Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Morlaność, etyka, kultura
Autor Wiadomość
Zaheel 
Boski prototyp - mutant



Dołączyła: 10 Sty 2007
Posty: 1675
Skąd: z Nibylandii
Wysłany: 2011-11-25, 18:40   Morlaność, etyka, kultura

Ja wiem, przepraszam, ale tak mnie jakoś zajęcia dziś natchnęły.
A mianowicie co warunkuje naszą etyką, moralność - kultura na pewno w jakiś sposób, a może jeszcze coś? Czy bez niej bylibyśmy stadem naskakujących na siebie zwierząt, dbających tylko o własny interes. I w drugą stronę - niektórzy uważają, że zwierzęta też mają moralność, więc w tym momencie aspekt kulturowy odpada.
Co o tym sądzicie?
_________________
''To rewolwer w twojej kieszeni, czy po prostu przyjemnie ci mnie widzieć?"

"Rzeczywistość jest wynikiem braku alkoholu"
 
 
 
Autor Wiadomość
Taka jedna 
stwór!



Imię: Natalek
Wiek: 30
Dołączyła: 27 Sty 2007
Posty: 3834
Skąd: uć
Wysłany: 2011-11-25, 20:37   

Osobiście stoję na stanowisku, że to co warunkuje naszą moralność to...stado :) Nazwie się to "kręgiem kulturowym", "religią", "kulturą" ale moim zdaniem sprowadza się to do zbioru zasad obowiązujących w danej grupie, czyli de facto do zasad przestrzeganych w stadzie. Dlatego, też w różnych kręgach kulturowych inna będzie ocena tego samego czynu. Inaczej ten sam czyn będzie oceniany w wojsku, inaczej w cywilu, inaczej we wspólnocie kościelnej inaczej względem prawa cywilnego. Na dobrą sprawę, nasza osobista moralność jest wypadkową zasad grup do których należymy.Pewnym wewnętrznym kompromisem.
_________________

 
 
 
Autor Wiadomość
cichy 
nie tylko ja to potrafie :P



Imię: Piotrek
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 1868
Skąd: Wygoda :)
Wysłany: 2011-11-27, 17:21   

" Z jakim przystajesz takim się stajesz"

To nie raz słyszałem i niestety się to zgadza. Z czasem jesteśmy mniej podatni na środowisko w którym żyjemy jednak zawsze jest jakiś wpływ tych osób które spotykamy codziennie.

W moim przypadku, moralność wzrastała lub malała tylko i wyłącznie pod wpływem ludzi, którzy wywarli na mnie wrażenie, jakiekolwiek by to wrażenie nei było. Było kilka takich osob, z którymi skutecznie zakończyłem znajomość, bo wiedziałem, że przy nich bym się na pewno zdemoralizował i stał się niefajną osobą dla otoczenia.
_________________
My heart is yearning, but Paris is burning.
Paris is burning all night long.
My heart is dreaming, but Paris is screaming.
Paris is screaming all night long.
 
 
 
Autor Wiadomość
annoth 
slave



Imię: Łukasz
Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 2681
Skąd: Sanok
Wysłany: 2011-12-01, 07:26   

Zaheel napisał/a:
kultura na pewno w jakiś sposób, a może jeszcze coś? Czy bez niej bylibyśmy stadem naskakujących na siebie zwierząt,

Przede wszystkim nie wyobrażam sobie ludzkości bez kultury, więc ciężko na ten temat coś powiedzieć. Brak jakiejśtam kultury to domena stworzeń które 24h na dobę muszą zajmować się zaspokajaniem najpodstawowszych potrzeb.
I wg mnie moralność przyszła razem z kulturą, ale jakby obok; jedno nie wynika z drugiego, ani nie jest jego źródłem. Obie rozwinęły się w jakiś bardzo skomplikowany sposób, miały na nie wpływ bardzo różne czynniki i dzisiaj w różnych grupach wyglądają różnie.

Zaheel napisał/a:
niektórzy uważają, że zwierzęta też mają moralność, więc w tym momencie aspekt kulturowy odpada.

Tzn. jaką moralność? Bo moralność to zbiór zasad mówiących o tym co jest dobre, a co złe. Wydaje mi się że sposoby zachowywania zwierząt (dbanie o młode, zachowanie w okresie godowym), też można nazwać jakąśtam pierwotną moralnością. Aczkolwiek wcześniej (kiedy mówiłem że moralność przychodzi z kulturą), miałem na myśli pewnego rodzaju moralność wtórną, w której pewne zasady istnieją bo tak, oraz mają mało wspólnego z pierwotnymi instynktami, tak samo jak kultura.
I wg mnie niektóre zwierzęta mogą mieć już elementy moralności wtórnej, więc i zapewne też jakieś początki kultury :) Bo np, czy taniec godowy jest elementem wybitnie niezbędnym?
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."
ˆ mjuzik

Eos napisał/a:
Ech, te baby... gupie :p .
 
