdziesz profesjonalnie sporządzone rankingi lokat
Inwestycje - kompleksowy portal o inwestowaniu
 
 
 
Autor Wiadomość
angelomike 


Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 37
Wysłany: 2012-10-29, 09:49   

Odette napisał/a:
I właśnie po to istnieją otwarte związki.

Owszem ale do czasu, później i tak komuś zaczyna bardziej zależeć i nie chce otwartego związku tylko normalnego .
Ja mam taką związkofobie, jestem singlem, dobrze mi z tym i nie chce się zaangażować w żaden związek bo wiem że to nie ma sensu.
 
 
 
Autor Wiadomość
unique


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 264
Wysłany: 2013-04-03, 13:04   

martabzym84 napisał/a:
Najlepszym lekiem na związkofobie jest znalezienie odpowiedniej osoby:) Sama bardzo dłuuugo cierpiałam na tą przypadłość a jak spotkałam JEGO to wszystkie lęki odeszły do lamusa.


liczę trochę na to, ze to co piszesz jest prawdą i mnie kiedyś tez przejdzie o ile w ogóle znajdę kiedykolwiek JEGO
 
 
 
Autor Wiadomość
a.lawonska


Dołączył: 21 Lip 2015
Posty: 29
Wysłany: 2015-07-21, 10:54   

Mószka napisał/a:
eee, rozumiem Cię. Mam tak samo. Dlatego teraz wiem, że mogę być tylko z osobą u której widzę wady, ale potrafię je zaakceptować. Bez tego nie ma mowy o żadnym związku.

U mnie jest podobnie :)
 
 
 
Autor Wiadomość
unique


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 264
Wysłany: 2015-07-29, 22:08   

po dwóch lata można stwierdzić, że związki nie mają sensu
 
 
 
Autor Wiadomość
czekolada 



Dołączyła: 13 Gru 2012
Posty: 190
Wysłany: 2015-10-02, 13:13   

Związkofobia jest chyba teraz czymś dość popularnym i wcale mnie to nie dziwi.
 
 
 
Autor Wiadomość
mirabella


Dołączył: 13 Kwi 2014
Posty: 516
Wysłany: 2015-10-04, 19:47   

Mam znajomego, który jest chyba takim związkofobem. Który zresztą często sam sobie przeczy.
 
 
 
Autor Wiadomość
irenagolinska


Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 2
Wysłany: 2015-10-06, 12:50   

Kurcze czytam wasze posty i naprawdę nie sądziłam, że jest to dość powszechny problem. Ja również po nieudanym związku miałam problem z ponownym zaangażowaniem się, dlatego zwróciłam się do pomoc do psychologa (nie, nie wstydzę się tego :) i muszę powiedzieć, że naprawdę mi pomogli.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=5254&start=60Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group