Forum Dyskusyjne - młodzieżowe, wielotematyczne, ogólnotematyczne
  FAQ FAQ   Użytkownicy  Użytkownicy   Regulamin  Korepetycje   Zaloguj  Zaloguj   Rejestracja  Rejestracja   Regulamin  Regulamin
 

Poprzedni temat «» Następny temat
O tym jak uciekają mi pomysły.
Autor Wiadomość
guevara 
bum_bum



Wiek: 31
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 1207
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-28, 01:25   O tym jak uciekają mi pomysły.

Cały dzień coś robię. Pracuję, uczę się, czytam książki, piszę na forach, spotykam się z ludźmi (tymi kochanymi i tymi, których widzieć nie chcę). To wszystko tak pochłania umysł, że umysł prawie nie ma czasu na wolną projekcję.

Prawie, bo moment umysłowej wolności miewam codziennie. Mianowicie, kiedy już przyswoję sobie pewną ilość wiedzy, doczytam rozdział książki (odpoczywając po pracy), pobrzdąkam sobie na wiosłach, powiem "pa" wszystkim ludzikom, napiszę ostatni tego dnia post (ten)... wtedy wyłączam kompa, wyłączam muzykę. Zamykam wszystkie aplikacje zwykłego dnia. Kładę się spać.

Wtedy właśnie zaczyna się niebezpieczny proces.

Jeżeli dzień nie przyniósł sensacji to najpierw myślę o forach internetowych. Zastanawiam się kto, co napisał i czy w odpowiedzi napisałem wszystko co chciałem zawrzeć.
Jak już przemyślę wszelkie aspekty Twoich i moich wypowiedzi nadchodzi nagły przebłysk i wiem już "dlaczego programik, który rano zaczynałem pisać wywala błędy podczas kompilacji". Bardzo mnie cieszy olśnienie, tylko dlaczego następuje zawsze wtedy, kiedy wyłączę już kompa?

Teraz przez jakąś godzinę myślę o ludziach, których spotkałem tego dnia, ale tylko o tych dobrych ludzikach.

Od myślenia o tych, którzy stanowią część mojego świata zaczyna się...

Zapamiętałem sobie jakiś moment. Okazuje się, że jeden mały obrazek siedzi w głowie i zdaje się utrzymywać tam dłużej niż inne. Nagle uświadamiam sobie, że mogę to całkiem fajnie opisać za pomocą trzech wersów i siedemnastu sylab (heh, bawi mnie to). Nagle mam w głowie kilka wersji i szukam kolejnych, z innego obrazka wynika możliwość ciekawego ułożenia nut. o jakimś drobiazg można by napisać zabawną historyjkę, która też jest już pod czaszką ustawiona od początku do końca.

Niestety do rana dożywają nieliczne dzieła (pamięć dobra, ale krótka), z niektórych pozostają jedynie fragmenty.

Jeżeli wieczorem obok poduszki położe sobie kartkę i długopis to wiem, że nic nie wymyślę, albo nie będę potrafił zapisać nutek bez urzeczywistnienia wizji na gitarce.

Jedyną opcją jest więc wstawanie w nocy i notowanie. Albo pisanie nutek na laptopie. Tylko cholipa zawsze mam nadzieje, że tym razem nie muszę notować, bo zapamiętam i rano zapiszę.

Tak właśnie 80% pomysłów ulatuje w kosmos. Wiem, że dobrym sposobem na to jest znalezienie sobie momentu pustki w ciągu dnia. kilku chwil przeznaczonych wyłącznie na myślenie. Ale nie mam czasu. Jest jeszcze taki sposób:

Trzeba usiąść sobie przy czerwonym martini (nie dużo) w zadymionej knajpie i pomyśleć. Tylko zawsze pojawi się jakiś "pożyteczny kretyn", który powie "Che! Ty pijesz?!?", albo głupim "wszystko ok?" rozwali koncepcje. Żeby napisać trzy linijki tekstu muszę jechać do trójmiasta na martini :evil:

Macie podobne problemy? Jak sobie radzicie z uciekaniem pomysłów? Podzielcie się przemyśleniami.
_________________
"Nim wykrztuszę kolejny dźwięk"
"Bez Ciebie... Wyjdę na powierzchnię"
"Zapomnę o Tobie" "Przejdę sam przez ten mrok"
"Nie potrafię nienawidzić Cię..."

"Gdy obudzi się nowy dzień
niech dla mnie już nie wstaje"
Ostatnio zmieniony przez Agentka 2006-07-28, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2006-07-28, 10:52   

guevara napisał/a:
Macie podobne problemy? Jak sobie radzicie z uciekaniem pomysłów? Podzielcie się przemyśleniami

Tak mam to samo :) ostatnio jak się położyłam stwierdziłam, że rano napiszę do pewnej osoby list. W głowie układały mi się linijki i wyszedł piękny list! Stwierdziłam: rano jak tylko się obudze napisze go! tak... rano się obudziłam i co? list wyglądał już całkiem inaczej, gorzej. Często tak mam i jak widzisz nie Ty jeden masz taki problem :)
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
Ostatnio zmieniony przez Krystyna 2006-07-28, 10:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Autor Wiadomość
Pica 


Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2731
Wysłany: 2006-07-28, 20:09   

Ja mam tak.Leżę po ciemku i ukaladam zasypiając świetny tekst.Jeśli nie wstanę i go nie zapiszę, to jutro nie pamiętam doslownie nic.
 