 
 
Autor Wiadomość
Gilda 
czary-mary



Imię: Małgosia
Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-09, 15:22   

Nasza moralność wynika przede wszystkim, moim zdaniem, z przydatności. Społeczeństwo oparte na pewnych zasadach moralnych funkcjonowania i wzajemnego poszanowania, zostało stworzone właśnie po to, aby się nie pozabijać. Jest to składnik naszej kultury, która w chwili obecnej jest wielką rzeką pełną wszystkiego, a jej wpływ na nas widać w naszym życiu z innymi ludźmi.
_________________
Czy wiesz co potrafi najbardziej zranić człowieka? SŁOWO
 
 
 
Autor Wiadomość
Effie 



Dołączyła: 18 Sty 2012
Posty: 254
Wysłany: 2012-02-27, 15:33   

moralnośc u zwierzat -pewnie, bardzo moralne jest bzykanie swoich dzieci :lol:

Nie będe oryginalna -krąg kulturowy, rodzina, wychowanie, takze jakieś wrodzone predyspozycje, co do elastycznosci tych kwestii.
_________________
Życie to walka
 
 
 
Autor Wiadomość
Gilda 
czary-mary



Imię: Małgosia
Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 37
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-27, 17:39   

Chyba spłycasz trochę temat, Effie. Moralność jest względna, w zależności od środowiska, kultury, warunków życia. Zwierzęta nie są istotami refleksyjnymi, samo pojęcie moralności wywodzi się ze sposobu myślenia człowieka o świecie. Nie powinniśmy naszych wartości narzucać zwierzętom. Pojęcie kazirodztwa możemy zastosować jedynie do ludzi.
_________________
Czy wiesz co potrafi najbardziej zranić człowieka? SŁOWO
 
 
 
Autor Wiadomość
Taka jedna 
stwór!



Imię: Natalek
Wiek: 30
Dołączyła: 27 Sty 2007
Posty: 3834
Skąd: uć
Wysłany: 2012-02-27, 18:20   

Gilda napisał/a:
Nie powinniśmy naszych wartości narzucać zwierzętom. Pojęcie kazirodztwa możemy zastosować jedynie do ludzi.
Pojęcie napewno, bo samo pojęcie jest ludzkim wymysłem. Ale nawet wśród zwierząt (zwłaszcza ssaków) prawdopodobieństwo współżycia z własnym potomstwem jest ograniczane choćby przez strukturę stada. Z tego co pamietam u wilków prawo do prokreacji ma tylko para dominująca. Czy podpada to pod pojęcie moralności? Jasne, że nie. Ale nie musi to oznaczać naszej wyższości czy większej doskonałości, tylko umiejętności tworzenia pojęć na opis naszej naturalnej rzeczywistośći. Bo czym to się różni? Tak naprawdę.
annoth napisał/a:
Bo moralność to zbiór zasad mówiących o tym co jest dobre, a co złe
nie jest to takie proste :P utylitaryzm też posługuje sie pojeciem moralności ale w kategoriach innego sortu niż dobre czy złe (raczej użyteczne i szkodliwe).
_________________

 
 
 
Autor Wiadomość
annoth 
slave



Imię: Łukasz
Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 2681
Skąd: Sanok
Wysłany: 2012-02-28, 16:59   

Taka jedna napisał/a:
utylitaryzm też posługuje sie pojeciem moralności ale w kategoriach innego sortu niż dobre czy złe (raczej użyteczne i szkodliwe).

oj no, skrót myślowy taki. Chodziło mi o to, że to są zasady którymi się kieruje, mimo że nie wynikają bezpośrednio z instynktu. W tym sensie "użyteczne" to "dobre" o którym mówiłem.
_________________
"W annoth'u (...) najbardziej denerwuje mnie jego annothowatość."
ˆ mjuzik

Eos napisał/a:
Ech, te baby... gupie :p .
 
 
 
Autor Wiadomość
asia24 


Dołączyła: 12 Gru 2012
Posty: 19
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-12-16, 19:58   

http://www.filmy-dokument...-dobre-maniery/
Polecam zobaczyc wiele wyjasnia
_________________
banner broker | Proszki z niemiec | outsourcing it warszawa | faktury
 
 
 
Autor Wiadomość
Hela-w-opalach 


Imię: Helena
Wiek: 30
Dołączyła: 17 Cze 2014
Posty: 15
Wysłany: 2014-06-27, 14:44   

W niektórych kulturach kazirodztwo wcale nie było tak źle widziane, czasem nawet było wskazane. Ogólnie jest ono 'nienaturalne' z tego względu, że przekazuje i zwiększa ryzyko chorób genetycznych (popatrzmy na kulturę hinduską).
Moralność związana z kazirodztwem została wymyślona właśnie ze względu na te choroby. "Kara od Boga" była idealnym wytłumaczeniem, dlaczego dzieci ze związków kazirodczych rodzą się z widocznymi defektami. Ogólnie kazirodztwo nie jest zdrowe dla każdego gatunku, my sobie do niego dorabiamy dodatkową filozofię, ;)
Ostatnio zmieniony przez Hela-w-opalach 2014-06-27, 14:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=6207Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group