 
 
Autor Wiadomość
ankaanka 



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 2660
Skąd: Bogumiłowice
Wysłany: 2006-08-02, 21:19   

hehe... ja na leżąco przed snem tylko marze i sobie coś wyobrażam, ale niemal nigdy nie wymyślam czegoś nowego jeśli chodzi rzecz jasna o wiersze, prozę czy coś w tym stylu. kiedy chcę coś wymysleć to czekam aż wszyscy w domu zasną, siadam w mojej pidżamce na parapecie i patrzę na od lat znajomą mi uliczkę, na ogródek u sąsiadów, na ten asfalt, na łąkę po drugiej stronie drogi... i coś zawsze przyjdzie, może nic rewelacyjnego, może tylko pojedynczy zwrot który do niczego nie pasuje... ale zawsze przyjdzie. Wtedy zeskakuję z parapetu, chodzę w kółko po pokoju i powtarzam, modyfikuję dany zwrot, zdanie, wers a kiedy już zakończę i zakręci mi się od chodzenia w głowie - biorę długopis i karteczkę (mam takie małe kolorowe na biurku zawsze) i zapisuję :D


A potem się dziwić żem niewyspana :lol: ;) 8)
_________________
"-Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
-Co to jest słoń?
-Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia."
/Terry Pratchett - Równoumagicznienie/
 
 
 
Autor Wiadomość
Krystyna 
bitch, please



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 6281
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2006-08-03, 16:30   

Apropo to tak jeszcze ja mam coś takiego. Leże sobie i myśle sobie np. "Jutro mu powiem jak bardzo go kocham, tak! tak właśnie zrobię!" rano budząc się już nie podchodze to pomysłu tak ochoczo jak przed snem :P
_________________
Ja nie szukam szczęścia, ja je tworzę.

Once you go black, you never go back.
 
 
Autor Wiadomość
Mkj 



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 2287
Wysłany: 2006-12-01, 23:37   

guevara napisał/a:
Niestety do rana dożywają nieliczne dzieła (pamięć dobra, ale krótka),

Ja wierszy raczej nie pisze ale tez mialem mnostwo pomyslow co do ksiazki.. chce napisac ksiazke. I mialem tez pelno fajnych pomyslow/rozdzialow... ale przepadlo.

guevara napisał/a:
Jeżeli wieczorem obok poduszki położe sobie kartkę i długopis to wiem, że nic nie wymyślę

Dlatego ja od pewnego czasu nie klade.. a jak mi cos do glowy przychodzi i zakoncze mysl to szybko zaswiecam swiatlo, wyciagam swoj kajecik, biore co popadnie do pisania i pisze... mam juz dosc troche notatek. Pisze to tak zeby zawrzec wszystko co chce w jak najkrotszej formie, od myslnikow... pozniej to odtworze jak mam choc tyle.
guevara napisał/a:
, że dobrym sposobem na to jest znalezienie sobie momentu pustki w ciągu dnia

Hm, nie wiem czy to to... jest cos takiego jak stan alfa, to jest stan zaraz przed snem.. wlasnie jak sie zmeczeni kladziemy i powoli odplywamy... wtedy mozg czlowieka zaczyna pracowac na pelnych obrotach, kiedys byly nawet badania... i czlowiek w tym stanie potrafi sie wszystkiego nauczyc. Niektorzy medytuja zeby taki stan w sobie wywolac... ale kazdy ma go przed snem, wiec najlepiej nie spac i czekac do rana tylko wszystko zapisywac spontanicznie. :D
_________________
CHWDMP - usuń to hiuehiuheheiuheiuheiuhe.

CHWDMP

Stop cenzurze! Precz z Markim!

Tj: Może tak jak twierdzi MKJ robi sie z tego dość hermetyczne koło wzajemnej adoracji
 
 
 
Autor Wiadomość
Eos 
boska jak diabli



Imię: Justyna
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 3112
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-12-02, 01:18   

Oj, tak.
W łóżku często rodzą mi się jakieś nowe pomysły na wiersz, czy piosenkę.
Dlatego zawsze pod ręką mam tel. komórkowy, na którym zapisuję cały tekst w folderze wiadomości roboczych, bądź notatniku.
Pamiętam taką sytuacje, że pewnej nocy stworzyłam bardzo ciekawy wiersz, zapisałam go i odkryłam w telefonie po miesiącu. Sporo czasu zajęło mi przypomnienie sobie skąd się wziął i kto go napisał ... xD
_________________
Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się!
Ostatnio zmieniony przez Eos 2006-12-02, 01:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Autor Wiadomość
kyoko. 
watashi?



Imię: Joanna
Dołączyła: 02 Lis 2009
Posty: 88
Wysłany: 2009-11-03, 18:58   

Eos napisał/a:
Dlatego zawsze pod ręką mam tel. komórkowy, na którym zapisuję cały tekst w folderze wiadomości roboczych, bądź notatniku.


może to śmieszne, ale też tak robię.
z tym, ze zapisuje tylko po kilka słów, a później nie wiem, co z tym zrobić.
no i przepada.
 
 
 
Autor Wiadomość
wolter


Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 45
Wysłany: 2013-03-18, 08:32   

Przed snem odprężamy się i myśli przepływają nam jakoś łatwiej. Ja również w łóżku przed spaniem o wiele lepiej wymyślam niż w ciągu chaotycznego dnia. :spoko:
 
 
 
Autor Wiadomość
jul.7 



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Lis 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-11-16, 18:07   

Pica napisał/a:
Ja mam tak.Leżę po ciemku i ukaladam zasypiając świetny tekst.Jeśli nie wstanę i go nie zapiszę, to jutro nie pamiętam doslownie nic.



mam tak samo, zawsze muszę mieć przy sobie tel i zapisywać
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Reklama: URL: http://mportalik.net.pl/viewtopic.php?t=717Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group